Dodaj do ulubionych

nowy członek rodziny...

11.10.18, 12:50
nie wszyscy wiedzą, bo nie mają FB smile, że postanowiliśmy powiększyć naszą rodzinę.
Takie maleństwo pojawiło się u nas w ogródku 10 lipca. Był niewiele większy od opakowania po snickersie
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qd/pd/abwy/RI3EBLHDW3cb1LIufB.jpg" border="0" alt="http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qd/pd/abwy/RI3EBLHDW3cb1LIufB.jpg">
Długo się łamaliśmy- tym bardziej, że wakacje upłynęły nam pod znakiem remontu i nie sprzyjały takim decyzjom. Kocię rosło, dostało robocze imię Pchła i zaczęło się pchać do domu. Każda próba wyjścia/wejścia z domu to zabawa w chowanego. A ponieważ najstarsi górale mówią, ze zima będzie taka jak lato, czyli długa to stwierdziliśmy, że szkoda maleńtasa. I od poniedziałku zamieszkał na razie w pokoju u córki. Okazało się, że zamiast uroczej Pchły jest równie uroczy Pepe ( na FB sugerowano mi , że to zdrobnienie od Józka, ale to imię mojego ulubionego bajkowego bohatera- Pepe Pana Dziobaka wink )
Kocurek wie do czego służy kuweta, suchej karmy nie żżera ile ma w misce tylko sobie dozuje po troszeczku, mokrą pochłania w tempie błyskawicznym. W nocy śpi w łóżku- ciekawe skąd wie że to właściwe miejsce do spania. Przeszkadza Hance w nauce przy biurku- gdy próbuje tam coś robić to łazi po książce i podgryza długopis. Królowa Emka jest oczywiście obrażona. Czasami przesiaduje pod drzwiami waląc ogonem w podłogę wink
Już nie jest taki mały
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qd/pd/abwy/kxyv4R7Mamcrz80bRB.jpg" border="0" alt="http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qd/pd/abwy/kxyv4R7Mamcrz80bRB.jpg">
i bardzo szybki
[imghttp://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qd/pd/abwy/AFgANnw5h029T5rwOB.jpg[/img]
trzymajcie kciuki, żeby Emka go zaakceptowała. Z moją alergią sobie (chyba ) poradzę...
Edytor zaawansowany
  • zew-is 11.10.18, 13:18
    Ale piękny pręgusek! Kciuki za dokocenie oczywiście są.

    --
    petelkowo.pl
  • jottka 11.10.18, 14:31
    Pepe jest zupełnie taki sam, jak mój Ziuteczek w stosownym wiekusmile i imię mają to samo, tylko, że tak powiem, w różnych wersjachsmile Emka na razie nie może ścierpieć małego chuligana, ale nawet jak mu przyleje kontrolnie, to nic się nie stanie. ty ich izolujesz?
  • barba50 11.10.18, 14:34
    Pepe to zdrobnienie od włoskiego Phillipa. Mam na stanie od przeszło 13 lat. Też pręgusek. Maluch niech się zdrowo chowa!

    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • dorcia1234 11.10.18, 14:41
    Na razie są oddzielnie. Młodzieńca odrobaczamy. Jeśli Emka to trzepnie to ok. Bardziej martwi mnie apatia. Jedno dokocenie nam się nie udało bo Emka zaczęła marnieć w oczach.
  • klaryma 11.10.18, 19:58
    piekny jest! Mocno trzymam kciuki za Emke, oby dala rade zaakceptowac malucha!
  • wadera3 11.10.18, 20:06
    dorcia1234 napisała:

    > Na razie są oddzielnie. Młodzieńca odrobaczamy. Jeśli Emka to trzepnie to ok. B
    > ardziej martwi mnie apatia. Jedno dokocenie nam się nie udało bo Emka zaczęła m
    > arnieć w oczach.

    A może, tak jak ja trzymaj malucha oddzielne, jak najdłużej, żeby kocica się oswoiła. Moje Tosia nie cierpi dokoceń i żadnego nowego kota nie polubiła, jest wyobcowana, ale przy długim odosobnieniu górę bierze ciekawość, i jakoś tego "obcego" toleruje.



    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
  • dorcia1234 11.10.18, 21:09
    poprzednio miesiąc koty były oddzielnie. I kot wyrósł tak że Emkę przerósł.
    Myślę, że trzeba wcześniej, póki Pepe jest mały.
  • wadera3 11.10.18, 21:59
    To może tylko pokazuj młodego Emce, żeby widziała, że toto za drzwiami, to gówniarz niewart pacania łapą. Ja Henię brałam na ręce, trzymałam tak, że łapy były zabezpieczone, i podtykałam Tosi pod nos, Tosia wąchała, oglądała, po czym prychała i uciekała. Teraz Henia ją gania, ale zdarza się, że stoją nosek w nosek i wąchają, po czym się rozchodzą do swoich zajęć. Tak, że tego... może nie będzie tak źle?

    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
  • mysiulek08 11.10.18, 23:24
    Kici.Yodzie wielkosc i wiek nie przeszkadzala, darla ryja jak zawsze. Oby sie udalo.
  • kkjp 11.10.18, 20:33
    Pięknota smile Wydreptał sobie domek.

    --
    www.afn.pl
  • leda16 12.10.18, 18:52
    Śliczny.

    --
    www.pmiska.pl
  • wiesia.and.company 12.10.18, 19:14
    Wszystkie moje koty były "rzucane na głęboką wodę". Czyli nie dzieliłam terenu na "to jest twoje państwo i twoje granice", a tam jest inny naród w swoim państwie. Bo wypuszczenie powodowało obrony terytorialne lub ataki na tereny "wrogiego narodu". Moje się wycofywały, na zmianę, próbowały ostrego pacania, syczenia, grożenia... w końcu to ich język, tak do siebie mówią. I siłą rzeczy małe akceptowało wszystko, co zastało. Małe się socjalizuje. Starszaki musiałam ja przekonywać, że one są cały czas ważne, że to one się liczą, że śpią ze mną (taaaa... a one się obrażały na mnie, ale potem od-obrażały). W każdy razie zawsze się dogadywały. Właściwie to jest tak, że w każdej społeczności zwierząt małe młode uznaje przewodnictwo i wiedzę, i siłę dorosłych, starszych. Tylko ludzie nie. Ale zwierzęta tak.

    --
    Wiesia + 5
  • ajaksiowa 13.10.18, 06:46
    Podzielam Twój punkt widzenia Wiesiu😃
  • zmija_w_niebieskim 14.10.18, 17:18
    Piękny. Zazdroszczę - uwielbiam buraski.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.