Alergolog stwierdził, że to na 95% nie kot, ale nerwowy tryb życia mojego męża
wywołał takie efekty- które zresztą póki co same z siebie zniknęły

Coś w tym
jest- ja przed ostatnim egzaminem maturalnym dostałam wysypki, którą na
podstawie książki i chorobach dziecięcych zdiagnozowałam jako odrę! A w godzinę
po zaliczeniu po tej "odrze" śladu nie było.
W każdym razie Tośka została oczyszczona w podejrzeń

A jutro idziemy na
sterylizację. Zaraz ja dostanę wysypki, bo się tym denerwuję.
--
♥C U D E Ń K A♥
♥T A T U A Ż E♥
♥Galeria pełna kolorów♥
"Jeden bojownik do drugiego bojownika żyją w niepokoju."