Dodaj do ulubionych

Nie, to nie

27.06.19, 05:53

ferajna obrazila.sie na.mieso. Wolowina beeez kurczak bee, Miszczu! cos tam skubnie, Bursztyn skubnie, Grubson woli swoje chrupki, Miki problemy przeszly po odstawieniu surowego, Kurnik skubie z grzecznosci. Nie, to niez zmuszac.nie bede. Ale co w zamian? Kolacja jest swietym rytualem i chrupki nie wchodza w rachube, suche to sie rano na spiaco sypie . Potem jest mokry pasztet.
Mam problem.
--
Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
Edytor zaawansowany
  • basia_2804 27.06.19, 14:28
    jak moje się na coś obrażają to odstawiam na jakiś czas, po jakiejś przerwie znów smakuje, tyle że co w zamian ... dobre pytanie ... Moje jedzą tylko puszki i saszetki i staram się żeby codziennie było coś innego, czyli to co wczoraj to już dzisiaj nie, tylko za parę dni. Czasami dobra szyneczka bez E, raz w miesiącu wątróbka surowa, czasami surowe mięsko, za wyjątkiem kurczaka, bo chyba dobrze wyczuwają czym te kury są karmione i nawet nie tkną.

    A już myślałam że większego wybrzydzacza niż Grzyb nie ma, ale mam już na niego sposób: rano puszka do miski, podchodzi, wącha, raz skubnie, popatrzy na mnie wzrokiem z gatunku "sama to sobie zjedz" i odchodzi, więc ja tę ledwo skubniętą miskę do szafki i też odchodzę ... mija pół godziny, wrzask (i to jaki ...), wiadomo głodny ... wyjmuję więc skubniętą miskę z szafki, kot zjada całość po czym się oblizuje i odchodzi ... tyle że nie zawsze działa, ale w większości tak wink Czyli może warto gada czasem przetrzymać ...

    Ale pytanie co dać kotu żeby smakowało, zawsze pozostanie bez odpowiedzi smile

    --
    Gdyby tak człowieka skrzyżować z kotem, człowiekowi wyszłoby to na dobre, ale kotu by z pewnością zaszkodziło.
    Mark Twain
  • mysiulek08 27.06.19, 17:55
    Niechetnie daje kociastym gotowa mokra karme, raz ze wybor u nas skromny. Hills, rc glownie w puszkach jako pasztety za ceny z kosmosu, reszta to marketowy felix, lyskas i lokalne produkcje, ktorych im dawac nie chce, a jeszcze purina. I to wszystko, druga sprawa to jakby nie bylo mokre bedzie sie przylepiac bardziej do zebow niz suche a to znow problemy z dziaslami. No, ale coz poradzic, skoro jest obraza na surowe. Ta kolacja to bardziej rytual przed spaniem smile niz potrzeba i dodatkowa porcja wody, bo jednak sporo rozwadniam mieso (Grubson, Miszczu bardzo lubia 'sosik').
    Gotowanego czy podsmazonego (zgodnie z Galaxym) nie chca, bardzo fajne wloskie puszki (czyste mieso, indyk, kurczak) tez jedza polgebkiem.

    Gdyby byl wybor to by nie bylo wiekszego problemu a tak to jest wybor miedzy zlym i gorszym.

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • mysiulek08 28.06.19, 04:59
    Zanabylam kociastym puszki gourmeta puriny (u nas to sie zwie fancycostam) i saszetki lokalnej firmy.. z calkiem dobrym skladem robione... we Wloszech wink plus dla Miki puszki RC inestinal (rozboj w bialy dzien!21zl za 1! puszke) i jakies francuskie suche specjalnie na problemy gastryczne (Miki nie je surowego od kilku dni i jest lepiej) www.zooplus.es/shop/tienda_gatos/pienso_gatos/virbac_hpm/veterinary/657064

    pasztet z puszki Grubsony zjadly ze smakiem, ale wieczorem na kolacje Grubson juz krecil nosem, ale on tak ma, wszystko musi byc swiezo otwarte/zmielone, ale Klusia wylizala do czysta i jego porcje.

    Miszczu pochlonal goumerta nosem, ale Szarancza wyjadla tylko sos, hmm, zobaczymy czy zjedza pozniej.

    Mam jeszcze zapas organicznego kurczaka smile ale wrocilimy bardzo pozno, zmeczeni wiec juz nie chcialo mi sie mielic.

    Zeby byla sprawiedliwosc na tym swiecie, doszla aboslutnie odlotowa herbata z Dragona smile

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • ajaksiowa 28.06.19, 05:36
    Ale dla kogo herbata?dwunożnych?😕

    --
    ,,Oddajemy sprawiedliwość w ręce skazanych,,to Twój ideał?
  • mysiulek08 28.06.19, 06:37
    oczywiscie, ze dla dwunoznych, ku sprawiedliwosci smile no, ok, earl grey dla Kici.Yody wink

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • ajaksiowa 28.06.19, 11:54
    W ramach kom pensaty za doznane krzywdy moralne?wink

    --
    ,,Oddajemy sprawiedliwość w ręce skazanych,,to Twój ideał?
  • mysiulek08 28.06.19, 17:40
    dokladnie smile mamy taki jeden sklep w Hongkongu gdzie kupujemy absolutnie najlepsze chinskie herbaty smile i wczoraj doszla paczka, za zarciem dla Miki musielismy jechac w strugach deszczu w jakies odlegle rejony miasta tongue_out

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • basia_2804 28.06.19, 12:29
    mielisz to surowe mięso?

    --
    Gdyby tak człowieka skrzyżować z kotem, człowiekowi wyszłoby to na dobre, ale kotu by z pewnością zaszkodziło.
    Mark Twain
  • mysiulek08 28.06.19, 17:41
    tak, sitkiem typu szarpak (do maszynki zelmer), sitko rozpropagowala na zakatku Barba smile

    allegro.pl/listing?string=zelmer%20sitko%20szarpak&bmatch=baseline-n-cl-eyesa-bp-ele-1-1-0627

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • basia_2804 29.06.19, 13:25
    fajne, szczególnie przy tylu konsumentach, przydatna rzecz smile

    --
    Gdyby tak człowieka skrzyżować z kotem, człowiekowi wyszłoby to na dobre, ale kotu by z pewnością zaszkodziło.
    Mark Twain
  • wiesia.and.company 30.06.19, 16:29
    A ja Ci składam wyrazy uznania smile Że chcesz szukać dla swoich kotów tego, co im podpasuje, że myślisz, zamawiasz, że czytasz i szukasz. I to jest wrażliwość. I zrozumienie, że koty jak ludzie, mogą mieć okresowe parcie np. na jarzynki, jarzynki, kalafior, chińszczyzna... a potem jest okres np. makaronowy lub na frytki! Ja tak mam, wtedy sobie dogadzam - nie to, że twardo muszę zjeść to co kupiłam (zamrozić przecież mogę), tylko dopasować sobie, elastycznie. Jestem ssakiem, moje koty też są ssakami. Dlaczego mam ich nie rozumieć? smile
    Miałam taki okres z podtykaniem Milusiowi tego czy tamtego, byle tylko jadł. I moje koty pochwytywały ten trend Milusiowy. Musiałam przetestować kilkanaście rzeczy i wreszcie sukces: musiałam kupować mięso wieprzowe mielone z biodrówki (sama szynka nie...) grubo mielone (na bazarze to i takie rzeczy można) i tylko w jednym, jedynym stoisku. I to było pyszne! Miluś wchłaniał, wszystkie moje koty. I po miesiącu zmiana...
    Ale próbowałam różności. Moje kociambry gotowanego czy pieczonego nie chcą. Ale Miluś i Natalka lubili wygarniać łapą z mojego talerza przesmażone kawałki piersi kurczaka, podczas gdy surowe kawałki tkwiły w kociej misce, porzucone. Ale te porzucone zmikrofalowane dawały się jeść (tylko Natalka).
    Miluś lubił, a teraz lubi tylko Fryga (nikt więcej) rosołek z drobinkami z puszki Miamor Vitaldrink. Oczywiście wszyscy uwielbiają pasty Miamora. Jak już nie chcą jeść, bo coś tam, bo nie to, bo akurat jeden je, reszta nie chce lub na odwrót - to zawsze wyliżą pastę Miamora. Przynajmniej żołądek nie jest pusty.
    I tak właśnie szukając, odkryłam że tzw. karma filetowa czyli same czyste mięso w sosie własnym, puszki Cosma Original (te zielone) są pyszne, ale tylko łosoś i tuńczyk. Kurczak podzielony na włókna, czyściutki, piękny... jest absolutnie niezjadliwy. Dla kotów, rzecz jasna. Kurczaka zużyłam do swoich sałatek. wink A zamawiam dla kotów tylko łososia i tuńczyka. smile
    I wiadomo, kiedy się szuka, próbuje, ponosi porażki - to nagle Eureka! Coś smakuje. A potem się nudzi. Tak jak i mnie się często zdarza. Musi być urozmaicenie. A do mięsa wrócą, wrócą, moje też tak mają. smile

    --
    Wiesia + 5
  • mysiulek08 30.06.19, 18:27
    A mamy inne wyjscie? jak nie ma mokrej kolacji to sa zamieszki u Szaranczy tongue_out no wlasnie, te super puszki z kurczakiem czy indykiem to czyste wlokna, z odrobina galaretki i nie tego sie je, to je beee, Kurnik w szczegolnosci gardzi, Grubson lubi ale jak zje dwa dni z rzedu to zaczynaja sie problemy z kupskiem.

    Na szczescie jest odkurzacz w postaci Miszcza tongue_out on wszystko zje, nawet pomidorowa a rosol wciaga jak pompa smile

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka