Bronek pojawił się na podwórku Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego już jakiś
czas temu... Jest dokarmiany i czasami jak "władza" nie patrzy może wejść do
budynku i pospać na fotelu. Ale noce musi spędzać na dworze... Nie może
zamieszkać w ośrodku, bo takie są zasady i już. Panie z ośrodka to kociary i
zakocone są już po uszy w domach... Teraz jest ciepło, ale jak przyjdzie zima
Bronek będzie skazany na nocowanie na mrozie

Poprosiły mnie o umieszczenie
zdjęć Bronka i poszukanie mu domu.
Jest bardzo miziasty i garnie się do domu bardzo...może kiedyś miał dom?
Pomożecie mi znaleźć dla niego nowy?
Może na miau? Ale ja nie bardzo znam się na tym forum...
woj.mazowieckiej, Józefów pod Warszawą.
Piszcie w razie co na mój mail gazetowy maryshaa(@)gazeta.pl...
--
Piękne??