witam. mój mąż właśnie odczula się w szpitalu barlickiego w łodzi. najpierw
umowilismy sie prywatnie do profesora kuny, on przeprowadza wywiad i mowi co
dalej. maz odczula sie od roku, nadal bierze leki na astme (bo niestety
zignorowal poczatki uczulenia i roziwnela sie astma), ale od czasu brania
szczepionki nie ma juz atakow nocnych astmy i czuje sie lepiej (kot oczywiscie
zostal z nami). najpierw szczepionke przyjmowal co tydzien - dwa tyg, pozniej
stopniowo rzadziej - teraz co ok 5 tygodni. szczepionka nie jest tania - ok 500
zł - pierwsza szcepionka starczyla na ok pol roku, pozneij stopniowo ten czas
sie wydluza. powodzenia
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.