Olej parafinowy dla kota - ile? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Zauważyłam u mojej 12-letniej koty skłonność do zaparć. Zaopatrzyłam się już w olej parafinowy, ale nie mam pewności co do dawkowania. Pani w aptece sugerowała 1 łyżeczkę - nie za dużo? Kota waży 3,250 kg.

    --
    "Mieliście do wyboru wojnę lub hańbę. Wybraliście hańbę, a wojnę i tak będziecie mieli."
    W. Churchill
    • łyżeczka to nie jest dużo - możesz spokojnie podać, można dodać do
      jedzenia. Z tym, że raczej trzeba się zastanowić jak zlikwidować
      zaparcia - bo ciągłe podawanie oleju parafinowego zamiast pomóc może
      zaszkodzić. Tak jak ludzie nie powinni ciągle pić herbatek
      przeczyszczających (przewód pokarmowy coraz bardziej się rozleniwia)
      tak i kotki nie powinny ciągle dostawać oleju parafinowego na
      zaparcia
      --
      "Ludziom, którzy nie lubią kotów, zawsze się wydaje (...), że ich
      awersja do tych stworzeń jest, nie wiedzieć czemu, jakąś
      nadzwyczajną cnotą." L.M.M.
      • Dzięki za radę - nie będę nadużywać. Powiedz mi jeszcze, czy otwarty trzeba przechowywać w lodówce, czy można w apteczce?

        --
        "Mieliście do wyboru wojnę lub hańbę. Wybraliście hańbę, a wojnę i tak będziecie mieli."
        W. Churchill
        • na standardowego kota (4-6) kilo 3 razy dziennie ok. 10ml (łyżeczka do herbaty)
          przez 2-3 dni. nie wolno ani dłużej podawać, ani też czynić tego za często (raz
          na miesiąc wystarczy), bo parafina nie jest obojętna dla zdrowia (odwapnia i coś
          tam jeszcze). jak po tych 2-3 dniach nie przejdzie, to do weta z kociskiem
          koniecznie i on da stosowne leki.

          powyższa zasada przerobiona wielokrotnie na własnym kociątku, które permanentnie
          sie zakłacza i albo wymiotuje, albo wlaśnie zaparć dostajesad najwygodniej wziąć
          od weta małą, plastikową strzykawkę, wygodnie sie ją wciska z boku pyszczka i
          wlewa, co trzeba, a że to tłuste, to mojemu futrzakowi nawet smakujesmile
          • a, czekaj, bo poczytałam twój post dokładniej - co to jest precyzyjnie
            "skłonność do zaparć"? parafina to już ciężka artyleria, jak często twoja kota
            bobki robi? może wystarczy kilka kropel oleju jadalnego do jedzenia albo wywaru
            z siemienia lnianego? to są bezpieczne środki domowe, parafinę się daje, jak
            kocisko tak ze 3 dni do kuwety nie raczy zajrzeć, a brzuszek twardy. a najlepiej
            z wetem skonsultowaćsmile
            • Właśnie tak ze 3 dni. Z wetem konsultowałam. Poobserwuję, jak trochę się poprawi, przejdę na rzepakowy wink

              --
              "Mieliście do wyboru wojnę lub hańbę. Wybraliście hańbę, a wojnę i tak będziecie mieli."
              W. Churchill
              • nie wiem, na ile twoja kota pozwala, ale moje kocisko do parafiny ma w pakiecie
                masaże brzuszkasmile znaczy on się rozwala łapami do góry, a ja masuję brzuszek,
                tak lekko uciskając w dół aż do tylnych łapek, pionowymi ruchami. kocisko
                zadowolone, znaczy nie boli, a może leniwe jelita zachęci się do pracysmile

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.