Dodaj do ulubionych

jaka obróżka dla kota ?

07.11.18, 17:31
Kapsel zaczął notorycznie sikać mi do łóżka, zawsze w to samo miejsce. Zaczęło się od mojego wyjazdu na urlop, potem był spokój do dnia kiedy wzięłam walizkę na kółkach i pojechałam do biura po ciężkie rzeczy. Jak nic skojarzył że walizka = moja dłuższa nieobecność i zaczęło się. Każde moje wyjście jest znaczone sikami. Wiem wiem nie tylko ja mam ten problem. Feliway classic nieskuteczny, jutro jadę po friends. Zastanawiam się dodatkowo nad obróżką, nie wiem tylko jaką, jak czytam niby wszystkie są skuteczne, ale jakoś nie daję wiary, barba50 kiedyś pisała o takiej obróżce, doradźcie proszę jaką kupić, na ile wystarcza itd, codzienne pranie kołdry przestało mnie bawić, opcja całkowitego zamknięcia sypialni może byłaby skuteczna, ale taka fajna poduszka z kota była sad Zawsze już tak będzie ??


--
Prawo Garfielda: koty instynktownie wyczuwają dokładny moment przebudzenia właściciela… i dlatego budzą go dziesięć minut wcześniej.
Jim Davis
Edytor zaawansowany
  • mysiulek08 07.11.18, 17:44
    Obrozka taka:
    animalia.pl/sergeants-petarmor-calming-collar-dla-kota-38-cm/szczegoly/18991/

    czy feliway friends pomoze to na dwoje babka wrozyla, podobnie jak obrozka. Ja doswiadczen wielkich nie mam, u nas byly sporadyczne podsikiwania na starej chalupie, jak jakis obcy kocur drzwi wejsciowe obszczal i zaczynaly sie tez konflikty na linii Wasik Alicja Bursztyn. Sprawdzal sie ogolnie friends, obrozek nosic nie chcieli, wieszalam na drapaku. Najlepiej jednak zadzialala kuracja prozakiem i przeprowadzka tongue_out
    Wez kota za chabety, zrob mu badania moczu i krwi, tak dla swietego spokoju i przegadaj z wetem wprowadzenie prozaku. Owszem, od razu z grubej rury ale nie ma na co czekac.
  • basia_2804 07.11.18, 18:09
    Dzięki Mysiulek, na Twoje doświadczenie i chęć dzielenia się nim zawsze można liczyć smile W piątek tak czy tak jestem z łobuzem u weta, więc się skonsultuję co do prozaku, badania moczu też zrobię, przeprowadzka nie wchodzi w grę wink Gadzina sika teraz nawet jak jestem cały dzień w domu (pracuję z domu albo jestem na wyjeździe - czyli brak takiego stałego rytmu). Wczoraj jak wyjechałam na kilka godzin to zamknęłam drzwi, po powrocie chwila nieuwagi i plama na pościeli. Aha, z kuwety korzysta normalnie, chyba tylko jakąś rezerwę trzyma na ten cel sad

    --
    Prawo Garfielda: koty instynktownie wyczuwają dokładny moment przebudzenia właściciela… i dlatego budzą go dziesięć minut wcześniej.
    Jim Davis
  • mysiulek08 07.11.18, 19:05
    Typowe kompulsywne szczanie, fluoksetyna na jakis czas bedzie ok. Jakby sie pan wet stawial, to niech zapozna sie z Medycyna behawioralna psow i kotow, jest tam caly rodzial porzadnie opracowany o antydepresantach, w stanach to jest lek weterynaryjny, jako masc do aplikacji na uszy sprzedaja, super sprawa. I naprawde to dziala i pomaga.
  • barba50 07.11.18, 21:57
    No to jeszcze ja kilka słów na temat wątku. Moje koty nosiły rzeczywiście obróżki feromonowe tyle, że w większości przypadków z innych przyczyn. Raczej na dodanie im odwagi, uspokojenie. Tylko jak zawsze - na jedne działały, na inne nie bardzo. Teraz obróżkę nosi jedynie Mikołaj (dawniej Plastuś), ale nie jest to obróżka feromonowa, a relaksacyjna na bazie waleriany i lawendy. Tutaj link i opis Calming Collar
    Zresztą u mnie trudno stwierdzić na ile kot jest wyluzowany, bądź odważniejszy, za duże stado i na dodatek nie ma Gucia, który wprowadzał ład i porządek samą swoją obecnością. Teraz nie ma kota, który by mógł przejąć przywództwo, jest jednym słowem bezhołowie.
    A obróżka jest sporo tańsza, koszt jak wyżej 18-20 zł i bardzo ładnie, dość intensywnie pachnie.

    Nie wiem czy pomoże w przypadku Kapsla, ale niczym nie ryzykujesz - spróbować warto.


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • basia_2804 07.11.18, 23:41
    dzięki dziewczyny, zamówiłam co trzeba, zobaczymy ... nie mam sumienia żeby mojego NadKota czyli Kapsla nie przytulić w łóżku, drzwi otwarte, łóżko zabezpieczone wink... a swoją drogą Kapsel to kot o bardzo dużej wrażliwości, po śmierci Aslana ( a trochę czasu już minęło) to nie jest ten sam kot, mimo że ma nowego braciszka, zmienił się bardzo ...

    --
    Prawo Garfielda: koty instynktownie wyczuwają dokładny moment przebudzenia właściciela… i dlatego budzą go dziesięć minut wcześniej.
    Jim Davis
  • mysiulek08 08.11.18, 00:08
    Koty sa wrazliwe i wcale mnie nie dziwi, ze Kapsel przezyl odejscie kumpla.
    U nas gdy rozchorowal sie Elvis (*), rozchorowal sie tez jego najlepszy kumple Prosiak (*), odeszli za TM tego samego dnia, a potem z tesknoty za swoim Wielkim Bratem i najlepszym kumplem do ocierania, podupadl na zdrowiu Chester, juz jedna lapa byl za TM, a brak Prosiaka i Elvisa widac w Kurniku na kazdym kroku sad.
    Kapsla wez wiec do weta, przebadaj i dopieszczaj.
  • wiesia.and.company 08.11.18, 18:27
    I póki co, ochroń łóżko. Hm... może nie będzie super estetycznie, ale bez zgrzytania zębami i przepierek się obejdzie. Oto moja kanapa zabezpieczona przezroczystą grubą ceratą z Jyska, na to przycięte kawałki folii malarskiej (przepieram, póki kocie zakopujące łapki nie zrobią dziur, przepieram i suszę, bo sikanda sika 4 razy dziennie wink ) i na te przycięte jeszcze kawałki folii malarskiej z zawiązanymi rogami, żeby się nie wylewało smile Miluś sobie ukochał jedną stronę kanapy, więc sikanie odbywa się w po jednej stronie. smile http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/2aTDrpG1ZUVoRFMY6B.jpg


    --
    Wiesia + 5
  • basia_2804 08.11.18, 20:04
    Wiesiu, dzięki, łóżko zabezpieczyłam, może mam farta wink bo gadzina sika tylko na moje łóżko i tylko w jedno miejsce, czyli tak: materac, na materac cienka folia malarska, na to cienki koc (a co tam można wyprać, schnie szybko), na to prześcieradło z gumką (mam kilka więc pikuś - ja nie piorę tylko pralka). Wiem w jakie miejsce kot nasika, więc kładę gruby stary ręcznik jak wychodzę, kilka warstw żeby siki nie przeszły niżej, przychodzę i wiem że się nie myliłam wink. Kurcze do jakich sytuacji kociarz się musi dostosować smile Ale żarty żartami, jutro wet, trzeba coś przedsięwziąć, bo dla mnie to upierdliwe, ale kot też lekko nie ma ...

    --
    Prawo Garfielda: koty instynktownie wyczuwają dokładny moment przebudzenia właściciela… i dlatego budzą go dziesięć minut wcześniej.
    Jim Davis
  • basia_2804 09.11.18, 18:40
    wróciliśmy od weta, póki co zalecił przetestowanie melisy - 1 łyżeczka na pół szklanki wody, ok kupiłam, nalałam do misek, nie wiem czy będzie to pił bo kolor inny, ale ponoć koty z melisą nie walczą, zobaczymy ... mam zapewnienie że jak nie pomoże to przepisze prozac, następna wizyta w środę. A póki co następny sik na łóżko dokonany, kupiłam następną porcję folii malarskiej na materac sad To już chyba codzienny rytuał się stał, nasikać raz a dobrze sad na felliwaya czekam i obróżki też ...

    --
    Prawo Garfielda: koty instynktownie wyczuwają dokładny moment przebudzenia właściciela… i dlatego budzą go dziesięć minut wcześniej.
    Jim Davis
  • wiesia.and.company 09.11.18, 19:50
    Hohohoho! Jak się człowiek namęczy, jak inteligencję wytęża, żeby dojść do tego, co to może być i żeby tak zrobić, żeby się jednak nie narobić. wink U mnie Miluś (tfu, tfu) jakby na razie przystopował z siuraniem. Bo kiedy był niedopieszczony lub po prostu czymś zemocjonowany, to sobie potrafił postrzykać to tu, to tam (wodziłam nosem po różnych podejrzanych miejscach, a Miluś to spryciarz). I jakoś go podejrzewałam o ADHD. Ale nie... Zawsze tarczyca w normie. I teraz mu wyszła lekka nadczynność tarczycy. Daję mu 1/4 tabletki (hahahaha, daję! daję! no rzeczywiście - sarkazm to jest) przemycone w pasztecie, mięsie mielonym. I cichutko to powiem, żeby nie usłyszał. Tutaj chyba złapaliśmy jego nadpobudliwość. Ale nie wiem, w którym momencie mu się zachce coś zaakcentować po swojemu (ttfu, tfu, tfu!).
    Powodzenia! smile Jestem pełna podziwu, że nie obiecujesz wyrwać wszystkich wąsów (ja tak obiecuję, wiadomo, że można moje groźby olać) wink

    --
    Wiesia + 5
  • basia_2804 09.11.18, 20:18
    wąsów na razie nie wyrywam i mam nadzieję że gadzina moich siarczystych przekleństw (wypowiedzianych spokojnym głosem żeby dodatkowo zwierza nie zestresować) po kolejnych sikach nie rozumie, cytować nie będę bo mnie modki ze szczotą pogonią wink Nie wiem tylko czy Kapsel jak prozac będzie przepisany, nie będzie się musiał ze mną tym dobrem podzielić sad Kolejne pranie się suszy ...

    --
    Prawo Garfielda: koty instynktownie wyczuwają dokładny moment przebudzenia właściciela… i dlatego budzą go dziesięć minut wcześniej.
    Jim Davis

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.