Dodaj do ulubionych

kocia czułość

14.02.19, 20:04
Mam swojego Duszka dopiero pół roku .Obserwowanie jego obyczajów to dla mnie nieustanne źródło przyjemności i zadziwień. Np. kocie powitania. Gdy na nasze podwórko wchodzi sympatia mojego Duszka , a nazywam ją w myślach Dusia, to oboje biegną do siebie i witają się. Pocierają noskiem o nosek, czasem nawet kilka razy, potem obejmują się łapkami za szyję z obu stron i tak chwilę trwają. Potem sprawdzają swoją płeć. I tak za każdym razem, po każdej chwili rozstania ... tak chyba wyraża się kocia miłość ... Gdy przez kilka dni z nieznanych nam powodów sympatia mojego Duszka nie pokazywała się u nas , Duszek szukał jej i było mu chyba smętnie ...
Edytor zaawansowany
  • ajaksiowa 15.02.19, 08:43
    U mnie postawa obejmowania psa przez kota ma charakter obronno zaczepny a zwierzaki bawią się ze sobą szalenie😀
  • lampka_nocna5 20.02.19, 22:06
    a mnie Szatanek obejmuje łaputami za nogę, jak wracam do domu - kocha czy obronnie zaczepia? Z kocich objawów miłości - Zuza lubi mnie o 4 rano polizać po oczach. Nie ma to jak tarka do warzyw o poranku na twarzy....

    --
    Amfa, koka... to wszystko dla dzieciaków.
    Prawdziwy twardziel wciąga tylko sproszkowane chili.
    http://s10.rimg.info/e2b5f467f2c8948b6b159a31f8688ae9.gif
  • dorcia1234 20.02.19, 22:14
    piling moja droga. Koci piling smile
  • halszka2 21.02.19, 19:22
    hi, hi , hi
  • halszka2 21.02.19, 13:37
    Lampko nocna (super nick!) , jakże żałuję , że mój Duszek tego nie robi. On z tych, co to miziania nie lubią .I to jest jedyna jego wada ... bardzo się staram by tego chciał .... raz zapomniał się i położył się blisko mojej twarzy i zaczął cudnie mruczeć ... taki pomruki są lepsze niż wszelkie cyfrowe relaksacje ... po prostu sama błogość ...
  • lampka_nocna5 22.02.19, 20:11
    poczekaj, może musi się przełamać. Zuzol słodko spała w nogach całe wieki, czyli ze 3 lata, a teraz ją naszło na okazywanie uczuć o 4 rano co drugą noc. Pilingiem, jak słusznie zauważyła Dorcia1234, potem kocim mruczącym kłębkiem na twarzy, a po 10 minutach idzie w nogi, a ja już nie śpię.... masz na co czekaćbig_grin

    --
    Amfa, koka... to wszystko dla dzieciaków.
    Prawdziwy twardziel wciąga tylko sproszkowane chili.
    http://s10.rimg.info/e2b5f467f2c8948b6b159a31f8688ae9.gif
  • barba50 22.02.19, 21:36
    Taaak - kilkakrotnie pisałam, że mając przez kilka lat trzy (!) koty czyli Ksikę, Lolkę i Pepka chcąc mieć choć przez chwilę kota na kolanach jechałam przez całą Warszawę (ode mnie z 25 - 27 km) do znajomych u których Mirmił nigdy nie odmówił mi swojego ciałka na kolanach. Potem nastał Gucio i poszło.... No, ale koty są różne, Ostatni "egzemplarz" czyli Pimpesz jest najbardziej oporny, choć wygłaskać go już mogę, przysiąść koło niego na fotelu i go miętosić.
    A z przytulaniem w kocim wydaniu mam niejaki problem. Jako że się specjalnie nie lubią kto pierwszy ze mną w łóżku ten lepszy, ten śpi ze mną na poduszce. A przeważnie śpi ze mną trójka (zmienna). Dzisiaj towarzyszył mi w rekonwalescencji (po operacji zaćmy) Rudalon

    https://dl.dropboxusercontent.com/s/cu5disiunlbenv4/2019-02-22%2019.27.28m.jpg?dl=0

    https://dl.dropboxusercontent.com/s/ca9tdmnzbaphd2d/2019-02-22%2019.13.51m.jpg?dl=0

    No, ale u mnie osiem kotów. Ale też czekam momentu kiedy Pimpek zawita do mojego łóżka wink




    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • halszka2 23.02.19, 08:53
    Basiu, ale słodki widok
  • kadanka 24.02.19, 01:11
    zdrowka, szybkiej rekonwalescencji! a widac ze Rudus kocha bardzo swoja pania
  • mysiulek08 21.02.19, 18:13
    Odkad jestesmy na nowych smieciach, Kicia.Yoda rano, wczesnie rano smile przychodzi do mnie, kladzie sie na piersi, zaczyna mruczec i domaga sie glaskania po lbie, wiadomo kot mruczacy to i reka sama wedruje do glaskania i ona te dlon podrzuca lbem zeby glowe jej glaskac, koniec swiata po prostu tongue_out

    MD musial sobie sprawic druga poduszke, bo dla odmiany u niego Kicia.Yoda zasypia, przy jego glowie z lapa na ramieniu, bardzo to rozczulajaco wyglada smile

    natomiast Starszy, od zawsze odzegnujacy sie od spania z kotem, zamykajacy bezceremonialne drzwi od sypialni, od ponad pol roku dzieli lozko i sypialnie z Bubem smile
  • halszka2 21.02.19, 19:20
    Mysiulku, jakże Ci zazdroszczę .... ale chyba zasłużyłaś sobie na to ...
  • mysiulek08 21.02.19, 19:27
    a wiesz ile na to czekalam? prawie 11 lat tongue_out bo z MD to Kicia.Yoda ma tajemna wiez od 'zawsze' smile
  • jottka 21.02.19, 20:46
    moja karma jest okrutna - trzy koty, z czego jeden całkiem świeży, leżą na mnie, mrucząc, depcząc i ogólnie demonstrując pożądanie miziania. bardzo miłe, póki ręce nam nie zemdleją z wysiłku, a mięśnie (brzucha, nóg i tam dalejsmile nie zaczną drżeć z wysiłkusmile
  • basia_2804 22.02.19, 13:10
    oj tam oj tam wink mnie takie okrucieństwo akurat odpowiada smile. Cenię sobie jak Kapsel robi za poduszkę, a Grzyb za termofor na stopy smile, pozostaje okolica kręgosłupa - hmmm ... trzeci kot ? Nie poddawaj się, żółta maść z apteki i dasz radę wink smile!

    --
    Prawo Garfielda: koty instynktownie wyczuwają dokładny moment przebudzenia właściciela… i dlatego budzą go dziesięć minut wcześniej.
    Jim Davis
  • halszka2 22.02.19, 12:17
    Mysiulku jak to dobrze, że spotkałam Ciebie tutaj . Dzięki Tobie można odzyskać wiarę w ludzi
  • basia_2804 22.02.19, 13:22
    doczekasz się i Ty smile Duszek to jeszcze dzieciak, więc woli popsocić, wyszaleć się. Aslan (*) mój pierwszy kot był baaardzo zdystansowany, głaskanie owszem ale na moment, potem zajmował się innymi rzeczami, o kolanach czy spaniu razem ze mną nie było mowy. Latka leciały to i kot się zmieniał, skończyło się na tym, że jak nadchodziała ta godzina (czyli ja w łóżku) to kładł się na poduszce i mnie ostro i głośno poganiał żebym się pospieszyła bo ON czeka smile Kapsel podobnie potrzebował czasu - teraz to kot plaster, tak łatwo się nie odklei smile Poczekaj, cierpliwości smile Zdrowia dla Duszka smile

    --
    Prawo Garfielda: koty instynktownie wyczuwają dokładny moment przebudzenia właściciela… i dlatego budzą go dziesięć minut wcześniej.
    Jim Davis
  • halszka2 22.02.19, 13:41
    Basiu, kocham Cię
  • halszka2 23.02.19, 09:06
    Przedstawiam mojego Duszka

