Dodaj do ulubionych

Głodna moja biedula ;)

14.09.12, 00:40
Jak kiedyś wspominałam, moja sierścina ( w czerwcu skończyła rok ) wqazy 4 kg.
Więc postanowiłam jej zmniejszać dawki jedzenia. No i zmniejszam. Nie ma też stojącej suchej karmy przez cały dzień ( chyba że minimalnie w miseczce )
No i chodzi ta moja bida za mną po chałupie, miauczy i prowadzi do miski żeby jej wsypać.
Czasami serce mi zmięknie i wsypię, ale ogólnie próbuje być twardzielką.
szkoda mi je czasami, ale nie chcę by złapała za wielkiego sadełka.
Edytor zaawansowany
  • niutaki 14.09.12, 10:57
    Ja tez postanowilam troche Piszczalke odchudzic, wiec mam mocne postanowienie nie sypac chrupek na noc. U nas do tej pory bylo tak, ze jedzenie stalo w miseczkach caly czas, kociarstwo podzeralo jak bylo glodne, ale np wieczorem Ryszard sie najada i idzie spac, spi do rana cala noc, z kolei Piszczalka je, idzie sie zdrzemnac i wraca do miseczki, sa chrupki wiec przegryzie, ona miala wielki glod jako male kocie, musiala walczyc z wielkimi kotami na wolnosci o przezycie i ten strach chyba jej zostal, dlatego tak czesto wraca i sie upewnia. No a jak sie okaze, ze zarelko jest to jak tu nie podjescwink
    --
    Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spierdalaj w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
  • niutaki 14.09.12, 11:24
    tu moja chudzinka:
    http://images40.fotosik.pl/1785/8a83a41535425be0gen.jpg
    --
    Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spierdalaj w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
  • barba50 14.09.12, 11:28
    Co Wy z tym odchudzaniem? Odchudzać 4 kg koteczkę shock
    Moje nie są chude (ja też suspicious), ale wszystkie , nawet bambaryłki ( tak ok. 7 kg) są zdrowe (Gucio ma FIV, ale akurat z wagą nie ma to nic wspólnego)
    No i niby paradoks - Gałeczka przetrwała prawie 3 tygodnie w "naturze" tylko dlatego, że miała zapasy z których mogła czerpać.
    --
    http://img594.imageshack.us/img594/2397/banerekfora4.png
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • niutaki 14.09.12, 11:36
    Piszczalka jest bardzo malasmile drobna i niska, dlatego sie boje, ze zacznie sie staczacwink ze schodow zamiast zbiegacsmile
    --
    Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spierdalaj w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
  • saga55-5 14.09.12, 11:39
    barba więc uważasz że ma dobrą wagę ?
    Myslę że na roczniaka 4 kg to chyba ciut za dużo.
    Już sama nie wiem
  • yoma 14.09.12, 11:51
    Też zależy od budowy ciała, ale wcale nie uważam, żeby 4 kg to było jakoś potwornie dużo. Toż to prawie dorosły kot, no dorastający. A dorastające młode jeść potrzebuje, kto ma nastoletniego syna, ten wie, o czym mówię smile
    --
    Grupa G8. Kraje rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP.
  • jottka 14.09.12, 12:22
    no właśnie, tak jak yoma mówi - roczna koteczka to nastolatka jest, kot osiąga dorosłość w wieku dwóch lat! pewnie, że wszystko zależy od osobniczej budowy ciała, ale 4 kg to raczej kotka w normie, a nawet - powiedziałabym - drobna. poza tym rosnące koty potrafią jednego dnia wyglądać na przesadnie odżywione, a drugiego na chude - moja półtoraroczna kocica jest krępej budowy, ale przy tej samej diecie nagle w lipcu pojawiła się u niej talia (w naturze nigdy u maggie nieoglądanasmile i jakoś została, a maggie jeść lubi.

    lepiej nie ograniczaj brutalnie żarcia, bo kocica dostanie obsesji na jego tle, tylko jeśli możesz dawaj drobne porcje co niedługi czas (żeby się w sumie zmieścić w całodziennej porcji), a przy okazji pokaż kocicę wetowi i zapytaj, co myśli o ewentualnym odchudzaniu i w jaki sposób.
  • saga55-5 14.09.12, 12:26
    Rozmawiałam z wetką i ona stwierdziła że można jej troszkę jedzonko ograniczyć, więc to robię.
    Głodzić jej nie głodzę, ale przywykła że zawsze micha stała pełna, a teraz jak resztki zostaja w misce to już chodzi za mną i prosi.
  • fajnykotek 14.09.12, 13:05
    Jakbym o moim Kleofasku czytała big_grin. Tylko, że u nas zawsze stoi suche, on mnie zagania bo mokrego/surowego chce. Kiedyś tu pisałam, że to kot bez dna suspicious.
  • karple 14.09.12, 13:37
    Skoro kicia jest młoda, a waga prawie idealna to może żeby jej nie stresować brakiem jedzonka w miseczce to syp mniej i zapewnij jej duuuuużo ruchu smile Młody kociak pewnie z chęcią pogoni jakieś piórka, sznureczki itp...... Albo może jak płacze za jedzonkiem to połącz przyjemne z pożytecznym i jej ulubione chrupki dawać po jednym w formie zabawy. Czyli np. podrzucać żeby musiała podskoczyć, podbiegnąć... i wtedy ma od Pańci to co chciała i jednocześnie musi się trochę pomęczyć żeby skubnąć big_grin możesz też kupić specjalną zabawkę do której chowie się suchą karmę i kicia musi troche pobiegać i pokombinować aby dostać się do smakołyka smile

    --
    Muszę się do czegoś przyznać: Mam na imię Karolina....... i jestem KOTOHOLICZKĄ big_grin
  • saga55-5 14.09.12, 13:54
    O jakiej zabawce mówisz ? Podoba mi się taki pomysł.
    Ruchu to ona ma sporo, bo w ciągu dnia nie pozwalam jej za dużo spać, bo później w nocy szaleje.
  • yoma 14.09.12, 16:38
    Takie o

    www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=8233
    --
    Kobyła ma mały bok
    Ogrodnik ma wielki łeb, jest ślepy, lubi dobrze zjeść i czyta Herriota
  • karple 14.09.12, 17:26
    O właśnie o cos takiego mi chodziło smile Dziękuję Yoma wink
    Są w różnych kształtach np. piłek itp. fajna rzecz moje sa zachwycone wink
    --
    Muszę się do czegoś przyznać: Mam na imię Karolina....... i jestem KOTOHOLICZKĄ big_grin
  • saga55-5 14.09.12, 17:47
    Dzięki dziewczyny smile
    Bardzo fajna rzecz i musze jej to kupić

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka