Gringo lubi chłodne miejsca - mam kamienny parapet - uwielbia tamn lezec i jak
mu podkladam pod tylek poduszkę - to z niesmakiem z niej schodzi i znow kladzie
sie na zimnym. W lato to rozumialam - w te mrozy - juz nie

. Lubi tez lezec w
łazience na płytkach
Z kolei Tajka-Szyszka jest mega cieplolubna - kladzie sie na krzesle przy
kaloryferze (wczesniej "płacze" zeby jej to krzesło podsunąc

) i opiera łapki
o tenże kaloryfer
--