Nikt tu nie zagląda, ale nie tracimy nadziei... Wczoraj podrzucono młodziutką czarną koteczkę, skrajnie wyziębioną i wygłodzoną. To już kolejny taki przypadek. Czy można było odmówić pomocy?
Rozpaczliwie potrzeba domów - również tymczasowych! Te koty nie poradzą sobie na ulicy ani w schronisku... W Kociej Arce są zarówno koty dorosłe jak i maluchy - często dosłownie wyrwane śmierci. Co je czeka dalej?
Radomszczański TOZ prowadzący Kocią Arkę będzie wdzięczny za wszelką pomoc w ogłaszaniu kociambrów, może ktoś potrafi zrobić aukcję allegro...
Wszelkie formy wsparcia finansowego (długi u weta rosną w zastraszającym tempie), rzeczowego i najzwyklejsze słowa otuchy zostaną przyjęte z największą wdzięcznością.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.