Dodaj do ulubionych

Kicia - tak należy spędzać soboty i niedziele

04.06.17, 15:55
i poranki, i wieczory. W pieleszach, na luzie, w spokoju oczekiwać na głaski i przynoszenie smakołyków pod nos. Na pysiu rozlany spokój, zadowolenie, widać, że koty to sybaryci smile


--
Wiesia + 5
Edytor zaawansowany
  • 04.06.17, 18:04
    http://wstaw.org/m/2017/06/02/miriam_73kicia.jpg


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • 05.06.17, 00:31
    Kicia ma futro co sie zowie smile zadne mrozy jej nie straszne smile
  • 05.06.17, 10:51
    Kiziula jest miękka, puchata i kochana. Niestety ostatnio, wskutek problemów zdrowotnych bardzo schudła i futerko się zaniedbało, nawet się zastanawiam czy jej nie spróbować wykąpać. Czuje się już lepiej, chociaż był moment że nie chciała jeść (brała antybiotyk). Zastanawiam się czy musi koniecznie jeść to jedzenie typu renal, bo ona tego w ogóle do pysia brać nie chce i nie idzie jej zmusić...
  • 05.06.17, 15:51
    Śliczna mordka smile Cieszę się że troszkę lepiej się czuje.
    Renal ma zalecony z powodu nerek? Skoro nie ma niewydolności, a ostry stan był spowodowany przez kamienie żółciowe, to może nie trzeba go podawać na stałe? Lekarze często idą na łatwiznę i zalecają te karmy weterynaryjne, ale jak kot odmawia współpracy, to pewno mogą coś innego zaproponować, dostosować jedzenie, może jakiś suplement dodać. Przy nerkach na pewno nie zaszkodzi dodawanie wody do mokrego jedzenia.


    --
    --zielistka00--
  • 06.06.17, 17:41
    Śliczna rozanielona minka smile

    --
    petelkowo.pl
  • 07.06.17, 10:51
    Nerki na dzisiaj są OK, stąd moja wątpliwość. Nie chce jeść ani suchego ani mokrego, natomiast zdecydowanie "przeprosiła" się z saszetkami, które kiedyś jadła. Wyraźnie się jej apetyt poprawił, chętnie chodzi po ogrodzie, chociaż np. w poniedziałek jeszcze była na tyle słaba, że przez furtkę przeskoczyła na podjazd tylko w jedną stronę, w drodze powrotnej ojciec jej musiał otworzyć. Mam kapsułki na nerki plus lek na drogi żółciowe. O ile z kapsułkami oraz z podawaniem Essentiale Forte nie ma żadnych problemów, o tyle 1/3 sporej tablety to wyzwanie. Raczej będę rozduszać z odrobiną wody i wsmarowywać w mordkę, albo podawać papkę strzykawką inaczej nie da rady. Z podawaniem antybiotyku 2 razy dziennie mieliśmy niezły sajgon. Mąż trzymał, ja próbowałam wpychać do paszczy.
  • 07.06.17, 12:23
    ale to nie tak działa, z wetem porozmawiaj - dietę nerkową w przypadku jednorazowej obsuwy i potem dobrych wyników trzyma się jeszcze kilka miesięcy najmarniej, żeby nie obciążać delikatnego organu, który dopiero co wyzdrowiał. tzn. chodzi o dietę niskobiałkową, można próbować nawet barfa, ale to skomplikowane i wymaga badań na bieżąco. jeśli w ogóle chce jeść, to dobrze, tyle że ewentualne odstępstwa od diety trzeba ustalić z lekarzem, zwłaszcza jeśli kocisko chore na coś bardziej skomplikowanego.

    a ty jej czym dajesz te tabletki? jak duża, to faktycznie najlepiej rozkruszyć (ale też trzeba spytać weta, czy można, w sensie czy to nie zniweczy działania leku), ale czasem można połamac na małe kawałki i aplikatorem dać np. na dwa razy. ja tak teraz kocicy lek na drogi moczowe daję, tabletka na pół i dwa razy do dzioba, zachwyceni nie jesteśmy, ale łykamy z nadzieją na serek, który następuje tuż posmile
  • 13.06.17, 19:12
    Ależ slicznota!
    Zdrowia duzo zyczę!

    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.