"Zwracamy się do wszystkich ludzi kochających zwierzaki o pomoc w
znalezieniu domu dwóm odchowanym kocicom. Historia jest jak wiele
innych spotykających ludzi każdego dnia. Niecałe półtora roku temu
urodziła nam się córeczka i po 7 miesiącach okazało się, że zaczęła
chorować na oskrzela. Po wykluczeniu wielu składników z jej diety
pozostała ostatnia możliwość czyli koty…. Niestety dla dobra jednego
dziecka, musimy oddać przyjaciół i towarzystwo drugiego dziecka, nie
mogąc dłużej ryzykować kolejnych infekcji, które kończą się skurczami
i dusznościami malucha.
Są to 2 kocice. Fiona – 4 letnia czarna wysterylizowana kotka i Tosia
– 3 letnia również wysterylizowana kotka o niespotykanym umaszczeniu.
Obie kotki są wychowane z dziećmi i z psem. Bardzo łagodne,
niewybredne przy jedzeniu, niewychodzące, nauczone korzystania z
kuwety. Fiona to nieśmiała kotka – woląca towarzystwo psa lub kota
niż
nasze (mimo to co wieczór i co rano przychodzi na kolana po swoja
porcje pieszczot). Tosia – kotka wesoła, psotnica, która swój nos
wsadzi w każdy zakamarek mieszkania. Uwielbia każdy rodzaj pieszczot,
na dzieci reaguje niezwykle – kładzie się na grzbiecie i pozwala ze
sobą robić dosłownie wszystko (córka często zawijała ja w kocyk i
usypiała w wózku dla lalek czytając jej książki

.
Jest to dla nas bardzo trudna decyzja ale nieunikniona. Nie oddamy
kotów do schroniska, choć pewnie to byłby najprostszy i najszybszy
sposób. Dlatego już od 3 miesięcy szukamy dla nich domu. Rozumiem, iż
adopcja dorosłych kotów to bardzo poważna decyzja i odpowiedzialności
połączona z cierpliwością nowego właściciela, który powinien dać
nowym
pupilom czas na zaakceptowanie nowej sytuacji (ten kto już miał koty
wie o czym mówię). Są dla nas jak rodzina i byłoby dobrze gdyby nowi
właściciele mieli z nami kontakt. Oczywiście będziemy w stanie
dowieźć koty do nowego właściciela (myślę, że to sprawa do
uzgodnienia) wraz z wiklinowym transporterem kuwetą. "
kontakt vatanaya@gmail.com
zdjecia na maila
--
VATANAYA