Dodaj do ulubionych

Pimpuś zachorował, jest u mnie.

19.06.19, 05:56
Póki co, do czasu chodzenia do weta na zastrzyki. Wieczór minął spokojnie, w nocy było kilka starć zwłaszcza z Mańkiem - trzepanie łapką i syczenie. Pimpuś zaczął. Zresztą on zaczyna bo moje mijają go bez emocji. Wieczorem wszystkie zgodnie leżały na balkonie, to miejsce jest neutralne. Chłopaka stresują nieco inne koty, ze mną elegancko i z wielkim mruczeniem oraz wtulaniem się swobodnie w pościeli poleżał. Odkąd w kwietniu przepadł Bartuś z bratem Pimpusia, Gacusiem, chłopak był bardzo samotny. Od jakiegoś czasu, męczyłam męża byśmy go wzięli ale o 5 kocie, nie chciał słyszeć. Wczoraj u weta usłyszał, że mały musi być przetrzymany. Teraz Zakątek niech trzyma kciuki by został na zawsze. Inaczej pęknie mi serce.


--
www.afn.pl
Edytor zaawansowany
  • wiesia.and.company 19.06.19, 19:12
    No to trzymamy kciuki! Syczenie i wkurzanie się na innego kota to wiadomo, normalne gadanie kocie, przegadywanie się z innymi. A w ogóle, to moje koty są już teraz mało zsocjalizowane, chociaż się przecież znają doskonale. Ale nie ma Szefa, który nadawał rytm i patrzył. Nie ma autorytetu. Jedynie Gacuś jest chętny przytulać się i przytulać wszystkie panie. Fryga współpracuje z Gacusiem, ale w ogóle jest lękliwa i źle widzi, za to teraz chętnie mi daje karczek do głaskania i mruczy.
    Natalka to butna jedynaczka, Leosia też jedynaczka, córcia Mamusi, wiadomo z kim trzyma wink Domagają się jedzenia wspólnie, na balkonie posiedzą razem, ale bliskości nie ma. I pal sześć! Za to tworzą stado przeciwne najściu jakiegoś innego zwierza wink

    --
    Wiesia + 5
  • basia_2804 20.06.19, 12:56
    trzymam kciuki, będzie dobrze, u mnie zawsze było syczenie na początku jak się nowy osobnik pojawiał, ale potem było dobrze, teraz bez wielkiej miłości ale też bez konfliktów, teraz też chłopcy na balkonowej ławeczce razem smile

    --
    Gdyby tak człowieka skrzyżować z kotem, człowiekowi wyszłoby to na dobre, ale kotu by z pewnością zaszkodziło.
    Mark Twain
  • kkjp 20.06.19, 19:12
    Pimpuś opanował kuwetę. Na koty dalej syczy ale nie przeszkadza mu to przemieszczać się koło nich. Na łóżku też potrafi poleżeć. Mąż twierdzi, że nie zostanie ale na moją prośbę, miseczkę dla Pimpusia dokupił 😉

    --
    www.afn.pl
  • wiesia.and.company 20.06.19, 22:43
    Na razie jest miseczka, miejsce na kanapie... a Pimpuś nakolankowy to by był chyba strzał Kupidyna prosto w serce męża smile

    --
    Wiesia + 5
  • kkjp 21.06.19, 16:19
    Póki co, już nieśmiało próbują bawić się z Mańkiem ale on jak zawsze, przyjaciel wszystkich. Myszka wie, że nie można chodzic po balustradzie (tak mam założoną siatkę) a jak zbroi i ją złapię na tym, to zwiewa i kładzie się koło Mańka - przy nim czuje się bezpiecznie. Jak Maniek zaakceptuje to reszta też.

    --
    www.afn.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.