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/rf/ld/xzc7/bVvhkZtSRYzrdrWvcX.jpg

  • barba50 23.02.19, 11:52
    Ależ fajny Duszek! Najbardziej koci jaki może być, w kocim futrze. Cosik tylko zdziwiony wink


    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • halszka2 23.02.19, 13:06
    Dzięki Barba. Duszek na razie początkuje w roli mojego modela ,stąd to zdziwienie.
    Kiedyś w moim rodzinnym domu był bardzo kochany i zabawny pies imieniem Pimpek ,więc kocham wszystkie Pimpki ,nawet jak nie są pieskami
  • basia_2804 23.02.19, 15:18
    piękny kot, fajne imię smile

    --
    Prawo Garfielda: koty instynktownie wyczuwają dokładny moment przebudzenia właściciela… i dlatego budzą go dziesięć minut wcześniej.
    Jim Davis
  • halszka2 23.02.19, 15:31
    basia_2804 napisała:

    > piękny kot, fajne imię smile
    >
    Prawo Garfielda: koty instynktownie wyczuwają dokładny moment przebudzenia właściciela… i dlatego budzą go dziesięć minut wcześniej.
    Jim Davis


    Dziękuję Basiu
    Ja w sprawie myśli, którą zamieszczasz na dole swoich postów. Jakże ona prawdziwa. Moi znajomi mówią mi, że odkąd Duszek pojawił się w moim domu i życiu, złagodniałam. Obcowanie z takim wdziękiem i naturalnością jest dla mnie czymś , co czyni moje życie spokojniejszym i pozwala mi na dystans do wielu nieistotności. Taki mały koteczek , a tyle w sobie ma ...
  • mysiulek08 23.02.19, 15:44
    jakie fajne kocie smile
  • halszka2 23.02.19, 16:44
    mysiulek08 napisała:

    > jakie fajne kocie smile

    Dzięki Mysiulek.
    Duszek jest strachliwy .Został do mnie podrzucony, gdy mial ok 3 mies. Kiedyś też ostro nakrzyczałam na niego za podrapanie przy głaskaniu , no i teraz próbuję to naprawiać ...
  • mysiulek08 23.02.19, 17:55
    przejdzie mu smile a jak drapnie to lekko! lekko! pacnij w nasade nosa, tak matka przywoluje mlode do porzadku, albo syknij, krzyki w sumie nic nie daja tongue_out

    czy dobrze widze, ze Duszek ma bruda brode? ma takie czarne kropki? 'strupki'?
  • halszka2 23.02.19, 18:57
    mysiulek08 napisała:

    > czy dobrze widze, ze Duszek ma bruda brode? ma takie czarne kropki? 'strupki'?

    Tak, już wiem, że krzyk nic nie daje . Wiem już teraz gdzie mogę dotykać Duszka, a gdzie nie . Drapania już nie ma. Próbowałam go wtedy przytrzymać i dlatego podrapał mnie .. dostałam za swoje ... Zaznaczył tak swoje granice ...
    Obejrzałam kotka przed chwilą i nie ma na bródce tych kropek/znamionek/strupków widocznych na zdjęciu. To chyba były okruszki ... ale dzięki Mysiulku za uważność

  • miriam_73 14.03.19, 16:22
    Kiciula przychodzi do mnie i barankuje, ociera się mordką, trzeba ją zawsze dobrze wygłaskać, jak przychodzi, zaczyna zwykle masować z pazurkami. Do męża ładuje się bezceremonialnie na kolana i pozwala się wywrócić do góry kołami, żeby ją posmyrać bo brzuszku i włącza motor. Tak mu okazuje czułość.
    Z kolei Melka podchodzi do nas i pomiaukuje, wyciągając łapkę i trącając mnie, potem wskakuje na kolana i zaczyna się ocierać. Jak ma "fazę" to jeszcze wyciąga nosek i obwąchuje twarz. Tak okazują bliskość nam. Między sobą się albo tłuką albo śpią wlepione w siebie, obejmując się łapkami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka