Bo nie wiem, czy się zdecydować.
Moja kota pije bardzo mało, jedynie z garów w zlewie i z kranu. A ma problemy
ze struwitami.
Jest to niewiele, kiedyś piła z miski, ale od jakiegoś czasu w ogóle nie tyka
nawet.
Poczytałam o tych fontannach i sama nie wiem (główną barierą jest koszt).
Bo wydać pieniądze łatwo, ale czy na kota to podziała?
Poradźcie proszę.
Pozdrawiam
--
A to mój Bączek:
www.mamaalana1.bobasy.pl