Dodaj do ulubionych

POZNAN! Kazda pomoc potrzebna.

01.06.12, 22:45
Przed chwila przeczytalam taki post na miau:

bulefkaHistoria jest bardzo smutna...

Żyje sobie w Poznaniu na Dębcu pewna pani.. Pani ma na imie Maria i ma już ponad 60 lat.
Pani Maria wiele w życiu doświadczyła. Dwadzieścia lat temu miała wylew, zapalenie opon mózgowych, wypadek....
Tak wiele złego stało sie w tak krótkim czasie.
Pani Maria prawie nie słyszy, ledwo chodzi, ma problemy z utrzymaniem równowagi...

Pomimo to pani Maria od 15 lat, ledwo chodząc, widząc i słysząc pomaga wszystkim bezpańskim kotom na poznańskim Dębcu.
Dokarmia je, sterylizuje, leczy.. gdy były małe kociaki, potrafiła pół nocy siedzieć i łapać maluchy zeby zabrac je do domu i znaleźć nowych właścicieli..

Pani Maria żyje z BARDZO skromnej renty.. nie dojada, brakuje jej do opłat, ubiera sie w rzeczy z drugiej ręki, za duże czy za małę - nie ważne - byle coś na siebie włożyc i iść nakarmic koty.

Codziennie wieczorem o 20 przechodzi kilka kilometrów na Dębcu i dokarmia swoich podopiecznych. Dogląda czy są zdrowe, leczy na własny koszt.
Za własne pieniażki karmi te skrzywdzone przez życie kociaki.

Na domiar złego - dowiedziała sie że jej 40 letnia córka ma nowotwór na gałce ocznej.
Córka Jolanta miała wiele badań. W Poznaniu chcieli jej gałkę oczną usunąć.

Ale znalazła światełko nadziei - w Krakowie w klinice dali jej 90% szans na uratowanie oka i pozbycie sie nowotworu metodą laserowych cięć.
Koszt zabiegu - 45 tysięcy złotych ! sad

Z tego wszystkiego Pani Maria robiąc dzisiaj pranie zapomniała włożyć wąż od pralki do wanny i zalazła sklep z zabawkami znajdujący się pod nią. Bedzie musiała zapłacic za remont crying

To przecudowna kobieta, bardzo pogodna mimo wszystko, nie poddająca sie nawet na chwilę.
Dzielnie znosi obelgi rzucane w jej strone przez ludzi którym przeszkadza to że pani Maria dokarmia koty. Nie raz zostałą opluta, wyzwana czy oblana zimną wodą z 3 piętra...

Kochani - pomóżmy tej kobiecie, tak wiernie oddanej pomocy zierzakom. Ona już tyle pomogła - teraz my pomóżmy jej.

POTRZEBNA JEST KARMA DLA KOTÓW WSZELKIEGO RODZAJU - SUCHE I PUSZKI.
Chcę jakoś odciażyć tę kobiete, pomóc jej w jakikolwiek sposób.
Mój narzeczony zaoferował sie że zrobi jej z rur pvc odpływ na wode z pralki zeby takie wypadki sie juz nigdy nie zdazały.
Przez kilka dni ja teraz bede karmić kotki zeby ona mogła trochę odpocząć.

Czy macie jakieś pomysły jak można tej wspaniałej kobiecie pomóc??
Niedługo będę miała oficjalny nr konta na które sa zbierane środki na operacji córki pani Marii.

Proszę wszystkich tych, którzy mają serca pełne współczucia i miłości do bliźniego - POMÓZCIE.

Jeżeli macie jakieś pomysły bądź sugestie - podzielcie sie tym ze mną. Wierzę, że razem damy radę chociaż trochę odciażyć te kobietę.....


Moze wspolnie uzbieramy na choc na kilka puszek?

--
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/VoCrTigTSz05vJwZtX.jpg
Obserwuj wątek
      • lashqueen Re: POZNAN! Kazda pomoc potrzebna. 02.06.12, 11:13
        A poza tym, słuchajcie, pewnie ktoś mnie zaraz grzmotnie w łeb, ale zaryzykuję...
        Jak się czyta takie ogłoszenia, są ładnie podane numery konta, na które można wpłacać pieniążki - to skąd można wiedzieć, kiedy mamy do czynienia z faktycznie potrzebującym, a kiedy z naciągaczami?
        --
        Italia od kuchni
        • barba50 Re: POZNAN! Kazda pomoc potrzebna. 02.06.12, 11:49
          Ano nie wiadomo. I często jest tak, że do końca nie wiadomo na co poszły nasze pieniądze. Niestety jest to kwestia zaufania, albo się ma bezgraniczne i wierzy w każdy apel, albo jak się człowiek sparzy i zrobi się niedowiarkiem to mniej chętnie będzie reagował na wołanie o pomoc.
          Nie chcę przez to powiedzieć, że w tym konkretnym przypadku jest coś nie tak, mówię ogólnie.
          --
          http://img594.imageshack.us/img594/2397/banerekfora4.png http://wstaw.org/m/2012/04/08/banermisi.gif
          http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
        • manekineko Re: POZNAN! Kazda pomoc potrzebna. 02.06.12, 18:25
          To proste, Poznaniacy mogą to łatwo sprawdzić, jadąc na Dębiec. Poza tym na miau jakoś to zaufanie forumowiczów z wielką ilością postów ma się zaufanie. Poza tym pomoc nie musi być pieniężna, można dać suchą karmę, naciągacz raczej jej nie zje.

          --
          Jawę od zmyślenia oddzielam w Tobie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka