08.07.17, 13:24
Jakiś czas temu zaczął kręcić się na moje ulicy. Dawał się pogłaskac, ale złapać już nie bardzo. Podkarmiałam go, nie, żeby regularnie, ale nosiłam ze sobą chrupy na wypadek spotkania. Ostatnio marnie wyglądał, ale nie dawał do siebie podejść. PRzydybałam go jak było już z nim źle. Został pogryziony przez jakieś zwierzę i na szyi wyrósł mu ropień wielkości drugiej głowy.
Zdjęcie niestety niewyględne, bo i kotek jeszcze jest niewyględny, ale podejrzewam, że jak się zagoi, jak odrośmie mu futro i się odkarmi będzie z niego prawdziwy przystojniak.
Bonifacy chociaż ledwo łazi ma doskonałe maniery, jest wykastrowany, wie, do czego służy kanapa a do czego kuweta, więc podejrzewam, że już kiedyś był domowym kotem.
http://wstaw.org/m/2017/07/08/19260530_1440863309269431_8769236295765909720_n_jpg_750x750_q85.jpg


--
Nie wiem po wuj ludziom prąd, tysiące lat przy pochodniach, kagankach, ogniskach żyli, było dobrze.
A teraz? Szczepionki, autyzyzm, wegetarianizm, Facebook, publiczna służba zdrowia...
Edytor zaawansowany
  • 08.07.17, 13:51
    Brawo! Kolejna bida uratowana. Zdrowia życzę smile

    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • 08.07.17, 14:22
    przepiękne kociszcze, szacun za uratowanie go

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • 08.07.17, 16:03
    tak samo miałam z moim Misiaczkiem i tym samym miejscu,ciągle się wdawał w bójki z bezdomniakami tak to się skończyło,zdrowia dla przystojniaka i żeby się już tylko rozkoszował ciepełkiem domowym i miękkością kanapy
  • 09.07.17, 03:58
    Odpasie sie, futro wyblyszczy, oczy rozblysna, milosc czyni cuda z kotem smile

    Historia jak u naszego Miszcza, tez przychodzil, pobity, pogryziony, z ropniami, az wreszcie ledwo sie przywlokl, dzisiaj ulubionym miejscem Miszcza jest kanapa smile

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/q8QrSNuwiyn5BnNpZB.jpg

    i ochrona Kici.Yody smile

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/AQC63k9b3qvfgF5YvB.jpg

    a bylo tak:
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/emeOxDH4Ya8EWp3jYB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/SHOr09G8UZH2r7T3PB.jpg

    Bonifacy, dotarles do bezpiecznej przystani, powodzenia w nowym, bezpiecznym zyciu!
  • 09.07.17, 09:33
    ale kto mówi, że zdjęcie niewyględne?? dumna, czarna pantera, tyle tylko że nieco podejrzliwie nastrojonasmile dużo zdrowia i cierpliwości dla obu stronsmile
  • 09.07.17, 10:52
    Na razie Bonifacy bardziej przypomina eksponat do nauki anatomii niż dumną panterę. Można mu policzyć każda kosteczkę, nie tylko tam, gdzie został wystrzyżony. W tych rzadkich chwilach, kiedy wyłazi spod łóżka (bo zajął tam strategiczne stanowisko) można podziwiać piękny kręgosłup i miednicę.
    Kocio prawdopodobnie od dłuższego czasu łaził z gorączką i chyba niewiele przez ten czas jadł.

    --
    Byłam hipsterem zanim to było modne...
  • 09.07.17, 16:51
    Faktycznie, na zdjęciu leży w charakterze placuszka (nader plaskatego, niezbyt mięsistego). Łypie podejrzliwymi oczkami wink Woli chować się w miejsca dla niego bezpieczniejsze, bo nie wie, jakie macie wobec niego zamiary smile A poza tym... każdy prawdziwy facet, gdy cierpiący, to mu się "charakter zmienia", utyskuje, mantykuje, nie chce współpracować. smile I wtedy warto popatrzeć na innego prawdziwego faceta czyli Miszcza. Po minie widać, że król - nawet pokąsany, to przecież obnosił rany jak po ciosach otrzymanych w męskiej walce na placu boju. smile I zawsze mnie rozśmiesza to zdjęcie króla na łóżku, nie, nie na królewskim łożu, tylko takiego malutkiego, cieplutkiego, domowego kociaczka do wygłaskania, przytulającego się do poduszki. smile Odpowiednie leczenie, obsługa królewskiego majestatu... i proszę! smile Prawdziwe uczucie wszystko zmienia. I Bonifacy rozkwitnie smile

    --
    Wiesia + 5
  • 10.07.17, 11:31
    Boni zaczyna wyłazić spod łóżka! Obecnie nie wygląda jak zupełny szkielecik, raczej przypomina pieroga, bo choć cały chudy boczki zaczynają się elegancko wypełniać. Ładnie je, korzysta z kuwety i na chwilę obecną jest strasznym pieszczochem, daje sobie wygłaskiwać brzuszek smile Nowych zdjęć nie porobiłam, z resztą nic straconego, bo brzydkie, zrudziałe futro wyłazi garściami, a szyję zdobi mu wielka dziura, a i pyszczek jest jeszcze trochę zniekształcony (miał na karku ogromnego ropnia rozlanego do policzka i częściowo do klatki piersiowej).
    Na chwilę obecną sprawia wrażenie, jakby nie do końca wierzył, że miska jest zawsze pełna, poduszka pod kocidupką zawsze sucha a ręce głaszczące, chodzi oszołomiony i trochę zestrachany.
    Rezydenci rytualnie osyczeli gościa, ale do żadnych gorszących scen nie dochodzi.

    --
    Nie wiem po wuj ludziom prąd, tysiące lat przy pochodniach, kagankach, ogniskach żyli, było dobrze.
    A teraz? Szczepionki, autyzyzm, wegetarianizm, Facebook, publiczna służba zdrowia...
  • 10.07.17, 11:40
    Dobre wieści! Cieszę się smile

    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • 10.07.17, 14:07
    no widać, że panter ma się dobrzesmile jeszcze z niego będzie Bonifacy Ramzes Wielkismile
  • 10.07.17, 15:36
    głaski, głaski. Szybkiego powrotu do zdrowia i pełni urody!
  • 10.07.17, 20:54
    Ale, że jakie niewyględne?
    Sliczny czarnuszek ze zblazowaną minką wink
    Wspaniale, ze go uratowałaś. Jesteś wielka!


    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • 10.07.17, 22:50
    Może i chudziutki, ale widać że będzie z niego król smile Mam nadzieję, że nie stanie się zrzędą jak dobranockowy Bonifacy wink
    O ile jeszcze ktoś pamięta starego Bonifacego i trzpiota Filemona smile

    --
    --zielistka00--
  • 10.07.17, 22:55
    Pamiętam!

    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • 10.07.17, 23:02
    koło Wielkanocy byłam w muzeum etnograficznym w Gdańsku na wystawie poświęconej kotom i psom - trochę zabawek, trochę plakatów, ale jeden kąt sali zajmował duży ekran, na którym szły rozmaite 'Filemony' z 'Reksiem' na zmianę. i teraz zagadka - która część ekspozycji przyciągała największą uwagę zwiedzających we wszystkich grup wiekowych?

    to tak apropo pamiętaniasmile wystawa, owszem, ładna, pół godzinki z okładem starczyło, żeby popodziwiać, a potem można było siąść na poduchach i spędzić miłą godzinkę na percepcji filmówsmile
  • 11.07.17, 21:00
    Ciiężko to uchwycić na zdjęciu, ale zdechlaczek coraz bardziej przypomina kota, a nie jakieś kościste nieboskie stworzenie
    http://wstaw.org/m/2017/07/11/19884154_10209375578215624_5344444899590134407_n_jpg_640x400_crop_q85.jpg


    --
    Nie wiem po wuj ludziom prąd, tysiące lat przy pochodniach, kagankach, ogniskach żyli, było dobrze.
    A teraz? Szczepionki, autyzyzm, wegetarianizm, Facebook, publiczna służba zdrowia...
  • 11.07.17, 21:32
    zdechlaczek pięknieje z ujęcia na ujęcie big_grin

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • 11.07.17, 21:42
    i w błękitnym mu do twarzy, ale jakby tak czerwony?smile
  • 11.07.17, 21:54
    Piękny zdechlaczek 🙂

    --
    petelkowo.pl
  • 13.07.17, 10:58
    I wyraz mordy ma już właściwy "No, gdzie ta służba z pełną miską?"

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.