Dodaj do ulubionych

Zmiany w miskach

09.05.14, 18:52
Zmiana raz, to to ze zamowilam Orijena z kurczakiem (burzujsko, ale w promocji byl) i dzis doszedl; troche sie balam, czy koty zaakceptuja, bo z acana nie przeszlo, ale ladnie chrupia. Mam nadzieje, ze zadnych problemow nie bedzie na tej karmie - niby wiekszosc chwali, ale czytalam tez glosy dosc krytyczne.

Zmiana dwa, to ze odkrylam w pobliskim hipermarkecie oferte miesnych skrawkow za 2,5€ za kilogram. Prawdziwe mieso, moze troche wiecej sciegien niz w "ludzkim", ale nie sam tluszcz czy inne paskudztwo, jak czasem zdarzalo mi sie widywac w tego typu ofertach. Zwazywszy, ze animonda carny wychodzi mi min. 2,5 za kilo (a przewaznie wiecej), chcialabym sie przerzucic.
Niestety, nie mam maszynki do miesa. sad Te pierwsza porcje pokroilam na drobne kawalki, ugotowalam i dodalam zelatyny. Zastanawiam sie jednak, czy moge dawac surowe, pokrojone w male kawalki? Z jakimis dodatkami (caly czas beda mialy dodatkowo suche, albo tego orijena, albo TotW)? Surowe zalane zelatyna i z dodatkiem ugotowanych jajek i warzyw, typu marchew czy groszek?
--
W nocy czas płynie inaczej (...). Nie ma sensu się temu przeciwstawiać. (Haruki Murakami)
Edytor zaawansowany
  • mysiulek08 09.05.14, 19:12
    Brak maszynki przy kotach jest problemem.

    Ja nie gotuje, daje surowizne i kociaste bardzo sobie chwala (inna sprawa, ze gotowanego zrec nie chca, podobne i jak mieszanek w stylu barf). I raczej daje sie wlasnie surowe.
  • bebe.lapin 09.05.14, 19:17
    No ja bym byla za surowym, tak na zdrowy rozum, ale facet marudzi, ze pasozyty itp. Moim zdaniem mieso kupowane w sklepie dla ludzi powinno byc wystarczajaco "czyste", no ale...
    --
    W nocy czas płynie inaczej (...). Nie ma sensu się temu przeciwstawiać. (Haruki Murakami)
  • mysiulek08 09.05.14, 19:23
    Dlatego miecho sie przemraza. Kupujesz wieksza ilosc, mozolnie kroisz, odwazasz porcje i mrozisz. Jak sa sciegna to lepiej sie kroi takie wpol zamrozone.

    Tak robie z wolowina dla SW, kroje na porcje i mroze, porcje lekko rozmrozona kroje na kawalki, lepsze sa dluzsze paski niz kawaleczki. Oczywiscie asysta nie pozwala zamrozic wszystkiego i dostaja tez takie 'zywe'.

    Dla tymczasow Kurnikowych miele, )o dziwo moja maszynka jakos sobie radzi), po nie sposob stac i kroic kilka kilo miecha. Miele tez male kosci kurczakowe, skore itp. Do tego jajko surowe, woda i taka mieszanke zamrazam. SW nie tknie nawet nosem, ale Kurniki wcinaja az milo.
  • margo.4 10.05.14, 16:54
    Nie boisz sie tych kurzych kosci? Mimo, zemielone , ja bym sie bala dac kotom. Skor tez nie daje bo tam jest najwiecej tluszczu a to chyba nie jest takie zdrowe - jak myslisz? Moja zajada surowe mieso i rybe
  • mysiulek08 10.05.14, 18:14
    Zywienie barf obejmuje i kosci i skory i sciegna. Ma nasladowac to co kot je w naturze, a wiesz jak chrupia kosci krolicze pod naporem kocich zebow smile Wtedy oczywiscie nie dajesz gotowego zarcia.

    www.barfnyswiat.org/viewforum.php?f=9
    www.barfnyswiat.org/viewforum.php?f=14
    Zreszta w suchym zarciu, oprocz tego w wysokiej polki (do ktorego nie wlicza sie np royal canin), co masz, wlasnie maczke kostna i tluszcz drobiowy.

    Sw dostaja surowe czyste mieso, ale oprocz tego dostaja porcje suchego. Kicia.Yoda je wylacznie suche, ale Tymczasy Kurnikowce jedza tylko surowe w stylu barf (nie mam dostepu do suplementow oprocz tauryny, wiec troche suchego tez dostaja), bo tylko surowizna trzyma kupale Bursztyna w ryzach.
  • bebe.lapin 10.05.14, 18:44
    No wlasnie, powiedz mi Mysiulku, czy jesli moje ogony maja staly dostep do dobrych chrupek (TOTW lub jak teraz, Orijen), to musialabym dodawac do surowego miesa tauryne, czy tez naturalne dodatki (zoltka, olej, warzywko) wystarcza?

    BTW, wyniuchalam okazyjna maszynke reczna do mielenia miesa, chyba sobie kupie. smile
    --
    W nocy czas płynie inaczej (...). Nie ma sensu się temu przeciwstawiać. (Haruki Murakami)
  • mysiulek08 10.05.14, 19:07
    Bebe, ja nie jestem fachowiec od barfa, skladam mieszanki z tego co mam. Nie mamy dostepu do dobrych chrupek, dlatego SW dostaja 100g wolowiny/indyka na surowo, na trzy ogony. Nie jest to duzo, bardziej jako smakolyk. Ale juz Kurnikowce dostaja mieszanki, ale przy lepszych chrupkach przeszalbym na kawalki miecha.

    Norma czystego miecha na jednego kota to 25gram na kg masy ciala, wiec im lepsza sucha karma tym mniejsza ilosc bezbozowych chrupek. Dodatki typu tauryna sa konieczne jak karmisz wylacznie 'barfowowo'. Marchewka czy zoltko nie zaszkodza.
  • wiesia.and.company 17.05.14, 13:26
    Mysiulku, ależ się z Ciebie zrobił ekspert do spraw żywienia! smile Doskonale! I Wasi podopieczni mają dobrą wyżerkę, dla mnie jak najbardziej prawidłową.
    Swoją drogą - kiedyś kroiłam okrawki mięsne (kupowane po 8 zł za 1 kg na bazarze) i te ciachałam nożem dla 13 kotów (tyle ich wtedy było na Filtrowej, wolno żyjących, wszystkie nazwane i wygłaskiwane o ile się dały). No... to była mordęga. Kupiłam nóż elektryczny, eeee, zawracanie gitary, radziłam sobie z tą ilością kawałków właśnie przemrażając w zamrażalniku, wtedy krojenie szło łatwiej. Wątróbka najlepiej daje się kroić właśnie w tej formie, zamrożonej lekko, bo się tak nie ślizga po desce. Teraz to po prostu kroję mięcho nożem na plastry, te kroję wzdłuż na cieniutkie paski (tak miejsce przy miejscu, cieniutko) a potem w poprzek. To naprawdę pestka (dla dziewięciu, teraz dla ośmiu). Potrzebny tylko bardzo bardzo ostry nóż. I jedno pociągnięcie nożem, drugie, ciach, ciach... co to jest 90 dkg mięsa wink Ostry nóż, dobrej firmy, z długim ostrzem. I jak szef kuchni.... ostatecznie 20 lat treningu i przygody z różnymi nożami... i to mi się przydaje niekoniecznie przy mięsie... smile
    --
    Wiesia + 8
  • bebe.lapin 17.05.14, 13:45
    ....ze moge sobie wsadzic pod ogon moje wypasine chrupki i godziny spedzone na sledzeniu w necie dyskusji na tematy puszkowe.

    Na czym to ja zdybalam moja Isis dzis rano? Na polowaniu na malutka myszke!!! Moja pluszowa, wychowana w domu Isis!! (Ktora, nota bene, spi w moim lozku i ktorej caluje lapki, a ostatnio, o zgrozo, nawet kielka). A pancia w glowe zachodzi, co tez kotecek nie jada za bardzo w domu - a kotecek zalozyl sobie hodowle gryzoni na posesji....
    (No, ostatecznie to nie jest zaden problem, ze poluje, ale to, ze polujac wychodzi przed budynek, a wrecz biegnie za mysza skrajem jezdni, to juz tak, i nie wiem co z TYM fantem zrobic; koty sie przyzwyczaily do wychodzenia i teraz juz ich w domu nie utrzymam uncertain).
    --
    W nocy czas płynie inaczej (...). Nie ma sensu się temu przeciwstawiać. (Haruki Murakami) http://s5.rimg.info/7e7e5992e3ea64cb50b5cae6217b83ba.gif

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka