Dzięki za troskę

W domu jestem niestety odcięta od netu.
Lekarz był w piątek wieczorem, okazało się że czarne półdiablę się
zakałowało (mimo codziennej wizyty w kuwecie za dużą potrzebą - fakt
że niewielkie te qpy były), dostała solidną porcję parafiny
i "ruszyło" dopiero w sobotę po południu. Je niewiele, widocznie
musi trochę potrwać zanim organizm się oczyści z tego świństwa.
--