w Danii, promy nie wychodza z portu gdy jest sztorm, w Polsce malo
kto zwraca na to uwage, stad to zatopienie polskiego promu ale bylo
to przed laty, moze sa dzis troche rozsadniejsi,
jesli wieje to zawsze buja, a jak malo wieje to tez buja, jesli
wieje w burte to buja i prom plynie przekrecony w jedna strone,
czasami tak, ze trzeba czegos sie trzymac, wazne aby nie wpadac w
panike bo troche buja, tak jest na morzu i tego nie da sie uniknac,
mnie to nie przeszkadza,-
sa ludzie, ktorzy zle bujanie znosza (mdlosci) nawet gdy jada
samochodem a tu dochodzi jeszcze swiadomosc wody, najlepiej sie
najesc zeby bylo czym zygac, pardon za bezposredniosc
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.