szczepionka nazywa sie novo-helisen depot. generalnie jak maz byl u
kilku lekarzy - w tym alergologow - kazdy mowil:pozbyc sie kota
na szczescie w necie wyczytalismy o tej szczepionce, ale nie wiem
czy oprocz szpitala barlickiego gdzies szczepia? powiem ci ze nawet
teraz jak maz jest u lekarza czy alergologa to kazdy wybalusza oczy
na szczepionke na kota - jeszcze nie spotakalam sie z lekarzem ktory
cos wiedzial o tej szczepionce!!! czy oni sa jacys niedoksztalceni
czy co? nikt nie slyszal o istnieniu takich szczepien i odczulan! na
szczescie potega internetu jest wielka - bo mozecie sobie wyobrazic
moja rozpacz jak uslyszalam o pozbyciu sie kota - bez szans, serce
by mi chyba peklo

caly cykl szczepienia trwa chyba o 5 lat o ile
sie nie myle, o efektach mozna mowic chyba po ok 2 latach, takze u
nas na razie jest lepsze samopoczucie meza i brak atakow, co dalej
zobaczymy. kot ma sie dobrze

a przecieranie szmatka wilgotna, jak
ktos napisal -nie ma sensu, kot wtedy sie czesciej myje i kolko sie
zamyka, wiecej sliny i bialka lata w powietrzu. pozdrawiam