Dodaj do ulubionych

Fan pomidorowy,

02.03.17, 22:14
Miszczu.

Ilekroc jest zupa jarzynowa (zawsze dodaje przecieru pomidorowego, jak babcia) Miszczu musi dostac reszte 'rosolku', wychleptuje az milo.

Dzisiaj na obiad byly pulpety z indyka w sosie pomidorowym i marchewka z groszkiem smile co to Miszczu wyrabial bylo po prostu skandalem! Praktycznie na stojaco najlepiej byloby jesc tongue_out

W koncu dostal do wylizania trzy talerze z reszta sosu, groszkiem, marchewka, a wujek Starszy nawet bohatersko podzielil sie pulpetem smile

Talerze nie wymagaja zmywarki wink tylko ten pulpet nie zyskal uznania.Wujek sie obrazil...
Edytor zaawansowany
  • 02.03.17, 22:28
    chwaliłam się kiedyś swoją zmywarką ? big_grin
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/0ScS6qxtww7DdptIsB.jpg


    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • 02.03.17, 23:38
    dobra pomidorowa nie jest złasmile znajomy pies wdarł się kiedyś mordą na stół i odepchnął nosem talerz z pieczonym kurczakiem, usiłując się dostać do pysznej pomidorowej...

    aankaa, tak na marginesie, czy to znaczy że twój catsitter musi koteckom dwudaniowe obiady gotować???
  • 03.03.17, 00:06
    no, aż takich obowiązków to nie ma
    z tych "uciążliwych" to wylegiwanie się na balkonowym leżaku i drapanie podstawianych tyłków

    na fotce jest Sońka, która ignorowała wszelkie dania wyłożone na talerzach/stołach ale żądała udostępnienia garnków/patelni do wstępnego mycia big_grin

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • 03.03.17, 00:09
    ja mam kontrolę na talerzu - ostatnio kocica podzieliła się ze mną pierogami ruskimi... a kocur śledziem z cebulką, mimo że mu tłumaczyłam, że marynowanych nie lubisad

    a co do drapania, to świetnie umiem, mam znakomitych treserówsmile
  • 03.03.17, 09:49
    Fajnie macie😀😀😀,bo u nas pod tym wzgledem nuda.Na niskim stoliku czesto stoja bulki z szynka itd.,zadne nie ruszy .Ani pies ani kot.Mam wyjatkowo praworzadne zwierzeta 😀!
    Szkoda,bo fajnie sie czyta takie historie 😀😀😀
  • 03.03.17, 13:00
    bułka z szynką jest do niczego, ale taki obwarzanek... ty wiesz, jak tym się świetnie gra w hokeja po całym domu?smile
  • 03.03.17, 13:09
    To byl tylko przyklad😁,na stole moze lezec co chce.Kot uwielbia filtry do papierosow.Maz przestal palic i nie ma zabawy.Miliony pileczek itd. leza w koszyku.Jedynie moty i wkurzanie psa sa fajne 😀
  • 03.03.17, 20:39
    Ach, obwarzanek! Rzodkieweczka! smile W zasadzie to moje koty się nie włączały w jedzenie mojego, zawsze dostawały wcześniej ode mnie, więc nie były głodne smile Ale teraz Miluś i Natalka siadają nad moim talerzem i Miluś sięga łapą po kąsek, zahacza pazurem i obwąchuje sprawdzając, czy by mu pasowało.


    --
    Wiesia + 5
  • 03.03.17, 22:52
    Moje koty ludzkiego jedzenia nie jedzą smile Z wyjątkiem Alusia, który kocha ciasta barba50 smile Ale teraz mam tymczasa - bidok całe życie na cmentarzu bytował sad - który poluje na każde jedzenie, pomimo pełnych misek. Muszę się mocno pilnować, żeby wszystko chować...
    A z przygód związanych z ludzkim jedzeniem i zwierzętami - to ciągle mam w pamięci moją suńkę Maksi i gar flaków. Maksi była u moich Rodziców, Mama ugotowała wielki gar flaków - gorący odstawiła na ostatni palnik i Rodzice wyszli z domu na pół godziny ... Po Ich powrocie gar leżał na podłodze, czyściutki ... podłoga też była wylizana. A Maksi była bradzo zadowolona smile. To była bardzo zdolna sunie - potrafiła też otwierać lodówkę smile
  • 16.03.17, 22:51
    Ze sobie jęzora nie poparzyła big_grin

    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • 03.03.17, 22:54
    zawsze dostawały wcześniej ode mnie, więc nie były głodne
    ===
    big_grin big_grin big_grin
    no, pani, dowcip roku !!!

    widziałaś kiedyś niegłodnego kota ?

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • 04.03.17, 00:06
    Widzialam - u mnie w domu taki chodzi smile.
    A historie z jedzeniem mam pelno,ale od naszych psow z mojego dziecinstwa.Atos mieszaniec pudla i owczarka niemieckiego tez potrafil otwierac szafki.Pewnej niedzieli wrocilismy z kosciola a na podlodze lezal noz ,widelec,kostka masla i chleb smile. Z kulturka nasz piesek jadl.
    Z kolei Gismo moj lubi jesc widelcem .Tzn. z widelca,szczegolnie spaghetti.
  • 16.03.17, 22:50
    Oja pinkolę to musiał być ekstra mix.
    MAsz zdjęcia Yvi????

    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • 16.03.17, 21:08
    a winogrona????? Toż to cała micha zabawy! Bo ja, niestety, robię tak, że myję i obrywam pojedyncze kulki; jakby kiść leżała, to by było trudniej ukraść, a tak połowę my zjadamy, druga połowa leży na podłodze robiąc za piłki. Dobra, niech trenują, może któreś wyrośnie na Lewandowskiego i mnie będzie na starość utrzymywać

    --
    Amfa, koka... to wszystko dla dzieciaków.
    Prawdziwy twardziel wciąga tylko sproszkowane chili.
    http://s10.rimg.info/e2b5f467f2c8948b6b159a31f8688ae9.gif
  • 16.03.17, 21:58
    A moje Cynamony dwa jak tylko usłyszą, że wyjmuję torebkę z sałatą z Biedronki, od razu lecą, choćby spały snem zabitym....Trochę im wydzielam. Nie za dużo, bo jak były mniejsze to się rzuciły na sałatę i skończyło się wizytą obydwu u weta...A wujek Misio i ciocia Felicja patrzę na nich jak na koty niespełna rozumu...smile
  • 16.03.17, 22:14
    Naszej bandzie kupuje co tydzien wiechec selera naciowego (dziele na pol, pol Szarancza w domu, pol do Kurnika), tna az milo. Tylko Grubsony sie dziwuja jak takie surowe, zielone mozna jesc, bleeee smile
  • 17.03.17, 23:36
    zasadniczo najsmaczniejsza jest młoda smagliczka, kwiatek ozdobny, wysiany wiosną w skrzynkach na balkonie... mój kocur jest uznanym amatorem tego zapewne niezwykle zdrowego przysmakusad
  • 18.03.17, 19:01
    jottka napisała:

    > zasadniczo najsmaczniejsza jest młoda smagliczka, kwiatek ozdobny, wysiany wios
    > ną w skrzynkach na balkonie... mój kocur jest uznanym amatorem tego zapewne nie
    > zwykle zdrowego przysmakusad

    No paczpani, u mnie smagliczka rośnie na rabatce i nikt jej nie rusza. Za to koniczyna przyniesiona do domu jest zżerana, jakbym króliki miała, a nie koty. Kiedyś znalazłam kilka czterolistnych i chciałam podarować koleżance, wstawiłam je do słoiczka z wodą. Po godzinie zostały same łodyżki.

    Co do wyżerania zupy z garnka przez psa - poprzednik Kłopota, Szeryf, potwornie zabiedzony pies zabrany z wiejskiej budy, wyżarł pomidorową z garnka stojącego na stole. Nie wszystko wyżarł, tylko dokąd sięgnął jęzorem. Garnka nie zrzucił.

    Jak muszę Fraszce podać leki to też mieszam z zupą pomidorową i zjada aż miło.

    Evviva pomidory!

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.