Dodaj do ulubionych

Niby wszystko dobrze, ale

11.07.17, 07:25
Prosiak mial epizody przytykania (tylko on i Chester), juz wyszedl na prosta, szcza jak zloto, pH w normie, cala banda Kurnikowa jadla przez niego Hillsa s/d, teraz mieszanka Puriny Urinary i bezzbozowki Nutriense. Taka dieta dobrze zrobila i Chesterowi i reszcie, bo sikanie bylo ogolnie wg testu FUS lekko rozowawe.

No, ale Priosionek, to Prosionek, gruby jest i juz, najwyrazniej tez ma klopoty z dokladnym myciem pupska i kilka klakow w okolicach cewki moczowej bywa brudnawe, tzn ciemniejsze. Nie popuszcza, nie sika po katach, moze za nisko siada w kuwecie. Jak ma dobry humor to sie myjemy smile ale to nie zawsze. Okolica pupska jest ok, nie smierdzi, tylko te kilka klakow przy samej cewce. Przynaje, mam pietra zeby mu tam wycinac tongue_out

Badanie moczu pewnie by bylo wskazane, ale wiecie jak u nas jest, trzeba kota zabrac do weta, zaaplikowac mu lekka narkoze i pobrac mocz z pecherza. Jesli nie musimy, wolimy tego stresu Prosiakowi zaoszczedzic, tym bradziej, ze nie problemow z sikaniem.
Edytor zaawansowany
  • 11.07.17, 20:09
    Nie jest źle wink Oj tam, ubrudzone woski koło dupci. Ciężki jest, więc zapewne nie wygina ciała w kuwecie tak, żeby balast leciał bezkolizyjnie z sierścią. A wyczyszczenie okolic wybrudzonych dla grubaska to ho ho ho... brzusio przeszkadza, nie ma tej giętkości ciała. Podpatrywałam Filipka, to wiem jakie miał trudności z dotarciem językiem via brzuch wink Oj tam, chusteczki nawilżone jak dla dziecka jakimś aloe vera i będzie pachnąco i zachęcająco smile

    --
    Wiesia + 5
  • 12.07.17, 06:28
    Dzisiaj Prosio potwierdzil, ze sika na zloty medal smile Udalo mi sie nawet troche postrzyc tu i owdze i uzyc malej, bardzo cichej maszynki. Powinno byc troche lepiej. Myjemy sie Wiesiu, myjemy i chusteczkami (mam takie bezzapachowe smile) i co dwa-trzy dni mokra wata z rozcienczonym plynem do higieny intymnej (taki ekosreko tongue_out)

    Prawda jest taka, ze te nasz grubasy (Prosiak, Leia/Miki i Miszczu) maja problemy, kurde maja. Miszczu spokojnie nawet prysznic wytrzymuje smile Miki drze ryja jak ma brudne pupsko ale Prosiaka trzeba zanecac, przekonywac. Najlatwiej jest jak MD go glaska i mietoli po brzuchu, albo czesze, wtedy Prosionek zapomina o bozym swiecie smile

    Tzn, Prosiak jest w sumie dobrze zbudowany, on juz po krzakiem jako dziecie prezentowal sie solidnie (po tatusiu smile), nie je wiecej niz reszta, bo Miszczu odpracowywal lata glodu a Miki jest po prostu lakomczuchem zakochanym w jedzeniu.
    Nic to, pojda na diete smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.