Dodaj do ulubionych

FlyNordic - czy ktoś leciał?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.07, 12:37
Jakie wrażenia?
Edytor zaawansowany
  • pia.ed 06.11.07, 14:40
    Samolot jak samolot ... A o co Ci konkretnie chodzi?
  • Gość: Ala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.07, 14:44
    Chodzi mi o ich maszyny (wiekowe?), opóźnienia lub brak opóźnień?
  • Gość: Ala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 07:38
    Wszystko to wiem, mnie chodzi o opinię ludzi, którzy tymi liniami
    lecieli.
  • nijaki20 07.11.07, 08:54
    Przeprowadzasz ankiete, czy po prostu nie masz co robic???
  • Gość: Ala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 09:14
    Nie przeprowadzam ankiety, zadałam proste pytanie. Za 2 tygodnie
    polecę tymi liniami i ciekawi mnie co o nich sądzą ci co już
    lecieli.
    Jeśli nie masz nic do powiedzenia - nie zaśmiecaj forum. Znajdź
    sobie inną rozrywkę, bo widzę, że to Ty nie masz co robić.
  • scandinavian 07.11.07, 22:25
    Leciałem z Kiruny do Sztokholmu.
    Samoloty nie najnowsze (emdeki), wymienione wyżej.
    Miejsca były chyba numerowane, więc nie było problemów
    z wsiadaniem.
    Generalnie bezproblemowo.
    scan
  • Gość: Ala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 08:13
    Dzięki :-)
  • zzz12 09.11.07, 17:15
    Lecialam rok temu, bez wiekszych opoznien. Cena-ok, personel
    pokladowy ok, miejsca nie byly numerowane, o ile pamietam, ale glowy
    nie dam. Maszyny chyba rzeczywiscie wiekowe, bo tapicerowane
    elementy siedzisk foteli byly ruchome i spadaly, przesuwaly sie we
    wszystkie strony... najwieksza wada tych linii jest chyba to ze ze
    Sztokholmu lataja z Arlandy, ktora po pierwsze, dla mnie lezy na
    koncu swiata, a po drugie ma beznadziejna obsluge. Najgorsze
    lotnisko, z jakim mialam kiedykolwiek stycznosc.
  • pia.ed 09.11.07, 22:56
    Jak rozumiem - wolisz latac z Okecia???



    zzz12 napisała:
    ... najwieksza wada tych linii jest chyba to ze ze Sztokholmu lataja
    z Arlandy, ktora ... dla mnie lezy na koncu swiata,
    a po drugie ma beznadziejna obsluge.
    Najgorsze lotnisko, z jakim mialam kiedykolwiek stycznosc.
  • zzz12 10.11.07, 00:34
    a czy na okeciu swiat sie konczy? Nie wszyscy maja potrzebe
    odwiedzania warszawy BTWE..na Okeciu bylam ostatnio chyba 9 lat temu
    i wtedy zrobilo na mnie calkiem dobre wrazenie..nie bylo wtedy w
    Polsce low costow, wiec i ilosc podroznych mniejsza. Jakosc obslugi
    na lotnisku bez porownania byla wtedy lepsza od tego, co mnie
    spotkalo na Arlandzie.
  • legal.alien 10.11.07, 08:23
    to co sie szumnie nazywa "terminalem Etiuda". Tam zobaczysz standardy obslugi
    rodem z dworca kolejowego w Kutnie w latach 70-tych
    --
    ---------\\- -//---------
    ---------( @ @ )---------
    ----o00o-- (_)--o00o-----
  • nijaki20 10.11.07, 10:40
    Legal.alien
    Alez ta pani nie musi odwiedzac Etiudy, bo obraca sie
    w "szerokim swiecie" ...
    a lotnisko Arlanda lezy dla niej na koncu swiata, choc powinno byc
    ulokowane zaraz przy jej domu!


    Chcialbym zapytac tej pani, co konkretnie w obsludze na Arlandzie
    jej sie nie spodobalo, bo chyba nie rzuca zlych opinii na wiatr?






    "... nazywa "terminalem Etiuda". Tam zobaczysz standardy obslugi
    rodem z dworca kolejowego w Kutnie w latach 70-tych
  • zzz12 10.11.07, 10:52
    Po co mam odwiedzac Etiude? jak pisalam, Arlanda to najgorsze
    lotnisko z odwiedzonych przeze mnie. A nie ze wszystkich
    istniejacych na swiecie. Nie mam okazji ani potrzeby odwiedzania
    Okecia, a wiec tym bardziej doswiadczania standardu obslugi tamze.
    Dla mnie jest na koncu swiata, bo mam znacznie blizej na
    prowincjonalne lotniska, jak Skavsta czy Västerås i najchetniej
    latam wlasnie stamtad, ze wzgledu na krotszy czas dojazdu. Dla was
    moze to bez znaczenia, mnie te dodatkowe 150 km jazdy robi roznice.
    Co mi sie nei podobalo na Arlandzie? Ano to, ze nie pozwolono mi
    wziac wozka dzieciecego az do bramki, ze zmuszono mnie do oddania go
    w momencie nadawania bagazu rejestrowanego. To jedyne lotnisko, na
    ktorym spotkalam sie z czyms takim, zeby zmuszono mnie do taszczenia
    niemowlaka na reku w srodku nocy. W drodze powrotnej, mimo mojej
    prosby, nie podstawiono mi wozka dla dziecka przy wyjsciu z
    samolotu, ale odeslano z bagazem na tasmociag, ktory sie, nota bene,
    zepsul. Wyplul kilka walizek, stanal i dalej zero informacji. Nikt
    nic nie powiedzial, dlaczego musielismy czekac 2 godziny na bagaze,
    o 1 w nocy, choc tuz obok byl drugi, sprawny tasmociag, wystarczylo
    przerzucic walizki na drugi, zamiast sprowadzac z konca swiata kogos
    do naprawy. I tak bez wozka, ze slaniajacym sie ze zmeczenia
    dzieckiem, ktorego nie bylo gdzie odlozyc, ze o mozliwosci chocby
    pojscia do toalety nie wspomne, podczas tych 2 godzin oczekiwania na
    walizki. Obsluga oczywiscie z wlasnej inicjatywy slowem nie
    wspomniala o awarii, zadnej pomocy tez nie udzelila. Rozpacz.
  • Gość: Ala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 10:06
    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, dla mnie fakt, że
    FlyNordic lata na Arlandę to atut.
  • Gość: Jack IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 10:28
    Chyba jakieś bajki opowiadasz o tych rzekomo przesuwających się
    elementach foteli. Leciałem tą linią kilka razy i nic takiego sobie
    nie przypominam.
  • pia.ed 16.11.07, 12:27
    Masz do porownania dwa MALUTKIE lotniska, i jedno MIEDZYNARODOWE.

    Nigdy nie lecialam z malego lotniska, ale nasuwa mi sie mysl,
    ze na malych lotniskach z powodu duzo mniejszego ruchu
    jest zupelnie inna sytuacja!

    Przy wielkim ruchu wszystko jest wyliczone co do minuty,
    i jezeli nie oddasz wozka razem z walizkami, to w ogole
    nie zabiora go tym samolotem,
    bo ladownia moze byc juz zamknieta!

    Zreszta - kazdy bagaz musi miec dowod nadania!

    Jak moga Ci dac do reki cos, co juz jest NADANE???
    Zostawisz wozek przy bramce i zniknie, to beda musieli Ci kupic
    nowy wozek ...

    A na jakim DUZYM lotnisku byles jeszcze (oprocz Arlandy)???
    Jak tam zalatwiono Ci sprawe wozka?




    zzz.napisal:
    Arlanda to najgorsze lotnisko z odwiedzonych przeze mnie.
    A nie ze wszystkich istniejacych na swiecie.

    ... mam znacznie blizej na prowincjonalne lotniska, jak Skavsta czy
    Västerås i najchetniej latam wlasnie stamtad ...

    Co mi sie nie podobalo na Arlandzie? Ano to, ze nie pozwolono mi
    wziac wozka dzieciecego az do bramki, ze zmuszono mnie do oddania go
    w momencie nadawania bagazu rejestrowanego. To jedyne lotnisko, na
    ktorym spotkalam sie z czyms takim, zeby zmuszono mnie do taszczenia
    niemowlaka na reku w srodku nocy. W drodze powrotnej, mimo mojej
    prosby, nie podstawiono mi wozka dla dziecka przy wyjsciu z
    samolotu, ale odeslano z bagazem na tasmociag, ktory sie, nota bene,
    zepsul. Wyplul kilka walizek, stanal i dalej zero informacji. Nikt
    nic nie powiedzial, dlaczego musielismy czekac 2 godziny na bagaze,
    o 1 w nocy, choc tuz obok byl drugi, sprawny tasmociag, wystarczylo
    przerzucic walizki na drugi, zamiast sprowadzac z konca swiata kogos
    do naprawy. I tak bez wozka, ze slaniajacym sie ze zmeczenia
    dzieckiem, ktorego nie bylo gdzie odlozyc, ze o mozliwosci chocby
    pojscia do toalety nie wspomne, podczas tych 2 godzin oczekiwania na
    walizki. Obsluga oczywiscie z wlasnej inicjatywy slowem nie
    wspomniala o awarii, zadnej pomocy tez nie udzelila. Rozpacz
  • zzz12 16.11.07, 18:13
    Amsterdam (Schiphol), Frankfurt, Stansted, oraz male: Okecie, Praga,
    Dublin, Belfast, Pyrzowice, Skavsta..Nigdzie, poza Arlanda, nie bylo
    problemu z wozkiem dla dziecka. Latalas z dzieckiem w wozku? Chyba
    nie, skoro nie wiesz, jak to wyglada na innych lotniskach (wozek
    dostaje swoja metke, jak walizki, jedziesz z wozkiem do bramki- albo
    oddajesz wozek tuz przed wejsciem do rekawu lub przed wejsciem na
    schody do samolotu, jesli wozek ma zostac wlozony do luku
    bagazowego, albo przejezdzasz z wozkiem przez rekaw i oddajesz tuz
    przy wejsciu do samolotu, dalej zajmuje sie nim obsluga. Przy
    wyjsciu z samolotu wozek czeka jeszcze w rekawie lub na plycie
    lotniska, w przypadku schodow, w UK zwykle juz rozlozony, czekajac
    na dziecko. W innych krajach musisz go rozlozyc sama. Tak to wyglada
    na szanujacych sie lotniskach).
  • mufka 17.11.07, 02:23
    Masz racje z tym wozkiem, sama lecialam z 3 miesiecznym dzieckiem i
    tak sie robi, ze wozkiem wjezdza sie do rekawa i przed samym
    wejsciem do samolotu obsluga zabiera go do luku bagazowego, po
    przylocie wozek stoi w rekawie przy samolocie....jest tylko jedno
    ale.
    Gdyby tak robili Ci na Arlandzie czesto to moznaby mowic ze
    najgorsza obsluga, ale jesli zdarzylo sie raz to mogl to byc blad np
    swiezo upieczonego pracownika.
    Swoja droga jesli kazali Ci wozek nadac na bagaz to i normalne jest
    ze znalazlas go na tasmie a nie przy wyjsciu z samolotu, nadany na
    bagaz pojechal ze wszystkimi bagazami i razem z nimi wrocil.
    Tylko wozki oddane w rekawie przy samolocie sa rowniez w rekawie do
    odebrania po przylocie.
    Z tego co wymienilas to na najgorszym lotnisku to Ty jeszcze nie
    bylas.
  • pia.ed 17.11.07, 07:06
    Nie, nigdy z wozkiem nie latalam. Pierwsza podroz samolotem byla
    kiedy syn mial 3 latka.
    Przedtem wylacznie samochodem.
    A ile lat ma Twoje dziecko, ze tyle juz latalo??




    zzz12 napisała:

    > Amsterdam (Schiphol), Frankfurt, Stansted, oraz male: Okecie,
    Praga,
    > Dublin, Belfast, Pyrzowice, Skavsta..Nigdzie, poza Arlanda, nie
    bylo
    > problemu z wozkiem dla dziecka. Latalas z dzieckiem w wozku?
  • zzz12 17.11.07, 10:20
    A to ma byc zarzut, ze tyle latalo?
    A moze mam wiecej dzieci w pewnym rozrzucie czasowym i przez lata
    troche tych lotow "wozkowych" sie uzbieralo?
    A moze mam niepelnosprawne dziecko, ktore w pewnych sytuacjach musi
    korzystac z wozka (nie inwalidzkiego, tylko dzieciecego), nawet,
    jesli jest teoretycznie w wieku "powozkowym"?
  • zzz12 17.11.07, 10:20
    to napisz, ktore jest najgorsze, bede omijac ;-)
  • Gość: guido_contini IP: *.tbcn.telia.com 17.11.07, 10:59
    Z lotnisk typ Skavsta czy Västerås daleko sie nie zaleci i wogole
    nie moga byc przedmiotem do porownan. Arlanda to 18 000 000
    pasazerow w ciagu roku i akurat wysublimowana zzz12 miala swoj slaby
    dzien, jak moze rowniez i Arlanda. Jezeli komus imponuje Okecie,
    nawet to sprzed 9 lat, to wcale sie nie dziwie, ze na "bezplciowej"
    Arlandzie mozna sie pogubic, szczegolnie jak sie nie udalo poznac
    mentalnosci dzialania service w Skandynawii, gdzie jak sie czegosc
    potrzebuje, to nalezy sie o to zapytac. Wydaje mi sie ze chyba zzz12
    ma fobie wielkiej przestrzeni i stad ta awersja.
    Architektonicznie tez mi sie nie podoba ten terminal i wydaje mi
    sie, ze jest wybudowany troche na wyrost, bez klimatu ale z
    pewnoscia wkrotce nastapi tam proces nadania nowego profilu.
  • zzz12 17.11.07, 12:07
    twoja ekstrapolacja jest nietrafiona...Nie mam fobii wielkich
    przestrzeni, Okecie rowniez mi nie imponuje, zreszta lotniska
    generalie nie robia na mnie specjalnego wrazenia, ot, cos jak dworce
    autobusowe, od ktorych jednakze oczekuje sprawnej,przyjaznej
    obslugi, oraz jasnego ukladu przestrzennego (oznaczen dla pasazerow,
    aby np. latwo bylo znalezc wlasciwa bramke).Co do tego ostatniego
    nie mam zastrzezen w stosunku do zadnych ze znanych mi lotnisk,
    wszedzie oznaczenia sa bez zarzutu, o ile potrafi sie czytac ;-)
    Poza tym stosunek do lotnisk jako takich mam obojetny. Niemniej za
    najbardziej przyjazne pasazerom z malymi dziecmi lotnisko uznaje
    Schiphol w Amsterdamie, nie takie znow male, nieprawdaz? Jest tam
    pokoj zabaw dla dzieci, oraz pokoj z lozeczkami, krzeselkami do
    karmienia, wanienka, podgrzewaczami do butelek, krzeslami dla
    rodzicow, czyli jest mozliwosc w miare spokojnego przeczekania np. 6
    godzin do nastepnego lotu. A na Arlandzie nie tylko sie pytalam, ale
    wrecz walczylam jak lwica ;-) o mozliwosc wziecia wozka do bramki,
    niestety, bezskutecznie :-( Bylo to dla mnie naprawde niepojete
    zdarzenie, zwazywszy na doswiadczenia z poprzednich lotow i z innych
    lotnisk. I zwazywszy na fakt, ze Szwecja mieni sie krajem przjaznym
    rodzinom z malymi dziecmi.
  • zzz12 17.11.07, 12:12
    planujac podroz lotnicza wybieram interesujacy mnie kierunek lotu,
    destynacje, potem cene, a to, czy wylot ma sie odbyc z duzego czy z
    malego lotniska ma dla mnie najmniejsze znaczenie. Nie obchodzi
    mnie, ze z Arlandy mozna poleciec na Barbados, a z Västerås najwyzej
    do Dublina, jesli odpowiada mi MOJ kierunek oraz pora lotu.
  • aka10 17.11.07, 16:13
    mufka napisała:

    > Masz racje z tym wozkiem, sama lecialam z 3 miesiecznym dzieckiem
    i
    > tak sie robi, ze wozkiem wjezdza sie do rekawa i przed samym
    > wejsciem do samolotu obsluga zabiera go do luku bagazowego, po
    > przylocie wozek stoi w rekawie przy samolocie....jest tylko jedno
    > ale.
    > Gdyby tak robili Ci na Arlandzie czesto to moznaby mowic ze
    > najgorsza obsluga, ale jesli zdarzylo sie raz to mogl to byc blad
    np
    > swiezo upieczonego pracownika.
    > Swoja droga jesli kazali Ci wozek nadac na bagaz to i normalne
    jest
    > ze znalazlas go na tasmie a nie przy wyjsciu z samolotu, nadany na
    > bagaz pojechal ze wszystkimi bagazami i razem z nimi wrocil.
    > Tylko wozki oddane w rekawie przy samolocie sa rowniez w rekawie
    do
    > odebrania po przylocie.
    > Z tego co wymienilas to na najgorszym lotnisku to Ty jeszcze nie
    > bylas.

    Mufka,to ja prosze o blizsze informacje na wiadomy temat ;-)


    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • althea35 18.11.07, 21:56
    A ja wole nadac wozek na bagaz, zapakowany w worek foliowy niz go
    oddawac w rekawie. Jak go oddalam w rekawie to odebralam go tak
    wybrudzony, ze musze teraz wyprac cala tapicerke. W dodatku kazali
    nam przy kontroli przepuszczac ten wozek tak jak bagaz podreczny.
    Jakbym leciala sama z dzieckiem, to bym sobie z tym nie poradzila.
    --
    Althea i Marysieńka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka