Dodaj do ulubionych

Pytanie do właścicieli kotów polskich.

06.08.18, 22:39
Jaki jest w Polsce najskuteczniejszy a zarazem najbezpieczniejszy dla kota preparat na pchły? Florensja, kotka 3 miesięczna, obecna waga 1250 dkg. była popsikana 2 tygodnie temu u weterynarza. Po powrocie do domu zrobiłam generalne sprzątanie z odpchlaniem preparatem kupionym na zooplus. Preparat weterynaryjny miał starczyć na 7 tygodni. Tymczasem Florens od paru dni znowu intensywnie się drapie, zobaczyłam na białym futerku czarną chyba pchłę, nie zdążyłam jej złapać bo uciekła. Wczoraj ja zostałam intensywnie pogryziona po rękach i nogach, ale nie wiem, czy to przez pchły, bo nigdy przecież pcheł w domu nie było, nie mam więc pojęcia jak ugryzienie przez pchłę wygląda. Kilka godzin pracowałam w ogrodzie, więc może tam jakieś owady? Z psem nie było problemów, bo się go kąpało raz na tydzień. Kota ponoć kąpać nie wolno. Znajoma coś mówiła o preparacie "Adwokat". Nie pamiętam czy 1x na tydzień czy na miesiąc? A może Wy znacie coś lepszego? Do weterynarza straciłam zaufanie, no bo jakże tak? 50 zł i efekt na 2 tygodnie?
A przy okazji jeszcze jedno: jak często można dawać 3 miesięcznej kotce żółtko kurze?

--
www.pmiska.pl
Edytor zaawansowany
  • mysiulek08 06.08.18, 22:54
    Hmm, najlepsze preparaty do trucia robi bayer, wiec i ja mam doswiadczenie tongue_out

    U nas najlepiej sprawdzal sie advantage:

    weterynaria.bayer.com.pl/pl/zwierzeta-towarzyszace/koty/advantage-40/

    przy pierwszej, wielkiej inwazji pchlej byla potrzeba powtornego kropienia po 3 tyg.

    Advcate tez sa bayera:

    weterynaria.bayer.com.pl/pl/zwierzeta-towarzyszace/koty/advocate-spot-on-dla-duych-kotow/

    Wet pewnie zastosowal fiprexa, to jest w sumie kiepski srodek i moze zrobic wiecej szkody niz pozytku.
  • mysiulek08 06.08.18, 22:57
    poprawka, advocate dla malych kotow:
    weterynaria.bayer.com.pl/pl/zwierzeta-towarzyszace/koty/advocate-spot-on-dla-maych-kotow-i-fretek/

    zoetis robi tez dobry srodek Evolutiona sie nazywa, ale chyba w Polsce niedostepny.
  • jottka 06.08.18, 23:26
    jak nie ufasz wetowi, to zmień weta, ale nie stosuj na ślepo środków toksycznych na tak małym kocie - to po pierwsze. z lekarzem się skonsultuj, mówiąc co kocica dostała te 2 tygodnie temu i w jakiej dawce. poza tym przy np. inwazji pcheł z ogrodu żaden środek nie zabezpieczy zwierzęcia w stu procentach. nie wiem, czy tak małemu kociakowi można już obróżkę przeciw pchłom założyć, też musiałabyś weta zapytać.

    po drugie - nie wiemy, co to za środek i co teraz pogryzło ciebie i kotkę, może jakieś inne owady? na dzień dobry sprawdza się wyczesywanie zwierzaka gęstym grzebyczkiem. obok stawiasz miseczkę z wodą i po przeciągnięciu grzebieniem przez futerko zanurzasz go od razu w wodzie, ewentualne pchły się topią bez twojej pomocy, a jaja pchle grzebyczek wyczesuje. miałam psa z problemami dermatologicznymi, większość środków antypchlich była nie do użytku, a taką 'normalną' ilość pcheł szło wyczesaćsmile
  • leda16 07.08.18, 09:20
    Oj, jakbym chciała stosować, to bym nie pytała. Nie mam pojęcia co kotka dostała, jedynie nadzieję, że pani doktor zapisała to w swoim komputerze. Ona do ogrodu wypuszczana nie jest. Ok. 3x byłyśmy na "spacerze", Florens przykładnie niesiona na rękach. Nie przypuszczam, żeby pchły wskakiwały przez uchylone okna do domu. Na pudełku obróżki jest napisane od 4 miesięcy. Internet nam ostatnio szwankuje, parę postów i wyłącza się sad

    --
    www.pmiska.pl
  • leda16 07.08.18, 09:29
    Wiesz Mysiulku, nie podejrzewałam, że masz jakąś orientację na temat środków dostępnych w Polsce. W końcu mieszkasz tak daleko. To jest pewnie ten "advokat" zachwalany przez moją znajomą. Ale Florensji do wagi małego kota - 4 kg bardzo daleko. Nie wiem, czy kiedykolwiek taką wagę osiągnie.

    --
    www.pmiska.pl
  • leda16 07.08.18, 09:37
    Najbezpieczniejsze jest to, co radzi Jottka - czesanie. A dywany będę kropić preparatem zooplusa. No i intensywnie tuczyć Florensję smile Wszystkim Wam dziękuję za rady. O żółtku pewnie zapomniałyście...

    --
    www.pmiska.pl
  • jottka 07.08.18, 11:35
    www.vetopedia.pl/porada/13121/surowe_jajka_dla_kota

    tzn. żółtko to dodatek, nie podstawa, dla dorosłego kota jedno na tydzień, na miau radzą dawać gotowane z obawy przed salmonellą. ale jeśli dajesz jej jakąś dobrą karmę, to nie musisz suplementować akurat żółtkiem.
  • kadanka 07.08.18, 15:08
    a bravecto? chyba chroni 3mce
  • jottka 07.08.18, 15:11
    nieno, ale jeśli mały kociak został zakropiony (?) czymś, co ma działanie kilkumiesięczne, a teraz się drapie nie wiadomo czemu, to zwracamy się do weta, który podał ww. środek, a nie na ślepo ładujemy na/w kota inne toksyczne środki! ich działanie się kumuluje, to nie są kropelki obojętne dla zdrowiasad
  • dorcia1234 07.08.18, 15:51
    może się drapać bo w sierści ma odchody pcheł, a one silnie uczulają. Może spróbuj ją wykąpać w specjalnym szamponie dla kotów? Naszej Emki się nie da jeśli nie planuje się wizyty u chirurga plastycznego potem.
    Co do utuczenia- też nie każdy kot da się utuczyć, nasza kocina w w słusznym już wieku 10 lat cały czas oscyluje w okolicy 3kg.
  • leda16 07.08.18, 18:26
    Macie rację Dziewczyny. Jutro dzwoni do weta, czesać będę dziś po powrocie z pracy a kąpiel muszę przemyśleć. Florens uwielbia wodę. Zawsze mi asystuje przy myciu nóg, moczy w wodzie najpierw jedną łapkę przednią, potem drugą,, miesza tę wodę otrząsa łapki, czasem liże. Niestety, wody pic nie chce. Pędzi z drugiego końca domu jak słyszy wodę lejącą się do zlewozmywaka. Ostatnio nalałam wody do miski, myślałam, że pić będzie. Tymczasem Florensja zachowała się jak Narcyz. W wodzie zobaczyła swoje odbicie i hyc, do tej miski. Ochlapała wszystko wokół. Kocia obserwacja strumienia lejącej się wody nie dotyczyła jednak korzyści praktycznych. Miała aspekt czysto poznawczy: kotkę interesowało, co dzieje się ze strumieniem znikającym w odpływie i czy można go stamtąd wyciągnąć? W efekcie wywlekła parę obierek z ziemniaków, ale badań nie zaprzestała. Cupka później łapkami po białym gresie, zostawiając ślady. Kąpiel pewnie zniosłaby dobrze. Może jednak mydło zamiast szamponu kociego?

    --
    www.pmiska.pl
  • jottka 07.08.18, 19:32
    żadne mydło, żadnego kąpania tak w ogóle - kot to nie jest zwierzę wodne, owszem, są takie, które same wlezą do wody, a nawet popływają, ale to one muszą chcieć. inaczej możesz się przekonać do czego nawet tak małemu kotu służą zęby i pazury, a to może być bolesne doświadczenie. kąpie się kota wtedy, kiedy wlazł w jakiś środek chemiczny czy coś takiego i kąpiel to jedyny sposób usunięcia trucizny albo ze wskazań leczniczych, poza tym nie. weź lepiej miseczkę z letnią wodą, przeczesz ją dziś dokładnie, a jutro skontaktuj się z wetem.

    a część kotów 'niepijących' lubi popijać z kocich fontann - małe fontanny w obiegu zamkniętym, bywa że trzeba kupić, bo tylko wtedy księżna pani lub książę pan pić będzie.
  • mysiulek08 07.08.18, 20:01
    Tak jak mowi Jottka, kapac nie probuj, mozesz za to wlac cieplej wody do miski, zmoczyc lekko gabke i tak wilgotna przecierac jej futro, Kicia.Yoda uwielbia, od lat po powrocie ze spaceru uskuteczniamy takie mycie.
    Czesac gestym wszowym grzebieniem jak najbardziej, im szybciej zalapie ze czesanie jest fajne tym lepiej.

    Jesli lubi wode w ruchu, to faktycznie fontanna moze sie okazac dobrym nabytkiem, bo koty musza pic i koniec.
    U nas np Miszczu z miski sie nie napije smile

    Jakby co moge podrzucic sprawdzone modele smile
  • leda16 07.08.18, 22:13
    Nie będę! Wystarczająco mnie przeraziłyście. Pije za to mleko, spodeczek od herbaty dziennie, nawet 2 na dobę. Tydzień temu zamieniłam 1,5% na 3,2% ale może źle zrobiłam, może w chudym jest więcej wody? A z pracy wróciłam skonana, część musiałam w domu napisać i praktycznie dopiero o 22 byłam wolna. Jutro kierat od nowa. Dzieciak stworzył na razie folder "Kot" ale jeszcze nie nadaje się do wysyłania na forum.

    --
    www.pmiska.pl
  • mysiulek08 07.08.18, 22:29
    A propo picia smile Bubu do czasu az dojdzie do siebie, nabierze zapachu domu, zostal zainstalowany w sypialni u Starszego, lazienka pod bokiem, maly przedpokoj. No i dostal miske z woda. Od wczoraj wieczorem ani nawet na nia spojrzal. Dzisiaj dostal mala fontanne.. pil, pil, pil
  • aragorna71 08.08.18, 07:48
    Mam do ciebie pytanko, jesli kot nie jest zainteresowany cieknaca woda z kranu, ale lubi chodzic po mokrym (wchodzi do kabiny prysznicowej po naszej kapieli), to czy fontanna wzbudzi zainteresowanie i bedzie wiecej pic?
    Wiem, ze nie jestes wrozkawink, ale kupilismy naszej kotce juz tyle karmy, ktorej nie chce jesc, zabawek, ktorymi sie nie bawi, drapakow, ktorych nie uzywa, ze.....

    mysiulek08 napisała:

    Jakby co moge podrzucic sprawdzone modele smile




    --
    "Przeznaczenie daje nam w życiu: trzech nauczycieli,trzech przyjaciół, trzy wielkie miłości i trzech wrogów.
    Ta dwunastka jest jednak zawsze zakryta i nie wiemy, kto kim jest, dopóki ich nie pokochamy, nie zostawimy lub nie pokonamy."
  • jottka 08.08.18, 09:11
    zasada fontanny opiera się na obserwacji, że koty lubią szemrzącą wodęsmile Coś się dzieje, tu płynie, tu stoi, wszystko przyjemnie mokre, myszę wrzucić można, część kotów bardzo to lubi. a duże pojemniki (niekoniecznie miski) z wodą w intrygujących miejscach w mieszkaniu porozstawiałaś? u mnie kociejstwo zaczęło więcej pić, jak pod dużym hibiskusem w pokoju pojawiła się nowa, duża, zielona miska pełna wodysmile
  • aragorna71 08.08.18, 10:26
    nasza ma 3 miski na parterze i 1 na pietrze, woda zmieniana teraz w upal 2 razy dziennie. Jak nie bylo upalu 1 dziennie, chyba, ze zobaczylam w niej klaczki. Miseczki czyste. Jedna z misek stoi na blacie kuchennym przy oknie, bo uwielbia tam siedziec, w tej czasem ogon wymoczywink Probowalam gotowac rosolek, pochlipala troche i zignorowala, daje jej od czasu do czasu kocie mleko, tez chwile pochlipie i koniec. Chcialabym, aby wiecej pila, bo ma klopoty z pecherzem i malo sika.

    --
    "Przeznaczenie daje nam w życiu: trzech nauczycieli,trzech przyjaciół, trzy wielkie miłości i trzech wrogów.
    Ta dwunastka jest jednak zawsze zakryta i nie wiemy, kto kim jest, dopóki ich nie pokochamy, nie zostawimy lub nie pokonamy."
  • jottka 08.08.18, 11:16
    u mnie cudownym rozwiązaniem okazała się a/ miska pod hibiskusem (puszczańskie warunkismile, b/ Bozita, bo ma dużo płynu, który kocicy nad wyraz smakuje. ale fontanny faktycznie mogłabyś spróbować, z tym że nikt ci gwarancji nie da... są koty, które bardzo lubią domowe fontanny, gdyż służą im do topienia pluszowych myszysmile
  • leda16 08.08.18, 12:10
    Ha, puszczańskie smile Florens w drobny mak rozpirzyła czteroletnią monsterę, poszarpała liście, pogryzła wąsy i wspinała się po niej jak po drzewie. Kopała w doniczce wyrzucając fontanny ziemi na parkiet. Faktycznie, jeszcze fontanny tam brakowało smile Po tym fakcie syn starannie zamyka przed Florensją drzwi swojej sypialni.

    --
    www.pmiska.pl
  • leda16 08.08.18, 10:27
    Jest bardzo zainteresowana strumieniem wody ale nie pije z kranu. Lubi gonić po mokrym bidecie, zlewozmywaku i kabinie prysznicowej. Dzisiaj złapałam jedną pchłę. Sama zeszła z kota. Czyli wszystko jasne.

    --
    www.pmiska.pl
  • jottka 08.08.18, 11:14
    dzwoń do weta. poza tym kiedy ona była odrobaczana? jak są pchły, trzeba odrobaczyć zwierzaka - dla psów są takie tabletki łączące odrobaczanie z innym 'odpasożytowieniem' (kleszcze), porozmawiaj z lekarzem.
  • leda16 08.08.18, 12:02
    Nie przyznała się, co dała kotu. Dwa razy pytałam i zignorowała moje pytanie. Powiedziała, że być może kot nie zareagował na tamten środek i trzeba dać inny, te środki reagują z tłuszczem kocim (?) i tyle. Miał starczyć na ok. 7 tygodni. Nawet się dziwiłam, że tak długie działanie, ale - myślę sobie - w końcu ona wie lepiej. Jednak to, co sugerowała Mysiulek daje się kotom "małym" czyli o wadze = lub < od 4 kg. Czyli też nie dla Florensji, która nawet 150 dkg nie waży.
    W sklepie w dla zwierząt kupiłam 2 środki - jeden nazywa się Frontline combo o składzie Fipronil 10% w/v + (S) Metopren 12% w/v producent Francja ma starczyć na 4 tygodnie jedna. stosuje się od 1 kg. wagi. W pudełku są 3 pipetki, ale sprzedano mi jedną za ok 38 zł.. Podejrzewam, że mają z tego dzielenia niezły dochód. Drugi to Fiproclear 50 mg, skład chemiczny nieznany - chyba ten Fipronil, ma starczyć na 5 tygodni. Producent Irlandia dla kotów o masie większej niż kilo. Żadnego jeszcze nie podałam. Oczywiście nie ma sensu bogacić sklepikarzy i weterynarzy. Będziemy zamawiać przez internet i podejrzewam, że nawet zakup całego opakowania w Irlandii będzie tańszy niż w Polsce.
    21.VII.była odrobaczona, w książeczce figuruje jakiś "Vetminth" ale nie wiem czy to na robaki czy na pchły. 4.VIII. po raz drugi odrobaczona. dostała wówczas pastylkę "Milpro", test i szczepienie na kocią białaczkę a 18.VIII. ma mieć drugie a 8.IX. wścieklizna.
    Jutro jestem umówiona na ponowne odpchlenie.
    Faktem jest, że przez jakiś tydzień kotka się nie drapała. Najbardziej mnie dołuje ponowne sprzątanie domu sad

    --
    www.pmiska.pl
  • mysiulek08 08.08.18, 18:53
    Advantage jest w dwoch wersjach,.dla kotow.DO 4 kg i podaje sie po ukonczeniu 8 tygodni i wersja powyzej 4.kg Nie wiem wiec czemu sie zastanawiasz i ponownie kupujesz srodki z fipronilem, ktory bywa niebezpieczny dla kotow. Dedykowany dla malych kotow 1-3 kg jest revolution zoetis, ale raczej w Polsce niedostepny. Advantage w wersji do 4 kg stosowalam i u takich co kg wazyly i takich co 8kg bo innej wersji nie bylo. Byla.potrzeba powtorzenia po 3 tyg i od tego czasu, minely chyba trzy lata, zero pchel. Zapas tubek sie wlasnie przeteeminowal. Na robale stosuje profender, tez na kark. Regularnie stosowalam u Miszcza jak jeszcze wychodzil, a Kicia.Yoda mimo spacerow pchel jakos nie lapala.
  • leda16 08.08.18, 21:57
    Te środki kupiłam na drugi dzień po przyjściu kota. Potem doszłam do wniosku, że nie będę ryzykować i pojechałam do weta z wiadomym skutkiem. Teraz będę wiedziała, co kupić, choć nie wiem jeszcze gdzie.

    --
    www.pmiska.pl
  • mysiulek08 08.08.18, 22:51
    Od jakiegos czasu nie mozna kupic srodkow na pasozyty wew i zew via net (w Polsce znaczy), ale da sie odebrac osobiscie, Ty chyba z Krakowa jestes? jesli tak to :
    zookrak.com/pl,produkty,pokaz,advantage-dla-kotow---4-kg

    zookrak.com/pl,kontakt jak rozumiem w ich gabinecie wet tez mozna odbierac
  • leda16 09.08.18, 12:59
    Tak. Skąd wiesz?
    Byłam z kicią u wata. Dała ten Advokat dla maluchów a wcześniej Fenistil dostała. Kot cudem przeżył. Powiedziała, że ten Bob Martin tylko straszy pchły a nie zabija, zaordynowała Flee, którego nigdzie nie ma i ma na jutro sprowadzić z ich hurtowni. Dwa opakowania 400 ml za 166 zł. Nie wyobrażam sobie tego sprzątania. Radziła nawet balkony popsikać, co już uznałam za absurd, bo chyba żadna pchła by nie przeżyła na gorącym gresie w ok.60 stopniach C. 250 m powierzchni ale samych parkietów jest 120 m. nie licząc gresów. Książek 16 m. , wypoczynki, materace. A piwnica, gdzie Florens okazyjnie buszowała. Pewnie i firma dezynfekcyjna niewiele by pomogła sad No trudno. Dom będzie zapchlony. Dla Florensji trzeba zapewnić stałą dostawę Advokata. Advantage to to samo co Advokat?

    --
    www.pmiska.pl
  • leda16 09.08.18, 13:18
    Odbiór osobisty nie jest w Krakowie, tylko w Węgrzcach Mają 4 tubki za 70 zł i to i tak jest 80 - 90 zł oszczędności, wliczając transport. Ale czy to to samo co ten advokat?

    --
    www.pmiska.pl
  • mysiulek08 09.08.18, 17:55
    Fenistil jest na odczyny po ukaszeniach smile to moze fipronil?

    Flee kupuje sie w Animalii za 75zl, i Flee i Bob Martin zawieraja ten sam srodek DIMETICON, zabijanie pchel jest poprzez 'oblepianie', a ze to srodek bezpieczny wiec lepszy niz muchozol.
    Jest jeszcze olejek neem, smierdzi i owszem ale tez jest skuteczny.

    advocate i advantage maja wspolny skladnik pchelny : imidakloprid, advocate dodatkowo jest na swierzb i inne pasozyty czyli cos w w stylu "3 w 1". czyli nie podaje sie juz srodkow na odrobaczenie bo by bylo za duzo na jeden raz.

    A dom dobrze odkurz, wytrzep miekkie, zmywaj woda z olejkiem neem plus jakis zapachowy (lawenda, cytronella) Jak nie beda mialy zywyciela to same padna tongue_out
  • mysiulek08 09.08.18, 17:55
    Do regularnego stosowania lepszy advantage
  • leda16 09.08.18, 21:30
    Super! Wielkie dzięki Mysiulku! Jednak weterynarze nie są uczciwi, bo wetka przeczytała ulotkę Boba Martina i stwierdziła, że jest mało skuteczny, po czym poleciła to Flee pewnie wiedząc, że w całym Krakowie go nie dostanę. co prawda 8 złotych zarobku na pojemniku to niewiele, ale...no nie wiem, jak to tłumaczyć.
    A dzisiaj wieczór przeżyłam moment zaskoczenia - zrobiła siusiu w kuchni przy lodówce. Zgłupiała po tym advokacie czy jak?! Nigdy wcześniej nic takiego się nie zdarzyło. Robiła nawet do kuwety zanim dobiegłam ze świeżym żwirkiem. Z jednej strony radość, że kałuża duża czyli kot dobrze nawodniony tym mlekiem (w wodzie tylko się tapla i moczy łapki), z drugiej lęk, co to będzie dalej, jak zacznie tak siusiać po kątach.

    --
    www.pmiska.pl
  • mysiulek08 09.08.18, 21:45
    Oj, jednym sikiem bym nie przejmowala, mala jeszcze jest i pewnie zapomniala o kuwecie. A wode musi sie nauczyc pic, powoli do tego mleka dolewaj wody tak dlugo az tylko woda bedzie. Postaw obok miski z mlekiem miske z woda, moze faktycznie fontanna ja skusi 😁
  • leda16 10.08.18, 23:21
    Sorry, że tak Cię zanudzam, ale znowu mam problem - Zjadła złotko wielkości połowy palca, którym się bawiła. Nie odebrałam, bo nie przypuszczałam, że zje coś tak niejadalnego.A dobra karma znacznie gorzej jej idzie. Zjadła, bo znikło z podłogi. I co teraz, rozchoruje się czy wydali go z pokarmem?
    A dzisiaj zdjęłam z Florensji następną pchłę. Ale przecież wczoraj rano tego advokata dostała więc nie wiem, co o tym myśleć. Nieskuteczny? Ręce opadają!

    --
    www.pmiska.pl
  • leda16 10.08.18, 23:36
    Staram się dbać o Florensję jak najlepiej a tu same porażki. Z synami było mniej problemów, z psem też. Mam ogromne poczucie winy i doła przed weekendem. W perspektywie noc nie przespaną. Jutro dam ugotowaną nogę kurczaka, zawsze to stały pokarm, lepszy niż rozrzedzona karma...może nic się jej nie stanie. Nie nadaję się do wychowywania kota sad

    --
    www.pmiska.pl
  • mysiulek08 11.08.18, 00:07
    I pamietaj, to jest malenstwo i ma maluski zoladek, kilka chrupkow, mala lyzeczka karmy jest starczy, wazne by miala caly czas cos w misce. Teraz wazniejsze od jedzenia jest poznawania swiata, skoro ma tyle metrow do dypozycji.
  • mysiulek08 11.08.18, 00:27
    Coz, prawo pierwszego u kociego laika smile

    Jak Kicia.Yoda wyrosla z butelki i gerberkow, to stwierdzilismy, ze dobrze by bylo zeby jadla nie tylko suche. Ugotowalam wlasnie noge kuraka, podzielilam na male wlokna, zjadla troche. Po czym myslelismy ze nam zejdzie z tego swiata, wymioty, biegunka, kot przelewajacy sie przez rece. Cala noc czuwalismy, pojac ja ciepla woda z cukrem. To bylo w nocy, zaden wet w poblizu nie odbieral telefonu. Przezyla ale juz nigdy niczego oprocz suchych chrupek nie tknela i nie tknie.

    Zamiat kuraka, daj jej odrobinke poledwicy wolowej, drobniutko posiekanej, ocieplonej ciepla woda zeby zapach byl.
    I jest jeszcze cos, czemu zaden mi znany kot sie nie oprze (nie dotyczy Kici.Yody tongue_out) :
    www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/miamor
  • mysiulek08 11.08.18, 00:05
    Kicia.Yoda zjadla i palec od rekawiczki lateksowej, kupa wyszla ladnie opakowana, trafialy sie tez gumki. Na szczescie nic sie stalo, ale nauczyla nas porzadku.
    Musisz czekac, jesli zacznie wymiotowac, to szukaj weta, bo moze byc potrzebne otwarcie kota. Niestety koty sa ciekawskie, kociaki w szczegolnosci i absolutnie NIC nie moze byc w jej zasiegu. A pchly, no coz, czesac, czesac, czesac i wylapywac. W koncu sie wytruja.
    Co do zarcia, czas chyba wytoczyc dziala hamburgerowe, czyli Kitten Royal Canin:

    www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_sucha/royal_canin#Kitten

    Kicia.Yoda na tym sie wychowala i zyje smile
  • mysiulek08 11.08.18, 03:32
    I jak tam? sreberko wyszlo?
  • leda16 11.08.18, 14:12
    Nie. Dzisiaj śniadanko - 50 g animondy zjadła dopiero o 10-tej a wstała o 8, ale o 12-tej wcięła prawie całą nóżkę gotowanego kurczaka. Teraz śpi. Nie zachowywała się jak chora poza tą godziną śniadania. Rozrabiała jak zwykle. Oczywiście, surową polędwicę wołową i cielęcinę też je. Wątróbkę i kuraka gotuję.
    Dzięki za słowa otuchy. Może nic jej nie będzie. Powoli odpchlam dom. Flee nie nadaje się na tapicerkę, bo zostawia tłuste plamy. Na parkiet jak najbardziej.

    --
    www.pmiska.pl
  • mysiulek08 08.08.18, 18:57
    Tego nigdy nie wiesz, u nas fontanny sa w stalym uzytku, misek tylko Kurnik.uzywa, bo sie bali odglosow ale.teraz mamy inne modele wiec tez dostana.
  • leda16 11.08.18, 22:29
    Tak sobie myślę, może cukru dodać do wody? Oleju z puszki po szprotkach się boję, bo to słona konserwa. Ona uwielbia np. słodkie lody ze śmietanką. Oczywiście nie daję, ale czasem zdąży dobiec pierwsza do stołu. Na 100 ml pół łyżeczki czy więcej?

    --
    www.pmiska.pl
  • peonka 15.08.18, 21:02
    U nas na pchły sprawdził się tylko preparat zawierający imidocloprid. A walczyliśmy z miesiąc innymi... Konkretnej nazwy nie podam, bo ja w UK.

    --
    Ostatnia szansa, jedno marzenie - o życiu
    www.siepomaga.pl/zycie-oskara

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.