Dodaj do ulubionych

Ósmak czyli Poczochraniec

23.05.18, 12:39
Zaczął przychodzić jakoś zimą, chudy, brudny, ze skołtunioną sierścią na grzbiecie. Jasne, że zaczął dostawać miskę. Potem zniknął, ale jakiś czas temu wrócił, pilnuje godzin posiłków, bardziej jest niż go nie ma. Ma zdaje się jakieś miejsce w ogrodzie w którym pomieszkuje, bo często wołany pojawia się od strony oczka. Jako że oczy i nos były brzydkie dostaje od 10 dni antybiotyk i preparat na odporność i można rzec, że jest lepszy, widać efekt leczenia. Sierść lepsza, bielsza, no kołtun na grzbiecie jak był tak jest, ale tego nie zmieni żaden antybiotyk. Trzeba go usunąć z pomocą człowieka, a na to jest za wcześnie i nawet nie potrafię określić czy tak się stanie, bo co prawda pozwala podejść bardzo blisko (tyle, że tylko i wyłącznie do napełniania miski), ale jak stwierdza, że człowiek jest dla niego zagrożeniem bije zapazurzoną łapą i to do krwi. Jest pewniejszy, zdaje się, że zdarzają się utarczki z niektórymi kotami. Czy zaaklimatyzuje się w stadzie nie wiem. Czas pokaże. Dostał wstępnie imię Pimpuś (nie)sadełko.

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/BMOLmeJW0v7my6TIaX.jpg

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/grYLWWUpZetba04ObX.jpg

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/xBbEGIlsBRe3MixYjX.jpg

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/1DtJQaduVfxz92tJsX.jpg

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/RH5awSBLCPYD2XkNgX.jpg

było mięsko z wkładką, mięsko zniknęło, został antybiotyk wink (nie no dałam radę go przechytrzyć, jasne, że wziął tabletkę)

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/feAvbLad1CxhdWJMPX.jpg

A tak zacieśniamy więzy




Jednym słowem nagrabiliśmy sobie http://emots.yetihehe.com/1/bezradny.gif Ósmy???




--
http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
Edytor zaawansowany
  • zaba_300 23.05.18, 13:42
    No, ósemka to ładna liczba smile
  • jottka 23.05.18, 18:51
    bardzo pięknasmile a Pimpuś może i nieco skudlony, ale już się zapowiada na niezwykłej urody Kocura Odkarmionegosmile
  • aankaa 23.05.18, 20:03
    można rzec - okrąglutka big_grin

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • kkjp 23.05.18, 19:56
    Basiu ja mam Piętrowca czyli Piotrusia. Udało mi się w sobotę wyciąć olbrzymią ilość kołtunów - na grzbiecie, klacie i ogonie. Też jeszcze nie wszystkie. Jest wizualnie w gorszym stanie niż Twój i też dostaje tabletki, które wyczuwa z kilometra. Nie tak łatwo z dziczkami. Śmiałek podszedł do mnie po kilku miesiącach.

    --
    www.afn.pl
  • usia44 24.05.18, 09:36
    Szczęściarz z niego , bo trafił pod Twój dach . Jest śliczny i ma już - jak widać - swojego człowieka .
  • olinka20 24.05.18, 20:21
    Faktycznie, te kudełki mocno skołtunione.
    No ale jak już znalazł ostoję to będzie z każdym dniem z nim lepiej.

    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • mysiulek08 25.05.18, 06:22
    Mial chlop farta smile
  • wiesia.and.company 25.05.18, 19:09
    Widać mu z twarzy, że kocur! smile Kołtun osadzony na sierści zacznie bardziej odstawać (przecież włosy kocie ciągle rosną) aż się zacznie prawie zsuwać i albo ręką nagle capnięty, albo jakąś gałęzią zejdzie. Są takie koty, że mają skłonności do kamienia nazębnego, są takie, że produkują więcej łojotoku (ludzie też mają albo suche, albo tłuste albo inne włosy), liżą sobie sierść i rozprowadzają tłuszcz tak, by sierść była nieprzemakalna. Ale na grzbiecie trudno rozprowadzić tłuszczyk. No i proszę... tworzy się jakby grzbiecik smoka. Moja Fryga ma dredy latem. Muszę znienacka ciąć. A zimą czyściutko smile
    A na koty wędrujące-migrujące nie ma patentu. Chodzą, zwiedzają, zwiadują się gdzie lepszy pakiet socjalny no i... wink

    --
    Wiesia + 5
  • barba50 25.05.18, 22:32
    Wieśku jestem pod wielkim wrażeniem Twojej wiedzy! Jest dokładnie tak jak napisałaś nie widząc jak w tej chwili wygląda Pimpesz http://emots.yetihehe.com/1/zdziwko.gif
    A wygląda tak:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/iDMwmx0CVubfaV113X.jpg

    a kołtunek na grzbiecie

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/zM8K9rqtDDmZIBHv2X.jpg

    Wydaje się, że łatwo byłoby go zdjąć/wyciąć gdyby tylko pozwolił się dotknąć. No, ale choć podchodzi bardzo blisko, wchodzi nawet do domu nie odważyłam się dotąd na to. Wolę go jeszcze nie stresować, poczekam aż sam zdecyduje o bliskości.
    Zastanawiam się też nad wizytą u weta - nie wiem czy jest kastrowany, znaczyć wiem, że znaczy, ale nie śmierdzi jak potrafi śmierdzieć mocz niekastrowanego kocura. Niby warto byłoby zrobić testy, ale ta wiedza niewiele zmieni. Przecież nie wypędzę! Choć zdarzyły się już utarczki, niestety sad Z tym, że jest z dnia na dzień spokojniej.
    Pożyjemy, zobaczymy.


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • jottka 26.05.18, 10:15
    widać, że coraz śmielsza myszuniasmile śliczny jest, a za parę miesięcy wyczesany i odkarmiony po prostu przecudny będziesmile
  • zew-is 26.05.18, 12:06
    Piękny jest, solidnej budowy. I te plamki na nosku.

    --
    petelkowo.pl
  • wiesia.and.company 26.05.18, 16:17
    On tak podkula ogon, że nie można mu zajrzeć pod tyłeczek - ale gdyby miał woreczki, to by było je widać (raczej). Może ich nie ma, los go zmusił do zmiany otoczenia na przyjaźniejsze, a strzyka - bo może (mój Miluś może, oj może, nawet Grosia strzykała, Wikcia strzykała dla dodania sobie animuszu i dla potwierdzenia własnej wartości lub podniesienia swojej wartości) smile

    --
    Wiesia + 5
  • barba50 26.05.18, 21:57
    jottka napisała:

    widać, że coraz śmielsza myszuniasmile śliczny jest, a za parę miesięcy wyczesany i odkarmiony po prostu przecudny będziesmile

    Miesięcy??? Ja mam nadzieję. że za kilka, kilkanaście dni... No, ew. tygodni wink


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • barba50 27.05.18, 17:08
    Socjalizacja

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/kHqctxoESXGyjfou6X.jpg


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • kadanka 27.05.18, 17:51
    Buratino przeszczesliwy big_grin
  • wiesia.and.company 28.05.18, 14:46
    O tak, mina Buratina to taki zgryźliwy zwrot do Pańci: "no i widzisz, co narobiłaś?! Wyjść nie mogę, patrzeć na niego nie mogę. Uzurpator jakiś! No zrób z tym coś!" smile

    --
    Wiesia + 5
  • barba50 28.05.18, 21:26
    Taki widok zastałam u drzwi po powrocie z przejażdżki rowerowej

    Strażnik domostwa

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/Sq035gJ11XZYLKJwaX.jpg

    A potem wspólna mięsna wieprzowa kolacja

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/1FCMnzVeiyUVpzcWoX.jpg


    No i kołtun wisi na kilku włoskach, niebawem pewnie sam odpadnie wink


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • kadanka 29.05.18, 00:02
    no to juz masz kotasmile a jakie pysio zadowolone. ciekawe kiedy da sie dotknac
  • jottka 29.05.18, 09:09
    błyskawiczne tempo tej socjalizacji, ja bym dodatkową poduszkę na kanapę już szykowała...smile
  • wiesia.and.company 29.05.18, 17:16
    Hahahaha, poduszkę na kanapę! No tak, on już się kwalifikuje wink Już jest na pokojach, pilnuje porządku na podwórku oraz segreguje gości (bramkarz po prostu). I coś mi się wydaje, że chętnie przejmie rolę przywódcy stada, Buratina ustawiając w roli emeryta wink

    --
    Wiesia + 5
  • barba50 30.05.18, 21:39
    A nie, nie, nie - Buratino czyli Bambosz nie jest przywódcą stada. Takiego w pełnym tego słowa znaczeniu przywódcy chyba nie ma. Starul? Potrafi pogonić, ale bardziej dlatego, że mu się czyjaś facjata nie spodobała wink Reszta nawet nie próbuje aspirować do tej funkcji.
    Pimpesz pozbył się dzisiaj kołtuna. Dwa dni temu wlazł (razem z Heśką zresztą) w miejsce gdzie było bardzo ciasno. Kłak oddzielił się od skóry i wisiał, dziś postarał się i dokończył dzieła. Teraz na grzbiecie ma różowiutką skóreczkę wink

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/l0MIv3xg9uehvpB1WX.jpg


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • kkjp 30.05.18, 23:19
    No i super!

    --
    www.afn.pl
  • jottka 31.05.18, 13:26
    troszkę surowego jajka? albo masła?smile świetnie na porost futra robi - i dużo głaskaniasmile
  • barba50 05.06.18, 00:12
    czy widać różnicę...

    Pierwsze odwiedziny

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/eBl5Ygv7f1YuL61ENX.jpg

    Po jakimś miesiącu, pełnej misce, antybiotyku, miłym słowie

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/XkdmZesi4WeOx5R8IX.jpg


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • kadanka 05.06.18, 00:19
    ktos sie wyraznie zrelaksowal i odprezyl... ale ma slodkie uszka takie lekko wywiniete na krawedzi
  • mysiulek08 05.06.18, 03:01
    Co to milosc robi z kota smile
  • jottka 05.06.18, 09:33
    a nad czym ty się zastanawiasz, można wiedzieć?smile piękne kocisko, kręgosłup nie sterczy, futro w porównaniu z tamtym to marzenie, choć jeszcze trochę surowego jajeczka by się przydałosmile, mina uprzejma i zaangażowana, a nie wystraszona, może tradycyjnie brak podusi zauważam, no ale i to przyjdzie w swoim czasie...
  • zaba_300 05.06.18, 16:32
    też się zastanawiam nad czym Barba się zastanawia wink
  • zielistka00 05.06.18, 09:47
    Różnica duża! Nie tylko w futrze, ale też w mowie ciała. Nie ma już takiej postawy "gotowość do ucieczki", nabiera zaufania.

    --
    --zielistka00--
  • zew-is 05.06.18, 13:54
    Mina zdecydowanie inna i więcej swobody. Śliczne ma te kropki na nosku.

    --
    petelkowo.pl
  • wiesia.and.company 05.06.18, 16:02
    Różnica bardzo widoczna. A jeszcze jak go będzie smykać ludzka ręka, to od razu włos zrobi mu się gładki, lśniący. Kot głaskany wygląda na uczesanego, sierść się pięknie układa i "słucha", żadnego tam stroszenia piórek w różne strony. A minę to on ma kota dowodzącego. Spojrzenie bystre i spod brwi, mars na pysiu czy też może powaga... W każdym razie to on będzie rządził. Nie ma złych zamiarów, ale widać po nim autorytet. No i ma baczenie na wszystko, bo to bystrzak, który ciągle pamięta, jak trzeba czasem łapą wywalczyć sobie przestrzeń. Twoje stadko, Basiu, potrzebuje wręcz szefa, lepiej się wtedy czują, są jak kolektyw, który zna dobrze swoje zadania. Sądzę, że się Ósmak (bo gdzie on tam teraz Poczochraniec) wink wpasuje jak klocek lego. smile
    A propos szefa stada: po śmierci Wikci (Szefowej z ogromnym autorytetem) stadko moje nie potrafiło sobie znaleźć miejsca, byli jak zagubieni uczniowie, wyznaczyli Filipka, który o tym nie wiedział. Ale się do niego tulili, jakby szukając oparcia. Odeszła Misiulka, Filipek i nagle okazało się, że stadko jest w ogóle w rozsypce. Doszedł Gacuś, dla którego naturalnym wzorcem stał się jedyny chłopak w stadzie - Miluś. I tak Miluś został oznaczony przez stado jako Kierownik. A Miluś w ogóle nie potrafi sprostać temu zadaniu, jest rozbrykany i histeryczny i raczej niezrównoważony. Gacuś go nadal wielbi, Fryga chciałaby wsparcia, ale jednak stadko to w tej chwili nieposłuszne ciało bez głowy. Wikcia powodowała to, że wszyscy przychodzili zawołani na jedzenie, teraz każdy idzie wtedy, gdy chce. Rozsypała się dyscyplina, nie ma więzi wspólnoty... Dobrze jest, gdy jest Szef, który czasem musi wywalczyć sobie dowództwo łapą, bo rzadko jest tak że mądrość, łagodność i to "coś" czyni z kota ukochanego i słuchanego opiekuna. Nie każdy może być Guciem. Nie każdy może być Wikcią (to zdrobnienie to od Wiktorii... taka malutka moja koteczka a już miała tyle godności i mądrości że po prostu to do niej pasowało).

    --
    Wiesia + 5
  • esimona 05.06.18, 19:22
    Wydaje się, że osiągnął wewnętrzny spokój, jeszcze nie do końca, ale już w dużej mierze. Nie musi być gotów do ucieczki. Z powagą obserwuje rozwój sytuacji i zastanawia się czy są szanse na pozostanie w tym miejscu. Wyraźnie chce się zadomowić. Nabrał urody, ma filozoficzne spojrzenie.
  • barba50 05.06.18, 22:03
    Jeszcze nie zielona kanapa, ale zakocone podwórko

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/RaFIP6vqfp8HJxbrwX.jpg


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • kadanka 05.06.18, 23:02
    kot po prawej nad Osmakiem to Loleczka?
  • wiesia.and.company 06.06.18, 00:11
    Jak łódeczki cumujące w marinie wink

    --
    Wiesia + 5
  • jottka 06.06.18, 00:25
    jak prawowici tubylcysmile i nie żaden ósmak, tylko Pimpuś!
  • kadanka 06.06.18, 01:58
    cha cha faktycznie maja cos z z lodeczek
  • barba50 06.06.18, 17:17
    Karmiłam Pimpka mięsem po kawałeczku mięska z ręki. Zdjęć nie ma, jeszcze nie czas. I ręka cała wink

    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • zaba_300 06.06.18, 20:35
    Ooooo! Brawo dla Was obojga.
  • barba50 14.06.18, 21:43
    Wszedł do kuchni, usiadł przy miskach i czeka. Ale na co on czeka???
    Było śniadanko, podobiadek, obiad, podwieczorek, przedkolacyjka i kolacyjka... No głodny raczej nie jest wink

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/QVIgaUmvgRt47HXlvX.jpg


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • arim28 14.06.18, 21:47
    A glaskanko bylo?


  • barba50 14.06.18, 22:09
    arim28 napisała:

    A glaskanko bylo?

    Nie było. Jest bardzo blisko, ale do dotyku nie dopuszcza. No chyba, żeby jako dotyk uznać jego pazurzasty atak na moją rękę kiedy nieopacznie przekraczam wyznaczoną przez niego granicę... Nie jest to jakoś dramatyczne, ale ślady na dłoni są widoczne. Czekamy cierpliwie kiedy się przełamie i przekona, że ręka ludzka niczym mu nie zagraża.




    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • mysiulek08 14.06.18, 23:09
    Coz, zaczyna sie bic z samym soba "kurde jesc daja, miska pelna, jakies kumple sa, cicho, spokojnie, nie, no tak od razu to sie dotknac nie dam, zamach na moja niezaleznosc, ale sie zastanowie..."

    Przypomina mi naszego Miszcza Pavarottiego, tez taki byl, ok, nie pacal pazurami, ale z dotykiem bylo tak sobie. Dzisiaj ze spokojem przyjmuje moje umizgi choc sam sie nie garnie, ale do miski juz nie goni, czeka az sie miecho nalozy, chrupki sypnie. Oaza sily i spokojusmile i chyba z Pimpem bedzie podobnie, czuje, ze znalazl miejsce na emeryture tylko 'cos' w nim jeszcze nie wyraza zgody na calosc.
  • wiesia.and.company 14.06.18, 23:21
    No tak sobie po prostu siedzi przy znanych mu miskach. Taki wybieg: że to niby przyszedł na jedzenie, a naprawdę przyszedł rozeznać się w sytuacji, obejrzeć własnymi oczami i przemyśleć. A miski to tylko pretekst do zaznaczenia swojej obecności. Pokazania, że jest domownikiem ale na zasadach, które on ustanawia. Tzn. personel biega i podstawia pyszności i umizguje się, a Książę Pan czuwa, patrzy, dogląda, wnioskuje, obiera taktykę. smile

    --
    Wiesia + 5
  • basia_2804 15.06.18, 09:52
    myśli nad następnym etapem integracji z otoczeniem smile ja obstawiam kanapę, kawał kota, śliczny jest, ale miała kocina szczęście smile tak na oko, ile może mieć lat?
  • klaryma 15.06.18, 11:06
    jaki on jest puchaty, nic dziwnego, że mu się ten kołtun zrobił. ja też obstawiam, ze ona tak sobie po prostu siedzi dla towarzystwa, przecież sam nie siedzi, tylko Ty Basiu kręcisz sie w tym czasie po kuchni?
  • zmija_w_niebieskim 21.06.18, 23:09
    barba50 napisała:

    > Było śniadanko, podobiadek, obiad, podwieczorek, przedkolacyjka i kolacyjka...

    Melchior Wańkowicz wspominał jeszcze podkurek, czyli przekąskę tuż przed samym pójściem spać, spożywaną już w łóżku. big_grin
  • barba50 21.06.18, 23:29
    Żmijko podkurek będzie kiedy doczekamy wyższego etapu, łóżkowego. Chyba żeby przyjąć, że podkurkiem był posiłek, który został zaserwowany kilkanaście minut temu na ganku, w towarzystwie mego męża leżącego w drzwiach i czule przemawiającego do w/w konsumenta.

    I zagadka: co to jest?

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/738LDvjZz6Uj4soBtB.jpg


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • wiesia.and.company 21.06.18, 23:43
    Zbity, sfilcowany... kolejny kołtun! Wycięty? Czy po prostu sam się już zsunął? Jeśli wycięty to ho ho ho, dał się zbliżyć do siebie i ciachnąć! To by był postęp wink

    --
    Wiesia + 5
  • zaba_300 22.06.18, 10:59
    Ale to ma różki jak ślimak ?...
  • esimona 23.06.18, 11:37
    Ślimak z pęczkiem kołtuna przyklejonym śluzem do skorupy
  • barba50 23.06.18, 13:20
    To nie ślimak wink To pięknie wyhodowany Pimpkowy kołtun, zgubiony gdzieś w ogrodzie. Aż trudno uwierzyć, że to się tak zrobiło samo. Niestety - choć często przybiega wołany dotknąć póki co się nie daje. A tak chętnie byśmy uporządkowali to jego futerko.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/8PL4tMNE4i3nwI4JaX.jpg

    Jest chyba najbardziej dzikim dzikiem ze wszystkich kotów,które postanowiły z nami zamieszkać. Potrzebuje widać czasu, musimy być cierpliwi.


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • mysiulek08 23.06.18, 19:20
    Cztery lata byly potrzebne Marysi zeby uznac kolana MD za bezpieczne, tak ze tego smile a Aramis do dzisiaj ma problem z dotykaniem (tez cztery lata razem jestesmy)
  • wiesia.and.company 24.06.18, 00:21
    Podbiję bębenek: Fryga jest ze mną 12 lat (Basia robiła zdjęcia tej malutkiej zwinnej kocieńce u pani weterynarz, oglądałyśmy tę malutką razem po raz pierwszy). A stany lękowe ma cały czas. Co prawda mogę ją już głaskać po główce i szyjce, ale szybko zaczyna warczeć. Chyba jednak panowie kotowie są bardziej otwarci na pieszczoty, a baby nadwrażliwe i emocjonalne wink A ten obcy - ósmy pasażer Nostromo niedługo sam desantuje się na ziemięsmile

    --
    Wiesia + 5
  • barba50 24.06.18, 12:27
    Rzeczywiście to już 12 lat???
    Na to wygląda. Fryga w lecznicy

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/gVnouFHQRlz7PtDq4X.jpg


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • wiesia.and.company 24.06.18, 18:48
    Oooo, dziękuję! Tak, tak to już dwanaśie lat. A tę wizytę odbyłyśmy 2.maja smile I dalej zasługuje na swoje imię. Porusza się skokowo, jak wiewiórka, nerwusek z niej. Ale się przecież zmieniła, czasem przychodzi poleżeć mi na brzuchu, ale dotknąć to już nie. Głaskanie po główce i karczku już nam wychodzi i ma podtekst - kiedy miałam zrobić jej zastrzyk podskórny w karczek, to mi pozwoliła się pogłaskiwać i znienacka ukłuć... kiedy się zerwała do biegu, to już miałam pustą strzykawkę i strzępy nerwów w gardle big_grin

    --
    Wiesia + 5
  • barba50 24.06.18, 20:45
    w domu zaczyna się czuć jak u siebie ... w domu wink

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/fgYkfpZBmHd8AiOVnX.jpg


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • barba50 26.06.18, 13:37
    pięknie wygląda w zieleni



    prawda?

    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • ewa9717 26.06.18, 18:58
    Jest tak bardzo u siebie, jak tylko można być wink Charakternik!

    --
    Świetny blog:www.nienawisc.pl/
  • barba50 02.07.18, 16:22
    Jeszcze nie zielona kanapa, a zielony fotel...

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/pmEQ0oMov3w6qF4XdX.jpg


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • zaba_300 02.07.18, 18:10
    Ciekawe kiedy Was z łóżka przegoni wink
  • olinka20 02.07.18, 18:15
    Strasznie szybko się zadomawia big_grin


    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • basia_2804 02.07.18, 19:07
    wiedziałam ... smile

    --
    Prawo Garfielda: koty instynktownie wyczuwają dokładny moment przebudzenia właściciela… i dlatego budzą go dziesięć minut wcześniej.
    Jim Davis
  • jottka 02.07.18, 19:20
    no proszę bardzo, Pimpuś i ten fotel są po prostu stworzeni dla siebiesmile
  • kkjp 02.07.18, 19:48
    Cóż to za piękny, artystyczny mebel?
    O kocie na nim nie wspomnę bo bez niego ten fotel nie byłby tak ciekawy wink

    --
    www.afn.pl
  • wiesia.and.company 02.07.18, 23:43
    Minę ma taką, że lepiej nie podchodzić, przegonić się nie da, widać to po nim. Ale już można zauważyć, że na fotelu jest jeszcze miejsce na drugiego kota...ciekawe kto się przy nim położy i kogo zaakceptuje?

    --
    Wiesia + 5
  • kadanka 03.07.18, 15:14
    chacha dokladnie. ma mine bez kija nie podchodz, a i z kijem lepiej nie.. on chce przejąć dombig_grin
  • yvi1 03.07.18, 16:29
    Szef w swoim fotelu i snuje plany kiedy przejac wladze absolutna.Chyba startuje na wladce stada ,bo was to juz ma w kieszeni.
  • kadanka 05.07.18, 00:50
    myslisz, ze znajdzid sie w barbowym stadku śmiałek ktory podejdzie do zboja z taka mina? big_grin
  • anaiss 06.07.18, 14:07
    Wspaniałe jest to, jak czasami koty dadzą się oswoić ♥
  • barba50 08.07.18, 14:26
    Hesia dostała fioletową obróżkę. Panicznie boi się Poczochrańca, który niestety zauważył, że ona jest słaba psychicznie, czuje się w domu coraz pewniej i próbuje ją zastraszać. Hesiula, która była zawsze bardzo pogodnym, otwartym kociakiem (przy Guciu i Zawadzie) jest zestresowana, w obecności Pimpesza chowa się po kątach, syczy, warczy i płacze kiedy on do niej podchodzi. Nie mam zielonego pojęcia czy jej ta obróżka pomoże, ale coś muszę zrobić...

    http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2018/7/8/12289589_hesiaobroza.jpg


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • barba50 08.07.18, 15:05
    http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2018/7/8/12290085_08.074pimp.jpg


    Nie mam pojęcia gdzie on sypia. Bo teraz chyba trudno o skrzynię na węgiel...


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • wiesia.and.company 08.07.18, 15:17
    Widać, że prowadzi bogate, urozmaicone życie nocne. Łazikuje w poszukiwaniu wrażeń i bójek.
    Hesia jest biedna. Poczochraniec to typ silny, bojowy, zastraszający okolicę. A ona miała zawsze spokojnych gospodarzy, którzy nie musieli siłą wymuszać okolicznego miru.
    A może Poczochrańcowi uda się nałożyć obróżkę? Czytałam też gdzieś (w tych moich mądrych książkach), że takiemu samcowi można podawać tabletkę Provery raz na tydzień i że obniża ona poziom testosteronu u samców. Zapewne to mu nie zaszkodzi, a może wywrzeć na niego dobry wpływ. Chyba że wet. ma jakąś propozycję... Miałam kiedyś takiego bitnego kocura wśród 13 dokarmianych na Filtrowej, tak bił, że kotki sikały pod siebie ze strachu. Rozbijał stada. Niestety, źle skończył, bo go nosił testosteron i zapominał, że jest tylko kocurem. Stanął do walki przeciw dwóm psom stróżującym, wypuszczanym czasem (?!) z pobliskiego placu budowy.

    --
    Wiesia + 5
  • mysiulek08 09.07.18, 00:28
    Tak, podaje sie provere kocurom niekastrowanym, zeby terenu nie znaczyli (wyczytane na jakims forum hodowcow), czy dziala, hmmm, Miszczu byl odporny.

    Pewnie zachowanie sie zmieni po kastracji, tylko czy na tyle, ze stanie sie kotem 'salonowym' to gwarancji nie ma. U nas, w przypadku Miszcza (bo tylko on byl dorosly, dojrzaly kocur walczacy), kastracja wystarczyla, tylko ze Miszczu chyba w ogole walczyl bo go hormony napedzaly.

    Dopoki Poczachraniec wychodzi, to obrozka nie jest dobrym pomyslem, z provera i owszem mozna sprobowac.

    I zwyczajowo wspomne o fluoksetynie, wiem ze dziala cuda.
  • kadanka 08.07.18, 15:21
    uu, czyli drugi Gucio to z niego nie bedzie. terytorialny kocur z twardym charakterem chce hierarchie zaprowadzic
  • basia_2804 08.07.18, 17:58
    Barbo, a jak działa taka obróżka ?

    --
    Prawo Garfielda: koty instynktownie wyczuwają dokładny moment przebudzenia właściciela… i dlatego budzą go dziesięć minut wcześniej.
    Jim Davis
  • barba50 08.07.18, 23:37
    Basiu generalnie ma niwelować stres. Poczytaj wpis na tej stronie


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • aragorna71 09.07.18, 08:57
    Barba nie pozwol zastraszac Hesi, jest u siebie, powinna czuc sie bezpiecznie. Nie chodzi o to, aby przegonic Poczochranca ale...smutno mi sie zrobilo, ze Hesia sie o tak boi. Na zdjeciu widze, ze to cudowny spokojny kociak.

    --
    "Przeznaczenie daje nam w życiu: trzech nauczycieli,trzech przyjaciół, trzy wielkie miłości i trzech wrogów.
    Ta dwunastka jest jednak zawsze zakryta i nie wiemy, kto kim jest, dopóki ich nie pokochamy, nie zostawimy lub nie pokonamy."
  • barba50 13.07.18, 16:43
    Nie trzeba było długo czekać. Chociaż dalej nie daje się dotknąć wink

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/1e5VQ8TUkaVLgaj96X.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/9PAedbyC5Y3FqGyR1X.jpg

    Ciekawe gdzie się teraz podzieje Starulek...
    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • kadanka 13.07.18, 17:17
    no, mina czujna. boi sie dotyku, pewnie sie spotkal z agresja.
  • basia_2804 14.07.18, 17:59
    faktycznie, mina czujna, czyli "nie podchodź - to moje miejsce" wink Swoja drogą koty (podobnie jak inne zwierza) mimo że nie mają ruchów mimicznych pyszczka, to z tych mordek tyle można wyczytać, chyba tylko czy wydają sygnały ...

    --
    Prawo Garfielda: koty instynktownie wyczuwają dokładny moment przebudzenia właściciela… i dlatego budzą go dziesięć minut wcześniej.
    Jim Davis
  • barba50 06.10.18, 20:01
    Tzn. w kwestii postępów w kierunku oswajania Pimpesza. Przy misce można go już kilkakrotnie /3 - 4 razy/ głasknąć i pazury nie są w użyciu. Do pełnego szczęścia jeszcze daleko, ale i tyle cieszy. Co prawda jutro wróci po kilku dniach nieobecności syn, a to dla większości kotów jest stres i niepokój.

    http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2018/10/6/13141543_pimpuch.jpg


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • barba50 31.10.18, 13:25
    Dzisiaj piękna pogoda, większość kotów wybrała się w plener. W domu został najbardziej domowy z gromadki sierściuchów czyli..... Pimpesz wink
    Poleguje na swojej miejscówce, tuż przy miskach, ale już od dawna wie, że miski napełniają się regularnie. Jeśli wychodzi (zgłasza konieczność przestępując z łapki na łapkę) przy drzwiach to po 3-5 minutach wraca i trzeba go wpuścić do domu. Co ciekawe to nie zdarza mu się siknąć w domu (może do kuwety, ale tego nie widziałam).

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/mKjRkp0nCv0rnApUHX.jpg

    zmienia tylko pozycję

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/FGlsOgyxLWTFuNGkPX.jpg

    Sierść na grzbiecie jeszcze skołtuniona, chociaż powoli sam zaczyna się myć. Może dojdziemy i do tego, że zrobimy z tym porządek, daje się już wygłaskiwać, tyle, że do jakiegoś momentu, potem wali łapą, niestety z pazurkami. Ale i tak kochany jest.


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • mysiulek08 31.10.18, 17:19
    Znalazl miejscowke na emeryture to woli nie ryzykowac, ze mu zniknie smile Tak jak Miszczu i Elvis (*)
  • kadanka 05.07.18, 00:52
    ja uwazam ze panowie kotowie sa zdecydowanie bardziej pieszczochami niz kotki. wydaje mi sie ze kotki maja wiecej wrażliwych stref, ktorych dotykania nie lubia i sie boja. wiekszosc kocurow jak juz nabiora zaufania rozwala sie brzuchem do gory i drap niewolnikubig_grin
  • ajaksiowa 05.07.18, 07:27
    Drap niewolniku! 😄😄
  • jottka 01.11.18, 12:29
    no, przez jaki tydzień miałam księżniczkę niedotykalską - teraz ledwie siądę na kanapie rozlega się natarczywe skrzeczenie, a jak to nie pomoże, to twardym łbem dostaję w bok i mam miziać słodkie maleństwosmile Pimpusiowi może jeszcze tych paru dni potrzebasmile
  • wiesia.and.company 01.11.18, 19:34
    O, ja też jestem zdania tego samego, co Mysiulek. Zaklepane, nie zostanie oddane, nawet na chwilę nie może być pozostawione samo sobie - miejsce jest, miskę widać, ciepło, zagadują go ludzie... po co się ruszać z kociego raju? wink

    --
    Wiesia + 5
  • barba50 13.11.18, 11:52
    Pimpesz
    1. Daje się coraz dłużej głaskać
    2. Podstawia łebek pod rękę
    3. Zaczyna wtedy mruczeć
    4. Dał sobie wyciąć sporo kołtunów z jednego boku - na drugim leżał
    no i
    6. Kuweta w użyciu

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/MojQGRUIfqddOU8lwX.jpg

    Jeszcze długa droga do pełnej akceptacji z obu stron, ale się staramy wink


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • jottka 13.11.18, 13:53
    jak zaczyna mruczeć przy głaskaniu, to znaczy, że zasadniczo wszystkie problemy już za wamismile włączanie mruczołu = błogostansmile
  • wiesia.and.company 13.11.18, 19:02
    Przełamał się! Teraz już będzie odważniejszy i bardziej otwarty. Zdjęcie czynności intymnych pokazuje całkiem niezły hm... tył solidnej budowli big_grin

    --
    Wiesia + 5
  • barba50 08.01.19, 17:22
    Trudno jeszcze mówić o przełamaniu, ale drobnymi kroczkami posuwamy się do przodu. Głaskać mogę (prawie) do wypęku, ale kołtunów nie daje ruszyć. Udaje mi się nawet podnieść go z ziemi, chwilę trzymać na rękach, ale jest wtedy sztywny jak ... nieboszczyk wink
    Jest bardzo stacjonarny, najchętniej poleguje na kocyku tuż przy swoich miskach. Ma ogląd na kuchnię i resztę domowników przemieszczających się tu i tam. Aha - niektóre koty atakuje, wyjątkowo nie lubią się z Bamboszem. Tyle, że jest to słowna potyczka, rzadko dochodzi do łapoczynów.

    Pimpesz sprzed chwili

    https://dl.dropboxusercontent.com/s/1bsyak0v2ju7k5h/2019-01-08%2016.55.32m.jpg?dl=0





    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • wiesia.and.company 08.01.19, 17:59
    No proszę, spogląda jak Pan i Władca - przynajmniej tego terytorium. Kołtuny same mu odpadną, bo odrosną od skóry. Fryga (ponad 12 lat ze mną) pozwala sobie tylko głaskać karczek, szczotkować nie, a w ogóle partie nerkowe, zadek nie mogą być niepokojone. Tarcia między Bamboszem i Pimpeszem będą, bo to dwaj samce, dosyć władczy - widać po minach, że aplikują do kotów wiodących, no może po Rudalonie. Muszą sobie ustalić kolejność "dziobania" w stadzie. wink Ale minę to on ma chmurną, widać, że pozwoli tylko na zbliżenia w takim zakresie, w jakim mu odpowiada. Sam wyznacza granice, watażka smile

    --
    Wiesia + 5
  • barba50 17.01.19, 21:47

    https://dl.dropboxusercontent.com/s/88otl9vgbywm1tn/2019-01-17%2021.36.41m.jpg?dl=0

    Mikołaj też już śpi, w pobliżu

    https://dl.dropboxusercontent.com/s/p5i0funn8xmong4/2019-01-17%2021.37.24n.jpg?dl=0



    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • kkjp 18.01.19, 23:13
    Same duże okazy smile

    --
    www.afn.pl
  • wiesia.and.company 19.01.19, 17:53
    Chyba należą do jednego klanu, bo mają podobne kratki na wierzchnich i spodnich okryciach. smile Plastek może się czuje pewniej w obecności bardzo władczego kocura, może delikatnie, niepostrzeżenie zbliża się do chmurnego i nieprzystępnego. Kto wie? Koty wycofane tak mają, że towarzystwo i bliskość, choćby chwilowa, z kotem silnym daje im poczucie przynależności. Plastek jest taki grzeczniutki. A Ósmak taki zwinięty i śpiący nie wydaje się straszny wink

    --
    Wiesia + 5
  • barba50 20.01.19, 22:21
    Dzisiaj dobranoc mówi Rudalon

    https://dl.dropboxusercontent.com/s/8ks4vsz96czho1g/IMG_20190120_221437.jpg?dl=0

    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • kkjp 21.01.19, 07:22
    Całowałoby się....

    --
    www.afn.pl
  • barba50 21.01.19, 22:47
    Moja ruda maupa znowu zabrała mi pół poduszki

    https://dl.dropboxusercontent
.com/s/7wy755x6wk9f9f7/2019-01-21%2022.30.24.jpg?dl=0

    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • anaiss 22.01.19, 16:30
    Cudowny! Kocham rudzielców ♥
  • kadanka 22.01.19, 20:23
    ale piekne oblicze kocie
  • olinka20 22.01.19, 20:24
    Ale przytulak!

    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • barba50 22.01.19, 23:04
    Dzisiaj poduszkę okupuje Bambosz.

    http://dl.dropboxusercontent.com/s/b49ojbthuqe4b8u/2019-01-22%2022.45.52.jpg?dl=0

    I chyba mam groźnego tygrysa w domu

    [IMG}dl.dropboxusercontent.com/s/4n94eosobcoqyiq/2019-01-22%2022.45.55.jpg?dl=0[/IMG]

    na dodatek ten tygrys chrapie 😁

    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • barba50 22.01.19, 23:09
    Tygrys się źle wkleił. To jeszcze raz:

    https://dl.dropboxusercontent.com/s/4n94eosobcoqyiq/2019-01-22%2022.45.55.jpg?dl=0

    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • barba50 12.02.19, 12:53
    https://dl.dropboxusercontent.com/s/hhq8rk6dvh9mjfe/2019-02-12%2012.34.45.jpg?dl=0


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • wiesia.and.company 12.02.19, 16:35
    Ho ho ho! I w dodatku zajmuje fotel z taką miną, że strach byłoby ułożyć przy nim kawałek ciała. No może...może delikatnie wsunąć pośladki, głaszcząc Pimpesza intensywnie dla odwrócenia uwagi, że coś-ktoś uzurpuje sobie także prawo do fotela wink
    Ale znów można zarobić drapnięcie, gdy się tak człowiek będzie wślizgiwał w łaski chmurnego paniska tongue_out

    --
    Wiesia + 5
  • barba50 12.02.19, 21:18
    A nie - usiąść przy nim mogę. Jak widać, nawet nie protestuje

    https://dl.dropboxusercontent.com/s/oinrsqq8yc9477v/2019-02-12%2013.59.43.jpg?dl=0

    Gorzej kiedy chcę go wziąć na ręce. Wtedy walczy. Co dziwne uwstecznił się, bo już bywało lepiej. Można było go przytulić.
    A najgorsza sprawa z sierścią na grzbiecie. Nie jest Wiesiu tak, że kołtuny odrastają od skóry wraz z rosnącą sierścią. Niestety nie. Praktycznie to się nie zmienia. Tam (po bokach) gdzie nie ma kłaczków futerko jest dość miłe, choć nie takie jak u zadbanych kotów. Sama nie wiem czy już czas zabrać go do weta, do transportera mogłabym go pewnie zapakować, ale czy da cokolwiek przy sobie zrobić pojęcia nie mam. Warto by było. Sierść to jedno, szczepienia, czip i ogólny ogląd. Nawet nie wiem czy on kastrowany, ale chyba tak, bo kocurzego smrodku trudno nie wyczuć wink


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • kkjp 13.02.19, 05:38
    Barbo, ostatecznie go zwiotczą i zrobią co trzeba. Ja bym chyba jednak zabrała.

    --
    www.afn.pl
  • barba50 09.03.19, 13:27

    https://dl.dropboxusercontent.com/s/2qm3z22n9l912vl/2019-03-09%2012.46.29-1.jpg?dl=0

    Nie, nie - jeszcze nie z własnej woli wchodzi na kolana. Ale na chwilę można go sobie posadzić, przytulić, wygłaskać, potem delikatnie się wycofuje. Ale to i tak spory postęp.

    https://dl.dropboxusercontent.com/s/7cipp8qp7kqnl36/zpancia.jpg?dl=0

    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • kkjp 10.03.19, 00:29
    Super! A jak pięknie wygląda, taki czyściutki, zadbany.

    --
    www.afn.pl
  • zaba_300 12.03.19, 10:46
    Ojoj! <3
  • barba50 18.03.19, 22:18
    Następny kot na stole http://emots.yetihehe.com/1/bezradny.gif

    https://dl.dropboxusercontent.com/s/r5vcjj3ck42aot4/2019-03-18%2019.19.44.jpg?dl=0



    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • olinka20 19.03.19, 07:38
    Wygląda jakby to było jego stałe miejsce big_grin
    Boski grubcio z nigo smile

    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • zew-is 19.03.19, 14:52
    Ależ ma wielkie poliki smile Wydaje się na właściwym miejscu wink

    --
    petelkowo.pl
  • barba50 02.04.19, 14:50
    Nie wiedziałam, że mam kota takiej barwy...

    https://dl.dropboxusercontent.com/s/taxxjt134fsn3qn/siwy.jpg?dl=0

    https://dl.dropboxusercontent.com/s/efeac8tz9w9vfvw/siwul.jpg?dl=0


    Też ładny wink


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • olinka20 02.04.19, 16:49
    W węglu się tarzał ? big_grin

    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • barba50 02.04.19, 19:46
    olinka20 napisała:

    W węglu się tarzał ? big_grin

    Blisko. Nie tyle w węglu co w popiele (drzewnym) z kominka rozsypanym w ogrodzie pod drzewami http://emots.yetihehe.com/1/bezradny.gif





    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • olinka20 02.04.19, 20:14
    Chciał być rosyjskim albo brytyjskim niebieskim big_grin

    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • kadanka 02.04.19, 23:50
    tak pomyslalam ze popiol chacha. a jak musi fajnie pachniec Poczochraniec z popielnika
  • kadanka 03.04.19, 16:19
    z popielnika na Barbare Poczochraniec mruga, chodź opowiem ci bajeczke, bajka będzie dlugabig_grin
  • wiesia.and.company 04.04.19, 19:58
    Hahahaha, no doprawdy, ma pomysły na zmianę image'u smile I minę taką, że trzyma wszystkich na odległość, wygląda jakby chciał sobie pochodzić w nowym wdzianku. Dał się wyczesać? Lub ręczniczkiem powycierać? smile

    --
    Wiesia + 5
  • kadanka 05.04.19, 01:42
    w 1szej kolejnosci chyba wytrzepacbig_grin
  • barba50 16.05.19, 09:30
    Czekałam rok. Ale się doczekałam. Od jakiegoś czasu Pimpuś kładł się przy mnie jak siadałam na kanapie. Dzisiaj SAM wszedł mi na kolana i siedzi. Będą zdjęcia, ale później. W tej chwili boję się oddychać żeby go nie spłoszyć 😀 A powinnam zjeść śniadanie i niebawem wyjść. No, ale kot jest ważniejszy 😋

    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • barba50 16.05.19, 12:03

    https://dl.dropboxusercontent.com/s/20e8092140regb1/IMG_20190516_091537.jpg?dl=0

    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • barba50 16.05.19, 12:07
    https://dl.dropboxusercontent.com/s/7lpvs63mteip3qp/IMG_20190516_091509.jpg?dl=0

    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • barba50 16.05.19, 20:48
    Przegina! Włazi na kolana jak tylko zobaczy że przysiadłam i nie chce zejść. No nic nie mogę zrobić 😒 Ale można rzec, że sama tego chciałam 😎

    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • ortolann 16.05.19, 21:43
    Jaki cudowny widoksmile uszczęśliwiłaś Kota 😊

    --
    http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
  • zew-is 16.05.19, 21:45
    Hehe, właściwie szybko poszło smile Na takie przyjemności czekałam z Czakrą 5 lat, a jest ze mną od maleńkości. Jak on dumnie siedzi na kolanach, należy się kotu smile

    --
    petelkowo.pl
  • alus59 16.05.19, 21:54
    Śliczny widok smile A Poczochraniec mocno alusiowaty smile
  • basia_2804 16.05.19, 22:18
    bezcenne smile jak dzikusek staje się nakolankowy, co to miłość z kota robi smile

    --
    Prawo Garfielda: koty instynktownie wyczuwają dokładny moment przebudzenia właściciela… i dlatego budzą go dziesięć minut wcześniej.
    Jim Davis
  • zaba_300 16.05.19, 22:41
    Brawo!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.