Dodaj do ulubionych

Gucio mi podupada

21.06.17, 20:15
Widać to wiekowo i niestety zdrowotnie. Jest coraz powolniejszy, co nie tak dawno jeszcze mnie denerwowało, teraz zrozumiałam, że nie zachowuje się tak by zrobić mi na złość, po prostu uchodzi z niego energia, którą zresztą nigdy nie tryskał. Chudnie, choć je, małymi porcjami, ale często. Waży w tej chwili 5 kg. Gdzie moja bambaryłka, którą kiedyś trudno było podnieść? No i załamuje się zdrowie. Zaczęło się od incydentu z wymiotami i wysoką temperaturą, sytuacja została opanowana, ale w biochemii wyszła podniesiona kreatynina i mocznik, których nie zbiły kilkakrotne dożylne kroplówki. W tej chwili jest na antybiotyku i podskórnych kroplówkach co kilka dni. Co dalej zobaczymy. Na pewno zapewnimy mu komfort życia, bez stresów i mnóstwo miłości... pomogą nam w tym z pewnością Hesia i Plastuś, który szuka z Guciem bliskości.

Często razem

http://wstaw.org/m/2017/06/21/guciozhesia.jpg

(na łapce Gucia wenflon)


--
http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
Edytor zaawansowany
  • 21.06.17, 22:56
    dużo zdrowia Guciowi !

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • 21.06.17, 23:05
    biedne maleństwo... ale Hesia wygląda na energiczną towarzyszkę i strażniczkę w jednej osobie, fajnie, że jestsmile
  • 22.06.17, 00:26
    Och jej! Guciatek! Nerki... Guciu! Trzymam kciuki, żeby kroplówki dały obniżenie mocznika i kreatyniny. I faktycznie, tak jak pisze Jottka, postawna Hesia trzyma straż, wspomaga ją Plastek, to jakby nie chcieli dopuścić żadnych chorób do swojego opiekuńczego Szefa Stada. Gucio to mój ulubieniec, mój pierwszy koci nauczyciel to właśnoe Gucio z Felutkiem (wyglądali bliźniaczo).

    --
    Wiesia + 5
  • 22.06.17, 07:58
    Trzymam kciuki za dobre zdrowie Gucia!
  • 22.06.17, 08:24
    Barbo, Gucio meznie sie trzymal, bardzo meznie, ale nadeszla ta chwila, kiedy zaczyna odpuszczac... Nawet z ta wiedza ( a wiedzialas, ze predzej czy pozniej cos sie zacznie dziac) jest ciezko.
    Gucio, postaw sie na lapy raz jeszcze!
  • 22.06.17, 10:16
    Gucio na tym zdjęciu jest taki jakiś zrezygnowany. Widać, że kocisko faktycznie gorzej się czuje. Ale mam nadzieję, że to jeszcze nie pora na niego. Parafrazując lysego_jacka: Gucio to nie kot, to symbol!
  • 22.06.17, 10:26
    Dzięki wszystkim za dobre słowa!

    W nocy wtuleni w moich nogach, teraz odpoczywają pod świerkiem

    http://wstaw.org/m/2017/06/22/swierkgucplast.jpg

    Guciej ruszył do jadłodajni na parę kesów śniadaniowego Gourmeta

    http://wstaw.org/m/2017/06/22/swierk.jpg


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • 22.06.17, 21:18
    Gucio jest dzielny, choć na zdjęciu taki drobniutki. Trzymam za niego kciuki!

    --
    petelkowo.pl
  • 22.06.17, 22:31
    Trzymam i ja kciuki za poprawe stanu zdrowia Gucia.
  • 23.06.17, 07:32
    Duzo zdrowia dla Gucia ,niech jak najdluzej i jak najbardziej komfortowo spedza z wami czas !
  • 23.06.17, 09:44
    Gucio, dołączam do zyczen jak najdłuzszego i najbardziej komfortowego zycia z wami.


    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • 23.06.17, 11:05
    Głaski dla Gucia!
  • 23.06.17, 18:54
    Gucio trzymaj sie chlopaku kiss ile sie da!

    --
    Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spierdalaj w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
  • 23.06.17, 19:36
    Ja tam się łapię drobnych wydarzeń: Gucio maszeruje do miski! Czyli: czuje głód, ma ochotę coś wrzucić na ząb. A to jest dobry objaw. Nie traci zainteresowania, nie ma absmaku (mocznik tak robi), wymaszerował do miski! No i tak trzymać, Guciu! smile

    --
    Wiesia + 5
  • 24.06.17, 00:15
    Uwielbiam pysio Gucia smile Guciu nie daj się, pij dużo i niech apetyt ci dopisuje! Niech mordka ci się na nawo zaokrągli, trzymam za apetyt.




    --
    --zielistka00--
  • 24.06.17, 16:04
    Guciu trzymaj się! Chłopaka podreperujesz Barbo i jeszcze chłopina pociągnie smile

    --
    www.afn.pl
  • 26.06.17, 20:31
    Gutek... Chłopaku, lato przed tobą. Wytrzymaj.
    Trzymamy kciuki i jamnicze łapki za zdrowie Gutka!

    --
    pomagam.pl/walery
  • 27.06.17, 14:47
    Tulimy kocika ♥
  • 18.07.17, 11:36
    Jeśli rajcuje go leżakowanie na dachu auta i wszelkie inne aktywności to znaczy, że Guciej ma w nosie wyniki badań. Jak widać na załączonych zdjęciach

    http://wstaw.org/m/2017/07/18/gucioauto.jpg

    http://wstaw.org/m/2017/07/18/gucauto.jpg

    http://wstaw.org/m/2017/07/18/guccauto.jpg


    Ale na kroplówę niebawem pojedziemy, widać mu służą wink


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • 18.07.17, 12:07
    Pięknie się prezentuje z tą zaspaną minką smile Kciuki niezmiennie!

    --
    petelkowo.pl
  • 18.07.17, 14:51
    Jak kiedyś mi powiedziała pewna dobra pani pediatra "Ja leczę dziecko, a nie wyniki badań".
  • 18.07.17, 19:41
    Bo Gucio, to jest Gucio smile
  • 18.07.17, 19:44
    O! Bardzo mi się podoba to stwierdzenie podane przez Verdanę! smile A Gucio pięknie się prezentuje w pozie generała na stanowisku dowodzenia smile Świetny facecik! smile

    --
    Wiesia + 5
  • 21.07.17, 10:53
    Śliczny kicio... Niech się dobrze ma.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • 05.08.17, 23:44
    Gucio, na chwilkę, na momencik musiał opuścić dach samochodu - jednak jakoś się trzyma. Troszku Guciowi waga spadła - mamy teraz 4.65 kg kota, ale w końcu upały okrutne do jedzenia nie nakłaniają ... Wyniki morfologii Gucio ma dobre - lekko tylko podwyższona kreatynina jedynie. No i dwa kły, które Guciowi zostały są raczej do usunięcia, bo w złym stanie są, ale to nie teraz.

    Tylko ten brak apetytu jest mocno denerwujący ... Teraz czekamy na wyniki moczu.
  • 06.08.17, 00:52
    trzymaj się Gutek !!

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • 06.08.17, 08:35
    Gutek, chłopie! Trzymaj się i nie poddawaj. Zdrowiej.

    --
    www.afn.pl
  • 06.08.17, 19:35
    Nie udało się pobrać Guciowego moczu ... Zmylił Gucio czujność techników wet - siedział w kuwecie i grzecznie zrobił siku do kuwety i wszystko poszło w sierść Gucia ... Bo Gucio tak siedział i siedział w tej kuwecie.

    Ponieważ Gucio ma teraz dużo rewolucji życiowych odpuściliśmy badanie moczu i Gucio wrócił do mnie.

    I to co najważniejsze trochę zjadł - muszę Gucia bardzo prosić o to by zjadł cokolwiek, ale daje się namówić. Nie są to oszałamiające ilości, ale zawsze coś. I czasami Gucio sam z siebie poskubie trochę nerkowej suchej karmy.

    No i chyba odpuszcamy codzienne kroplówkowanie, teraz będą co drugi dzień. Tylko muszę jutro z wetką prowadzącą Gucia ustalić kwestie dotyczące podawania antybiotyku.

  • 10.08.17, 09:14
    Gucio miał w środę pobraną krew - wyniki trochę się poprawiły, znowu. Niestety Gutek dalej nie ma apetytu sad Dostaje tabletki na jego zwiększenie, ale dużo one nie dają ....

    Ponieważ psychika jest rzeczą bardzo ważną, a Gucio u mnie nie czuje się najlepiej - w końcu to nowe miejsce dla kociastego, bez możliwości wyjścia i nowe namolne koty - po konsultacjach rozlicznych została podjęta decyzja o powrocie Gucia do domu własnego.

    Gucio do domu jedzie jutro - dostanie kroplówkę, będzie ogląd kota i decyzja w jakim systemie dalej będziemy działac z dalszym kroplówkowaniem. Czy będzie potrzebne ...

    Podobno Heśka bardzo za Guciem tęskni ...
  • 10.08.17, 09:23
    MAm nadzieje, że opiekuncze łapencje Heśki zmuszą Gucia do jedzenia.
    Zdrowiej nam Guciu, proszę!

    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • 10.08.17, 09:36
    Och! A może mu posypać karmę Biogen-kt, nawet suchę nerkową. Bo tam same minerały, za to dla kotów pachnie obłędnie, rzucają się na jedzenie, by wylizać. I może rzeczywiście sprawa psychologiczna. Mój kot Felutek, gdy wyjechałam na urlop po raz pierwszy wwspólnego życia, odmówił jedzenia pani dochodzącej, nie wstawał, nie chciał przez 3 dni. Oby Gucio odzyskał pogodę życia!

    --
    Wiesia + 5
  • 11.08.17, 20:34
    Gucio już w domu smile Jednak najpierw musiał z godnością znieść kroplówę, zastrzyk z witaminek i pigułę na wzmocnienie apetytu.

    Jest niestety jedna zła wiadomość Gucio od wtorku schudł 20 dag sad Ponieważ jednak przez ten masakryczny upały wszystkie moje koty przestały jeść to schudnięcie Gucia łączę z wysoką temperaturą.

    Widok Gucia łażącego po ogrodzie to cud, miód i orzeszki smile A sikający, wyprężony z podniesionym ogonem Gucio - to dopiero widok smile smile

    Niestety nie doczekałam się spotkania Gucia z Heśką - no bo Heśka mnie nie lubi i ucieka jak mnie widzi. Chyba jednak zła kobieta jestem sad

    Jutro będę wizytowała Gucia i mam nadzieję, że zobaczę wyluzowanego i szczęśliwego kota na włościach smile smile

  • 12.08.17, 18:23
    Odwiedziłam Gucia w domu - zawołany szybko się objawił smile Wyglądał na szczęśliwego kota.

    Niestety to jedyna dobra wiadomość - Gucio nadal je minimalistycznie, przy mnie niby z ochotą zaczął jeść jednak na kilku kęsach się skończyło sad

    No i Heśka Gucia już nie kocha, tak jak kochała ... Przypuszczam, że Gucio pachnie Heśce jakimiś obcymi futrami i jak Gucio się tego zapachu pozbawi miłość powróci. Mocne kciuki za to trzymam, bo Guciowi to chyba potrzebne jest.
  • 12.08.17, 19:37
    Za Gucia cala nasza banda ludzko-kocia trzyma kciuki!

    A moze pasta miamor:

    www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/miamor

    Barba napewno nie bedzie miala nic przeciwko smile u nas zaden kociasty sie nie oprze, jedyny sposob byl zeby podac Chesterowi lekarstwo jak mial klopoty z pecherzem.
  • 13.08.17, 17:47
    Tak, te pasty miamor u mnie to też bardzo lubiany przysmak. Ale nie wszystkie koty mają takie samo zdanie.

    --
    --zielistka00--
  • 14.08.17, 15:21
    Dziewczyny dzięki wielkie za wszystkie podpowiedzi smile Jednak stan Gucia jest na tyle niefajny, że suplementy diety nie pomogą. Pewnie nie zaszkodzą, ale wolę nie eksperymentować ...

    Gucio był dzisiaj u swojej własnej pani weterynarz. Pani Dominika zmartwiła się przede wszystkim utratą wagi - niestety Gucio znowu pozbył się dekagramów i waży teraz jedynie 4,05 kg sad sad Zmaterializował się też stan zapalny gardła, którego pierwsze objawy były w piątek ... Pojawił się pomimo podawanych antybiotyków sad sad
    Znowu poleciał pełny zestaw kroplówek i różnego rodzaju lecznicze wsparcie dla organizmu Gucia. Jutro kolejna wizyta u p. Dominiki.
    Troszę przerażają mnie te zapowiadane upały i ich wpływ na stan zdrowia Gucia sad
    Nic to, będę codziennie jeździć z Guciem na nawadnianie.
  • 14.08.17, 17:38
    Alus, ale miamor to nie suplementy, to normalne zarlo, tyle ze w pascie, jest tez 'multiwitaminowe' ale podciagalabym pod suplementy i akurat to wersja jest najmniej lubiana.

    Oj, Gucio, Gucio, panci chorobska pozadrosciles czy jak?
  • 14.08.17, 22:21
    Kombinowałam jak koń pod górę ... i wykombinowałam - zaatakuję jutro Gucia wieloma smakami .. Będzie tuńczyk full wypas i Gerber indyczy. Tuńczyka mam a gerberka będę jutro w żabce atakowala ... I zgarnę wszystko co żabka ma w ofercie ...

    Musi Gucio zaskoczyć z jedzeniem i nieważne jakie to żarcie jest. Full wypas to Gucio w kroplówkach dostaje teraz ...

    No po prostu martwię się i pomysłu nie mam sad sad sad
  • 14.08.17, 22:27
    Probowac trzeba, niech mu cos zasmakuje wreszcie.

    A w poscie powyzej zabralko 'nie' smile nie podciagalabym pod suplementy mialo byc
  • 14.08.17, 22:57
    mysiulek08 napisała:

    Probowac trzeba, niech mu cos zasmakuje wreszcie.

    A w poscie powyzej zabralko 'nie' smile nie podciagalabym pod suplementy mialo byc


    Mysiulku kochany - braku "nie" nikt nie zauważył smile smile A jak zauważył to i tak zrozumiał Twoje intencje, że "nie" powinno być smile smile

    A co do zasmakowania - gotuję teraz indyka w dwóch wersjach. Gotowane w kawałku i gotowane mielone. Gotowane w bulionie warzywnym, bez soli i pieprzu ...
  • 15.08.17, 00:00
    Jeśli go boli gardło, to może mu ciężko przełykać (jak przy anginie). Stąd "brak apetytu". Chciałby, a nie może. Może bardziej płynne, rozwodnione, a tęgie - rosołkowe.Ufff...udało mi się wystukać na smartfonie. To, że tak chudnie i w takim tempie mnie martwi. No i te dziąsła przy kłach. To też ból. Może ptxeciwbólowo coś, przeciwzapalnie? Dexamethason w iniekcji?

    --
    Wiesia + 5
  • 25.08.17, 15:00
    3 maj się chłopaku!

    --
    Pozdrawiam
    Maria i Ogonki: Cleopatra i Ramzes i Joki wink
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,mary4.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.