Dodaj do ulubionych

Jak utuczyc kota? Chestera znaczy :)

28.06.18, 16:26
Watek niejedzeniowy byl, teraz potrzeban burza mozgow zeby ten szkielet nabral ciala.

Na te chwile wyglada to tak:
rano pol saszetki miamora z pigulka z urinodolem, troche mokrego urinary c/d hillsa
po popoludniu puszeczka z indykiem
wieczorem pol saszetki miamora z pigulka z Lmetionina i surowe w postaci piersi z kuraka eco (wolowine musze zakupic)
w ciagu dnia i w nocy w miskach chrupki urinary c/d hillsa i digestive RC, ktorego jak sie okazalo Grubson jesc nie moze.
Pije, sika, kupal znowu twardy i zbity ale to raczej z winy klakow, bo zdarza sie, ze zgubi gdzies po drodze z kuwety, bo lekki ten balasek jest.

Futro juz w stanie bezkoltunowym, nie smierdzi tongue_out strupy z lap odpadly, tylko jeszcze szyja swedzi. Na razie futro jest jeszcze matowe i takie 'suche', no ale orijena mu teraz nie dawac nie moge, wiec bede probowac przemycac omegi w zarciu. I zaczniemy poszukiwania Josery Marinese.

Chester jest niejadkiem, to nie jest Prosionek (*) i byle co odwarca jego uwage od miski, nie pcha sie do zarcia, chyba ze sa to frykaski typu dropsy serowe czy trawowe. Na razie z odzywka aminokwasowa spasowalam, nie chce naruszac i tak slabego zaufania.

W Kurniku nie jest sam smile
Edytor zaawansowany
  • wiesia.and.company 28.06.18, 21:17
    Hm... mądre jest powiedzenie (a nie wszystkie przysłowia są takie), że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Na razie to on żołądek ma skurczony, no przynajmniej o mniejszej pojemności. Może musi jeść małe kąski za to częściej. I nie w porze, gdy wszyscy konsumują, tylko po prostu sam się pasie wtedy, gdy mu się chce. Na razie próby podtykania to tego to tamtego, ale coś mi się wydaje, że on lubi urozmaicenie. Wybredny... Nic mi na razie nie przychodzi do głowy... ale jeśli lubi mleko skondensowane niecukrzone, to może mu dać do miski mleko pełnotłuste, do niego wmieszać taki kleik ryżowy typu Bobovita bez żadnych dodatków, dla dzieci od 3 m-ca życia, do tego dla zachęty dodać trochę mleka zagęszczonego niecukrzonego. Może on tę kleikową mieszankę - czasem koty lubią gęściejsze, czasem bardziej płynne, reguluje się ilością mleka. A to już jest całkiem odżywcza mieszkanka. Tak urosła moja Grosia (na działce w głuszy leśnej nie miałam niczego innego, tylko karmę puszkową dla psów, dla niemowlaków kocich niczego...). Może taki przysmaczek do chłeptania - jedzenia, nawet gryźć nie trzeba ani żuć. smile

    --
    Wiesia + 5
  • mysiulek08 29.06.18, 05:26
    Kaszki nie chce (kojarzy mu sie z krzakiem? tongue_out) mleka kociego nie chce. Od zawsze jest nauczony, ze na wieczornej sesji z wujkiem MD sa fajne rzeczy ale to ciagle suche no i frykasy z kontrabandy importowej, wiec oszczednie dozowane tongue_out. Mleka troche wypije, a potem to juz inni sie nim zaopiekuja (mlekiem znaczy)A Chester lubi tu skubnac, tam skubnac. I raczej nie przy mnie, bo przeciez mnie sie nie ufa. Rano miamora je w tunelu, wieczorem pod lawka tongue_out I raczej nie smakuje mu nic "pasztetowego" tak jakby dodatkowa przyjemnosci bylo chrupanie, co tez dobrze swiadczy o jego kondycji, jak sadze.
    Dzisiaj wolowina pierwszego sortu, Grubson wciagnal nosem, wiec musi byc dobra smile
  • aragorna71 29.06.18, 07:53
    Wiem, ze to pewnie kiepska rada, ale nasza lubi jak ja karmie z reki. Biore jej chrupki albo mieso i podaje do pyszczka. Je i widac, ze jej smakuje a jak to samo jedzenie jest w misce male zainteresowanie. To samo jest z woda, napije sie wiecej jak podam jej miske pod pyszczek. To pewnie rozpuszczenie kota a moze cos w tym jestwink

    --
    "Przeznaczenie daje nam w życiu: trzech nauczycieli,trzech przyjaciół, trzy wielkie miłości i trzech wrogów.
    Ta dwunastka jest jednak zawsze zakryta i nie wiemy, kto kim jest, dopóki ich nie pokochamy, nie zostawimy lub nie pokonamy."
  • mysiulek08 29.06.18, 18:22
    W przypadku Chestera to nie wchodzi gre, on dzikus jest, domowy, ale dzikus. Z reki nie zje.
  • arim28 29.06.18, 22:04
    Dzisiaj dowiedzialam sie wink , ze urozmaicanie kotom jedzenia obciaza watrobe i powoduje otylosc.

    Mysle, ze Chester zacznie stopniowo sam domagac sie coraz wiecej jedzenia.

    Powodzenia.
  • mysiulek08 29.06.18, 23:17
    E tam, otylosc to my powodujemy, wszak kot sam lodowki nie otworzy tongue_out choc nasz Prosionek (*) tyl niemal z powietrza.
  • jottka 29.06.18, 23:53
    ja w kwestii rzekomego nieotwierania. znam takiego, co jak najbardziej potrafi, łapą maca od spodu drzwi, znajduje dogodny punkt przyłożenia, ciągnie i drzwi stają otworem... niestety, nie zamyka po sobiesad
  • mysiulek08 30.06.18, 06:56
    No, ba gdyby Miszczu czy Aramis byli blizej lodowki to tez by rozpracowali otwieranie. Kici.Yody nie interesuje ten sprzet tongue_out
  • mysiulek08 30.06.18, 06:55
    Dzisiaj na kolacje zjadl swoja porcje wolowiny i dopial sie do Yodyskowej smile oczywiscie frykasami, ktore rozdziela wujem MD absolutnie nie pogardzil.
    pH moczu wyprostowalo sie na kwasne wg FUS testu, czyli spasuje troche z dodatkowa Lmetionina, zostanie poranna porcja urinodolu, moze przekona sie do urinovetu smile Skonczyl sie zapas mokrego urinary Hillsa tam gdzie kupowalismy, ma byc w przyszlym tygodniu. Przezyjemy. Rano i wieczorem porcja suchego tez pewnie jest ok.

    Sika mniej niz sikal i dzisiaj w jednym siku znalazlam slad krwi, nie byla to zywoczerwona kropa tylko cos jakby sluzowata niteczka ciemnoczerwona. Stawiam na cos co sie zluszcza w pecherzu i staram sie nie histeryzowac. Dobrze, ze sie tym nie przytkal (tak ponoc bylo u Prosiaczka).

    I napewno juz wrocil nasz Chester smile dlugo mu to zajelo, no ale byl juz dwiema lapami za TM i wital sie z bratem i najlepszym kumplem.
  • jottka 30.06.18, 10:51
    na takie złuszczające się ślady kocica dostawała z dobrym skutkiem rutinoscorbin. a poza tym ja bym nie dotuczała specjalnie, na razie wraca do siebie na normalnym jedzeniu, dobre mięsko plus karma spokojnie mu starczysmile
  • mysiulek08 30.06.18, 20:31
    Nie mam szans na regularne podawanie rutinoscorbinu (chyba nawet juz nie mam zapasu a tu nie znaja), po drugiej pigulce bedzie Kot Znikajacy tongue_out a w miamorze kwasne wyczuje. Dzisiaj zjadl z miamorem Urinoveta, moze glukozamina cos zadziala.
    On jest typem niejadka, ale jak cos mu zasmakuje to je bez problemow.
    Jak skonczy c/d hillsa to bedzie dostawac urinary proplan, tam jest wit C.
  • wiesia.and.company 01.07.18, 00:54
    Mysiulku, bardzo rozsądnie podchodzisz do śladu śluzu, do żywienia Chestera, teraz już na spokojnie. I Jottka dobrze mówi, na razie organizm Chestera musi się spokojnie przestawić na zjadanie i przetrawianie takiej ilości jedzenia, jaką sam sobie dawkuje. Wie, co dla niego dobre i nie stanowi nadmiaru. No i mięsko przecież także zakwasza organizm... wink
    Rutinoscorbin to witamina C i rutyna, zwiększająca krzepliwość krwi. I hm.... skoro nie rutinoscorbin z tymi właśnie składnikami to skoro je Urinovet (zakwasza, bo z witaminą C pozyskiwaną chyba właśnie z żurawiny), to może mu warto wzmocnić naczynia krwionośne samą rutyną - tak, tak, jest to sproszkowany perełkowiec japoński - sama brałam codziennie 1 łyżeczkę, smaku to nie ma żadnego, leciutko leciutko leciutko gorzkawe, ale można by tym posypać jakąś karmę mokrą. Taki proszek z perełkowca japońskiego jest w sprzedaży na różnych targach ekologicznych m.in. na Targu Śniadaniowym tuż obok mnie, co niedzielę. To właśnie ten proszek zawiera rutynę. Mogę kupić... smile Dla kobiet to wskazane np. przy pękających naczynkach krwionośnych. W rutinoscorbinie tej rutyny jest tyle, co kot napłakałby przez miesiąc, a w tym proszku z perełkowca japońskiego to ho ho ho! smile

    --
    Wiesia + 5
  • mysiulek08 01.07.18, 07:02
    Wrocil do normy to i o miecho sie upomina, a ze zawsze mieszalam z dodatkowa woda, to teraz przekonuje go, ze ta porcja plywajaca w soku miesnym jest dla niego najlepsza smile Futro ciagle matowe, ale juz zrobilo sie puchate i pachnace Chesterem smile

    Znalazlam ten perelkowiec na ebayu, na razie chinski, ale pewnie jak poszukam nazw zwyczajowych to i w Japonii znajde, a z Japonii wyjatkowo szybko przesylki dochodza. Dzieki za infosmile

    Sika rzadziej ale chyba solidniej, dzisiaj bylo czysto.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka