Dodaj do ulubionych

Zagadka z karmą w tle

27.04.12, 12:36
Kto z Was mi wytłumaczy, o co chodzi mojej Duni smile Dziewczynka miewa problemy z łupieżem. Bywa, że wręcz sypie się z niej. Wyniki ma ok. Wiem, że na pewno ma to związek z karmą. Dunia zasadniczo nie je mokrego z saszetek, ani puszek, bo wtedy z czarnej pumy robi się biała. To już wiem. Dawałam różne mięso plus ewentualnie jakąś w miarę przyzwoitą suchą karmę. Bywało różnie. Ostatnio wyszło tak, że musiałam kupić paczkę Friskisa, czyli karmy podobno nie najwyższych lotów. Do tego większość dnia byłam poza domem, więc stwory leciały prawie cały czas tylko na tym suchym. Mania i Misia nie były zachwycone tym stanem rzeczy, ale obyło się bez uszczerbku na zdrowiu i humorze dziewczyn. Za to w ciągu 2-3 dni, łupież u Duni znikł do zera. Sierść ładnie błyszczy a kocia w humorze jest doskonałym. Nic już nie rozumiem smile
Edytor zaawansowany
  • circa.about 27.04.12, 12:42
    No to dawaj jej przez jakiś czas tego Friskisa, a potem wróć do lepszych karm i zobaczysz, czy łupież wróci smile.
    Kilka dni na gorszej karmie kotu krzywdy nie zrobi smile
    --
    http://gifki.ru/avatars/3374_gifki.ru.gif
  • mary_ann 27.04.12, 12:54
    Dobra karma to karma, która kotu służy. Temu konkretnemu kotu.
    Co innego, kiedy toczymy sobie dywagacje o lepszych i gorszych karmach, mając na myśli te, które naszym zdaniem średnio (i teoretycznie, dodajmysmile służą lepiej lub gorzej populacji kotówsmile
    Łupież u Twojego zwierzaka może być objawem alergii na któryś ze składników większości karm z tzw. wyższej półki.
    Wówczas może się rzeczywiście okazać, że tania, kiepska karma jest tą najlepszą, bo leczniczą. "Gorszą" dla zdrowego osobnika, ale optymalną dla chorego.
  • olinka20 27.04.12, 13:39
    Zgodze z Mary an.
    Pies mojej siostry ma alergie na wiekszosc lepszych karm, wszystko sie skonczyło po pedigree, a wiadomo, ze to najlepsza karma nie jest.

    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • kontik_71 27.04.12, 13:45
    Chamia czyni cuda. Whiskasy, Friskisy itp sa naladowane chemia, ktora ma niwelowac wszelkie zle efekty karmienia kotow tym czyms. Twoja kota nie ma wprawdzie lupiezu, ale za to reszta organizmu jest truta..
  • aankaa 27.04.12, 14:46
    hmmm, kocie fora odkryłam zupełnie niedawno i dopiero włos mi się zjeżył na głowie naczytawszy się co też moja Pani powinna znajdywać w swojej miseczce

    Osiągnęła nobliwy wiek (szesnastka stuknie jej w czerwcu) pasiona na owych wyklętych Whiskasach czy Friskisach. Czy to mokrych, czy suchych.
    Nie powiem, zawsze przy krojeniu spadnie jej kilka kawałków mięsa (wieprzowego też, o zgrozo ! - jak doczytałam), z naszego talerza podje grilowanej karkówki czy pieczonego kurczaka

    Weta widziała kilka razy w życiu

    Ostatnio kupiłam, wiedzona wyrzutami sumienia, jakieś wypasione chrupki. Pani w sklepie szybko ustaliła, że torebeczka wystarczy na tydzień/półtora. Kicia podjada je już 2 tydzień a ze słoja dopiero połowa ubyła. Całe szczęście, że kupiłam najmniejsze możliwe opakowanie bo przy tym tempie jedzenia miałabym karmy na lata wink
  • arim28 27.04.12, 14:57
    Wiekszosc karm drogich zawiera chemiczne polepszacze smakowe, zachecajace zwierzeta do ich zjedzenia. W tanich karmach tego nie ma bo te dotatki sa drogie.

    Nikt o tym nie mowi (narazie) i nie pisze.
    Tak samo jest z ludzkim jedzeniem, wiem co pisze bo mam corke alergika na srodki konserwujace, smakowe itp. Nie toleruje drogich wyrobow miesnych i zle reaguje na wiekszosc restauracjnego jedzenia. Wnioski sama wyciagnelam.
    --
    http://emoty.blox.pl/resource/36_1_37.gif
  • kontik_71 27.04.12, 15:28
    Jest dokladnie na odwrot.
    Drogie, dobre karmy sa czesto neilubiane przez kotybo wlasnie nie maja dodatkow.
    Moze sie zdziwisz, ale przyciagacze sa wyjatkowo tanie... to cukier, wanilia oraz... przesmazony olej spozywczy.. to akurat wynalazl whiskas.
  • arim28 27.04.12, 15:35
    Cukier, wanilia to prawie naturalne polepszacze smaku.
    Moje koty Whiskasa nienawidza smile


    --
    http://emoty.blox.pl/resource/36_1_37.gif
  • kontik_71 27.04.12, 15:40
    Cukier uzalaznia koty i zaczynaja jesc aby zaspokoic uzaleznienie a nie glod..
    Wczelkiego rodzaju przyciagacze powoduja obciazenie organizmu kota i przy okazji powoduja, ze kot zje kazde swinstwo, wiec interes sie kreci a kociarze sa szczeliwi, ze koty tak chetnie zajadaja ta breje.
  • babcia47 27.04.12, 16:31
    nooo to teraz wiele rozumiem..co prawda moje kociarstwo wiskasa ogląda okazjonalnie ale za to patelnia z zostawionym tłuszczem, tłuszcz wytopiony w nadmiarze z jakiegos miesiwa i odłowiony do miseczki, by potem z niego korzystać (np. do jajecznicy), olej do smazenia frytek to dla moich kotów wabik prawie jak waleriana trzeba bronic własną piersią i ma sie focha conajmniej na godzinę
    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
  • kontik_71 27.04.12, 15:26
    NIe kazdy pracujacy w czernobylu umarl na raka.. co nie znaczy, ze praca tam byla mila wycieczka...
  • arim28 27.04.12, 15:31

    kontik_71 napisał:

    > NIe kazdy pracujacy w czernobylu umarl na raka.. co nie znaczy, ze praca tam by
    > la mila wycieczka...

    Masz racje, na raka nie ale na wiele innych chorob a niektorzy nadal zastanawiaja sie dlaczego rodza im sie w rodzinie chore dzieci.
    --
    http://emoty.blox.pl/resource/36_1_37.gif
  • kontik_71 27.04.12, 15:35
    Dokladnie.. kot moze spokojnie dozyc wieku 20 lat.. wiec jesli umarl w wieku 16 to moze byc swietnych dowodem, ze umarl za wszesnie i gdyby byl dobrze karmiony to pozylby jeszcze pare lat.
  • mary_ann 27.04.12, 16:59
    kontik_71 napisał:

    > Chamia czyni cuda. Whiskasy, Friskisy itp sa naladowane chemia, ktora ma niwelo
    > wac wszelkie zle efekty karmienia kotow tym czyms. Twoja kota nie ma wprawdzie
    > lupiezu, ale za to reszta organizmu jest truta..

    Po pierwsze - nie ma czegoś takiego jak "chemia". No chyba że konsekwentnie zaliczysz do niej chlorek sodu, czyli sól kuchenną oraz wiele wartościowych suplementów.
    Po drugie, zdradź koniecznie, jakież to związki chemiczne pozwalają niwelować latami trujące właściwości karm. Jestem szczerze zainteresowana. Konkretem, nie hasłemsmile
  • kontik_71 03.05.12, 09:43
    Tak, wiem,ze chemia jest podstawa zycia i wszystko jest chemia, wiem tez, ze istnieje cos takiego jak "skrot myslowy"

    Pragniesz konkretow to prosze:

    Karma Trovet ASD, wyjatkowo "dobra" dla zwierzaka, ktory nie jest roslinozerca:
    mielona kukurydza, mięso z kurcząt /  40%/, pszenica, jęczmień, tłuszcz drobiowy, olej sojowy, siarczan miedzi, siarczan żelaza, tlenek manganu, tlenek cynku, witaminy, suszone drożdże piwne

    Ten sklad to jest prawie pewny problem z drogami moczowymi bo taka ilosc zboz podwyzsza pH moczu. Co robi producent aby "ukryc" ten efekt? Ano dodaje "chemie" czyli Metionine. Ona znowu zakwasza mocz.
    To samo dotyczy wszelkich karm z grupy "urinary"

    Na tej samej zasadzie powoduje sie piekna siersc, itp, itd.



  • estelka1 29.04.12, 18:16
    Kontik, chyba nie chcesz powiedzieć, że łupież jest objawem zdrowia. U człowieka ewentualnie można zrzucić winę na szampon, niedokładne wypłukanie włosów po myciu, ale u kota?
    Oczywiście biorę pod uwagę fakt, że tanie karmy mogą być naszpikowane chemią. Ale również widzę wyraźnie, że mojej koteczce nie służy nadmiar białka, nawet w najczystszej postaci
  • kontik_71 03.05.12, 09:50
    Probowalas kiedy karmic kote tylko i wylacznie surowym miesem? Zrob tak przez tydzien i zobacz czy tez bedzie sie z niej sypalo.
    Dieta moze sie kladac z:

    Kurczaka
    wolowiny
    serc kurzych (aby dostarczyc tauryne)
    Jakas ryba

  • estelka1 03.05.12, 11:25
    Próbowałam i niestety też się zdarza. Teraz staram się przez 2-3 dni karmić wyłącznie jednym rodzajem pożywienia, może uda mi się złapać winowajcę. Chodzi mi po głowie, że może to być niedobór kwasów omega 3. Niestety z jakiegoś powodu moje dziewczyny jakoś niespecjalnie przepadają za rybami. Ale spróbuję babsztyle przekonać, że rybki są dobre i zdrowe
  • jottka 03.05.12, 11:40
    estelka1 napisała:

    > Teraz staram się przez 2-3 dni karmić wyłącznie jednym rodzajem pożywienia, może uda mi się złapać winowajcę.

    to za krótki czas, chyba najmniej ze 2 tygodnie trzeba karmić jednym rodzajem pożywienia, żeby wyłapać dowodnie negatywne skutki
  • andy3458 03.05.12, 11:47
    Spróbuj podawać Felvital. Są 3 rodzaje : z lecytyną, z tauryną i z tranem. Ja daję Kici wszystkie 3 - 3 X dz. po 1. Np. rano z lecytyną, w południe z tauryną , a na wieczór z tranem. Zresztą w dowolny sposób. Nigdy nie miała łupieżu, nie chorowała na nic, futerko ma piękne, energia ją rozpiera. Warto spróbować. Oczywiście nic nie zastąpi tych substancji w naturalnym pożywieniu, ale Felvital jako dodatek do codziennej diety sprawdza się. Przynajmniej u mojej Kici.
    --
    Lepiej na zakątku poczytać o kotach, niż na innych forach o jakichś głupotach.
  • kontik_71 03.05.12, 11:54
    Uwazaj bo tauryne mozna przedawkowac...
  • kontik_71 03.05.12, 11:48
    Co rozumiesz przez "niespecjalnie przepadają"? w ogole nie jedza czy nie zazeraja sie na smierc? smile Jesli to pierwsze to pech, jesli to drugie to nie powinno to byc smartwieniem. Tunczyka im dawalas?
  • estelka1 03.05.12, 12:11
    Karm z rybą nie dotykają w ogóle. Rybę jako taką z wielkiej łaski, co jest rzecz jasna tylko utrudnieniem. Mam nadzieje, że jak je lekko przegłodzę, to wybrzydzać nie będą.
  • wladziac 27.04.12, 15:12
    ja dokarmiam w ogródku dochodzące przelotnie dziczki kupując im saszetki kk a jednocześnie mam stałą dziczkę od sześciu lat która też je dostaje i mięso surowe, od czasu do czasu zje surową wątróbkę i muszę przyznać że wygląda pięknie jak pluszak,nic jej się z tego powodu że je te saszetki nie dzieje zresztą i tak nie chce jeść nic innego
  • manekineko 27.04.12, 22:05
    Ja załapałam się na kota w czasach już internetowych, kiedy to zdążyłam przeczytać, w jaki sposób powinno się karmić. Owszem na początku, do wyprawki Lunkowi, zaprezentowaliśmy RC kitten, a nawet dostawał przez parę dni wihiskasa, lecz szybko zrezygnowaliśmy. Jaki to powód? Ano prozaiczny, w kuwecie było tak czuć, że aż strach. Nie twierdzę, że teraz jedząc lepsze rzeczy pachnie tam pięknie, ale zdecydowanie mniej intensywnie. A najbardziej jego urobek był bezwonny jak musiałam prawie przez dwa tygodnie karmić go surowym mięsem. Niestety bez suplementów, bo nie miałam wtedy możliwości kupić. Dlatego chciałabym przejść choć trochę na ten BARF, bo po moim futrze widać, że najlepiej reaguje na taką dietę.
    --
    Jawę od zmyślenia oddzielam w Tobie.
  • mary_ann 01.05.12, 11:09
    manekineko napisała:

    > Ja załapałam się na kota w czasach już internetowych, kiedy to zdążyłam przeczy
    > tać, w jaki sposób powinno się karmić. Owszem na początku, do wyprawki Lunkowi,
    > zaprezentowaliśmy RC kitten, a nawet dostawał przez parę dni wihiskasa, lecz s
    > zybko zrezygnowaliśmy. Jaki to powód? Ano prozaiczny, w kuwecie było tak czuć,
    > że aż strach. Nie twierdzę, że teraz jedząc lepsze rzeczy pachnie tam pięknie,
    > ale zdecydowanie mniej intensywnie. A najbardziej jego urobek był bezwonny jak
    > musiałam prawie przez dwa tygodnie karmić go surowym mięsem.

    Ja rozumiem, że zapach odchodów może być mniej lub bardziej przyjemny - byleby tylko nie wyciągać z tego wniosku (poza ekstremalnymi sytuacjami, jak w przypadku biegunki), że jest wyznacznikiem stanu zdrowia kota. Kał kota, jak każdego mięsożercy, w naturze wonieje niesłychanie intensywniesmile Owszem, w niektórych karmach są dodatki zmieniające jego parametry tak, żeby zapach był znośniejszy - czasem nawet producenci się tym chwalą na opakowaniu. Zapewne dodatki nie są szkodliwe, ale nie mają też działania prozdrowotnego - ot, kwestia zapachu.
    Nie różnicowałabym zatem jakości karm w zależności od zapachu kupy kota - chyba, że chodzi o nasz komfortsmile
  • estelka1 01.05.12, 13:00
    Chyba nie do końca się zgodzę. Dla mnie smrodek po zjedzeniu przez koty puszkowej (saszetkowej) karmy jest nie do zniesienia. Czuję po prostu konserwę i mam wrażenie, jakby koty niewiele z tego przyswajały, bo kupy po takim jedzeniu są dużo bardziej obfite i częstsze niż po "zwykłym" mięsie.
  • manekineko 02.05.12, 21:14
    Nie zgodzę się z Tobą. Kupa po kiepsko jakościowej karmie śmierdzi, bo kot wiele z tego pożywienia nie przyswoił, a skoro tego nie uczynił, to więcej rzeczy jest wydalane. Skoro kot jest typowym mięsożercą, to wiadomo, że nie poradzi sobie z trawieniem np. wielkiej ilości kukurydzy. A dlaczego? Bo mechanizmy potrzebne do trawienia węglowodanów u kotów są słabiej rozwinięte. Sama mogłabyś to porównać, jakbyś karmiła kota przez jakiś czas np. zbilansowanym mięsem. Zobaczyłabyś, że jego urobek byłby mniejszy, bardziej suchy, mniej wonny.
    --
    Jawę od zmyślenia oddzielam w Tobie.
  • mary_ann 02.05.12, 22:28
    Obawiam się, że mylisz dwie rzeczy. Zapach wynika głównie ze składu pokarmu. A tak się składa, że akurat im więcej w karmie czystego białka (innymi słowy - im bardziej wartościowa), tym więcej powstanie w wyniku trawienia baaardzo brzydko woniejących związków siarkismile. Coś mi się zdaje, że trawienie (a tym bardziej nietrawienie) mało wartościowych wypełniaczy tego efektu nie przebije.

    No i do tej pory rozmawialiśmy - przypomnę - o zapachu, nie o objętości czy konsystencji.

    Ja nie twierdzę, ze nie ma karmy gorszych i lepszych i bynajmniej nie postuluję wybiarania tych gorszych (sama też tego nie czynięsmile. Jednak nie sądzę - i tylko tyle twierdziłam - by zapach w kuwecie można uznać za rozstrzygające kryterium.
    Co do objętości też zresztą można mieć wątpliwości. Karmy typu light zawierają np. psyllium, wypełniacz pozwalający zredukować poczucie głodu i poprawiający perystaltykę jelit. Na pewno przekłada się to na zwiększenie objętości "urobku". I co z tego?
  • kontik_71 03.05.12, 09:53
    Ano to z tego, ze kupuje i karmi sie czyms czego kot nie potrzebuje i nie jest w stanie zuzytkowac. Po co robic cos takiego, po co obciazac organizm zwierzaka substancjami, ktore mu nie sa do niczego potrzebne?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka