Lujka w czasie prysznica mojego/TŻ-ta siada na opuszczonej klapie toalety i
czeka. Jak wychodzimy - zaczyna do nas gadać. Opowiada co się wydarzyło,
odpowiada na zagadywanie, zdania są wyraźnie złożone. I parę baranków też musi
się odbyć.
--
Kami
Studio Eksperymentalne PR:
jestem dumna z Tatusia!