Dodaj do ulubionych

Mamba powinna być czarna ;)

13.06.17, 10:32
Więc czuję się w obowiązku zaprotestować. big_grin

Ale tak naprawdę jest piękna. Jak te musztardowe cuda w Liskowym kocińcu. I takie ma mądre spojrzenie, jakby widziała i wiedziała więcej. I nie wygląda na jadowitą. tongue_out


--
Jak odchudzić męża
Edytor zaawansowany
  • 13.06.17, 11:11
    Rety, myślałam przez chwilę, żeś Czakrę ukradła!
  • 13.06.17, 11:45
    http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2017/6/13/8516634_zielistka00mamba.jpg


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • 13.06.17, 11:49
    piękna jest ta mordka przepołowiona idealnie kolorami! I ma równie wydatne pućki chyba jak czakra? Moze to cecha trikolorek?
  • 13.06.17, 12:27
    Hehe, też mi się rzuciły w oczy te nadmuchane pućki, chociaż na żywo nigdy nie zauważyłam big_grin Lubię to Mambusiowe okrągłe spojrzenie i ciekawski wyraz paszczy wink

    --
    petelkowo.pl
  • 13.06.17, 15:26
    oj tam, że jak Mamba to czarna musi być, ostatnio w tv pokazywali mambę zieloną smile
    Mamba jest z tych mądrzejszych faktycznie. Z jadowitością to różnie, doprowadzona do ostateczności potrafi dziabnąć, ale na szczęście rzadko to się ostatnio zdarza, kiedyś przy podawaniu leków bywała rozjuszona.

    --
    --zielistka00--
  • 13.06.17, 18:04
    Właściwie to Mamba wygląda tu jak pluszaczek. wink Zwierzaczek-misiaczek-pluszaczek o ujmującym wyrazie pysia. Taka słodka maskotka. Bo to i te pućki, okrąglutkie oczka w zadziwieniu, jakby niedowierzaniu, brewki ściągnięte w znaki zapytania, pionowe cięcie na czole jakby w wysiłku myślenia, zgrabniutkie uszka smile Słodziutko wygląda, z taką przytulaską na pewno cudownie się śpi. Kiedyś miałam takiego pluszowego okrągłego misia, do tej pory go pamiętam z sentymentem. A tu takie cieplutkie, krągłe ciałko i wilgotny noseczek! W sam raz do przytulenia smile

    --
    Wiesia + 5
  • 13.06.17, 18:33
    Mamba jest w miarę przytulaśna, choć chyba sporo jej brakuje do słynnej ostatnio w pewnych kręgach Musztardy smile

    Wklejam zdjęcie, które pokazuje jej problem sad Wylizuje brzuch, nie potrafię tego zwalczyć i nie wiem do końca czemu to robi. Było Zylkene, obróżka feromonowa, feliway, bioxetin (fluoksetyna/prozac), nic nie zadziałało.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/hh/wh/5x5y/bF2sFPP74bZd1OTJbB.jpg

    --
    --zielistka00--
  • 13.06.17, 19:00
    O kurcze, faktycznie do łysolka wylizuje sad

    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • 17.06.17, 10:46
    Maksio też wylizuje. Też próbowaliśmy różności. W sumie chyba najbardziej pomaga zajmowanie kota non-stop.
    Tylko kto będzie na karmę pracował wink
  • 13.06.17, 19:34
    wiesia.and.company napisała:

    > Właściwie to Mamba wygląda tu jak pluszaczek. wink Zwierzaczek-misiaczek-pluszac
    > zek o ujmującym wyrazie pysia. Taka słodka maskotka. Bo to i te pućki, okrąglut
    > kie oczka w zadziwieniu, jakby niedowierzaniu, brewki ściągnięte w znaki zapyta
    > nia, pionowe cięcie na czole jakby w wysiłku myślenia, zgrabniutkie uszka smile S
    > łodziutko wygląda, z taką przytulaską na pewno cudownie się śpi. Kiedyś miałam
    > takiego pluszowego okrągłego misia, do tej pory go pamiętam z sentymentem. A tu
    > takie cieplutkie, krągłe ciałko i wilgotny noseczek! W sam raz do przytulenia
    > smile
    >


    Pięknie napisane smile

    --
    Jak odchudzić męża
  • 13.06.17, 20:27
    Hm... brzuszek Mamby. Miałam, miałam brzuszek Natalki, o taki np. (i jeszcze zupełnie łyse tylne łapki, ale akurat nie mogę znaleźć zdjęcia tych łysych nóżek). A brzuchol proszę, jest:
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/GagnLqfAKxwbGA397A.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/YGxgigs9QEHTgU6BxA.jpg

    I było parę czynników: 1) psychiczny (Natalka miewa okresy zdecydowanej nietolerancji na Frygę, ale też i na Milusia. Kiedy Miluś zajął się nowo przybyłym Gacusiem i galopadami, to Natalka wróciła do owłosienia. 2) hormonalny (podobno tak to bywa czasem, nawet u kotów wykastrowanych i dlaczego tak jest, nie wiadomo. Bo wszystkie wyniki Natalki, łącznie z tarczycą były OK). 3) zarobaczenie? hmmm... ? (prawdą jest, że po dwukrotnym podaniu kropli spot-on Advocate Natalka wróciła do owłosienia). Diabli wiedzą, bo ja sama nie wiem. A może też i to, że Natalka się przełamała i sypia przy moim boku (ale bije łapą innych) i muszę ją głaskać i głaskać, i głaskać... No sama nie wiem. Ale może warto sprawdzić hormon tarczycy u Mamby. A może na wszelki wypadek (mimo, że kot niewychodzący, ale my wychodzimy przecież, gołębie, ptaki, suche pyły) warto podać spot-on krople? Nie zaszkodzi, a kto wie?
    Albo może czuje się samotna? Natalka przełamała swoją izolację (ona się izoluje, nie stado) wybierając wierne polegiwanie u mojego boku. Może takie podbudowanie ego jej pomogło? smile
    Mamba wygląda na przytulaka pieszczocha, może ją trzeba głaskać i miętosić non-stop? Ja tam bym... big_grin


    --
    Wiesia + 5
  • 14.06.17, 00:10
    Wiesiu dziękuję smile Mamba też już na łapy rozszerza pole lizania uncertain może z tym odrobaczeniem spróbować faktycznie, robaków nie wzięłam pod uwagę. Tarczycę miała w poprzednim roku badaną, muszę odkopać te wyniki, ale wtedy dobrze jej wyszły. Mamba jest wygłaskana, przychodzi chętnie i regularnie na kolana, zwłaszcza jak jest chłodniej smile
    Lizanie zaczęło się mniej więcej po remoncie części mieszkania. Pixi była już wtedy z nami prawie dwa lata, więc mam nadzieję, że to nie reakcja na obecność młodej. Może to ten remont, ale żeby aż taki wstrząs to spowodowało sad
    W ogóle to czynność lizania jest ważna w Mamby życiu, w taki sposób okazuje też że umiera z głodu, no po prostu zagłodzony kot, który musi lizać tynk na ścianach albo kurz z podłogi żeby wymusić podanie jedzenia.



    --
    --zielistka00--
  • 13.06.17, 19:34
    zielistka00 napisała:

    > oj tam, że jak Mamba to czarna musi być, ostatnio w tv pokazywali mambę zieloną
    > smile

    haha big_grin

    > Mamba jest z tych mądrzejszych faktycznie. Z jadowitością to różnie, doprowadzo
    > na do ostateczności potrafi dziabnąć, ale na szczęście rzadko to się ostatnio z
    > darza, kiedyś przy podawaniu leków bywała rozjuszona.
    >

    kiss


    --
    Jak odchudzić męża
  • 13.06.17, 18:58
    Och wielbiam Mambę i to jej kolorowe pysio!

    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • 13.06.17, 19:04
    Wygląda jakby się uśmiechała. Umaszxzenie niezwykłe. Po prostu piękność wink

    --
    www.afn.pl
  • 14.06.17, 00:12
    Jedzenie synchroniczne na balkonie smile

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/hh/wh/5x5y/3SO7NlJzxp0isI20xB.jpg

    --
    --zielistka00--
  • 14.06.17, 08:11
    Moj chłop dostałby zawału- jak to na stole jedzą? big_grin

    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • 14.06.17, 08:46
    a to on nie wie, że nie je się z podłogi?smile
  • 14.06.17, 08:55
    big_grin

    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • 14.06.17, 13:52
    Zatytułowałabym to zdjęcie: Harmonia w sepii. Cudowna kolorystyka i takie mięciutkie światło. Ale jak się ma TAKIE obiekty do zdjęcia, to nie można cykać byle fotki.
  • 14.06.17, 23:18
    Szylkretki w swoim domu jeszcze nie miałam wink

    --
    Nigdy nie bierz jednego kociaka, Z dwoma jest znacznie zabawniej, a kłopotów tyle samo.
    Oto Zosia
    Narnia
    Moje ogony na MIAU
  • 16.06.17, 16:24
    Ach, no nareszcie trafiłam na właściwe słowo-opis. Mamba wygląda na zafrasowaną wink Taki ma wyraz twarzy. Zafrasowany, zatroskany big_grin

    --
    Wiesia + 5

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.