Dodaj do ulubionych

Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom:)

25.10.09, 11:55
Witam smile

Mam do oddania w dobre ręce cztery miesięczne kociaki. Po mamie syberyjce i ojcu rasy europejskiej dachowej smile
Dwóch chłopców i dwie dziewczynki. Wszystkie mają białe skarpetki, dziewczynki są jaśniejsze.
Po mamie na pewno będą miały dłuższą sierść, są śliczne !

Same już jedzą i korzystają z kuwety ! Są ufne, nie boją się ludzi.

Będę na lubelszczyźnie do końca listopada, mogę je dostarczyć na terenie Lublina lub Lubartowa.

Bardzo mi zależy na znalezieniu im dobrego domu.
Polcecam zaopiekowanie się co najmniej dwoma- koty wychowywane razem nie nudzą się i lepiej się chowają ! smile

Zainteresowanych bardzo proszę o maila.
Na moim blogu
czulymokiem.blogspot.com/
są zdjęcia kociąt sprzed 2 tygodni chyba. Trudno im zrobić dobre zdjęcie- ruchliwe są bardzo smile
W mailu podam mój nr telefonu i ew. więcej zdjęć.

Czekamy na dobry dom ! smile
--
feminine-jewellery.blogspot.com/

czulymokiem.blogspot.com/
Edytor zaawansowany
  • wladziac 25.10.09, 12:08
    a ja polecam żebyś przeszła się do schroniska i zobaczyła ile pięknych kociaków
    nie może znaleźć domu przez takich jak ty rozmnażaczy
  • annb 25.10.09, 19:03
    to moze pomóz nam zrozumiec, dlaczego dopuściłas do tego aby na
    świecie pojawiły się cztery małe kulki, dla których musisz szukac
    teraz domu.


    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii, fochów,
    żądań i oczekiwań pod hasłem 'bo wszyscy tak robią'. - kawka74
  • macarthur 26.10.09, 22:20
    a ja chciałbym zauważyć że annb poprosiła tylko o to żeby puma
    wyjawiła okoliczności miotu co jest podstawową rzeczą do tego aby
    zapobiegać dalszym miotom a co niektóre osoby w obronie tolerancji
    zaczęły używać "żelaza i ognia" co zresztą jest typowe
    dla "niektórych środowisk"

  • kasiak37 25.10.09, 19:03
    a z czym sie tu zaznajamiac?Produkujesz kociaki i na dodatek chcesz sie ich
    wyzbyc w wieku 5 tygodni.
    --
    http://lb3m.lilypie.com/8ngEp2.png
  • 0ffka 25.10.09, 20:02
    Drogie Panie Wy nic nie rozumiecie wink
    PS
    Pumo jeśli nie hodowca węzy to może jakiś handlarz skórkami kocimi kupie Twoje
    maleństwa?
    --
    http://tiny.pl/hq7dc
  • 0ffka 25.10.09, 12:48
    Wstaw na Allegro. Może kupi je jakiś hodowca węży.
    --
    http://img36.imageshack.us/img36/9594/userbarpu.jpg
  • quasi.modo 26.10.09, 11:02
    Nie rozumiem tej zgryźliwości wobec autorki wątku, tymbardziej, że nie mamy
    wglądu w całość sytuacji. No chyba że ja coś przeoczyłam. Moim zdaniem nie ma
    nic złego w tym, że dziewczyna chce oddać (oddać, nie sprzedać!) koty w dobre ręce.
    Do autorki: Sądzę, że lepiej na tym wyjdziesz, jeśli dasz ogłoszenie w prasie
    lokalnej lub na jakimś portalu internetowym. No i dobrze by było, gdyby kotki
    pomieszkały z mamą jeszcze z 7 tygodni.

    --
    mój suwaczek
  • annb 26.10.09, 11:18
    To tak łopatologicznie
    w sąsiednim wątku Kadrel załamuje ręce bo walczy z wiatrakami.teren
    działania ten sam -Lubelszczyzna.
    Wolnochodząca kotka ze sprawną macicą to kociaki, i tak dalej, i tak
    dalej

    a teraz plakat poglądowy

    pkdt.files.wordpress.com/2008/12/sterylka1.jpg




    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii, fochów,
    żądań i oczekiwań pod hasłem 'bo wszyscy tak robią'. - kawka74
  • macarthur 26.10.09, 11:27
    quasi.modo napisała:
    Nie rozumiem tej zgryźliwości wobec autorki wątku

    tak już ten świat jest urządzony że nie każdy rozumie wszystko,
    daltego jedni walczą z bezdomnością a inni ją pomnażają
  • quasi.modo 26.10.09, 11:33
    Ja rozumiem problem bezdomności i jej pomnażania. Natomiast zgryźliwości nie
    rozumiem. Bo obawiam się, że taką drogą nikogo się nie wyedukuje, nawet jeśli
    się wierzy, że jest się do tego powołanym.

    --
    mój suwaczek
  • annb 26.10.09, 11:37
    To ja bardzo uprzejmie- mam niesamowicie fajną panią weterynarz
    która slicznie kastruje/sterylizuje.Ranka jest mała a koty szybko
    dochodzą do siebie.
    Mogę umowic na sterylizację smile
    taką mam misję
    Problem-to jest Kraków
    ale dla chcącego nie ma nic trudnego
    a kociaki proponuję potrzymac do ukończenia 3 miesiąca i wydac
    ciachniete aby nie kusiły pseudorozmnazaczy

    tak, tnie się takie małe koty.


  • barba50 26.10.09, 12:01
    quasi.modo napisała:

    Nie rozumiem tej zgryźliwości wobec autorki wątku, tym bardziej, że nie mamy
    wglądu w całość sytuacji.


    Wiesz Quasi może i nie mamy wglądu, ale jeśli są jakieś ekstra specjalne
    okoliczności, że domowa kotka (nie rodowodowa) rodzi kocięta to autorka
    ogłoszenia powinna je tutaj podać, żeby nie narażać się na zgryźliwość o której
    piszesz.
    Staram się zawsze wyważać swoje wypowiedzi, z racji wieku, wychowania i
    życiowego doświadczenia. Ale jak widzę takie beztroskie zachowanie to mnie ciska sad
    Te koty będą siedziały do końca życia w konstancińskim Azylu

    http://img393.imageshack.us/img393/1586/p1060630gr8.jpg

    Miejsca na domy zabrały im m.in. te rozmnożone po domach.
    Te i tak mają szczęście, bo mają co jeść, dach nad głową, w zimie ciepło...
    Gorzej z tymi, które mieszkają np. tutaj

    http://images42.fotosik.pl/131/8889ebc7c2cacc0amed.jpg

    Ul. Cybernetyki na Służewcu - teren przygotowywany pod budowę, ale budowa póki
    co nie rusza, więc na ogromnej wolnej przestrzeni żyje stado kilkunastu (może i
    więcej???) kotów. Są dokarmiane przez jedną karmicielkę, wyłapywane na sterylki,
    była nawet próba przeniesienia kotów na Wyścigi, ale część wróciła. Jeśli ktoś
    zna Warszawę to może sobie wyobrazić odległość i niebezpieczeństwa, które te
    koty musiały pokonać. Takich miejsc są setki sad

    Nie rozmnażajmy kotów po domach! Nie zachwycajmy się puszystymi malutkimi
    kulkami. Pójdźmy do schroniska, azylu - pomóżmy odkarmić te, które już się
    urodziły, a jeśli nie - nie przykładajmy ręki do pozbawiania ich miejsc na dobre
    życie.

    --
    http://www.cosgan.de/images/smilie/figuren/c035.gif
    http://img35.imageshack.us/img35/5104/lizaao.jpghttp://fotozrzut.pl/zdjecia/924f95870f.gif
  • ashton 26.10.09, 12:17
    Jako taki wgląd jest na blogu - typowe: kotka niesterylizowana,
    niedopilnowana sad
    --
    http://www.e-gify.strefa.pl/gify/zwierzeta/koty/koty65.gif
  • 0ffka 26.10.09, 14:28
    Ta fotografia Koterii ze schronu jest przerażająca.
    Kto ma serce będzie płakał...
    --
    http://img36.imageshack.us/img36/9594/userbarpu.jpg
  • barba50 26.10.09, 14:39
    0ffka to nie Koteria - to Azyl w Konstancinie. Pomieszczeń w Azylu jest sporo,
    choć akurat to upodobała sobie taka gromada i dlatego tu jest takie
    zagęszczenie. Ale kotów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo...
    --
    http://www.cosgan.de/images/smilie/figuren/c035.gif
    http://img35.imageshack.us/img35/5104/lizaao.jpghttp://fotozrzut.pl/zdjecia/924f95870f.gif
  • 0ffka 26.10.09, 14:55
    Barba przepraszam, że w ten sposób określiłam te Kociambry.
    Ogólnie chodziło mi tylko nazwę tej gromadki z Azylu.
    Ty dopiero uzmysłowiłaś mi, że faktycznie jest też:
    www.koteria.org.pl/
    Ludzie którzy adoptują koty mogą je znaleźć w schronach(zachęcam też do brania
    starych, schorowanych kotów bez szans na adopcję).
    Puma powinna pogodzić się z losem i nie wydawać ich.
    Jej gromadce będzie raźniej mieszkać razem a ona będzie mieć spokojny sen, nie
    będzie tęsknić później za tymi maleństwami.
    Oczywiście niech wszystkie koty wysterylizuje!!!

    --
    Powiedz NIE
  • the_kami 26.10.09, 16:16
    0ffka napisała:

    Dziewczyny, ja się generalnie zgadzam - dziewczyna się zagapiła, jej błąd, nie
    dopilnowała kotki. I tak, ja wiem, że schrony/piwnice/śmietniki i schroniska są
    PEŁNE kotów i kociąt. Sama mam dwie znajdy, Rodzice dwie, jeden brat trzy, drugi
    brat jedną. Tak, widziałam koty chore, zdychające, zabiedzone. Wszystkie nasze
    zwierzaki są sterylizowane w odpowiednim, wyznaczonym przez weta momencie.
    Ale naprawdę wydaje mi się, że więcej szkody takim głoszeniem jedynie słusznej
    prawdy wywołujecie, niż korzyści.

    [...]
    > Puma powinna pogodzić się z losem i nie wydawać ich.
    > Jej gromadce będzie raźniej mieszkać razem a ona będzie mieć
    > spokojny sen, nie będzie tęsknić później za tymi maleństwami.

    Skąd możesz o tym 0ffko wiedzieć? Może będzie miała spokojny sen jeśli wyda
    kocięta do dobrych domów? A niespokojny, jeśli gromadkę zatrzyma, bo nie ma kasy
    na ich utrzymanie? Może tęsknota to ostatnia rzecz, o której Puma będzie myślała
    za rok? I to WCALE nie czyni z niej złego człowieka... Co to znaczy 'pogodzić
    się z losem'? Wg mnie pogodziła się z nim i szuka nowych właścicieli dla kotów,
    a nie utopiła miot. Tak, to wynik jej błędu, ale... bez przegięcia.
    Ja rozumiem Waszą misję. Sama uważam, że - krótko mówiąc - dziewczyna zawaliła.
    Ale nie tędy droga. Takie wypowiedzi we mnie budzą niechęć. Nie nawrócicie w ten
    sposób, obawiam się...
    --
    Kami
    zapraszamy do gry Lineage II -Gracia
  • 0ffka 26.10.09, 16:22
    Dorga Kami uwierz mi, Puma nie jest biedną osobą.
    Stać ją spokojnie na utrzymanie 5 kotów.

    --
    Polka w PL
  • 0ffka 26.10.09, 17:04
    Niech Wam bozia w dzieciach.. tfu w zwierzątkach wynagrodzi.
    Tyle miejsc schronach wolnych na nie czeka i naiwnych bogatych woluntariuszy.
    Biznes kocich skórek kręci się. Hodowcy węży zacierają dłonie.
    Bez odbioru biedni hodowcy kotków i piesków.
    --
    http://img36.imageshack.us/img36/9594/userbarpu.jpg
  • 0ffka 26.10.09, 17:35
    Wadera proszę Cię, namów Pumę, aby zatrzymała kociaki, albo oddała rodzinie
    swojej. Poważnie! Nie wiadomo na kogo trafi przez ogłoszenie.
    Na forach dla kociarzy każdy ma już parę kotów w domu i często stadko
    osiedlowych kociambr pod swoją opieką.
    Niestety Puma tam będzie krytykowana i odsyłana do schronów sad
    Spotka ją sarkazm na forach kocich. Większość nie będzie chciała zrozumieć,
    dlaczego dziewczyna nie wysterylizowała swojej kotki.
    Jeśli nie mogła zrobić tego ze względu na stan zdrowia kici, to czemu ją
    dopuściła do kocura, etc?
    PS
    Nie wciskaj kitu, że Puma jest ubogą osobą, bo to nie przedszkole.
    --
    Mammografia–cała prawda czy półprawdy
  • the_kami 26.10.09, 19:49
    0ffka napisała:

    > Dorga Kami uwierz mi, Puma nie jest biedną osobą.
    > Stać ją spokojnie na utrzymanie 5 kotów.

    Szczerze mówiąc to pieprzę to, czy Puma jest bogata czy biedna. Chodzi mi o to,
    że ty sobie z jakichś niepojętych dla mnie powodów rościsz prawo do wydawania
    jej poleceń. To jest decyzja, i to ona wie najlepiej czy stać ją na 5 kotów, na
    17, czy żeby utrzymać 2 musiałaby zrezygnować z telefonu komórkowego. Tobie -
    tak szczerze mówiąc - nic do tego. Ja wiem - większość z nas zajrzała na jej
    bloga, gdzie widać, że dziewczyna zawaliła (powtarzam to, bo mam wrażenie, że
    nie zauważyłaś, albo sprytnie pominęłaś to, że o tym wspomniałam). Ale z tego
    doprawdy nie wynika dożywotni obowiązek opieki nad wszystkimi bezdomnymi kotami.
    Ba, powiem więcej - z tego nie wynika nawet obowiązek miotu, który się przez
    własną głupotę sprowadziło na świat. Z tego wynika natomiast obowiązek
    znalezienia dla kociąt domów - co Puma robi mniej bądź bardziej sprawnie i
    przemyślanie.

    Powiedz - naprawdę nie rozumiesz, o co mi chodzi, czy przedkładasz swoją misję
    nade wszystko?

    --
    Kami
    zapraszamy do gry Lineage II -Gracia
  • annb 27.10.09, 08:31
    The_kammi czy ty nie rozumiesz , czy udajesz że nie rozumiesz? To
    miejsce służy do znajdywania domów kotom ale każdy kto świadomie
    rozmnaża swoją kotkę niehodowlaną, z brakiem pomysłu co zrobić z
    kocietami powinien szukać im domów gdzie indziej.
    Ja widzę różnicę pomiędzy szukaniem domów dla kociąt bezdomnej koty,
    która się okociła w piwnicy/pod płotem a szukaniem domów dla kociąt
    z własnej koty, którą się wypuszczało pomimo tego że nie została
    wysterylizowana, a po nacieszeniu się cudem życia i słodkimi
    obrazkami karmiącej matki, szukaniem im domów bo się nie chce
    ponosić odpowiedzialności za własne czyny.
    Kadrel załamuje ręce, Barba szyka domów kotom z koteri i co>?i
    pstro.Będą do uśmiechniętej śmierci szukać i załamywac bo zawsze
    znajdzie się ktoś kto posiadając mózg go uzywać nie będzie, nie
    będzie wyciągał wniosków z tego że jak się ma płodnąkotkę to się ma
    i kociaki, i niech się inni martwia.

    Gdyby puma znalazła te koty pod płotem , nie byłoby tego wątku.
    I wracam do mojej rady wpisanej parę pięterek wyżej.Puma może
    wykazac się dobrą woląi przed wydaniem kociat je po prostu
    wukastrowac/wysterylizowac.


    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii, fochów,
    żądań i oczekiwań pod hasłem 'bo wszyscy tak robią'. - kawka74
  • the_kami 27.10.09, 08:56
    Ależ to banalnie prosto można rozwiązać - wystarczy wpisać taką informację w
    nagłówku forum. Jest masa danych - czy zdanie 'tu możesz szukać domów tylko dla
    porzuconych/znalezionych miotów, jeśli rozmnożyłaś/łeś sam - spadaj' nie
    rozwiązałoby sprawy?
    I piszę to całkiem poważnie. Bo zaglądając tutaj - może niezbyt regularnie, ale
    jednak często - nie wiedziałam, że to _zabronione_. Skąd ma zatem wiedzieć o tym
    ktoś, komu to forum wyskoczyło w wyszukiwarce?
    --
    Kami
    zapraszamy do gry Lineage II -Gracia
  • annb 27.10.09, 09:09
    Offca ma racje
    ty widzisz swiat tylko czarnobialy
    dla mnie EOT

    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii, fochów,
    żądań i oczekiwań pod hasłem 'bo wszyscy tak robią'. - kawka74
  • 0ffka 26.10.09, 14:24
    quasi.modo napisała:

    > Nie rozumiem tej zgryźliwości wobec autorki wątku,

    To nie zgryźliwość, ale ostrzeżenie!
    Najlepiej jak sama wychowa kociaczki. Dał los, więc niech weźmie na siebie
    odpowiedzialność i nie rozmnaża dalej swojej gromadki.
    Oddając je komuś z ogłoszenia. nie będzie wiedziała, co się z nim stanie dalej.



    --
    Powiedz NIE
  • echtom 26.10.09, 23:34
    Naprawdę jej (i kociakom) tego życzysz? Tym z fundacji, którzy wstawiają koty na Allegro, też?

    --
    "Siadała zawsze na leżących obok zapisanych papierach i tak dziwnie mrugała do mnie swymi niezgłębionymi żółtymi oczami. Jej obecność była niczym obecność szczególnej, milczącej czarodziejki."
  • anina-1 26.10.09, 17:31
    autorka nie trafiła z pytaniem w odpowiednie forum poprostu.
    Tu wszyscy mają koty a nawet ich nadmiar. Na górze forum są linki, gdzie można zamieścić ogłoszenie o chęci oddania kotka
  • salimis 26.10.09, 18:52
    Nie można z góry czegoś zakładać a wg.mnie osądzanie innych przychodzi niektórym bardzo łatwo.Trochę jestem na tym forum i z pewnymi rzeczami się zgadzam z niektórymi nie.
    Bo nie rozumiem np. kiedyś był wątek na najlepsze zdjęcie,kontrowersje wywołała fotka tralalumpka szczęśliwej kociej rodzinki które nie miało na celu popierania rozmnażania lecz ukazania kocich uczuć gdzie to kocia mama i tata zajmowali się kociętami.Pamiętam głosy krytyki.Co ciekawe takich głosów krytyki nie usłyszałam ( nie przeczytałam ) przy nie dawno zamieszczonym zdjęciu kotki wraz z kociętami.Nagle wszyscy którzy kiedys byli przeciwni takim zdjęciom nabrali wody w usta.Czyli co Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie.A może po prostu w tym wypadku z góry założono że była to kocia wpadka,no cóż stało się.Zaś w pierwszym przypadku o którym pisałam autorkę postawiono pod pręgierzem.Oczywiście była to kontrowersyjna osoba i nie zawsze się z nią zgadzałam.
    Teraz pojawia się kolejna osoba która jest beee chociaż nie znamy szczegółów.
    Wiem,wiem tyle rodzi się kociąt które umierają na naszych rękach i lepiej byłoby aby w ogóle się nie narodziły zamiast cierpieć,ale nie można tak od razu kogoś osądzać.Czasami wystarczy dobra perswazja a na to chyba was stać.Czasami odnoszę wrażenie że tu na forum utworzyło się towarzystwo wzajemnej adoracji.Polega to na tym że jeśli jedna z grona pierdnie za przeproszeniem to wszystkie się zachwycają,gdy to samo zrobi ktoś nie z grona to nagle zaczyna śmierdzieć.
    Może ktoś moją wypowiedzią poczuje się urażony ale niestety ja tak to odczuwam.
    Spodziewam się ze teraz zostanie wytoczona przeciw mnie ciężka artyleria.Nie zamierzam z nikim wdawać się w utarczki słowne bo nie to jest moim zamierzeniem.Wierzę jednak ze szanujecie to że ktoś ma swoje zdanie na jakiś temat.Nic nikomu nie można na siłę narzucić,ale można wytłumaczyć.Wystarczą mocne argumenty.I albo ta osoba to zrozumie albo nie.
    --
    http://img7.imageshack.us/img7/3508/bancx.jpg
    http://img180.imageshack.us/img180/4240/tlo2.jpg
    http://fotozrzut.pl/zdjecia/14f76e74f0.gif
  • wladziac 26.10.09, 19:49
    Koka poszła za głosem Matki Natury - to beztroskie stwierdzenie na blogu więc ja się pienię to przyznaje,odbierasz dyskusję tak jak chcesz odbierać ale ja do żadnego kółka nie należę bo zawsze byłam bezpartyjna, na dodatek nie wiem o jakim niedawnym zdjęciu piszesz,widocznie coś przeoczyłam,acha tralalumpka też krytykowałam to przyznaję i nie mam wyrzutów sumienia,głosy mnie krytykujące w tej kwestii były ale jestem niewzruszona,dodam jeszcze że popieram wyłącznie osoby walczące z bezdomnością i ratujące te koty które już żyją nie z własnej woli czy ludzkiej
  • salimis 26.10.09, 20:29
    wladziac napisała:
    dodam jeszcze że popieram wyłącznie osoby
    > walczące z bezdomnością i ratujące te koty które już żyją nie z własnej woli
    > czy ludzkiej

    Ja też cenię takie osoby bo wielkie rzeczy czynią,jednak staram się w życiu NIE
    ZAPOMINAĆ że kiedyś też byłam głupiutka.Być może gdyby nie to forum,inne
    fora,koleżanka działająca w jednej z poznańskich fundacji w pewnych kwestiach
    stałabym w miejscu bo byłam ślepa.Dopiero pewne wydarzenie oraz to że czynnie
    się w nie zaangażowałam otworzyło mi oczy i pozwoliło spojrzeć z innej
    perspektywy.Mam na myśli sprawę eksmitków.Nie chcę być wołem który zapomniał jak
    to cielęciem był.Dlatego uważam że każdemu należy dać szansę.Zdjęcie o którym
    wspomniałam znajduje się konkretnie w wątku Czasem żałuję... .Wiem też w jakim
    kontekście było ono przedstawione,chodzi mi tylko o więcej wyrozumiałości bo
    atak wywołuje kontratak i do niczego to nie prowadzi.

    --
    http://img7.imageshack.us/img7/3508/bancx.jpg
    http://img180.imageshack.us/img180/4240/tlo2.jpg

    http://fotozrzut.pl/zdjecia/14f76e74f0.gif
  • the_kami 26.10.09, 19:56
    salimis napisała:

    [...]
    > Wystarczą mocne argumenty.I albo ta osoba to zrozumie albo nie.

    I niech te argumenty będą nawet zajebiście mocne - ten plakat z kociętami robi
    wrażenie, można puścić trochę zdjęć z kocich forów, gdzie pokazane są biedne,
    męczone, cierpiące stworzenia z komentarzem 'kocicy która je urodziła też ktoś
    nie zdążył/zapomniał wysterylizować - zajmij się tym, będzie łatwiej, zdrowiej i
    po prostu lepiej'.
    A Ty 0ffka nie niesiesz kaganka oświaty. Ty chcesz wcielić w życie jedynie
    słuszną (skądinąd) religię ogniem i mieczem. Nie tędy droga, po prostu. Cel
    szczytny, metoda do dupy.

    --
    Kami
    zapraszamy do gry Lineage II -Gracia
  • 0ffka 26.10.09, 20:18
    Kami rozumiem że Ty z pro life ;D Oj dajmy spokój...
    Fakt faktem, że tutaj Puma nie znajdzie domu dla swoich kociąt.
    Chyba że Ty Kami je weźmiesz.
    --
    Polka w PL
  • the_kami 26.10.09, 20:25
    0ffka napisała:

    > Kami rozumiem że Ty z pro life ;D Oj dajmy spokój...

    Oszaliło Cię, kobieto?
    Skąd te wnioski? Gdzie logika?

    > Fakt faktem, że tutaj Puma nie znajdzie domu dla swoich kociąt.
    > Chyba że Ty Kami je weźmiesz.

    Nie, ja ich nie wezmę, bo mam dwie znajdy. I uważam, że to dość. A Twoje
    przekonanie, że na tym forum nie znajdą się domy dla tych kotów jest... smutne.
    Bo wydawało mi się, że to mogłaby być jedna z funkcji tego miejsca. Chyba, że to
    tylko stolik w kawiarni dla kółeczka wzajemnej adoracji...

    --
    Kami
    zapraszamy do gry Lineage II -Gracia
  • 0ffka 26.10.09, 20:31
    the_kami napisała:
    > A Twoje
    > przekonanie, że na tym forum nie znajdą się domy dla tych kotów jest... smutne.
    > Bo wydawało mi się, że to mogłaby być jedna z funkcji tego miejsca. Chyba, że t
    > o
    > tylko stolik w kawiarni dla kółeczka wzajemnej adoracji...

    Na tym kończę rozmowę z osobą reprezentującą poziom trolla.


    --
    http://img36.imageshack.us/img36/9594/userbarpu.jpg
  • the_kami 26.10.09, 20:36
    0ffka napisała:

    > Na tym kończę rozmowę z osobą reprezentującą poziom trolla.

    I w tym momencie naprawdę wszystko mi opadło. Włącznie z biustem. Idź, walcz
    dalej. Tą postawą - obawiam się - nie zdobędziesz zbyt wielu zwolenników. Ale to
    może i dobrze, bo wciąż będziesz miała tłuszczę, wśród której ogniem i mieczem
    będziesz mogła szerzyć jedynie słuszną postawę.

    A poważnie - smutne jest to, że z tak zajebistą postawą, osiągnięciami, masą
    uratowanych zwierząt - zachowujesz się tak idiotycznie i odpychająco nawet dla
    ludzi, którzy podzielają Twoje poglądy (czyli na ten przykład ja). Smutne.

    --
    Kami
    Studio Eksperymentalne PR: jestem dumna z Tatusia! smile
  • wladziac 26.10.09, 20:46
    owszem jedną z funkcji tego forum jest szukanie domów dla kotów - wolnożyjących
    kotów,znajdek i wyrzuconych z domu lub nie mających domów z innych powodów np
    kiedy umrze opiekun,to tak
  • 0ffka 26.10.09, 20:50
    wladziac napisała:

    > owszem jedną z funkcji tego forum jest szukanie domów dla kotów - wolnożyjących
    > kotów,znajdek i wyrzuconych z domu lub nie mających domów z innych powodów np
    > kiedy umrze opiekun,to tak

    Dokładnie! Podpisuję się pod tym tekstem.

    --
    Powiedz NIE
  • the_kami 26.10.09, 20:54
    No ale co z tego wynika? Że posta o szukaniu domów dla kotów z przypadkowego
    miotu NIE WOLNO zamieścić?
    Dziewczyny, ja się z Wami co do idei zgadzam, naprawdę.
    Ale nie tędy droga. Już mnie kiedyś bodajże Barba50 opieprzyła za to, ale
    niestety się powtórzę - nadgorliwość gorsza od faszyzmu.

    --
    Kami
    Studio Eksperymentalne PR: jestem dumna z Tatusia! smile
  • wladziac 26.10.09, 21:03
    nadgorliwość nie jest zła - nie w przypadku kotów których rozmnażania zarówno na
    wolności jak i w domach nie sposób opanować a jednak trzeba im pomagać bo
    cierpią i czują ból jako żywe istoty i niestety w dzisiejszych warunkach w
    jakich im przyszło żyć - nieporadne
  • the_kami 26.10.09, 21:14
    Ale nadgorliwością zaszkodzisz, zrazisz ludzi do siebie, do forum, do idei.
    Jak byłam mała, w bloku w którym mieszkałam żyła też starsza pani. Nie nazywano
    jej inaczej niż 'kociara' - i było to właściwie bliskie obelgi. Ona dbała o koty
    podwórkowe, dokarmiała je, podleczała... Sterylizować raczej nie sterylizowała,
    bo z czasów dzieciństwa nie pamiętam, żeby w ogóle to było praktykowane - ale
    nie różniła się niczym w poziomie troski od wielu osób stąd.
    No i co z tego, że robiła coś wspaniałego, skoro zamiast zarazić tym np.:
    dzieciaki z podwórka (a żadne z nas kotom nie podpalało ogonów, nie nadmuchiwało
    żab i nie wyrywało muszkom skrzydełek) spowodowała, że sama była wyśmiewana.
    Nadgorliwość - z mojego doświadczenia - przynosi więcej szkody niż pożytku.
    --
    Kami
    Studio Eksperymentalne PR: jestem dumna z Tatusia! smile
  • wladziac 26.10.09, 21:46
    czyli lepiej żeby się dzieciakom nie narażała i nie opiekowała się kotami?dzieci
    wyśmiewają się z wielu ludzi np kalekich bo takie wynoszą wychowanie z domu a
    dorosłe osoby jednak powinny czuć się odpowiedzialne za to co robią szczególnie
    że w internecie znajduje się całe "uświadomienie",rady i porady dotyczące kotów
    i wystarczy chcieć się douczyć,poza tym w kraju są prowadzone akcje sterylizacji
    kotek darmowe lub za niewielką opłatą i osoby niezamożne mogą skorzystać,sama
    korzystałam z pomocy fundacji kiedy miałam istny nalot kotek na mojej posesji i
    wszystkie dzikuski przestały się rozmnażać a co dopiero jak się ma jednego kota
    w domu
  • the_kami 26.10.09, 22:00
    ... dobrze, masz rację, 0ffki i proponowana przez Ciebie metoda to jedynie
    słuszny sposób, nadgorliwość to podstawa, a besztając dorosłych ludzi i
    rozstawiając ich po kątach nauczycie wszystkich, jak trzeba postępować z kotami
    bezdomnymi i domowymi.
    Na pewno zwyciężycie, a wszyscy zbesztani pójdą radośnie Waszą drogą...

    wladziac napisała:

    > czyli lepiej żeby się dzieciakom nie narażała i nie opiekowała się > kotami?

    Nie, nie lepiej. I tu by się przydała zdolność logicznego myślenia. Analiza,
    analiza... Pani była nadgorliwa, pani epatowała, pani głosiła jedynie słuszną
    prawdę. I to był efekt. Można było inaczej? Nie wiem, być może nie, być może
    tak. Ale efekt był właśnie taki.

    Widzisz, to mnie powala.
    Ja nie mam poglądów innych niż Ty.
    Ja tylko uważam, że forma jest zła.
    Bo na przykład mnie by zniechęciła. Nie do poglądów, ale np.: do Was czy do
    forum. Wyobrażam sobie, że przeciętny człowiek może taką np.: 0ffkę potraktować
    jak nieszkodliwą wariatkę z misją, która się czepnie w imię zasad, i że należy
    jej wizje, rady i jedynie słuszne poglądy z założenia olać.
    To jest cel? Naprawdę? Nie lepiej sprytniej, ale skuteczniej?
    A może chodzi nie o edukację, a tylko o walkę dla samej walki i o opieprzanie
    ludzi i udowadnianie im, że są bezmózgimi, nieodpowiedzialnymi kretynami - ot tak?

    --
    Kami
    Studio Eksperymentalne PR: jestem dumna z Tatusia! smile
  • 0ffka 26.10.09, 22:25
    Kami jest znana ze swojego infantylnego i czarno-białego patrzenia na świat też
    na innych forach Gazety. Tylko jej prawda się liczy. Inny są beeee...
    --
    Powiedz NIE
  • the_kami 26.10.09, 23:01
    Niunia, a przez kogo mianowicie 'Kami jest znana'?
    Ja mam czarno-białe spojrzenie na świat?
    Doprawdy?
    Ty mi mówisz o czarno-białym spojrzeniu?
    Smutno-śmieszne.
    Wydawało mi się, że właśnie w moim podejściu jakby więcej tolerancji jest. Bo
    godzę się i z poglądami takimi jak Twoje, i - aczkolwiek nie akceptuję - z
    niefrasobliwością Pumy.
    Ale - jak wspomniała bodajże wladziac - krytyka na publicznym forum jest
    dozwolona. Więc T mi jej misiu kolorowy nie zabronisz. A argumenty 'Kami jest
    znana na innych forach' to argumenty nastoletnich onetnautów. Żałosne.
    Zatem - zgodnie z życzeniem - kończę dyskusję z Tobą. Uznaj proszę, że 'znana z
    infantylnego patrzenia na świat Kami' dla Ciebie nie istnieje big_grinDDD

    --
    Kami
    Studio Eksperymentalne PR: jestem dumna z Tatusia! smile
  • macarthur 26.10.09, 23:10
    nie znam the_kami z innych forum ale wydaje mi się że ma w głowie
    poupychane mnóstwo różnych rzeczy trochę tak jak się w dawnych
    czasach mawiało " jak Cyganka w tobołku" gdyby to wszystko
    uporządkowała na pewno byłoby się nam łatwiej porozumieć
  • the_kami 26.10.09, 23:15
    macarthur napisał:

    > nie znam the_kami z innych forum ale wydaje mi się że ma w głowie
    > poupychane mnóstwo różnych rzeczy trochę tak jak się w dawnych
    > czasach mawiało " jak Cyganka w tobołku" gdyby to wszystko
    > uporządkowała na pewno byłoby się nam łatwiej porozumieć

    Dziękuję za tę jakże głęboką analizę psychologiczną big_grin
    Pozwolisz jednakowoż, że powstrzymam się od stosowania Twej światłej rady -
    doprawdy, pracuję nad sobą, bo to każdy człowiek robić powinien, ale poziom
    uporządkowania mojej wiedzy w Twoich oczach - a także Twoja ocena mojej osoby po
    kilku postach - nader mało mnie interesuje.
    Niemniej jednak - wdzięczna jestem nad wyraz.

    --
    Kami
    Studio Eksperymentalne PR: jestem dumna z Tatusia! smile
  • wladziac 26.10.09, 22:28
    nie wiem co masz na myśli co do mojej metody,nikogo nie rozstawiam po kątach ale
    wolno mi krytykować coś co mi się nie podoba bo takie postępowanie psuje dobrą
    robotę innych ludzi zaangażowanych w poprawę bytu kotów,Ciebie może zrażać ale
    ktoś inny zrozumie że robi krecią robotę i może się zawstydzi jednak,jak dla
    mnie możesz się zniechęcać i do mnie i do forum,najważniejsze że masz takie same
    poglądy ale Twoja interpretacja dyskusji jest mylna nikogo nie nazwałam kretynem
    natomiast dziwi mnie brak świadomości u dorosłych osób co do sposobu rozmnażania
    sie kotów a nie są wiatropylne,dobranoc - nic więcej nie piszę bo teraz czas dla
    kotów
  • the_kami 26.10.09, 22:59
    wladziac napisała:

    > nie wiem co masz na myśli co do mojej metody,nikogo nie rozstawiam > po kątach
    ale wolno mi krytykować coś co mi się nie podoba

    A mi z kolei wolno krytykować to, co ja widzę jako właśnie besztanie i
    rozstawianie po kątach, bo...

    > bo takie postępowanie psuje dobrą
    > robotę innych ludzi zaangażowanych w poprawę bytu kotów,

    ... bo właśnie takie bezkompromisowe głoszenie jedynie słusznej prawdy może
    zepsuć całą tę robotę.

    > Ciebie może zrażać ale
    > ktoś inny zrozumie że robi krecią robotę i może się zawstydzi
    > jednak,

    Boję się, że właśnie ów kret machnie ręką i pójdzie w swoją stronę nawet nie
    doczytując Waszych argumentów, bo człowiek ma to do siebie że bardzo nie lubi
    świadomości, że coś spieprzył. I w pierwszej kolejności zrobi wszystko, by tę
    świadomość od siebie odsunąć, na ten przykład przesuwając winę na rozmówcę.
    Podstawy psychologii.
    A ja z kolei swoje wiem, swoje zrobiłam, swoje podejście do kotów mam, i mnie
    akurat uczyć nie musisz.

    > jak dla mnie możesz się zniechęcać i do mnie i do
    > forum,

    Na szczęście nie Tobie o tym decydować.

    > najważniejsze że masz takie same
    > poglądy

    Tak, mam.

    > ale Twoja interpretacja dyskusji jest mylna nikogo nie
    > nazwałam kretynem

    Nienienie, nigdzie nie pisałam o nazywaniu kretynem, natomiast o traktowaniu
    rozmówców jako takich - owszem.

    > natomiast dziwi mnie brak świadomości u
    > dorosłych osób co do sposobu rozmnażania
    > sie kotów a nie są wiatropylne,

    A nie dziwi Cię brak świadomości u ludzi co do rozmnażania ludzi, którzy też
    wiatropylni nie są? A co do skutków zażywania kokainy? Prowadzenia auta po pijaku?
    Ludzie są dość... ułomni często. Ale właśnie przez to, przez zwykły brak wiedzy,
    doświadczenia - lepiej do nich dotrzeć obrazami, pokazywaniem skutków,
    tłumaczeniem - a nie besztaniem. Jak pisałam wcześniej - plakat z kociętami z
    nieplanowanych miotów które zdechną - sugestywny. Opisywanie metod, na spokojnie
    - skuteczne. A udowadnianie braku rozsądku, braku odpowiedzialności, i ton
    nakazowy 'powinnaś zatrzymać te kocięta, to nie będziesz za nimi tęsknić' - no
    proszę Cię...

    > dobranoc - nic więcej nie piszę bo teraz czas dla kotów

    Dobranoc. Ja mam teraz czas dla TŻ-ta.

    --
    Kami
    zapraszamy do gry Lineage II -Gracia
  • barba50 26.10.09, 20:13
    Salimis czy przypadkiem nie pijesz do mnie? Czy nie chodziło Ci o mój wpis w
    wątku kkk "Czasami żałuję..."?
    Cytat...Zdjęcie rodzinki mojej parki dowodem. Mamusia puchata, o bardzo
    egzotycznej urodzie - czwórka maluchów burych pręgowanych. Chociaż wiadomo jaki
    był tatuś suspicious
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/zuTLJDCvjxk5Xb9EWX.jpg
    Wśród tej czwórki Lolka i Pepek big_grin

    Nikt nie skomentował i nie potępił mnie, bo wszyscy prawidłowo zrozumieli, że
    to nie moja kotka, nie ja ją rozmnożyłam. Twierdzę, że to wysoce naganne.
    Ale że właściciele kotki podobno twierdzili, że kocięta oddadzą do schroniska
    (przecież kotka im popełniła mezalians), dlatego dzieciaki wzięły parkę.
    Całej Twojej wypowiedzi nie będę nijak komentować. Ale może przeczytaj ją
    jeszcze raz na spokojnie i oceń czy przypadkiem kogoś nie obraziłaś ew.
    dotknęłaś swoimi osądami.
    --
    http://www.cosgan.de/images/smilie/figuren/c035.gif
    http://img35.imageshack.us/img35/5104/lizaao.jpghttp://fotozrzut.pl/zdjecia/924f95870f.gif
  • the_kami 26.10.09, 20:27
    Wycięte z kontekstu, ale to sama prawda!

    barba50 napisała:
    [...]
    > Ale może przeczytaj ją jeszcze raz na spokojnie i oceń czy
    > przypadkiem kogoś nie obraziłaś ew. dotknęłaś swoimi osądami.

    Tę radę powinno się doprawdy mantrować, rano, w południe i wieczorem...

    --
    Kami
    zapraszamy do gry Lineage II -Gracia
  • salimis 26.10.09, 20:50
    Barbo wiem jaki był kontekst tego zdjęcia tak więc nie zarzucaj mi że do ciebie
    piję Zbyt łatwo poddajesz się emocjom skoro przyjęłaś moją wypowiedz jako
    atak.Nie to było moim zamierzeniem.Jeśli natomiast nie potrafisz czytać między
    wierszami to już twoja sprawa.Przyznaj z ręka na sercu czy zawsze tak samo
    postrzegałaś pewne sprawy jak obecnie czy być może życie zweryfikowało twoje
    poglądy.Człowiek całe życie się uczy,życie go doświadcza dlatego w tym przypadku
    nie osądzałabym tak ostro założycielki wątku.Być może przyjdzie czas że
    zrozumie.Niestety to już nie pierwszy raz zauważyłam że dyskusja wygląda jak
    atak hordy wilków.Nie pamiętam już wątku kiedy wszyscy napadli na dziewczynę bo
    ona po prostu żle sformułowała to co chciała przekazać,gdy wreszcie doszło do
    meritum sprawy okazało się że ten cały hałas był nie potrzebny.Dlatego też
    zalecałabym więcej powściągliwości.Czy to tak dużo ?
    --
    http://img7.imageshack.us/img7/3508/bancx.jpg
    http://img180.imageshack.us/img180/4240/tlo2.jpg

    http://fotozrzut.pl/zdjecia/14f76e74f0.gif
  • basset2 27.10.09, 12:13
    salimis napisała:
    .Zaś w pierwszym przypadku o którym pisałam autorkę postawiono pod
    pręgierzem.Oczywiś
    > cie była to kontrowersyjna osoba i nie zawsze się z nią zgadzałam.

    salimis...
    oj tak pamiętam ...i wybacz mój odbiór tralalumpka (wypowiedzi
    zostały skasowane)był nieco inny

    Pod pręgierz sama wlazła i nijak nie chciała wyleźć
    i użyję jej słów
    forum "onanizowało się" sarkastycznymi, obraźliwymi rozmówcę
    wypowiedziami
    Lałam ją batem równo...powiem więcej, jak mi się jeszcze raz trafi
    oberwie mocniej

  • kadrel 26.10.09, 22:19
    No ręce opadają...

    A po moje łaciatki i czarnuszki wystawione na wypasionych , drogich
    aukcjach na allegro nikt nie dzwoni.
    Dzisiaj- kolejny nabytek fundacji: wyrzucona srebrna szylkretka, ok.
    6-7 m-cy. Podobno 2 tyg. błąkała się na obrzeżach Lublina przy
    jednej firmie. Biegła do kazdego samochodu...

    Pumo, psujesz moją ciężką pracę. Zrozumże...
    Po takie kudłate kociaki zgłoszą się pewnie jakieś p*j*by, żeby
    dalej rozmnażać, na handel. Albo wiejskie ciućmoki, bo takich dzwoni
    najwięcej.
  • sootball 27.10.09, 07:15
    Ło matko jaka histeria.
    Następnym razem zamiast kupić sobie cukierka jedźcie do Afryki i zobaczcie ile
    tam głodnych dzieci.
    --
    LOL - To po prostu Lolek dorósł.
  • annb 27.10.09, 08:14
    Co ma piernik do wiatraka?
    a swoją drogączekałam na te biedne afrykańskie dzieci
    serio serio
    no i je mam


    Rozumiem ze jak przestanę jesc cukierki to dzieciom z afryki
    automatycznie się polepszy
    a w jaki sposob?

    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii, fochów,
    żądań i oczekiwań pod hasłem 'bo wszyscy tak robią'. - kawka74
  • sundry 27.10.09, 08:56
    A w jaki sposób polepszy się kotom ze schroniska,jak puma zatrzyma
    swoje koty?
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • annb 27.10.09, 09:11
    miedzy innymi w taki że jak ktos bedzie chcial miec/wziac kota to
    pojdzie do schronu
    Proste?
    Tutaj powinna sie pojawic jakas dziewczyna z Holandii i opowiedziec
    jak tam wyglada adopcja i ze na kociaki w schroniskach sa zapisy.Bo
    sie kotow po domach NIE ROZMNAZA.
    Wyższa swiadomosc i korzystanie z daru pana czyli z rozumu i
    wyciaganie wnioskow.


    a ja nadal nie doczytalam o co chodzi z tym cukierkiem


    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii, fochów,
    żądań i oczekiwań pod hasłem 'bo wszyscy tak robią'. - kawka74
  • sootball 27.10.09, 09:21
    W wiatraku mieli się zboże na mąkę, z której powstają pierniki. smile
    Piernik, to swoją drogą ZŁO, zbytek i słodki wymysł Szatana, azaliż grosz miast
    na grzeszne dogadzanie podniebieniu własnemu, na potrzeby biednych sierot nie
    winien być przeznaczon?
    Co się stało już się nie odstanie. Najwyraźniej tamte kociaki również potrzebują
    domu. Wszystko, co zostało powiedziane mogło być powiedziane normalnie, bez tych
    pretensji od samego startu, bicia piany i histerycznego tonu. Serio, jak
    czytałam niektóre wypowiedzi to jakbym je słyszała jednocześnie - ton
    zarezerwowany dla wyobrażeń: "kiedy w literaturze okresu pozytywizmu panna
    dostaje spazmów" oraz niektórych dyskusji na forach.
    --
    LOL - To po prostu Lolek dorósł.
  • annb 27.10.09, 09:29
    pozytywizm to praca u podstaw prawda?
    wiec tutaj masz przykład takiej pracy a raczej orki na ugorze.
    nic nie przychodzi łatwo
    Niemcy segregują smieci bo za niemanie koszy na rozne odpady
    dostawali wyyyysokie mandaty, i się nauczyli.
    50 lat pózniej Polacy musza podpisywac umowy z wywożącymi smieci
    firmami bo inaczej dostaną mandaty->skończy się palenie w piecu
    butami/ciuchami i wywożenie syfu do lasu.
    Wierze ze i u nas sie coś zmieni w temacie nierozmnazania kotow

    schronisko to nie uzdrowisku
    Przez nadpopulację kotów małe znajdy kocięta umierają na KK, pp bo
    nie ma dla nich miejsca w domu.
    Może Ciebie to nie obchodzi, ale mnie tak.





    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii, fochów,
    żądań i oczekiwań pod hasłem 'bo wszyscy tak robią'. - kawka74
  • sootball 27.10.09, 09:53
    Która z rzeczy, o jakich napisałaś w poście powyżej stoi w sprzeczności z
    nadaniem takiego komunikatu:
    "Skoro Twoja kotka wychodzi na zewnątrz, wysterylizuj ją najlepiej, bo kocięta,
    których nie chciałaś i dla których szukasz domu są jednymi z bardzo wielu
    kociąt, które szukają domu. Domów jest mało, kociąt/kotów dużo, niektóre żyją w
    bardzo złych warunkach. Dlatego warto się postarać, zeby kontrolować kocią
    populację. Przyjrzyj się też ludziom, którzy się do Ciebie zgłoszą, bo nie
    każdemu z nich bedzie zależało na dobru kota. A najlepiej zastanów się, czy na
    pewno sama nie możesz ich zatrzymać, lub namówić rodziny albo znajomych na kotka"
    ZAMIAST takiego:
    "Ty rozmnażaczko, patrz do czego dopuściłaś, produkujesz kociaki, a teraz chcesz
    się ich szybko pozbyć, na pewno trafisz na kolekcjonarea kocich skórek albo
    hodowcę węży. A teraz masz, popatrz na koty, które dzięki tobie na pewno nie
    znajdą domu i do końca życia będą siedziały w Azylu, a teraz jeszcze masz,
    jeszcze popatrz na zdjęcie osiedla, krzaków i rozjeżdżonej ziemi, tam gdzieś są
    koty i one mają ŹLE. Nie chcesz ponosić odpowiedzialności za własne czyny i
    prawdopodobnie nie masz mózgu".
    --
    LOL - To po prostu Lolek dorósł.
    --
    LOL - To po prostu Lolek dorósł.
  • barba50 27.10.09, 10:02
    Sootball - chyba się trochę zagalopowałaś.
    --
    http://www.cosgan.de/images/smilie/figuren/c035.gif
    http://img35.imageshack.us/img35/5104/lizaao.jpghttp://fotozrzut.pl/zdjecia/924f95870f.gif
  • sootball 27.10.09, 10:21
    Z czym? W drugim cudzysłowiu, tym po "ZAMIAST" zamieściłam wyłącznie to, co
    zostało napisane powyżej. Zagęściłam to tylko.
    --
    LOL - To po prostu Lolek dorósł.
  • sundry 27.10.09, 14:50
    Jak nie będzie chciał,to nie pójdzie do schronu. To nie takie
    proste.Część ludzi nie chce mieć kota ze schronu.Nie robiłabym z
    tego prawidłowości.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • echtom 27.10.09, 14:24
    > Rozumiem ze jak przestanę jesc cukierki to dzieciom z afryki
    > automatycznie się polepszy
    > a w jaki sposob?

    Bo zamiast trwonić kasę na zbędne słodycze przeznaczysz ją na jedzenie dla tych
    dzieci?

    --
    "Siadała zawsze na leżących obok zapisanych papierach i tak dziwnie mrugała do
    mnie swymi niezgłębionymi żółtymi oczami. Jej obecność była niczym obecność
    szczególnej, milczącej czarodziejki."
  • annb 27.10.09, 14:27
    nie sądzę
    kasa zostanie w mojej kieszeni a dzieci nadal glodne będą


    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii, fochów,
    żądań i oczekiwań pod hasłem 'bo wszyscy tak robią'. - kawka74
  • echtom 27.10.09, 17:29
    No widzisz - a zakładasz, że kto nie weźmie kota od znajomych, pójdzie po niego do schronu.

    --
    "Siadała zawsze na leżących obok zapisanych papierach i tak dziwnie mrugała do mnie swymi niezgłębionymi żółtymi oczami. Jej obecność była niczym obecność szczególnej, milczącej czarodziejki."
  • annb 27.10.09, 18:50
    zakładam że ktoś kto potrzebuje kota pojdzie do schronu,Ale
    jeśli domowe niehodowlane koty będą się mnożyc po domach to te w
    schroniskach, zgarniete z nieprzyjaznych podwórek, z poboczy
    ruchliwych dróg nie będą mialy szans.Proste
    Do tego się to wszystko sprowadza.
    Nie rozmnażaj jeśli nie masz pomysłu na nowe domy dla kociąt.
    a co do pomagania dzieciom - ja nie pomagam dzieciom afrykańskim bo
    wolę pomagac polskim
    bliższa koszula ciału.Moje pieniądze,moj czas, mój wybór.
    a cukierki lubię i będę je jesc do końca swiata.

    pozdrawiam


    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii, fochów,
    żądań i oczekiwań pod hasłem 'bo wszyscy tak robią'. - kawka74
  • gosiownik 27.10.09, 20:40

    > a co do pomagania dzieciom - ja nie pomagam dzieciom afrykańskim bo
    > wolę pomagac polskim

    Przeczytalam watek na spokojnie i mam nieodparte wrazanie, ze tych dzieciach afrykanskich to byl sarkazm i to dosc gruba kreska pisany... reakcja Sootbal na histerie, jaka sie tu rozpetala.

    Annb, mam nadzieje, ze nie obrazisz sie, jesli pozwole sobie zacytowac twoja wypowiedz z innego watku ("Luksus dla kota za niewiele"), ktora bardzo mi sie spodobala:

    "wiesz
    kazda rzecz mozna przekazac w bardziej odpowiednim dla tej rady
    opakowaniu
    inaczej bedzie niezjadliwa a obdarowywany tą poradą ma prawo ją
    odrzucic
    proste"

    i zastanawiam sie dlaczego w tym watku brakuje takiego podejscia? Nie kazdy jest urodzona kocia alfa i omega, a to forum dotad raczej slynelo z przyjaznej atmosfery, tymczasem mam wrazenie, ze ostatnio dzieje sie tu cos niedobrego, jakis sztuczne podzialy, inwektywy, argumenty ad personam. Szkoda.

    PS. Dla jasnosci dodaje, ze jestem przeciw: rozmnazaniu kotow i glaskaniu po glowkach tych, ktorzy do tego doprowadzaja. Jestem za: spokojnym i rzeczowym uswiadamianiem i informowaniem do czego taka praktyka prowadzi.
  • katia.seitz 27.10.09, 10:07
    Bywalczynie tego forum, Barbo, Annb, Władziuc, Offko...
    Ależ oczywiście, że Wy macie rację co do meritum. Że rozmnażanie własnych
    (nierodowodowych) kotów to zło, że wychodząca kotka powinna być wysterylizowana.
    Że to, co zrobiła Puma, jest nieodpowiedzialne, że jej kociaki "zabierają
    miejsce" tym, co już są na świecie.

    Jestem właścicielka dwóch wysterylizowanych kocic (jedną zabrałam z miejsca,
    gdzie o nią nie dbano, gdy już była w ciąży, zrobiłam sterylkę aborcyjną -
    piszę, gdyby ktoś chciał mi zarzucić bycie pro-life). Namawiam i będę namawiać
    wszystkich znajomych kociarzy do sterylizacji kotów. Tym niemniej jednak, jestem
    świadoma konieczności sterylizacji i zła, jakie powoduje rozmnażanie kotów,
    dopiero od jakiegoś 1,5 roku.

    Dopiero wtedy, chcąc przygarnąć kota, zaczęłam czytać różne strony poświęcone
    kotom oraz forum Miau. Wyobraźcie sobie, że przed tą lekturą nigdy nie
    przyszło mi do głowy, że w rozmnażaniu kotów jest coś złego
    . Ot, czyjaś
    kotka ma kociaki - to miłe i słodkie. Kiedy moi rodzice przygarnęli kotkę,
    namawiałam ich wprawdzie na sterylizację, ale wyłącznie ze względu na ich wygodę
    - żeby nie mieli kłopotu z szukaniem domów dla kociąt.

    Dlaczego o tym piszę? Ponieważ, jeśli na mnie ktoś w owym czasie, gdy jeszcze
    nie byłam "uświadomiona", najechałby tak, jak Wy na Pumę - to uznałabym Was za
    grono nawiedzonych wariatek.
    I prawdopodobnie nie zechciałabym się w ogóle zapoznać z argumentami za
    sterylizacją, z tym całym podejściem reprezentowanym przez kocich miłośników z
    Miau - bo chcąc nie chcąc kojarzyłoby mi się ono z "fanatyczkami", które na mnie
    napadły bez powodu.

    Ja wiem, że Wam się wydaje, że kwestia sterylizacji i nierozmnażania kotów jest
    oczywista. Mówiłyście to, i w realu i na forum tysiące razy. Tym niemniej
    jednak, dla przeciętnego Polaka, a nawet dla przeciętnego kociego właściciela,
    ta kwestia wcale oczywista - niestety - nie jest! Ludzie naprawdę nie
    rozumieją, nie wpadają na ten pomysł, iż rozmnożenie kotów jest problemem
    szerszym, niż tylko dotyczącym konieczności znalezienia im domów. Dlatego, jak
    mawia o. Rydzyk, trzeba siać, siać, siać. Dobrą akcję przeprowadziła fundacja
    Viva w Warszawie - znalazłam kiedyś w tramwaju umieszczoną przezeń ulotkę
    propagującą sterylizację kotów i psów, z wypisanymi kolejno argumentami
    przemawiającymi "za". Wszystko było utrzymane w tonie logicznym, jasnym, spójnym
    i rzecz jasna - nienapastliwym. Niestety, ulotkę taką znalazłam tylko raz -
    pewnie funduszy brak na edukowanie społeczeństwa na szerszą skalę.

    Ja wiem, że to się może wydawać frustrujące - powtarzanie tych samych argumentów
    po raz setny. Ale dopóki zjawiają się na naszym horyzoncie nowe osoby, dopóty
    trzeba cierpliwie tłumaczyć od podstaw - jeżeli rzeczywiście chce się coś
    osiągnąć, a nie zrazić ich do całkowicie słusznej idei.
    --
    Olgierd,
    Akari i Netinka
  • sootball 27.10.09, 10:23
    I pod tym się podpisuję wszystkimi czterema kończynami. Nie mogę bardziej się
    zgodzić.
    --
    LOL - To po prostu Lolek dorósł.
  • the_kami 27.10.09, 10:40
    A ja tyle mniej więcej chciałam wczoraj przekazać...

    --
    Kami
    Studio Eksperymentalne PR: jestem dumna z Tatusia! smile
  • ewik1976 27.10.09, 11:09
    To samo chciałam napisać.
    POwiem nawet, że jak zdecydowaliśmy się na kociejstwo, to bardziej logiczne wydawało mi się wzięcie takich właśnie rozmnożonych w domu. Cieszę się że potoczyło się inaczej i mam moje stodołowce. Zaczęłam się też przyglądać kociej problematyce. Ostatnio udało mi się namówić ludzi mieszkających na wsi (tam problem jest chyba największy) na sterylizację kocicy, a nie osiągnęłabym tego krzycząc i mieszając ludzi z błotem, bo dopuścili już raz do rozmnażania kocicy. Często na wsiach jest też problem z weterynarzem, bo raz, uznaje się że jest on od krów i koni, a nie od jakichś kotów, a po drugie, weterynarze ci nie chcą sterylizować, bo mają wszak ratować a nie okaleczać zwierzęta uncertain
    --
    oddech dla Neli
    Moje wytwory
    Szukamy domków dla ogonków
  • quasi.modo 27.10.09, 12:32
    Mi też mniej więcej o to chodziło. Szczerze mówiąc wcale bym się nie zdziwiła,
    jeśli autorka wątku nie przeczytała ani jednej z dobrych rad, jakie zostały
    podane w późniejszych postach. Niestety ludzie nieszczególnie reagują na
    wyzywanie ich od nierozumnych, nawet jeśli obiektywnie popełnili błąd. Gdybym
    była autorką postu, pierwsze dwie czy trzy wypowiedzi wystarczyłyby mi, żeby nie
    wchodzić więcej na to forum. To trochę tak jakby bez dania racji psikać wodą
    miałczącego kotka. Takimi napadami na nieświadome sprawy osoby sami sobie możemy
    zrobić niemałą krecią robotę.

    --
    mój suwaczek
  • macarthur 27.10.09, 17:48
    sootball napisała:

    > I pod tym się podpisuję wszystkimi czterema kończynami.

    te cztery kończyny wiele by wyjaśniały ale skąd dar pisania chyba
    przespałem jakiś skok ewolucyjny

  • annb 27.10.09, 10:40
    to ja sobie popatrze n ato co napisalam w tym watkiu
    Moje pierwsze spokojne/neutralne pytanie nie doczekało się odpowiedzi

    moj drugi wpis to wklejenie plakatu-zero reakcji
    moj trzeci wpis to propozycja kontaktu z moją panią weterynarz która
    podejmie sie sterylizacji kociąt i ich matki-koci.at-to ważne bo nie
    każdy wet chce przeprowadzić ten zabieg u małego kotka.

    idziemy dalej

    aha
    wyżej cały czas zero reakcji

    kolejny wpis to juz odpowiedz do kammi, następny tez.
    i tak dalej i tak dalej
    nie napadam
    pytam i sugeruję
    ale widzę że jedyną dopuszczalną formą jest głaskanie po głowie
    pseudorozmnażaczy, którzy nie rozumieją istoty problemu bezdomności.
    No to wyjdzcie z domów i rozglądnijcie się
    Zobaczcie kociaki umierające na pp i kk w piwnicach
    zobaczcie koty szkielety


    aha

    zapomniałabym o jednym
    Pytanie do załozycielki wątku
    czy tatus kotkow ma badania w kierunku fiv/felv?

    wiem
    glupie pytanie
    o tym tez sie nie wie bo net kopie




    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii, fochów,
    żądań i oczekiwań pod hasłem 'bo wszyscy tak robią'. - kawka74
  • sootball 27.10.09, 11:13
    Twoje pierwsze pytanie moim zdaniem nie było neutralne, tylko umiarkowanie
    napastliwe.
    I tak naprawdę nikt nie przeciwstawia się tutaj Słuszności Sprawy. Prawda? Ja
    nie zauważyłam nikogo wypowiadającego się przeciwko sterylizacji, ale może nie
    widzę za dobrze, to proszę mi palcem pokazać.

    Na swoje pytanie o fiv/felv znasz odpowiedź, o ile byłaś na blogu założycielki
    wątku. To jest jakiś wolno żyjący w okolicy kocur i w związku z tym
    prawdopodobieństwo że miał robione takie badania jest bliskie zeru.
    LOL - To po prostu Lolek dorósł.
  • annb 27.10.09, 11:39
    O Bosze, byłam napastliwa
    Sotbalu-adwokacie założycielki watku, dziękuję ze zwróciłas mi na to
    uwagę.Posypuję głowę popiołem



    Widac powinnam swoje wypowiedzi okraszac emotkami
    Buzkami i całuskami
    Może sobie jeszcze nicka zmienie na bardziej suodki żeby nie było ze
    ktoś się poczul

    a gucio tam
    nie bedzie milusio i fajniusio
    W głowie mi sie nie mieści że się wypuszcza rasową płodną kotę.
    Ze się ją naraża na zakażenie fiv i felv, ją i jej potomstwo.
    Qrcze no
    Ponawiam prosbę
    Mogę być do bólu miła i uprzejma
    Założycielko wątku
    milusio i uprzejmie prosze Cię
    wykastruj/wysterylizuj koty przed oddaniem
    a mamę kotów jak tylko przestanie karmić
    mam Ci te prośbe wysłać z bukietem polnego kwiecia?
    podaj adres


    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii, fochów,
    żądań i oczekiwań pod hasłem 'bo wszyscy tak robią'. - kawka74
  • sootball 27.10.09, 12:13
    Napisz to u niej na blogu. Większe szanse że przeczyta.
    Spokojnie i rzeczowo. Większe szanse że wysłucha.
    Moim zdaniem powinnaś ustalić priorytety. Albo ważniejsza jest sprawa
    sterylizacji, albo wyrażenie złości. Jeśli sterylizacja - to należy tak
    sformułować komunikat żeby miał on jak największe szanse odniesienia skutku.
    Ponieważ pretensje zmniejszają tę szansę, należy je sobie darować.
    --
    LOL - To po prostu Lolek dorósł.
  • 0ffka 27.10.09, 12:31
    Aniu zobacz, że prowadzisz dyskusję z naiwnymi osobami z planety pt: Żłobek.
    "Wrażliwość" tych panienek po prostu jest rozbrajająca.

    --
    Powiedz NIE
  • sootball 27.10.09, 12:44
    Z tego co zauważyłam, w cenie są argumenty rzeczowe i odnoszące się do tematu
    dyskusji. Argumenty ad personam najczęściej określane są jako "żenujące".
    --
    LOL - To po prostu Lolek dorósł.
  • 0ffka 27.10.09, 12:22
    że przy beztrosce Pumy jej koty mogą trafić do hodowcy węży?
    Tym stwierdzeniem naruszyłam jej godność i Waszą nadwrażliwe kobietki?
    Taki jest świat, że kretyni sprzedają kocie skórki na bazarach...
    W przyszłym roku Puma zapewne wyhoduje kolejne kolacje dla jakiś płazów.
    Uważałam że do kogoś taki bezmyślnego, jak Puma może dotrzeć terapia szokowa.
    Może wtedy pomyśli co będzie dalej z jej maleństwami, ale widząc posty takich
    oszołomów, jak Kami wątpię w to. Panna nadal zapewne będzie robić dobrze swojej
    kocicy.

    --
    Powiedz NIE
  • annb 27.10.09, 12:26
    Dla węzy są za duże.na skórki są za małe.Ale po zimie na skorki będą
    w sam raz.Naród głupi wszystko kupi.
    sadło z psa
    skórka z kota
    i się kręci....




    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii, fochów,
    żądań i oczekiwań pod hasłem 'bo wszyscy tak robią'. - kawka74
  • 0ffka 27.10.09, 12:33
    annb napisała:

    > Dla węzy są za duże.na skórki są za małe.Ale po zimie na skorki będą
    > w sam raz.Naród głupi wszystko kupi.
    > sadło z psa
    > skórka z kota
    > i się kręci....

    Są jeszcze dresiarze ustawiający walki psów.
    Oni też swoje bestie trenują na kociakach.
    Pzdr!
    --
    Powiedz NIE
  • katia.seitz 27.10.09, 19:10
    Osobiście nie dbam o naruszenie godności naszej i Pumy.
    Dbam o SKUTECZNOŚĆ propagowania sterylizacji. O to, żeby świadomość konieczności
    sterylizowania kotek dotarła do jak najszerszej rzeszy odbiorców. I o tym był
    mój post.
    Albo go nie zrozumiałaś, albo nie chcesz rozumieć.
    --
    Olgierd,
    Akari i Netinka
  • echtom 27.10.09, 17:26
    > Tym niemniej jednak, jestem świadoma konieczności sterylizacji i zła, jakie powoduje rozmnażanie kotów, dopiero od jakiegoś 1,5 roku.

    Ja byłam tego świadoma już 10 lat temu, na kilka lat przed uzyskaniem dostępu do netu. Miałam wtedy 2 wychodzące wiejskie kotki - z przyczyn logistycznych starszą wysterylizowałam w 1,5 roku, a młodszą w 0,5 roku po pierwszej rui. Miałam cholerne szczęście, że udało mi się je przez tyle czasu upilnować. Z wpisu Pumy na blogu wywnioskowałam, że po prostu przeoczyła moment dorośnięcia swojej kotki - zdarza się. Zdarzyło się np. mojej kuzynce, która konsekwentnie sterylizuje swoje zwierzęta. Przybłąkała się do niej drobniutka kotka, na oko 5-6-miesięczna. Kuzynka chciała zaczekać ze sterylką, aż kociak dorośnie, a tu "kociak" niespodziewanie zaciążył. I co, też byście jej nawrzucały jak Pumie, gdyby przypadkiem weszła na to forum? Kocie "wpadki" się zdarzają niekoniecznie w wyniku totalnej nieodpowiedzialności ich właścicieli, podobnie jak nawet zadbanym i pilnowanym domowym kotom zdarzają się nieszczęśliwe wypadki (tak jak zdarzają się dzieciom odpowiedzialnych i troskliwych rodziców). I jaki sens ma wyżywanie się na tych pechowych właścicielach, którzy i bez tego mają problem?

    --
    "Siadała zawsze na leżących obok zapisanych papierach i tak dziwnie mrugała do mnie swymi niezgłębionymi żółtymi oczami. Jej obecność była niczym obecność szczególnej, milczącej czarodziejki."
  • katia.seitz 27.10.09, 11:07
    Słuchajcie, a może umieścić na głównej stronie forum (tam, gdzie jest ogólne
    przywitanie i rysunek kota) link do jakiegoś FAQ w kwestii sterylizacji i
    (nie)rozmnażania kotów? Chociażby do ulotki, którą linkowała Annb. Dzięki temu
    nowo przybywający na forum będą mieli szansę się rzetelnie - i w spokojnej
    atmosferze - uświadomić. Co o tym sądzicie?
    --
    Olgierd,
    Akari i Netinka
  • sootball 27.10.09, 11:14
    Doskonały pomysł.
    --
    LOL - To po prostu Lolek dorósł.
  • basset2 27.10.09, 11:15
    ...też uważam że od razu "postawienie pod murem i strzelanie"
    nic nie wniesie a jedynie może zaszkodzić
    ale...
    niefrasobliwość opiekunów w pełnym tego słowa znaczeniu
    burzy i burzyć bedzie
    i mimo konstruktywnej argumentacji dalej jak mantrę bedą powielać te
    same błędy...a inny ktoś będzie je naprawiał

    i w tym miejscu mam pytanie do Zlotej Pumy,
    ale czy Lili (II koteczka)oprze się urokowi dachowego maczo?


    bo Koka to było nieupilnowanie...zdarza sie i teraz trzeba mądrze
    znaleźć dobre, odpowiedzialne domy
  • sootball 27.10.09, 12:22
    Wydaje mi się, że konstruktywna argumentacja to akurat coś, co ma szanse u
    ludzi. Nie zawsze i nie u wszystkich, jasne. Pewnie są też tacy, którzy pojmą
    coś dopiero wtedy, kiedy się ich trzepnie po głowie. Ale gdybym miała wskazywać
    na najbardziej efektywną sposób porozumienia na drodze do osiągnięcia celu - to
    właśnie to.
    --
    LOL - To po prostu Lolek dorósł.
  • kadrel 27.10.09, 12:18
    Słuchajcie, natchnęłyście mnie pomysłem!

    Nie miałam pojęcia jak dotrzeć do ludzi pozbawionych netu z info o
    dobrodziejstwach sterylizacji i informacji gdzie zrobić zabieg
    taniej.


    No i proszę: Ulotki w komunikacji miejskiej!!! TO jest TO!!!
    Takie ze zrywanymi numerami telefonów do lokalnych organizacji pro
    zwierzęcych, które popilotują dalej.

    Starsi biedni ludzie, niezmotoryzowani, dokarmiający koty powinni
    skorzystać.

    Teraz mnie olśniło jeszcze, ze można na wsiach przy kościele
    powiesić ( uzgodniwszy wcześniej z proboszczem) i przy tamtejszym
    sklepie , co to w nim groch mydło i powidło i każdy tam zakupy robi.

    Gdzie jeszcze?
    Macie jakieś pomysły?

  • ashton 27.10.09, 12:32
    Może ośrodek zdrowia na wsi? Coś w stylu "dbasz o siebie - zadbaj
    też o zwierzę"?
    --
    http://www.e-gify.strefa.pl/gify/zwierzeta/koty/koty65.gif
  • kadrel 27.10.09, 12:33
    ashton napisała:

    > Może ośrodek zdrowia na wsi? Coś w stylu "dbasz o siebie - zadbaj
    > też o zwierzę"?


    O, widzisz. O tym nie pomyślałam!
  • sootball 27.10.09, 12:51
    Przyszło mi do głowy, że można byłoby przygotować ogólnie dostępny szablon, z
    podstawowymi wiadomościami na ten temat oraz treścią zmienną, zależną od
    lokalizacji (typu właśnie z kim się skontaktować, kto zajmuje się tym
    bezpośrednio w nabliższej okolicy). Gdyby szablony dla konkretnych miejscowości
    były dostępne na jednej konkretnej stronie, wtedy każdy kto ma chęć i możliwość
    mógłby wydrukować kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt kopii, rozwiesić i dołożyć
    swoją "cegiełkę" smile
    --
    LOL - To po prostu Lolek dorósł.
  • kadrel 27.10.09, 13:03
    O, właśnie!
    jak tam było na tej ulotce Vivy? pamięta ktoś?
    Moze jakoś jeszcze przerobimy na wersję dla miast i dla wsi. BO
    wiadomo, zę na wsi trochę inaczej trzeba podejść do problemu...

    Załóżmy nowy wątek, niech mod podklei i wrzucajmy swoje pomysły.

    sootball napisała:

    > Przyszło mi do głowy, że można byłoby przygotować ogólnie dostępny
    szablon, z
    > podstawowymi wiadomościami na ten temat oraz treścią zmienną,
    zależną od
    > lokalizacji (typu właśnie z kim się skontaktować, kto zajmuje się
    tym
    > bezpośrednio w nabliższej okolicy). Gdyby szablony dla konkretnych
    miejscowości
    > były dostępne na jednej konkretnej stronie, wtedy każdy kto ma
    chęć i możliwość
    > mógłby wydrukować kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt kopii, rozwiesić
    i dołożyć
    > swoją "cegiełkę" smile
  • jottka 27.10.09, 13:25
    raczej dla "dużych miast" i reszty świata - a mnie sie jeszcze skojarzyło, czy
    nie można by nawiązać kontaktu z ludźmi uprawiającymi vlepkarstwo? vlepka wzrok
    przyciąga, a bywa, że nieoczekiwaną forma zmusi do zastanowienia.

  • barba50 27.10.09, 13:37
    Zaraz założę nowy wątek. Zastanawiam się tylko czy go podklejać http://www.cosgan.de/images/midi/konfus/a015.gif bo często to co na górze, podklejone to niewidoczne. Może sami zadbajmy by wątek był widoczny.
    Ale to jak ogół chce suspicious
    --
    http://www.cosgan.de/images/smilie/figuren/c035.gif http://img35.imageshack.us/img35/5104/lizaao.jpghttp://fotozrzut.pl/zdjecia/924f95870f.gif
  • kadrel 27.10.09, 13:40
    Nie musi być podklejony.I tak będziemy go podrzucać smile
    Daj taki tytuł, żeby było wiadomo co się w wątku dzieje dobrego.



    barba50 napisała:

    > Zaraz założę nowy wątek. Zastanawiam się tylko czy go podklejać
    http://www
> .cosgan.de/images/midi/konfus/a015.gif bo często to co na
    górze, podklejo
    > ne to niewidoczne. Może sami zadbajmy by wątek był widoczny.
    > Ale to jak ogół chce suspicious
  • barba50 27.10.09, 13:45
    Dobry tytuł? Wyróżniłam też wątek pisząc jako administrator, będzie bardziej
    widoczny.
    --
    http://www.cosgan.de/images/smilie/figuren/c035.gif
    http://img35.imageshack.us/img35/5104/lizaao.jpghttp://fotozrzut.pl/zdjecia/924f95870f.gif
  • kadrel 27.10.09, 13:39
    Ale vlepka ma minimum tekstu, a nasza ulotka ma tak przedstawić
    słowami problem, żeby zmusić ludzi do przyznania nam racji i
    podjęcia działania w kierunku sterylizacji.

    jottka napisała:

    > raczej dla "dużych miast" i reszty świata - a mnie sie jeszcze
    skojarzyło, czy
    > nie można by nawiązać kontaktu z ludźmi uprawiającymi vlepkarstwo?
    vlepka wzrok
    > przyciąga, a bywa, że nieoczekiwaną forma zmusi do zastanowienia.
    >
  • jottka 27.10.09, 15:19
    vlepki i tak są z natury wielkomiejskie i raczej do młodszego odbiorcy kierowane
    - problem bezdomności i nadprodukcji zwierzaków stosunkowo niedawno zaczął
    uwierać świadomość niektórych z nas, dlatego uważam, że gdyby się znalazł
    szlachetny vlepkotwórca, to dobrze by było z takiej pomocy skorzystać, w ramach
    - powiedzmy - sygnału edukacyjnegosmile

    oczywiście nie jako zamiast plakatów czy szczegółowych info, ale obok - ktoś
    zaciekawiony znajdzie już dalsze informacje, natomiast i duży plakat spotka się
    z obojętnością, o ile temat czy jego ujęcie będzie dla odbiorcy z gatunku
    abstrakcji. no nie lekceważyłabym żadnej drogi komunikacji.
  • zlota-puma 27.10.09, 14:41
    Miałam dwie kotki. Jedną wysterylizowałam, drugiej nie zdążyłam. Musiałam nagle
    wyprowadzić się i kotka z niewychodzącej stała się wychodzącą.

    Nie zamierzam się tłumaczyć nikomu, kto z góry upatrzył mnie sobie na osobę
    nieodpowiedzialną/ głupią/ niefrasobliwą czy jaką tam jeszcze.
    Przejmuję się opiniami osób, które mnie znają i na tej podstawie wypowiadają się
    o mnie.
    Bardzo łatwo jest wypowiadać sądy i dawać upust swojej irytacji (w tym wypadku
    na problem sterylizacji W OGÓLE). Szkoda tylko, że wypowiadający nie mają
    pojęcia o szczegółach. Tej, konkretnej, mojej sytuacji- podkreślam.

    Czy się to komu podoba czy nie- świat nie jest czarno-biały.
    Może ktoś z odżegnujących mnie od rozumu nigdy nie był potraktowany sztampowo,
    oceniony z góry. Wszystko przed Wami, kiedyś może dowiecie się jak to smakuje...

    Pozdrawiam i żegnam.
  • macarthur 27.10.09, 18:00
    zlota-puma napisała:

    > Bardzo łatwo jest wypowiadać sądy i dawać upust swojej irytacji (w
    tym wypadku
    > na problem sterylizacji W OGÓLE). Szkoda tylko, że wypowiadający
    nie mają
    > pojęcia o szczegółach.

    Zauważ jednak że to właśnie twoje obrończynie rozpętały piekło kiedy
    padło zwykłe pytanie bez żadnych podtekstów ( bynajmniej ja tak to
    odebrałem ) o szczegóły.
    Mało tego to na koniec odwróciły kota ogonem i uznały że to one
    stoją w obronie tolerancji przed nawiedzonymi kociarzami.

  • the_kami 27.10.09, 18:17
    macarthur napisał:

    > Zauważ jednak że to właśnie twoje obrończynie rozpętały piekło

    Po pierwsze - nie jestem i nie byłam obrończynią Pumy. Moje uwagi dotyczyły
    jedynie formy (!!!!) wypowiedzi forumowiczek.

    [...]
    > padło zwykłe pytanie bez żadnych podtekstów ( bynajmniej ja tak to
    ^^^^^^^^^^
    Jesteś _absolutnie_ pewien, że to jest słowo, którego chciałeś użyć?
    Jeśli tak, to z przykrością stwierdzam, że to może być powód problemów z
    komunikacją. I to dlatego zarzuciłeś mi posiadanie niepełnej/nieuporządkowanej
    wiedzy.

    Sugeruję zerknąć tu: direlasua.wordpress.com/2009/09/24/dygot-jezykowy/

    --
    Kami
    Studio Eksperymentalne PR: jestem dumna z Tatusia! smile
  • the_kami 27.10.09, 18:18
    macarthur napisał:

    > Zauważ jednak że to właśnie twoje obrończynie rozpętały piekło

    Po pierwsze - nie jestem i nie byłam obrończynią Pumy. Moje uwagi dotyczyły
    jedynie formy (!!!!) wypowiedzi forumowiczek.

    [...]
    > padło zwykłe pytanie bez żadnych podtekstów ( bynajmniej ja tak to

    Jesteś _absolutnie_ pewien, że "bynajmnej" to jest słowo, którego chciałeś użyć?
    Jeśli tak, to z przykrością stwierdzam, że to może być powód problemów z
    komunikacją. I to dlatego zarzuciłeś mi posiadanie niepełnej/nieuporządkowanej
    wiedzy.

    Sugeruję zerknąć tu: direlasua.wordpress.com/2009/09/24/dygot-jezykowy/

    --
    Kami
    Studio Eksperymentalne PR: jestem dumna z Tatusia! smile
  • sootball 27.10.09, 18:22
    Przejrzałam jeszcze raz cały wątek i mam odmienne zdanie.
    --
    LOL - To po prostu Lolek dorósł.
  • sootball 27.10.09, 18:27
    "odmienne zdanie" dotyczy postu macarthura.
    Dziewczyna została od razu, od samego początku potępiona.
    --
    LOL - To po prostu Lolek dorósł.
  • salimis 28.10.09, 14:58
    No cóż widocznie na tym forum jest wiele osób wręcz doskonałych którym wpadki
    czy inne zdarzenia losowe się nie zdarzały albo nie przyznają się do takowych bo
    to ujma na honorze.
    Nic tylko pogratulować bystrości umysłu.
    Świata nie da się ot tak zmienić a tym bardziej poglądów ludzi.Do wszystkiego
    potrzeba czasu i dobrego planu.
    --
    http://img7.imageshack.us/img7/3508/bancx.jpg
    http://img180.imageshack.us/img180/4240/tlo2.jpg

    http://fotozrzut.pl/zdjecia/14f76e74f0.gif

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka