drugi kot - brać brata czy lep...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Moja kotka ma już pół roku. Jest miła, łagodna i bardzo lubi się bawić.
    Postanowiłam przygarnąć jej towarzystwo, czyli drugiego kotka. Jej brat, z
    tego samego miotu jest do wzięcia. Zastanawiam się czy lepiej będzie wziąć go
    czy może jakąś inną kotkę? Zaznaczam, że ani jedno nie jest wykastrowane.
    Trochę się boję takiego połączenia i zastanawiam się czy kotom lepiej będzie w
    parce czy we dwie kotki? Macie doświadczenia w tej dziedzinie?
    Pozdrawiam.
    • 01.02.10, 09:54 Odpowiedz
      Ja dokacałam roczną kotkę trzymiesięcznym kotem. Podobno nie jest to
      najlepsze połączenie, ale u mnie jakoś się sprawdza. Jak kota miała
      rujkę to Kofi na szczęście był za mały i nie do końca wiedział co
      jest grane z kotką. Teraz planuję oba jednego dnia wysterylizować i
      problem ewentualnych kociąt zniknie.
      Bawią się razem.. chociaż małego rozpiera energia i kotka ma go
      czasami dość smile

      --
      Piękne??
    • 01.02.10, 10:03 Odpowiedz
      Ja mam dwóch braciszków wziętych za jednym zamachem- to nie było od początku
      planowane, ale żal nam było jednego z braci samego zostawić, bo był jedyny z
      całego miotu, który nie znalazł domku no i tak to się już nam kręci. Razem im
      jest raźniej, potrafią się sami ze sobą bawić, razem śpią, jeden jest zawsze
      ciekawy co robi drugi, szukają się po domu big_grin Fajnie jest smile
      --
      http://img146.imageshack.us/img146/5227/podpisn.jpg
    • 01.02.10, 10:39 Odpowiedz
      Mam koteczkę i kocurka z jednego miotu. Wzięte razem. Kocurek był
      wykastrowany jak miał 6 miesięcy (wet zbadał i orzekł, że już można,
      poza tym siuśki kocurka zaczynały mieć intensywny "aromat").
      Koteczka będzie sterylizowana lada moment, bo właśnie skończyła
      pierwszą rujkę (ma 11 miesięcy).
    • 01.02.10, 11:50 Odpowiedz
      mysle ze to bez róznicy, jesli by trzeba uratowac rodzeństwo to weś,
      obojetne zródłobyle zdrowy, moje: kocór z podwórka 2m-ce starszy,
      jak zaczął napastowac panne rezydentkę -to zaczal mocz internsywniej
      pachniec wiec kastracja, kotka po 3m-ca dostała ruje i niby nie
      mialo byc problemu a role sie odmienily i napastowala chlopaka,
      ktory nie kumał co jest grane... wiec zaczela znaczyc tern i
      szczytem było jak obsikala ze stolika sciane w salonie, aby jemu
      lepiej pachnialo wink porażka, było ciach i od tej pory luz bluz
      --
      Pozdrawiam
      Maria i Ogonki: Cleopatra i Ramzes
      fotoforum.gazeta.pl/5,2,mary4.html
    • 01.02.10, 12:00 Odpowiedz
      Z mojego doświadczenia nie polecam dwóch kotek w różnym wieku bo
      miałam przez pół roku awantury z laniem na łóżko Anapady złości u
      starszej kotki jeszcze dziś trwają po drobnych dziewczyńskich
      sprzeczkach nawet po 2 latach od dokocenia.Nie jestem do końca pewna
      czy problemem nie jest też duż różnica wieku między kotkamu bo 4
      lata a może,że to iż starsza/syjamka/ była wzięta jako 2 miesięczna
      z zaniedbanego domu a młodsza /abisynka/ jest z hodowli i była ze
      swoim kocim stadem aż przez 4 miesiące.Teraz gdy młodsza dojrzała
      próbuje zdominować starszą i znowu walczą! Koszmar! No a mnie się
      marzy dokocenie czarnym kocurem,który może zdyscyplinuje moje
      dziewczyny!
      • 01.02.10, 23:57 Odpowiedz
        U nas jest tak, że mała kota Władzia zaprzyjaźniła się z najstarszą naszą kotą, czyli Kitką. Kitka do tej pory była i jest sterroryzowana przez Gaję, ale powoli przekonuje się do Władzi, u której zero agresji czy chęci dominacji. Różnica wieku to jakieś 15 lat smile
        Mówimy, że babcia Kitka bawi się ze swoją wnuczką Władzią.
        Myślę, że nie ma reguły - wszystko zależy od charakteru kociaków smile
        --
        http://czterynatrzy.pl/

        - zapraszam smile
    • 02.02.10, 00:15 Odpowiedz
      Ja bym brała brata, ale... dlatego, że mam dwie siostry, które nie akceptują
      obcej kotki, która mieszka z nami już od paru lat. Ona też ich nie znosi. Żal mi
      jej, bo jest terroryzowana przez te dwie diablice.
      --
      Bryn Oh

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.