Dodaj do ulubionych

Nie wiedziałam...

25.11.12, 13:54
Kot jęczał przez sen, postawił włos , spuchł mu ogon. 1 raz widziałam taką akcję
Edytor zaawansowany
  • mysiulek08 25.11.12, 16:55
    Norma, pewnie snilo mu sie, ze poluje na pume smile

    Nasza Kicia.Yoda nie dosc, ze puszy ogon, to jeszcze przebiera lapami. Niestety miewa tez biedula koszmary i wtedy budzi sie krzykiem, zdezorientowana, trzeba wtedy ja utulic, wyglaskac, zapewnic ze ciagle to lozko jest jej i miska tez pelna.
    --
    Kicia.Yoda 4 lata z nami
  • wladziac 25.11.12, 18:50
    ostatnio dwa dni pod rząd moja Cwaniusia płakała przez sen i musiałam ją rozbudzać bo zawodziła żałośnie,nie mam pojęcia o co chodzi,nic się nie działo złego
  • mysiulek08 25.11.12, 19:09
    Yoda ma tak od zawsze
    --
    Kicia.Yoda 4 lata z nami
  • annb 25.11.12, 21:31
    Srebek tak przeżywa. Rusza noskiem, przebiera łapkami , miauka.
    dlatego musi spać na mnie, obok mnie, przy mnie bo wie ze go uratuję

    --
    "Bardzo proszę coś przedsięwziąć. A nie może być tak, że ja wchodzę do domu, a tu się nic nie przedsięwziwia. Nic się nie przedsięwziwia, wszyscy coś wezmą; jeden przedsięwzi, drugi przedsięwzi, trzeci przedsięwzi. Oni wszyscy wziują, oni wszyscy wziują. Ten nie, ten się uparł i nie. Bardzo proszę wziąć kabel od żelazka i dokonać szeregu przedsięwzięć."
    Joanna Kołaczkowska,
  • maryshaa 26.11.12, 09:19
    Mój Kofiun tak czasami ma. Najpierw rusza wąsikami, potem łapkami...a potem tak zawodzi biednie. Zawsze go wtedy delikatnie głaszczę, nie budzę od razu tylko uspokajająco głaszczę. Rozbudza się pomału, zmienia pozycje i śpi spokojnie dalej... Ale czasami wydaje z siebie takie odglosy, że aż strach big_grin
  • karple 26.11.12, 09:45
    Moje kocury też miewaja sny.... A Niulka raz jak sie wybudziła z koszmaru to nie wiedziała biedna co się dzieje i aż mnie ugryzła z nerwów! Dopiero jak ją porządnie wybudziłam i zobaczyła, że to ja to się wtuliła i zasnęła....
    --
    Muszę się do czegoś przyznać: Mam na imię Karolina....... i jestem KOTOHOLICZKĄ big_grin
  • andy3458 26.11.12, 16:48
    Mają sny, mają. A śpią twardo i przebudzenie jest czasami nie takie jak potrzeba. Kilka dni temu Kicia w dzień spała smacznie na lodówce jak to często się jej zdarza. Jakie było jej zdziwienie kiedy została nagle obudzona przez zamykające się drzwi lodówki - nie wiedziała gdzie jest. Chciała się podnieść i ... zaczęła nagle spadać na podłogę. Jakoś ją w ostatniej chwili złapałem, więc nie potłukła sobie doopki, ale przejechała mnie niechcący pazurkami po rękach. I znowu mam świeże sznyty - te ręce chyba nigdy się nie zagoją. A w nocy jak śpi to czasami też coś mruczy i rusza łapkami.
    --
    Lepiej na zakątku poczytać o kotach, niż na innych forach o jakichś głupotach.
  • pi.asia 26.11.12, 18:27
    Zawsze miałam psy, i te psy miały sny - to było normalne. Najpiękniejszy sen mojego psa objawił się w ten sposób, że pies najpierw zawzięcie węszył, aż nos mu się ruszał i połowa pyska, a potem zaczął merdać ogonem i piszczeć. Ciekawa jestem kogo spotkał w tym śnie.

    A jak nastała Duszka, i pewnego wieczoru płakała przez sen, to za cholerę nie załapałam, że coś jej się śni! Myślałam, że kot cierpi i już prawie wybierałam się do weta, gdy zobaczyłam drgające łapki i mnie oświeciło, że koty też śnią.
    Nie wiem, czemu takie zaćmienie na mnie przyszło wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.