Dodaj do ulubionych

A jaki jest Norwegian?

01.07.07, 18:15
Wlasnie wrocilam z Oslo ale Euroliness - podroz 24 godzinna to niestety meka,
a we wtorek lece z W-wy Norwegianem do Stockholmu - moze slowko... jaki
jest , jaka obsluga itp.
Skandynawia mimo to jest piekna...:)
Edytor zaawansowany
  • skagerak 01.07.07, 18:41
    Super !!!
  • lolka11 01.07.07, 20:53
    Napewno bez porownania z Eurolines...latamy kilka razy w roku z norwegiam i nie
    mam zastrzezen.

    Pozdrawiam
    Dorota
  • Gość: Ada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 18:01
    Tak, super, ale jeśli lecisz z Krakowa Norwegian do Sztokholmu to
    już tak super nie jest... Na tej trasie fruwa teoretycznie jako
    Norwegian - stary, mocno zlatany (MD) FlyNordic.
  • januszewna 02.07.07, 07:44
    To ja też mam pytanie przy okazji, bo nie rozumiem ich zasad przewozu bagażu.
    PODRĘCZNY do 15 kg jest darmowy, a każdy następny płatny? Czy moglibyście
    podzielić się swoim doświadczeniem w tej sprawie? Ważą wszystko dokładnie?
    A, i jeszcze, jak najtaniej dostać się z Arlandy do Stockholmu?

    Z góry dzięki i pozdrowienia
  • magga 02.07.07, 10:33
    Od kilku miesiecy trzeba placic za bagaz tylko podreczny jest w cenie biletu.
    Wszyscy przewoznicy waza bagaz, jedni sa bardzo rygorystyczni jak np. Ryanair
    inni mniej. Regularne linie sa bardziej tolerancyjne i zdarzylo mi sie miec 6
    kg wiecej z SAS-em i nic nie powiedzieli. W Norwegian nie zdarzylo mi sie
    jeszcze miec nadbagazu.
    Z Arlandy do Sthm masz kilka alternatyw: autobus, pociag albo tzw. snabbtåg
    znaczy szybka kolej ale dosc droga.
    No i oczywiscie taksowka tez. Do Sthm jest jedyne 40 km
    --
    pozdrowko
    Magga
  • lucia77 02.07.07, 16:14
    My tez latamy z Norw. do Polski i jestesmy zadowoleni ...

    do Stockholmu najatniej jest autobusem z Arlandy do St-lm C - bilet w dwie
    strony 175 kr , taxi okolo 400 kr ...

  • empress 05.07.07, 21:49
    Dzieki za wszystkie podpowiedzi :)
    Wlasnie dolecialam bylo ok, zaloga kompetentna pilot Polak start i ladowanie super.
    Za bagaz niestety musialam zaplacic tzn.za 1 torbe do rejestracji,a plecak potraktowali za podreczny.
    Ciekawe czy Wizz air tez takie zasady wprowadzil?

  • skagerak 17.08.07, 07:41
    Dzieki za wszystkie podpowiedzi :)
    Wlasnie dolecialam bylo ok, zaloga kompetentna ..........

    co masz na mysli piszac "zaloga kompetentna"
    sa niekompetentne ?
  • Gość: grażka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.08, 17:29
    czy zdarza się że są opóżnienia lub lot jest odwołany co się wtedy
    dzieje z pasażerami
  • Gość: kam IP: *.kalisz.mm.pl 16.08.07, 21:20
    lecialem raz, z Wawy do Kopenhagi. Bylo bardzo przyjemnie, zadnych klopotow.
    Jedyne co mnie zdziwilo to numeracja miejsc (kazdy mial na bilecie wydrukowane
    swoje miejsce, jak w tradycyjnych liniach) - nigdy mi sie to nie zdarzylo w
    wizzairze czy easyjecie, a ze to bylo cos nowego (swiezo wprowadzone), to
    spowodowalo sporo zamieszania. Smieszne bylo :) poza tym polecam, mila obsluga i
    przede wszystkim laduje na ludzkich lotniskach (a nie w szczerym polu, czyli w
    Malmö ;)
  • Gość: guido_contini IP: *.tbcn.telia.com 17.08.07, 11:20
    > przede wszystkim laduje na ludzkich lotniskach (a nie w szczerym
    polu, czyli w Malmö ;)

    Szkoda tylko ze startuja z takiego nieludzkiego lotniska jakim jest
    Warszawa Okecia, czyli zafajdane pole w stolicy kraju. Osobiscie
    1000 razy preferuje wole to "pole" w Malmö.
  • skagerak 21.01.08, 17:17
    och, guido..., troche wyrozumienia
    mnie osobiscie zwisa jak wyglada Okecie, wazne, ze tanio i szybko,
    czesto laduje i startuje na Okeciu i mnie nie przeszkadza
    to "zafajdane pole w stolicy kraju", o wiele bardziej przeszkadazaja
    mi zafajdani i smierdzacy alkoholem klienci Norwegian,
  • skagerak 22.01.08, 09:17
    o niebo lepszy niz ceny biletu, to chyba najbardziej adekwatna ocena

    kuchnia felek, lata to barachlo za pol darmo i jeszcze sie dopytuje
    czy podaja kawior, niesamowite, na to stac tylko wychowankow
    komumy !!!

    co Ty na to guido....?
  • althea35 23.01.08, 19:50
    Norwegian jest suoer... szkoda tylko, ze lataja z tego "baraku" na
    okeciu, w ktorym jest zawsze 5 razy wiecej ludzi niz powinno.
    --
    Althea i Marysieńka
  • pia.ed 25.01.08, 17:34
    Tanie linie lotnicze typu Wizz air i inne
    nie biora zadnej odpowiedzialnosci za opoznienia!
    Pasazerowie musza po prostu czekac ...

    Przy odwolanym locie zalatwiaja Ci rezerwacje na inny samolot
    tej samej firmy: moze to byc nastepnego dnia lub za pare dni,
    w zaleznosci od ilosci wolnych miejsc w tym innym samolocie.
    Nie biora zadnej odpowiedzialnosci za to, gdzie bedziesz mieszkac
    przez te pare dni i czy Cie na to stac!

    Mozna tez wypelnic druk, ze chce sie zwrotu pieniedzy za bilet,
    ktore to pieniadze przysla Ci po pewnym czasie.



    grażka 20.01.08
    Czy zdarza się że są opóżnienia lub lot jest odwołany
    co się wtedy dzieje z pasażerami?
  • althea35 25.01.08, 20:48
    Nie tylko tanie linie lotnicze nie biora zadnej odpowiedalnosci...

    Mnie sie zdazylo, ze komus sie wymyslilo, zebysmy odlecieli z
    Warszawy pol godziny wczesniej. Opoznionych ani odwolanych lotow z
    Norwegian nei mialam.
    --
    Althea i Marysieńka
  • legal.alien 05.02.08, 07:28
    Ja mialem opozniony lot ze Stavangeru do Warszawy tuz przed Bozym
    Narodzeniem. Samolot byl o czasie, ale obsluga lotniska
    przygrzmocila w niego rekawem i uszkodzila samolot. Dali nam
    nastepny samolot jaki przylecial do Stavangeru. Odlecielismy po
    niecalych 2 godzinach. fgdyby nie zmiescili sie w 2 godzinach
    musieliby zapewnic wszystkim pasazerom jedzenie i picie.

    --
    ---------\\- -//---------
    ---------( @ @ )---------
    ----o00o-- (_)--o00o-----
  • skagerak 08.02.08, 11:12
    wczoraj a wlasciwie jeszcze dzis jestem na nich troche zly,
    a) na bilecie podali: odlot Okecie, Terminal L a byla to stara
    Etiuda no i musialem te kilkaset metrow pokonac piechota,

    b) przylecieli do Warszawy w czasie ale odlecieli o godzine za
    pozno, tlumaczyli sie, ze mieli na pokladzie ze Sztokholmu
    awanturnikow i musiala interweniowac policja, okey, awanturnikow
    mozna szybko wyprowadzic i nie wstrzymywac lotu przez godzine, przez
    to opoznienie mialem klopoty z dalsza jazda do domu,
    guido .... masz racje, ten barak na okeciu zwany Etiuda to teraz
    kompletne dno, nawet nie ma zwyklego kiosku z woda do picia,

    "przez problemy zycie staje sie ciekawsze" , hm
  • Gość: guido IP: *.tbcn.telia.com 08.02.08, 16:20
    Szczerze mowiac to cale Okecie to wielkie dno i nie sadze, ze nawet
    juz po otworzeniu nowego terminalu bedzie lepsza atmosfera, bo tak
    naprawde atmosfere stwarzaja sami ludzie, a szczegolnie personal.
    Sluzby odprawiajace maja w swoim zachowaniu wielka butte, a wyraz
    ich twarzy pokazuje jaka to wielka wladze maja nad pasazerem.
    Najbardziej przypominaja mi granicznikow z DDR na Friedrichstarsse,
    cale szczescie, ze nie ma tam zolnierzy z karabinami.
    Service i przyjaznosc obslugi to chyba cos co Polakom ciezko
    przychodzi sie nauczyc.
  • pia.ed 09.02.08, 10:47
    Cos nie rozumiem z tymi awanturnikami ze Sztokholmu... w ktora
    strone jechales?
    Z Warszawy czy ze Sztokholmu?

    A w poczekalni, gdzie sie wchodzi po odprawie, jest duzy kiosk
    z napojami, szczegolnie spirytusowymi!



    skagerak napisała:
    przylecieli do Warszawy w czasie ale odlecieli o godzine za
    pozno, tlumaczyli sie, ze mieli na pokladzie ze Sztokholmu
    guido .... masz racje, ten barak na okeciu zwany Etiuda to teraz
    kompletne dno, nawet nie ma zwyklego kiosku z woda do picia,
    >
  • piotrkosinski 09.02.08, 11:02
    Leciałem niejednokrotnie na trasie EPWA - ESSA i muszę przyznać, że byłem
    zadowolony. Cena browaru mogłaby być niższa, ale wiadomo też muszą na czymś
    zarobić...
    --
    Komiat pärjää aina
  • skagerak 09.02.08, 12:58
    pia.ed napisała:

    > Cos nie rozumiem z tymi awanturnikami ze Sztokholmu... w ktora
    > strone jechales?
    > Z Warszawy czy ze Sztokholmu?

    a co tu rozumiec, pisze chyba wyraznie, lecialem z Warszawy

    kiosk byl ale to juz chyba historia,
    w czwartek 7 lutego 2008 o godzinie 18.35 do 20.35, tyle czekalem w
    tym baraku, kiosku nie bylo a ludzi masa, odlot w 3 miejsca
    Kopenhaga, Paryz, Dublin prawie w tym samym czasie, tragiczne
  • pia.ed 09.02.08, 18:08
    Aha, to ten incydent byl juz na Etiudzie, czyli po przylocie
    na Okecie polska policja musiala "wyrzucic" awanturnikow
    z samolotu!
    Rzeczywiscie nie powinno to zajac czasu ... zmylila mnie
    niepotrzebna wzmianka o Sztokholmie.

    Skojarzylo sie to tez z dosc czestymi przypadkami, ze samolot nie
    moze wystartowac bo zbyt pozno odkryto pijakow na pokladzie.
    Czasem nawet pijanego pilota ...
    Wtedy czeka sie na policje, co moze spowodowac nawet
    kilkugodzinne opoznienie ...
  • legal.alien 09.02.08, 14:38
    W jednej poczekalni na etiudzie jest kiosk, a w drugiej z prawej strony nie ma nic.
    --
    ---------\\- -//---------
    ---------( @ @ )---------
    ----o00o-- (_)--o00o-----
  • legal.alien 09.02.08, 14:40
    Etiuda to kompromitacja dla Polski i Warszawy.
    Obsluga tragiczna i chamska. Standard 3-go swiata.
    Boje sie, ze nowy terminal pod wzgledem obslugi nie bedzie lepszy. PPL powinny
    byc rozwiazane i wszyscy od prezesa do sprzataczki wyrzuceni na bruk.
    --
    ---------\\- -//---------
    ---------( @ @ )---------
    ----o00o-- (_)--o00o-----
  • Gość: guido IP: *.sydskane.nu 10.02.08, 11:00
    > Etiuda to kompromitacja dla Polski i Warszawy.

    Sluszna uwaga. Jakosc lotnisk, dworcow odzwierciedla jakosc panstwa
  • skagerak 10.02.08, 19:13
    obawiam sie, ze to nie to, przynajmniej nie tylko to,
    kiedy jestes zmuszony czekac na odlot samolotu ponad zaplanowany
    czas, kiedy nastepne polaczenie ci ucieka, to nawet na najlepszym
    lotnisku przestaje ci sie podobac,
    w Kopenhadze, w Paryzu, Londynie czy Nowym Yorku tez nie dla
    wszystkich starcza wygodnego, siedzacego miejsca gdy zajdzie taka
    potrzeba a denerwowoanie sie jest dokladnie takie same,
  • Gość: guido IP: *.tbcn.telia.com 11.02.08, 11:11
    Obawiam sie jedank, ze to jest to. Bo gdy los jest tak niemily, ze
    jestes zmuszony czekac, to wazne jest w jakich warunkach sie czeka.
    Nawet takie male, ciasne i oblezone lotnisko jakim jest w Genevé,
    gdzie naprawde mozna byc poirytowanym z powodu braku miejsca, to
    przynajmniej mozna spedzic czas w sklepach wolnoclowych o wysokim
    standardzie. W Kopenhadze sa bary i restauracje latwo dostepne i
    wygodne, a wiec czas plynie zupelnie inaczej. Natomiast na oblesnym
    Okeciu wszysko kole w oczy swoim ubostwem, malenkoscia i brakiem
    fantazji, a przy tym wszystkiem, niewolnicze miny zatrudnionych tam
    ludzi i jak gdyby robienie nam podroznym laski, ze zostalismy
    odprawieni, latwo moze wprowadzic podroznego w stan niekontrolowanej
    apatii. Smutne ale prawdziwe.
    Jedynym plusem jaki dostrzegam to sa bardziej czyste toalety,
    chociaz np brakuje w nich zwyklego wieszaka, na ktorym mozna by
    powiesic plaszcz, nie mowiac o umywalkach wewnatrz kabin ale ten
    standard to chyba tylko w Skandynawii jest spotykany i to nie
    wszedzie.
  • skagerak 11.02.08, 18:27
    juz mi zlosc minela i w sumie to mi zwisa, jakie jest lotnisko pod
    warunkiem, ze jestem na nim nie dluzej jak kilkanscie minut,
    co do tych "niewolnicyzch min", nie sadzisz, ze to co opisujesz
    udziela sie takze obsludze lotniska, ze to na nich takze wplywa
    deprymujaco ?
    oni w takich warunkach musza pracowac, sumujac to i tak sa bardzo
    uprzejmi !!!
  • legal.alien 11.02.08, 19:27
    Ale oni na nowym Terminalu 2 tez maja miny jakby im cala rodzine zamordowano.
    Jesli chodzi o toalety to na nowym terminalu smierdzialy juz tydzien po oddaniu
    go do uzytku. Na Terminalu 1 zakazano wszedzie palenia i nie zrobiono palarni
    jak np. w Kopenhadze i za palarnie sluza toalety. Wejsc sie do nich nie da, a
    deski sa pokiepowane.
    Restauracja z cenami kategorii *****, a obsluga kategorii dworca kolejowego w
    Pcimiu.
    --
    ---------\\- -//---------
    ---------( @ @ )---------
    ----o00o-- (_)--o00o-----
  • Gość: guido IP: *.sydskane.nu 11.02.08, 23:13
    Nie obrazajmy Pcimia:) Wystarczy porownac do Warszawa Centralna,
    gdzie praktycznie nie ma restauracji.
    Natomiast miny urzednikow pelene pychy i wladzy, to de facto biora
    sie wlasnie z kompleksow oraz barku wyobrazni i wiedzy o warunkach
    pracy jakie maja ich koledzy w bardziej cywilizowanym Swiecie.
    Z tym smrodem to miales pecha alien, widocznie zapomnieli kupic
    kostki zapachowe.
  • skagerak 12.02.08, 11:22
    nie zaprzeczajac waszym racjom proponuje jednak troche optymizmu, w
    Polsce sie poprawia co nie ulega najmniejszej watpliwosci, a ze nie
    odrazu Krakow zbudowano to troche cierpliwosci nie zawadzi, z tym
    jednak Polacy maja problem, chcieliby juz i teraz a najlepiej juz
    wczoraj,
    mnie osobiscie zadawala, ze moge tanio latac co mi rekompensuje
    lotniskowe niewygody, podobnego zdania sa moi dunscy znajomi, jakby
    nie bylo przywykli do wygod w przeciwienstwie do nas, ktorzy dopiero
    sie tego uczymy (o´key nie ty, nie ja ale MY Polacy)


  • legal.alien 12.02.08, 16:42
    To prawda, ze ceny kompensuje niewygody, ale w innych krajach np. Norwegian lata
    z normalnych lotnisk. Nie mow mi, ze nie mozna bylo wybudowac baraku na Okeciu,
    ktory spelnialby chociaz minimum standardow. Znajoma Norwezka byla w Krakowie i
    wrocila bardzo zadowolona. Natomiast z Warszawy wrocila mocno rozczarowana.
    Glownie Etiuda, ale rowniez rozkopana i zatloczona W-wa zrobily niekorzytne wrazenie
    --
    ---------\\- -//---------
    ---------( @ @ )---------
    ----o00o-- (_)--o00o-----
  • Gość: guido IP: *.tbcn.telia.com 12.02.08, 17:29
    Jestesmy zgodni w jednym temacie, a wiec ceny nas satysfakcjonuja i
    ze niskie, to tez sa przyczyna ze SAS-em czy nawet niekiedy LOT-em
    sa calkiem dostepnie. Oczywisice ze nie od razu Krakow zbudowano i
    mam nadzieje, ze teraz podczas masowej migracji Polacy spostrzega
    nowe horyzonty i te pozytywne zakorzenia w Polsce. Teraz chyba
    branza, ktora obniza loty, to restauracje, ktorych jest mnostwo ale
    jakosciowo podupadaja. Moze sie myle bo mialem wielokrotnego pecha i
    to pod rzad. Spotkalo mnie to zarowno w Warszawie w wielu miejsach
    oraz w Qubus w Katowicach i Zielonej Gorze. Na pytanie czy mieso juz
    jest wczesniej rozmrozone lub swieze, zawsze otrzymywalem odpowiedz
    ze tak, a w rezultacie serwowno mi danie z miesa rozmrazanego na
    szybko w mikorofalowce. Smutne ale prawdziwe.
  • legal.alien 12.02.08, 20:15
    Ja zamowilem kiedys pstraga sautee i dostalem obrzydliwego pstraga "ugotowanego"
    w mikrofali....
    --
    ---------\\- -//---------
    ---------( @ @ )---------
    ----o00o-- (_)--o00o-----
  • skagerak 12.02.08, 20:55
    bywam tylko w Warszawie, a zatem nie wiem co dzieje sie w Polsce ale
    tu macie zupelna racje, z kultura jedzenia jest tam kiepsko, sa
    jednak miejsca gdzie mozecie zjesc swieze mieso, w barach typu
    tajlandzkiego - chyba, ze sie myle co do nazwy, tak, tak i nie ma co
    podnosic brwi, czasami tam jadam np. bedac w Galerii Mokotow,
    maja duzy obrot a wiec "gwarancja, ze swieze", po zjedzeniu jeszcze
    nigdy nie chorowalem,
    jesli mi czas pozwala, jadam w jednej z restauracji na Starym
    Miescie i na ogol tez jestem zadowolony np. Pod Samsonem, tanio i
    przyzwoicie, maja swietne israelskie wina, mozna takze przyzwoicie
    zjesc na pl. Grzybowskim w restauracji "Menora",
    polecam obie
  • skagerak 13.02.08, 15:39
    co do tych restauracji, to zadna prowokacja, tam NAPRAWDE mozna
    smacznie zjesc i napic sie NAPRAWDE dobrego wina,
    czy dla was ma znaczenie skad ono pochodzi ?
  • Gość: guido IP: *.sydskane.nu 13.02.08, 23:29
    Jezlei jest NAPRAWDE dobre, to bez znaczenia. Ostatnio przez
    przypadek kupilem Amarone della Valpolicella 2003 od Tommasi -
    Viticoltori. Polecam
  • Gość: Zakk IP: *.autocom.pl 10.07.08, 20:26

    lece pojutrze a nie mogę sie do nich dodzwonić, tak wiec nie wie ktoś czy da sie dokupić na lotnisku 2 sztuke bagażu?? i za ile (tak jak w cenniku)? bo online nie mają takich zmian, a chyba pełna torba 40+10 litrów jako podręczny może nie przejść... (choć w ryanairze przeszła;p)
  • skagerak 10.07.08, 22:34
    w Norwegian podreczny bagaz to max. 10 kg
  • Gość: panna nikt IP: 212.37.244.* 11.07.08, 10:09
    Gość portalu: Zakk napisał(a):

    >
    > lece pojutrze a nie mogę sie do nich dodzwonić, tak wiec nie wie
    ktoś czy da si
    > e dokupić na lotnisku 2 sztuke bagażu?? i za ile (tak jak w
    cenniku)? bo online
    > nie mają takich zmian, a chyba pełna torba 40+10 litrów jako
    podręczny może ni
    > e przejść... (choć w ryanairze przeszła;p)

    Bez paniki :)

    Mozesz dokupic na lotnisku, czyli w baraku Etiuda. Dzieki temu, ze
    barak i do tego maly, nie musisz leciec 700 m do kasy. Czyli baraki
    maja swoje plusy :)

    Ja bardzo lubie ten barak...maly, blisko centrum. Moze nie jest
    efektowny ale ergonomiczny. A restauracje...hmmm wskazcie mi gdzie
    na Gardermoen jest dobra restauracja? ;) Poza tym jak ja ide do
    dobrej restauracji to na pewno nie na lotnisko :)
  • Gość: Krysia IP: 77.236.0.* 08.04.10, 11:13
    ja z kolei lecialam z krakowa do oslo, tam mialam przesiadke do trondheim i za
    kazdym razem zaginal moj bagaz - zle go nadawali - nie na moj lot tylko na
    pozniejszy, takze moja walizke mialam ale dopiero na drugi dzien.
  • skagerak 09.04.10, 11:49
    jestes pewna, ze to wina Norwegian ?
    dostarczaniem bagazy do samolotu zajmuje sie zazwyczaj obsluga naziemna
    lotniska znaczy, ze ci co przyjmuja twoj bagaz na lotnisku sa
    pracownikami lotniska a nie tych czy innych linii lotniczych i chyba do
    nich nalezy miec pretensje
  • Gość: Ala IP: *.telpol.net.pl 30.06.09, 16:49
    Mam pytanie ile kartonów papierosów i ile litrów wódki można przewieźć?
  • dunaa 21.08.09, 10:51
    Ja Norwegianem latałam kilka razy na trasie Kopenhaga-Kraków i nie mam żadnych
    zastrzeżeń, bardzo miła i sprawna załoga, dobra obsługa - generalnie polecam.
  • kasiagnieszka 09.04.10, 22:16
    Witam,
    A jak jest z rezerwacją miejsc w samolocie - jest taka opcja, jak
    się kupuje bilet w Norwergian, ale nie za darmo. Czy warto
    zarezerwować miejsca wcześniej, czy wystarczy przy odprawie przed
    odlotem? Lecimy z dziećmi, zależy mi na tym, żeby siedzieć razem
    (przynajmniej parami). Macie jakieś doświadczenia?
    Dzięki,
    Kasia
  • guido_contini 11.04.10, 10:33
    Za wygode, a szczegolnie za zachcianki trzeba placic albo trzeba
    miec lut szczescia po swojej stronie. Pozostaje jeszcze ustawienie
    sie jako jednym z pierwszym w kolejce przed boarding, co nie daje
    wcale gwarancji, bo moze sie okzac, ze okupuje sie miejsca, ktore sa
    zarezerwowane
  • pia.ed 11.04.10, 13:42
    autor: kasiagnieszka
    Czy warto zarezerwować miejsca wcześniej, czy wystarczy przy
    odprawie przed odlotem?
    .


    guido_contini, dalej nie odpowiedziales na pytanie kasiagnieszki ...
    A sarkastyczne pisanie o "zachciankach"
    chyba w tej sytuacji zupelnie nie pasowalo.

    guido_contini napisał:
    > Za wygode, a szczegolnie za zachcianki trzeba placic
  • guido_contini 11.04.10, 20:56
    Pytania i odpowiedzi nalezy czytac ze zrozumieniem i wyglada na to,
    ze ja nie zrozumialem pytania, przepraszam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka