Dodaj do ulubionych

Jak ograniczyć narastanie kamienia na zębach

01.07.17, 14:31
Chodzi o moją 13-letnią kotkę. Bodajże pod koniec lutego miała usuwany ząbków. Ilości dziadostwa były straszne, pyszczek był jednym wielkim stanem zapalnym. Od tego czasu 2-3 razy w tygodniu używam pasty przeciw kamieniowi (walka przy tym jest długa i namiętna), ale kamień niestety wygrywa. Grubiutkiej niestety nawraca przez to stan zapalny dziąseł. W tej chwili już trzeci raz po zabiegu sad czy coś się da z tym fantem zrobić, czy jedynym ratunkiem jest usunięcie ząbków? Szkoda mi strasznie tego mojego zwierzaczka, bo każdy stan zapalny to dla niej cierpienie i stres związany z bólem, podawaniem leków itp.
Edytor zaawansowany
  • 02.07.17, 11:45
    miałam kocurka który dopóki łowił myszy nie miał problemu z zębami ale kiedy tereny łowieckie przestały być dla niego dostępne pojawił się kamień na zębach w ogromnej ilości tak,że choroby cywilizacyjne dotykają nie tylko ludzi ale i zwierzeta,pod uwagę trzeba brać również predyspozycje genetyczne tak mi się wydaje bo moje obecne koty i to kilkunastoletnie nie mają prawie w ogóle kamienia,gryzienie surowego mięsa zapobiega tworzeniu się kamienia i moje kocichy go jedzą chociaż nie w ilościach zbyt dużych,a na pewno nie tyle ile koty jedzą w warunkach naturalnych,pozdrawiam i życzę zdrówka dla koteczki
  • 02.07.17, 12:26
    Władziu, surowe mięso od kilku lat jest podstawą jedzenia moich kotów. Co mi teraz przychodzi do głowy, to tylko tyle, żeby dawać im większe kawałki, nad którymi muszą bardziej popracować. Będzie ciężko, bo się baby jagi rozleniwiły, ale wyjścia nie ma. A co do predyspozycji genetycznych, to pewnie coś też jest na rzeczy. U obydwu moich czarnych kamień się tworzy, u biało-szarej były tylko jakieś śladowe ilości. A młodsza czarna czyli Tysia i Mania (biało-szara) są w tym samym wieku.
  • 02.07.17, 12:32
    Nie wiem w jakim stanie są zęby koteczki, czy lekarz bierze pod uwagę usuwanie uzębienia, ale na przykładzie Gucia i Gałeczki wiem, że kot po usunięciu zębów radzi sobie znakomicie, a odpada problem stanów zapalnych dziąseł i kamienia nazębnego. Od momentu prawie całkowitego usunięcia zębów (Guciowi zostały kły i przednie zębiszcza, Gałci ostały jedynie dwa kiełki, a mięsko rąbały równo) skończyły się sprawy z paszczami, zdecydowanie poprawił się komfort życia. Gałesi już nie ma, Gucio podupada, ale nie ma to żadnego związku z zębami. No, ale jest to każdorazowo indywidualna sprawa, zadecydować musi wet, jedynie na sugestię właściciela zwierzątka.

    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • 02.07.17, 13:57
    Zęby jako tak Grubiutka ma w całkiem dobrym stanie, dlatego ostatecznie weterynarz ich nie usuwał (choć brał pod uwagę), a zdecydował wyłącznie o czyszczeniu. Tylko ten paskudny kamień znów narasta. No i z racji wieku (w piątek koteczka moja ukochana skończyła 13 lat) pojedyncze ząbki - oczywiście nie te najbardziej zakamienione - zaczynają wypadać. Jutro będę z nią na kolejnym pędzlowaniu dziąseł, to spróbuję pogadać, co dalej. Bo szpikowanie Grubuitkiej sterydami i antybiotykami co drugi miesiąc niekoniecznie mnie zachwyca.
  • 02.07.17, 16:25
    Sprawa kamienia to rzecz indywidualna. Kwestia predyspozycji i składu śliny. Tak jak i u ludzi, mojej siostrze wolno narasta kamień nazębny, u mnie to pociąg intercity. Nie pomaga szczotkowanie, nitkowanie, specjalne czyszczenie strumieniem wody pod ciśnieniem. Może opóźnia, ale i tak problem pozostaje. Wiem po sobie. No i poza tym, przecież się czyści zęby. A jednak... nie ma mądrych.
    Nie są zanadto przydatne specjalne chrupki, jedzenie twardszych czy żylastych kawałków. Nie jest tak, jak twierdzą niektórzy, że koty wolno żyjące jedzą wszystko, także chrupią kości, skóry i inne i że w związku z tym mają cudowne zęby. Sami wiemy, jak wyglądają zęby i dziąsła kotów bezdomnych, zmuszonych do spożywania "zdobytego i urozmaiconego naturalnego" pożywienia.
    Koty, które jedzą mięso może bardziej narażone są na namnażanie bakterii w wilgotnym i ciepłym środowisku jamy ustnej.
    To naturalne dla drapieżców.
    Można próbować oczywiście przecierać dziąsła kocie taką specjalną nasadką z wypustkami (nakładaną na ludzki palec) pastą do zwierzęcych zębów. Ha ha ha! Tak jak szczotkowanie ludzkich zębów to też niewiele daje.
    Moim zdaniem najlepszą metodą na pozbycie się bakterii namnażających się w ciepłym i wilgotnym środowisku jest przecieranie dziąseł i zębideł (tak zwyczajnie, palcem nawilżonym) żelem antybakteryjnym dla dzieci, koniecznie nie szczypiącym, nie gorzkim, bezsmakowym. Może to być Aphtigel 0,1% z tubeczki lub z malutkich papierowych saszetek (apteki to mają) bangla.babyonline.pl/opinie/p13187/hecpharma-aphtigel-0-1-procent-tuba ale może też być jakikolwiek inny (jjkp poleca np. Dentisept lekidlazwierzat.pl/pl/p/DENTISEPT-Zel-stomatologiczny/666 cena jednak jest jak to dla pupilków wysoka, a działanie to samo). To naprawdę działa. Bakterie się tak nie namnażają i o to chodzi. smile Przetarcie palcem nie jest dla kota związane ze stresem, bo już na widok palca "ubranego" w ten "condomik z wypustkami" kota odrzuca. wink O tym mówię www.superzoomarket.com/pl/p/Szczoteczka-do-mycia-zebow-dla-psow-i-kotow-nakladana-na-palec%2C-2-sztuki/5436 to niezłe rozwiązanie, ale koty mają odmienne zdanie big_grin


    --
    Wiesia + 5
  • 02.07.17, 16:41
    Dziękuję Wiesiu smile
  • 05.07.17, 22:03
    Coraz bardziej wygląda na to, że stanie na usunięciu ząbków Grubiutkiej. Stan zapalny dziąseł ustępuje dość opornie. Dziś mija tydzień od rozpoczęcia leczenia, jest poprawa, ale bez szału. Liczyliśmy na więcej. W poniedziałek weterynarz chciał zobaczyć, jak twardy jest kamień na najbardziej zaatakowanym zębie ( na pewno był to jeden z tylnych w górnej szczęce), a ten wypadł przy niespecjalnie silnym dotknięciu "dłutkiem". Stanęło na tym, że doleczymy Grubaska do końca antybiotykiem, spróbujemy dalej smarować zęby pastą opóźniającą narastanie kamienia a dziąsła żelem antybakteryjnym. Jak po raz kolejny stan zapalny wróci, to niestety usuwamy, co trzeba.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.