Dzis podczas zabawy z Fujarka zauwazylam zlamany ząbek na przescieradle. Mloda
uwielbia mnie gryzc, lapac za szurowki gdy wiaze buty etc ale zawsze pilnuje
zeby sie z nia nie szarpac, zeby sama puscila to co gryzie bez wyszarpywania
(chyba ze po prostu przeciagamy cos w ramach zabawy, a to i tak bez agresji i
szarpaniny).
Nie moge jej zajrzec do pyszczka bo wiecznie pobudzona, wiem tylko ze to zaden
z przednich zabkow, ani zaden z klow.
Mloda biega, bawi sie, jest radosna, je normalnie (wlasnie teraz przezuwa
kawalek miesa), wiec raczej nic jej nie boli, ale przyznam ze sama jestem
lekko spanikowana.
Powinnam sie martwic? Moze powinnam kupic cos na wzmocnienie zebow? Fujarka ma
niecale 4 miesiace.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.