Dodaj do ulubionych

Ciekawe czy to prawda

19.03.17, 18:43
część osób[ i ja też] ma problem z tym żeby zniechęcić kota czy to do drapania czy podsikiwania ulubionych miejsc i nic nie działa,ale podobnież działa WD 40???????,same poczytajcie dom.wp.pl/wiosenne-porzadki-tak-pozbedziesz-sie-brudu-i-kamienia-6101688660472961a ,na samym końcu artykułu,jak się dorwę do tego preparatu to wypróbuje,a nóż widelec
Edytor zaawansowany
  • 19.03.17, 19:41
    No nie wiem... mam nadzieję, że tam niczego szkodliwego dla zdrowia nie ma. Jeśli Ci się uda odstraszyć jakiegoś sikacza to powiedz. smile U mnie nie działa skórka cytryny, pieprz mielony, papryka chili mielona, ocet, perfumy, Royal Canin Calm wink Tylko kurczę, mam nadzieję, że ten WD 40 nie powoduje trwałych odbarwień bądź plam... wink

    --
    Wiesia + 5
  • 19.03.17, 19:49
    biorąc pod uwagę, ż eużywa się go do samrowania śrub żeby je łatwiej było odkręcić, czy też zawiasów żeby nie skrzypiały to ja bym nie ryzykowała jednak.
  • 19.03.17, 20:48
    a to raczej zapach ma odtraszac, i kot tego nie zlize
  • 20.03.17, 09:22
    mysiulek08 napisała:

    > a to raczej zapach ma odtraszac, i kot tego nie zlize
    zlizać nie zliże, pytanie co dziewczyny chcą tym popsikać. Bo moze zostawić tłuste ślady.
  • 20.03.17, 11:09
    U mnie 4 WD jest w czestym uzyciu. Jest idealny do zamkow w drzwiach, oknach, na trase przy rowerze (kiedy skrzypi, ciezko obraca sie). Z ubran spiera sie po posmarowaniu plynem do naczyn.
    Ma charakterystyczny zapach i jest tlusty.
    Moze wystarczy popryskac jakas rzecz i polozyc w "newralgicznym" punkcie?
  • 20.03.17, 11:10
    U mnie 4 0 WD
  • 19.03.17, 20:00
    Wiesia,mam duży problem z moją Zuzką,kiedy jestem w domu nie ma żadnego problemu grzecznie załatwia się do kuwety ale wystarczy ,ze wyjdę z mieszkania leci pod drzwi wejściowe i tam w kąciku sika,też nie pomaga nic a nic,cokolwiek bym zastosowala olewa,miejsce w którym sika jest niemożliwe do zastawienia jakimś przedmiotem bo przedpokój jest szerokości drzwi z małym winklem i nie dało by się ani wejść ani wyjść,całkowita bezradność,wypróbuje bo już nie mam siły
  • 19.03.17, 20:47
    u nas na sporadyczne podsikiwania Pana Wasika i histeryczki Alicji dziala feliway w spray;u (miekkie powierzchnie typu koce na regale w przedpokoju) i prozak tongue_out

    W Kurniku Yodyska ma paskudny zwyczaj przestrzeliwania kuwety a strzal ma rozlegly tongue_out w praktyce obsikana jedna sciana , chyba jej kupie kryta kuwete..
  • 20.03.17, 11:33
    Kobitki, czy wyście kiedyś miały ten wd 40 w ręce? To mieszanka olejów, benzyny, gazów, wszystko ma wodnistą konsystencję, śmierdzi smarami, spływa po powierzchni pozostawiając tłuste, brudne i lepkie plamy i zacieki. Nie wyobrażam sobie, żeby można tym popsikać ściany, zasłony, tapicerkę, czy inne domowe powierzchnie. Koty raczej tego nie tkną, ale nie wiem, co gorsze - kocie siki, czy plamy po tym środku.
    Nawiasem mówiąc, jest bardzo skuteczny

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/yq5lrRRhXRFC0Ai0qX.jpg
  • 20.03.17, 11:44
    przede wszystkim wd40 to smar smile
  • 20.03.17, 13:28
    Oczywiście, że smar i to tak skuteczny, że znany na całym świecie o pilnie strzeżonym składzie.
    Ale czasami coś wykorzystuje się niejako obok właściwego przeznaczenia.
    Tutaj jednak trudno mi to sobie wyobrazić. Moja Bliźniaczka na przykład czasami obsikuje zasłony. Trudniej byłoby zeprać z nich ten środek, niż kocie siknięcie. I jeszcze ten zapach w domu. Po prostu wolę już tego nie próbować.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/yq5lrRRhXRFC0Ai0qX.jpg
  • 20.03.17, 14:00
    ja mam zamiar zastosować,w przedpokoju mam wykładzinę zmywalną na parkiecie,pokropię szmatkę i położę w miejscu newralgicznym,jakby mi za bardzo przeszkadzało zapachowo to szmatkę sruuuu wywalę,pryskania smarem tapicerki sobie nie wyobrażam ale np drapane drzwi można lekko posmarować,są do umycia łatwe
  • 20.03.17, 15:17
    Smrod smaru ciezko usunac, nalepiej pomaga pasta BHP
  • 20.03.17, 18:20
    Ech, u mnie to ten smar nie znajdzie zastosowania. Pamiętam go, kupiłam kiedyś do zawiasów w drzwiach. Przyglądam się oczywiście różnym ciekawostkom. Moje koty nie mają żadnych zastrzeżeń co do zapachu cytrusów. Za to zapach skórki bananowej budzi ich wstręt. Tyle, że ja nie przepadam za bananami wink A może one mają to po mnie? wink
    Władziac, sądząc po opisie, to Twoja Zuzka tak sobie wzmacnia przyjazny teren po doznaniu porzucenia-odrzucenia. Zostaje sama z pewnymi lękami i skoro mieszkanie jest już tylko jej, bez Twojego wsparcia, to ewentualnym "zaborcom i nieznanym zagrożeniom" mówi nie i wspomaga swoje poczucie bezpieczeństwa przez ślady przy drzwiach. Feliway w tym miejscu i gdzieś w kontakcie w pobliżu drzwi (czyli w miejscu, gdzie dochodzą ją niepokojące zapachy obce) byłby może bardzo przydatny.
    Oczywiście można w newralgiczne miejsce położyć jakąś jej zabawkę pluszową, czy jakąś z kocimiętką. Może pomoże. Można też minimalizować straty, czy też wydatek pracy kładąc jakąś folię malarską odpowiednio przyciętą (czy też spłachetek ceraty stołowej) i z rogami zawiązanymi w supełki, by utworzyć nieckę, która utrzyma to mokre jak w basenie.
    No cóż...
    Bo inny wariant to zająć ją opieką nad małym kocim dzieckiem... Co też może się sprawdzić wink

    --
    Wiesia + 5
  • 20.03.17, 19:20
    Zuzka jest u mnie od urodzenia,mamusia jej też,ale większego kociego wydziwiacza w życiu nie widzialam,kiedy się urodziła w okolicy był wysyp małych kociaków i wszystkie poszły do adopcji a ona nie bo od samego poczatku jej zachowanie odstawało od zachowania innych kotów i bałam się ,że ktoś ją po prostu kiedyś wywali z domu bo nie wytrzyma nerwowo,ja wytrzymuję i bardzo ją kocham jak wszystkie moje koty ale muszę przeciwdziałać szkodom jakie czyni bo będę żyła jak w slamsie,w kąciku gdzie sika nie da się niczego postawić najmniejszej rzeczy bo otwierając drzwi przy wychodzeniu wszystko co by się tam znalazło zostaje skrzydłem drzwiowym odsunięte i dupa blada,dzisiaj kupiłam w biedrze płyn do mycia okien o zapachu kwiatowym a jest tak śmierdzący,że kiedy usiłowałam nim umyć lustro to wszystkie koty uciekły z przedpokoju ze wstrętem i tymże preparatem spryskałam wykładzinę pod drzwiami w miejscu newralgicznym,czasami mnie to mocno załamuje bo ktokolwiek do mnie przyjdzie na wejściu czuje kocie siki,wykładzina dopiero co wymieniona na nową,a już śmierdzi jak z klozetu bo przesiąkła zapachem po kilku siknięciach i nie da się tego niczym wyszorować
  • 20.03.17, 20:49
    Wladziac a probowalas przykleic w tym miejscu do sciany/drzwi/mebla tasme klejaca dwustronna? Moj Rysiek przestal mi sikac bodaj na deske od prasowania, wlasnie po tym jak sie pare razy przykleil...


    --
    Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spierdalaj w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
  • 20.03.17, 21:32
    Wladziu, a probowalas srodki eznymatyczne?

    Mam ten, w wersji kociej:

    www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_pielegnacja_kota/odswiezacz_kuwety/217056

    www.hagenchile.cl/index.php/higiene-y-belleza/cat-bust-it-elimina-olor-y-manchas-710ml-detail

    sprawdza sie o wiele lepiej niz urine off. Przestrzeliwanie Yodyski konczy sie czesto na wykladzinie i tez nic nie moge polozyc, bo to przy przesuwanych drzwiach jest, wiec od czasu do czasu zapieram detergentem weterynaryjno-szpitalnym a potem spryskuje tym sprayem

    Widze, ze jest tez srodek savica:

    www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_pielegnacja_kota/odswiezacz_kuwety/189885

    i ma dobre oceny.

    Yenna kiedys na ematce polecala jakis srodek, jak odkopie watek, to wkleje.
  • 20.03.17, 21:37
    znalazlam smile

    biodor.com.pl/produkty/
  • 20.03.17, 22:28
    dzięki Mysiulku,stosowałam do tej pory urine free cat,trochę pomaga pozbyć się smrodku ale co z tego, Zuzce to nie przeszkadza,że już nie wonieje,wciska tyłeczek w kącik i dalej leje,TO miejsce musi śmierdzieć odstraszająco wtedy idzie do kuwety,osioł uparty ma dwie swoje własne kuwety zawsze czyste i nie używane przez pozostałe koty,stoją specjalnie dla niej w kuchni,reszta załatwia się w łazience,ona nigdy tam nie pójdzie,taki z niej specyficzny kot
  • 21.03.17, 03:33
    a jakis odstraszacz/repelent, cos co nie bedzie smierdziec smarem tongue_out
    tzn sprobuj tego WD40 na szmatce i nie pryskaj bronboze wykladziny (nawet zmywalnej) czy sciany. Nie pozbedziesz sie typowego zapachu. Zmycie rozpuszczalnikiem, potem szorowanie pasta BHP powinno pomoc. W kazdym razie robocze warsztatowe kombinezony nalepiej dopieraly sie wlasnie w pascie BHP smile

    My postawilismy dodatkowe kuwety w spizarni tongue_out i na dolnej polce regalu i pomoglo, plus dla Yodyski w Kurniku, z ktorej chetnie korzysta (oslonieta stolikiem plastikowym i teraz kartonem.

    Ale u Ciebie nie ma miejsca, wiec trza zniechecic a potem odpachnic tongue_out
  • 20.03.17, 19:58
    Nasz gwiazda upatrzyła sobie do drapania sztalugę córki sad
    Jak sztaluga stała w jej pokoju, sierściuch nawet na nią nie spojrzał. Teraz chwilowo sztaluga wylądowała w moim pokoju i się zaczęło.
    Gonie ją jak diabli, ale wiecie gdzie ona to ma......
  • 20.03.17, 21:38
    tylko jak spryskasz WD40 drewno to bedziesz miala w pokoju warszat samochodowy smile
  • 20.03.17, 21:49
    No właśnie! i tak źle i tak niedobrze wink
    Mogę w sumie drzwi zamykać, ale szkoda mi jej, bo przyzwyczajona łazić wszędzie.
  • 20.03.17, 22:06
    a jakbys nogi okrecila sznurkiem? co za roznica jak beda wygladac tongue_out co innego sie w sztaludze liczy
  • 20.03.17, 23:27
    A wiesz że to jest niezły pomysł?! ...... dzięki smile
  • 21.03.17, 21:50
    Dobra, chwilę sie zastanawiałam czemu Mysiulek proponuje ci, zebys kocicy owijała nogi sznurkiem big_grin

    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.