Dodaj do ulubionych

Bodzio, kot o napedzie atomowym :)

07.05.17, 17:57
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/LPC4Yt69musZSslvKB.jpg

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/R6lRiiN3LlaqamDd5B.jpg

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/BzKFsn6xNrTEEG1keB.jpg

Galgan, hultaj i rozrabiaka smile

cdn
Edytor zaawansowany
  • 07.05.17, 18:53
    Długonogi, krótkowłosy, wygląda jak rosyjski kot niebieski. Z pierwszego zdjęcia spogląda z poważną miną. Rozrabiaka? Ależ niemożliwe. wink Jak to można się pomylić oceniając po twarzy smile Czy on wychodzi w plener? Łapy ma silne, wydaje się zwinny, no i te zębidła, które kruszą jakieś twardawe łodygi. Taki trochę utajony tygrys smile

    --
    Wiesia + 5
  • 07.05.17, 18:57
    mina z 1 zdjęcia typu "bez kija nie podchodź" smile

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • 07.05.17, 20:03
    http://wstaw.org/m/2017/05/07/mysiulekbodzio.jpg
    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • 07.05.17, 20:16
    ja jestem maczo
    niech dziewczyny mi wybaczą...
    taką ma minę wink
  • 07.05.17, 23:24
    Duzo musimy Bodziowi wybaczac smile
  • 07.05.17, 23:23
    Historia Bodzia jest typowa tongue_out Przyszedl sobie kot, tu przebiegl, tam przemknal, Miszczu w swoim stylu Gary Coopera go gonil, ale byl malo przekonujacy jak widac.

    No i stalo sie... ktoregos poznego wieczora (grubo po polnocy) wracalismy z MD z Kurnika i nagle pojawil sie on. Zaczal krecic osemki wokol nog MD, ocierac sie, miaukolic, MD kroju nie mogl zrobic., a ze zostalo troche wolowiny, to ja dostal, ale miecho bylo be. Poszlam wiec po chrupki (MD ruszyc sie nie mogl), zawartosc miski znikla w oka mgnieniu...

    Rano powital mnie koci wyrzut, 'no gdzie jestes, ja tu czekam!" i tak to poszlo. A, ze akurat ogladalismy serial "Bodo" kot darl jape w roznych tonacjach non stop, byl mimo zaniedbania dosc przystojny, dobrze zbudowany, krepy smile to i Bodziem zostal.

    Mielismy nadzieje, ze po kastracji spiewy sie skoncza i podobnie jak Elvis zamilknie jak poczuje dach nad glowa, a gdzie tam. Ba, nawet gorzej, Bodzio jakos sie nie moze dogadac z innymi kotami, tak jakby nie uwazal sie za kota i swoich pobratymcow nie rozumial. Ma zagrywki hultajskie, tu podbiegnie pacnie, ucieknie, posyczy, czasem groznie, czasem mniej. Podejmujemy proby socjalizacji kociej, ale w Kurniku Celinka trzyma grupe twarda lapa i takie zagrywki nie przejda, wiec robi sie nieciekawie, w domu histeryczka Alicja i szef Bursztyn, wiec Bodzio objal w posiadanie miejscowke Miszcza czyli pake dostawczaka, na chwile, bo juz, juz mielismy sie przeprowadzac smile Szybko sie nowe miejsce do zycia Bodziowi spodobalo, karnie wraca na bude i calkiem mu chyba dobrze. Ale dzien jest poszatkowany, bo nie trawia sie z Miszczem i Kicia.Yoda.
    Niestety Bodzio jest kotem calym soba kochajacym czlowieka, daje o tym znac spiewajac, drac ryja, miauczac do utraty tchu zeby czlowiek byl z nim, a najlepiej jesli to jest wujek MD smile Czlowiek do niego wychodzi i jest spokoj smile A trzeba wam wiedziec, ze Bodzio ma klasyczne ADHD i naped atomowy, on chyba w ogole nie spi! Biega, skacze, gada, miauczy, krzyczy, szal po prostu. Cisza jest tylko jak idzie na swoja bude smile Ale jest kochanym kotem smile

    Zrobie fotek temu wariatunciowi graniczy z cudem, portrecik tylko w takim ujeciu:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/gPYNwF3N6er2z6IqYB.jpg

    Ma piekne geste, szaroniebieskie futro, ktorego sie pchly nie imaja tongue_out

    Najpewniej byl klopotliwy ze swoja zaborcza miloscia i ktos go wywiozl i wyrzucil... bo mial go dosyc, czemu sie nie dziwie tongue_out Najwieksza cierpliwosc ma do Bodzia MD, ich rozgrywki pilkarskie to widoki swietne, a blogosc na pysku Bodzia jak wujek MD wchodzi na pake zeby poslanie mu przescielic jest rozczulajaca.

    O dziwo, bardzo dobrze dogadywal sie z Dudusiem (*), moze dlatego, ze Dudus spokojnie znosil Bodziowe wariacje? Ostatni nasz przybleda Jasiek ( to inna historia) tez sie do Bodzia przyzwyczail smile

    Jakos jednak Bodzio bedzie musial sie kocich zachowan nauczyc, bo na nowym miejscu budy dostawczaka nie bedzie...

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/ibpQhtAYVrHz0kGgbB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/BLjdqUkFkVa4B5JenB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/klKH0WMBEKiWCBc40B.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/R5VmZKjyjCBZ0cIK6B.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/abPVbhvhlax1LLPacB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/bRmHvkr6HBKVryaHxB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/aB4ansaeHMCfCsy3ZB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/BzKFsn6xNrTEEG1keB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/wsaJuCZlPGuywdQDiB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/tnttba75rM69IR9KfB.jpg

    Te kilka fotek wymagaly od MD duzoooo cierpliwosci i sprawnosci fizycznej smile


  • 08.05.17, 09:31
    Przepiękny jest, wygląda jak niebieski rosyjski.
  • 08.05.17, 11:33
    Ogromnie mi się podobają tak umaszczone koty. Taki mi się nie trafił, toć moje same do mnie przybywały. Ale wczoraj w trakcie przejażdżki rowerowej w Mariańskim Porzeczu ujrzałam kota, którego miałam ochotę ukraść (mam nadzieję, że ma dom, a był jedynie na przechadzce w niewielkim zagajniku). Był podobny do Bodzia, tyle,że ubarwienie miał bardziej grafitowe, takie szaroczarne.
    A Bodzio piękny i do tego charakterny. Lubię takie koty!

    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • 08.05.17, 14:16
    Och, demonicznej urody ten Bodzio! Jaka szkoda, że nie lubią się z Yodką, byliby pięęęęęęękną parą, niech tam nawet tylko platoniczną wink


    --
    mygorszysort.pl/idioci-na-ministrow-skoczylas
  • 08.05.17, 16:00
    Jak piszesz, że Bodzio taki nadaktywny, to żałuję, że nie mogą się spotkać z Kociem. Ten byłby szczęśliwy i może wreszcie by się wyżył w zabawie, bo statyczna, kochana Fruzia jest... właśnie zbyt statyczna. wink Owszem, da się pogonić po mieszkaniu, może się pokotłować czy daje się wylizać, ale dłuższy kontakt fizyczny jest dla niej niefajny. A z Bodziem Kocio by szalał, oj szalał... (niewykluczone że okazałoby się, że wcale nie jest taki dynamit, tylko Fruzia ani człowieki nie zaspokajają jego potrzeb big_grin ).

    No i oczywiście Bodzio prześliczny, dawno żaden kot (poza moimi tongue_out) nie wzbudził we mnie takiego zachwytu. Futro, umaszczenie - ale te miny niesamowite! Piękne prawie jak Kocia. wink tongue_out
  • 08.05.17, 18:06
    Przepiękny ten Bodzio smile Wszystko bym mu wybaczyła - tak jak Alusiowy wybaczam, chociaż jest to kot "inaczej" piękny smile
  • 08.05.17, 19:59
    Ależ zdjęcia! A mnie ogromnie rozśmieszyło to zdjęcie - portrecik tylko w takim ujęciu, gdzie spokój obiektu zapewniony został chwytem ukochanych ludzkich rąk. Widać, że przystopowany został w biegu big_grin A jaki zajadły na te suche źdźbła! Jakby uzależniony od gryzienia wink

    --
    Wiesia + 5
  • 08.05.17, 17:59
    Z Kicia.Yoda jak z Kicia.Yoda ( ona raczej juz sie bardziej do innych kotow nie przekona), ale z UmpaLumpa, Panem Wasikiem i Siostrami B to bedzie tajfun z tsunami i trzesieniem ziemi smile
  • 08.05.17, 21:56
    Dla mnie to jest najpiękniejsze zdjęcie Bodzia:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/bRmHvkr6HBKVryaHxB.jpg

    Ja tu królem buszu jestem, wszystko widzę i mam pod kontrolą - bo jak cuś nie tak to atacken będzie suspicious
  • 08.05.17, 20:35
    A i Bodzio ma brodke smile taka muszkieterska smile troche ja widac na focie z jezyczkiem.
  • 08.05.17, 21:54
    Cudny jest. Mysiulek Ty się przyznaj - Ty się w nocy bawisz w komandosa i podkradasz najpiękniejsze koty w okolicy wink

    --
    www.afn.pl
  • 08.05.17, 22:43
    Po co? same przychodza smile fama o dobrej miejscowce sie rozniosla w kocim swiecie tongue_out
  • 09.05.17, 20:57
    Jak to ktoś kiedyś napisał - koty frajera wyczują z kilometra wink

    --
    www.afn.pl
  • 09.05.17, 22:59
    Macarthur big_grin

    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • 08.05.17, 21:51
    On jest srebrny!!!!
    Przepiękny!

    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • 08.05.17, 22:44
    No jest, srebrzysto-grafitowy, w zaleznosci od kata padania swiatla bywa szaroniebieski smile
  • 10.05.17, 12:50
    Zgadzam się - niesamowicie piękny i chce głaskania. Ideał kota!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.