moim zdaniem.
Takie maleństwo potrzebuje opieki i czułości także w nocy.
Jeśli w nocy w waszym łóżku nie będzie miauczeć to znaczy że czuje się z wami bezpiecznie.
Nasz pierwszy kociak pół nocy przepłakał w innym pokoju, w połowie nocy mój tato zabrał kartonik z małym do sypialni i położył w rogu łóżka. Filonek przestał miauczeć i od pierwszej nocy aż do teraz - prawie 5 lat zasypia w łóżku rodziców.
A jak ja przyjeżdżam do nich to za wielką łaskę uznaję jak Filon zechce się położyć w moim łóżku...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.