Dodaj do ulubionych

Polowanie na ćmy

01.08.17, 14:42
Lekka historia (ale autentyczna), w sam raz na upały:

W moim mieszkaniu (na parterze) jest trochę tych nocnych motylków. Kocio z upodobaniem je łowi, ale potem wymiotuje nimi, o czym długo nie wiedziałam, bo to mąż wstaje pierwszy, więc on sprzątał. Ja byłam dumna, że Kocio taki łowny, taki myśliwy, jeszcze Kocia zachęcałam i chwaliłam - aż się dowiedziałam smutnej prawdy o Kociowej nietolerancji na "zwierzynę".
No ale trudno kotu zabronić, żeby nie łapał, jak fruwa. To znaczy, ja tak uważam. Mąż uznał, że trzeba to zmienić.

I mam teraz w domu dwóch myśliwych. jak to wygląda? Wczoraj na przykład Kocio zaczął wydawać "łowcze" dźwięki, skakać po szafkach - jednym słowem, polowanie. To nas zaktywizowało, ale nie ukrywam, że strasznie mi żal psuć Kociowi zabawę. No i co zrobić... I tu do akcji wkroczył mąż i obaj zaczęli łowy. Pawłowi udało się ćmę złapać szybciej. Nie pożarł, tylko wyrzucił do śmieci. Pochwaliłam, nakarmiłam.

Ale ten zawiedzony Kociowy pyszczek i smutne oczka mnie prześladują... Cóż jednak robić, do męskiej rywalizacji się nie wtrącam. big_grin


--
Jak odchudzić męża
Obserwuj wątek
        • wiesia.and.company Re: Polowanie na ćmy 01.08.17, 20:37
          Ooo.. ćmy takie trujące? No właściwie taka ćma trupia główka (ja wiem, że przez wzór)... ale chyba żaden naród, czy też żadne plemię nie griluje ciem, podczas kiedy nawet pająki są mniam, mniam.... chyba wiedzą, co czynią.
          To może kup mężowi taką pseudo-rakietkę tenisową z bateriami paluszkami, ona służy do zabijania (pod napięciem) komarów, much i różnych owadów. U mnie na działce sprawdza się doskonale, choć początkowo marudziłam, że to taki bazarowy wyrób. A jednak celność taką paletką osiąga się niesamowitą, bo nie grozi duży rozrzut... packą na owady (też mam, a jakże) to ja sobie mogę robić chłostę w tyłek, bo trafię w ten obiekt, w muchę to już nie...

          --
          Wiesia + 5
          • panna_beata Re: Polowanie na ćmy 02.08.17, 11:52
            wiesia.and.company napisała:

            >

            > To może kup mężowi taką pseudo-rakietkę tenisową z bateriami paluszkami, ona sł
            > uży do zabijania (pod napięciem) komarów, much i różnych owadów. U mnie na dzia
            > łce sprawdza się doskonale, choć początkowo marudziłam, że to taki bazarowy wyr
            > ób. A jednak celność taką paletką osiąga się niesamowitą, bo nie grozi duży roz
            > rzut... packą na owady (też mam, a jakże) to ja sobie mogę robić chłostę w tyłe
            > k, bo trafię w ten obiekt, w muchę to już nie...
            >

            To nie o to chodzi, że mąż nie ma zabawek i z nudy poluje big_grin Po prostu chce uprzedzić Kocia. Wczoraj też razem łowili, ale ćma była chytra (tak myślała) i nie dała się złapać mężowi. Chyba więc zeżarł ją Kocio, bo nad ranem obudziły mnie charakterystyczne odgłosy z przedpokoju, a jak wstałam, żeby sprzątnąć, to chyba był tam jakiś niestrawiony zewłok... Powinniśmy zawiesić moskitiery, wiem, ale jakoś wczesniej tych owadów nie było i jakoś tak zeszło...


            --
            Jak odchudzić męża
        • panna_beata Re: Polowanie na ćmy 02.08.17, 11:49
          zaba_300 napisała:

          > No masz, nie wiedziałam, że ćmą można się zatruć! Kociowi może kupić elektroni
          > cznego robala? Albo piórka na druciku, trochę wyglądają jak ćma.

          Kocio ma dużo zabawek. Rzecz w tym, że jak lata żywa zwierzyna, to jest ciekawsza niż piórko na druciku, niestety... wink


          --
          Jak odchudzić męża
    • aankaa Re: Polowanie na ćmy 02.08.17, 11:38
      panna_beata napisała:

      > I mam teraz w domu dwóch myśliwych. . Pawłowi udało się ćmę złapać szybciej. Nie pożarł, tylko wyrzucił do śmieci.

      jak to mówią - pies ogrodnika

      > Pochwaliłam, nakarmiłam.

      chyba tylko zakochanie może tłumaczyć Twoje zachowanie. Powinien - raczej - dostać jakąś karę wink


      --
      jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
          • zielistka00 Re: Polowanie na ćmy 02.08.17, 21:52
            Historia działająca na wyobraźnię smile
            Przypominały mi się polowania Mamby na różne owady, muchy, ćmy, czasem mąż jej pomagał, służył za wysięgnik jak nie potrafiła doskoczyć smile potem się już nauczyła domagać wysięgnika jak owad był poza zasięgiem smile Teraz już jej się nie chce, czasem jak coś blisko przeleci, to capnie.

            --
            --zielistka00--
            • lampka_nocna5 Re: Polowanie na ćmy 06.08.17, 18:29
              oooo, to tak samo, jak mój mąż z Demonkiem na muchy polowali. Bardzo się wtedy polubili. Wspólne polowania wzmacniają męską przyjaźń

              --
              Amfa, koka... to wszystko dla dzieciaków.
              Prawdziwy twardziel wciąga tylko sproszkowane chili.
              http://s10.rimg.info/e2b5f467f2c8948b6b159a31f8688ae9.gif
        • ortolann Re: Polowanie na ćmy 03.08.17, 09:46
          Albo pilnować, żeby Kocio z tej zgryzoty i żałości nie zrobił sobie kuwety w butach rywala. Był to bardzo głupi żart, wybaczcie, ale nie mogłam się powstrzymać big_grin
          Historyjka bardzo śmieszna smile

          --
          http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
          • wiesia.and.company Re: Polowanie na ćmy 03.08.17, 19:27
            O, mnie się ten sposób ujęcia tematu bardzo bardzo podoba. smile Naprawdę fajny wątek. A my z Leosią w przyszłym tygodniu będziemy walczyć z komarami, muchami i różnymi "szczypawami" leśnymi właśnie taką paletką smile To znaczy - Leosi pozwolę podziwiać, jak Pańcia walczy smile

            --
            Wiesia + 5
          • panna_beata Re: Polowanie na ćmy 04.08.17, 11:36
            ortolann napisała:

            > Albo pilnować, żeby Kocio z tej zgryzoty i żałości nie zrobił sobie kuwety w bu
            > tach rywala. Był to bardzo głupi żart, wybaczcie, ale nie mogłam się powstrzyma
            > ć big_grin
            > Historyjka bardzo śmieszna smile
            >


            Powtórzyłam w domu. Mąż uważa, że mam fajne koleżanki big_grin

            --
            Jak odchudzić męża
              • jottka Re: Polowanie na ćmy 04.08.17, 23:46
                po primo - z tego, co pamiętam z nauk pewnego kocura względem maluchów, wymiotuje się po ciemkach brązowych i tych unikamy! resztę można spożyć, jak mamy ochotę, ale lepiej otworzyć sobie lodówkę i wyjąć nieco białego sera. ten kocur naprawdę to potrafił, a co gorsza kocie dzieci uczył...

                no ale po drugie - ja bym przeczekała, chyba że P.T. mąż bardzo lubi zapolować sobie na ciemakasmile znaczy Kocio nie debil, jak po kolejnej ćmie zwymiotuje, to nie będzie się pchał do następnej; może po prostu musi bojem sprawdzić, które to te niedobre. moja kocica, morderca wszystkiego, co się rusza, na moich oczach wczoraj spożyła dużą ćmę, dobrych kilka centymetrów rozpiętości skrzydeł, i nic. znaczy zauważyła, że pędzę odebrać przysmak, więc przyspieszyła konsumpcję, a jak jej dopadłam, to się już oblizywała wielce zadowolona. obiecałam ponuro nabycie u pani wet cukierków na robaki, ale nie zrobiło to na niej wrażenia. chyba jeszcze opchnęła przed snem gąsienicę z wilców i poszła spać, nic jej nie było. w końcu to świeże, ekologiczne wprost żarcie...
                • panna_beata Re: Polowanie na ćmy 05.08.17, 11:20
                  jottka napisała:

                  znaczy Kocio nie debil, jak po kolejnej ćmie zwymiotuje, to
                  > nie będzie się pchał do następnej; może po prostu musi bojem sprawdzić, które t
                  > o te niedobre.

                  Przeceniasz Kocia... tongue_out Znaczy, Kocio jest mądrym kotem ale ma granice tego intelektu. Poza tą granicą jest właśnie jedzenie ciem. big_grin



                  --
                  Odchudzanie czekoladą
                    • roscoa Re: Polowanie na ćmy 05.08.17, 20:42
                      Mój Koksik chyba pozazdrościł koledze, wczoraj skonsumował właśnie ćmę - beżową zanim mu ja zabrałam, a później całkiem sporych rozmiarów motyla (rusałka pawik) jak on go złapał ????
                      kot balkonowy tylko. Czekałam na efekty ale na razie ,,zwrotów" brak czyli chyba jadalne było smile)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka