26.10.12, 12:44
sie tam ladnie patrzy ten kociosmile
--
Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spierdalaj w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
Edytor zaawansowany
  • 26.10.12, 13:32
    Kochany burasek, jakie ma ciekawe spojrzenie.
    I ten noseczek smile
    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • 26.10.12, 15:09
    Był już chyba fanklub różowych kocich łapeczek, to może założyć fanklub ceglastych noseczków? I proponuję Tofiego na honorowego patrona.
    Masz rację - nosio do zacałowania wink, a bure futerko do zagłaskania.
  • 26.10.12, 17:16
    eee tam noseczek...wy na te "ustka" popatrzciesmile Cudo..
  • 26.10.12, 14:00
    Zdjęcie też świetne.
  • 26.10.12, 15:08
    Bardzo ładny kotek. A jaki grzeczny i mądry zapewne.
  • 26.10.12, 15:12
    Przeca to nie ceglany nosek, tylko karmelowy (toffi?)...? wink
    --
    Moje Podróże
    community.webshots.com/user/miriam_1973/albums/most-recent
  • 26.10.12, 16:19
    http://wstaw.org/m/2012/10/26/shiraz_tofi.jpg
    --
    http://imageshack.us/a/img706/7122/600x50.jpg
  • 26.10.12, 17:09
    pyszczek do zacałowaniakiss i tyle w tym temaciesmile
    --
    Jaka jest podstawowa różnica między psem a kotem? Pies rozumuje tak: "Karmią mnie, opiekują się mną, kochają mnie, muszą być bogami". Kot zaś tak: "Karmią mnie, opiekują się mną, kochają mnie, więc jestem bogiem".

    Autor anonimowy
  • 26.10.12, 17:32
    Jest! Doczekałam się nareszcie!!!! Mój Tofinek kochany. Mogłabym Wam tu pisać o nim i pisać i czasu i miejsca by brakło. To jest po prostu kot nad koty (jak każdy kot, rzecz jasna wink ). Dostał mi się od Wadery, i za niecały tydzień minie dwa lata jak jest u nas. Tofi ma 10 lat, ale animuszu i werwy pozazdrościłby mu niejeden roczniak. Wychował się bez wątpienia z ludźmi bo jest bardzo, bardzo ufny. Na swoim terenie nie boi się nikogo, każdy człowiek, który wchodzi to po prostu kolana do położenia się oraz ręce do głaskania i Tofi jest pierwszy, który wita się z nowo przybyłym. Tofi gada, jak nie śpi to domaga się uwagi i miauczy, ja oczywiście jak każdy koci świr mu odmiaukuję i tak sobie miauczymy do siebie. Po domu często chodzę z kotem na ramieniu, bo w poprzednim życiu był papugą i uwielbia zawijać się wokół szyi i tak sobie zwiedzać (nie trwa to długo, bo jednak 9 kg na plecach to jest coś). Tofi śpi na poduszce starszego Syna, wraz z nim i nawet mu do głowy nie przyjdzie, że to nieprzyzwoite, jeśli poduszka Syna leży na łóżku w pozycji "spanie" to Tofi tam jest i ją nagrzewa. O czwartej rano należy wstać i porządnie wygłaskać kota, bo tylko do tej godziny działa wieczorne głaskanie nasenne. Jeśli człowiek nie wstaje i nie głaszcze to kot dotąd chodzi po człowieku i podbija mu rękę łebkiem aż człowiek się opamięta i przestanie spać. Tofi to sybaryta, nie dla niego twarde podłogi, zimne podwórka i byle jakie jedzenie. On sypia na miękkim, na dwór nosa nie wyściubi i je wyłącznie karmę, która jest świeżo nasypana do miseczki, taka, która stoi godzinę, czy dwie na bank jest już stara i niejadalna. Do mięsa surowego i gotowanego podchodzi jak pies do jeża - z pewną taką nieśmiałością. Ostatecznie zje pierś z kurczaka, surową, drobno pokrojoną i podaną z ręki - ta w misce to jest zwykła trucizna (na czym korzysta Łatek ). Wszyscy go uwielbiamy, kochamy oba nasze koty, ale właśnie Tofiego uwielbiamy bo on tak strasznie kocha ludzi i całym sobą to okazuje, że nie da się go nie uwielbiać. Z Łatkiem, mimo dwóch lat wspólnego mieszkania, nie doszli do porozumienia i omijają się z daleka, ale nie wydrapują sobie oczu co jest sukcesem. Nie wszystkie koty muszą się kochać. Bardzo chcieliśmy jeszcze włączyć do naszej kocio-ludzkiej rodziny kotkę od Wadery (bo ona bardzo fajne koty rozdaje wink )ale od bardzo długiego czasu nie mam jak zorganizować transportu no i słyszałam, że podbiła serca domowników do tego stopnia, że może być problem z wydaniem.. Podsumowując: nikt z naszej rodziny nie wyobraża sobie jak to było jak nie było Tofiego, jak i Łatka, kot to zupełnie inna jakość życia wink O czym wszyscy wiecie.
    --
    ------
    Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
  • 26.10.12, 18:02
    O czwartej rano należy wstać i porządnie wygłaskać kota, bo tylko do tej godziny działa wieczorne głaskanie nasenne.

    Pisz o Tofim, bo piszesz świetnie, między wierszami widać, jak kochasz tego cukiereczka.
    Faktycznie burasek z tofikowymi wstawkami. I ma dwubarwne wąseczki smile
  • 26.10.12, 19:57
    Imię pasuje do niego w 100 %. Nie tylko nosek jest w kolorze tofi, ale futerko też tak trochę podchodzi pod ten kolor. Po prostu cukiereczek.
    Lepiej na zakątku poczytać o kotach, niż na innych forach o jakichś głupotach.
  • 26.10.12, 23:38
    kocio cudny smile
    widać, że głaskanie o 4 w nocy przebiega prawidłowo, futro aż błyszczy od wypolerowaniawink

    --
    --zielistka00--
  • 26.10.12, 20:33
    Tofi jest przecudny smile
    --
    ---
    kotydworcowe.pl/
  • 26.10.12, 21:41
    Kicio jak z encyklopedii, hasło "kot domowy". W każdym calu koci dżentelmen. Koty paskowe są w ogóle urocze.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • 26.10.12, 22:12
    Wiecie, że puchnę z dumy jakbym co najmniej go urodziła ? smile
    --
    ------
    Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
  • 26.10.12, 22:32
    Wiemy smile
    Jak moj Pukulec był to co chwilunie czytalam jaki jest ładny smile
    Tofik jest superancki.
    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • 26.10.12, 22:56
    jest superanckismile ale ja oprocz samych kotow lubie tez opowiesci o nichsmile bo sama bym gadala o moich wiecej niz o dzieckuwink
    --
    Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spierdalaj w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
  • 27.10.12, 14:50
    kochany kociaczek z niego,na zdjęciu ma fajną minkę,zapozował bezbłędnie
  • 27.10.12, 17:20
    Bije z niego stoicki spokój i dystynkcja.
    Taki koci gentleman smile
    --
    http://s6.rimg.info/c90fc5ead51c33fef44bd33679e9835c.gifhttp://img190.imageshack.us/img190/3993/colabanerek3.jpg
  • 30.10.12, 15:29
    Masz prawo puchnac z dumy, bo Tofi i z wygladu i z opisu jest jak wzorzec kotowatosci z Sevres. Bure futro, zielone oczyska, no po prostu 100% kota w kocie.
    Jak ja bym chciala buraska!
    --
    W międzyczasie robię ręcznie
  • 27.10.12, 17:27
    Wypisz wymaluj Czesio , kot mojej bratowej.
  • 27.10.12, 20:35
    o jaki ślicny kotecek, wycałować i wyprzytulac a potem od nowa wygłaskać.
    --
    KUBA UR. 22 MARCA 2005r. godz 9:10
    mamy swoje skarby, mamy coś czego nie zabiorą namsmile
    owczarnia
  • 27.10.12, 21:09
    No nie mogę się na niego napatrzeć - wygląda zupełnie jak mój Kicuszek, którego już ze mną nie ma. To samo spojrzenie, bure futerko i "wyraz" pyszczka smile
    --
    http://gifki.ru/avatars/3374_gifki.ru.gif
  • 27.10.12, 22:34
    Bardzo przystojny wink i ma takie mądre oczyska wink
  • 28.10.12, 19:01
    fajny kotek smile
    --
    ------
    Gdy czegoś bardzo pragniesz, cały Wszechświat sprzęga się by Ci to dać * Paulo Coelho *
  • 28.10.12, 21:01
    Sliczny! śliczny! śliczny tygrysiunio! A opowiadanko o Tofiku-sama rozkosz! Pozdrawiamy
  • 29.10.12, 17:33
    Co za uroda! A te malowane usteczka w ciup! smile
    --
    Wiesia + 8

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.