Dodaj do ulubionych

Trzymajcie kciuki za Chestera!

01.09.19, 02:01

od wczoraj probowalismy go zapakowac do transportera, udalo sie dzisiaj

nie wiadomo co mu jest, nie chce jesc, nie bywa w kuwecie, wyniki krwi dobre, tylko troche obnizone biale krwinki, watroba, nerki bradzo ok, tylko ponoc sledziona sie panu wetowi nie podobala, ale on za bardzo sie na usg nie zna, jutro ma miec badanie przez fachowca

mocz ok, troche piasku ale jak na niego to nic takiego

--
Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
Edytor zaawansowany
  • barba50 01.09.19, 12:40
    Co by nie było kciuki nieustające!

    --
    http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
  • basia_2804 01.09.19, 15:04
    od jak dawna nie je? Może to jakiś stres, Chester to z tego co wiem to kot uczuciowy i wrażliwy ... dobrze że wyniki są ok. Trzymam kciuki za powrót apetytu.

    --
    Gdyby tak człowieka skrzyżować z kotem, człowiekowi wyszłoby to na dobre, ale kotu by z pewnością zaszkodziło.
    Mark Twain
  • mysiulek08 01.09.19, 18:34
    Wiecie jaki to jest kochany dzikus i jaka jesien sredniowiecza w zeszlym roku, bedac jedna lapa za TM zrobil przy pakowaniu do kontenera...

    w srode wieczorem nie chcial miecha, ok, bywa, czasami ktorys stwierdzi, ze kurczak czy wolowina nie tak pachnie jak powinna, zjadl troche swoich przekasek, wlazl jak zwykle na kolana do MD, jak we czwartek rano nie przywital mnie spiewiem to zapalila mi sie czerwona lampka, on jest struwitowiec wiec kazda niedyspozycja moze sie zle skonczyc, a ze byly ze dwa rzyganka, to ok, przytkal sie klakami, ma prawo. Podanie jemu do pyska czegokolwiek to cud nad cudy, wiec sie nie udalo dac mu ani parafiny ani laktulozy, ale juz wieczorem zjadl tylko troche pasty miamor i nic wiecej, w piatek w ogole nic i dodatkowe nie byl w kuwecie, a do tej pory chociaz sikal. Poza tym ani sie nie chowal, ani nie miauczal, pozwalal sobie brzuch wyglaskac, skakal po polkach, gdyby nie to, ze nie jadl, to nawet to, ze wolniej ruszal bysmy nie histeryzowali. Myl sie, ziewal, przeciagal.
    W piatek do 2 w nocy probowalismy go zlapac, nie dalo sie, wg podgladu nie byl w ogole w kuwecie i nic nie jadl, wiec w sobote sie juz zaparlismy i po 4h wzajemniej ciuciubabki jakos udalo sie go zapakowac, wetka u ktorej bywamy nie chciala go przyjac bo byla zawalona, lecznica gdzie byl w zeszlym roku, na haslo "chester" nagle nie miala wolnego weta, wiec testujemy nowa, czekamy za wiesciami

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • mysiulek08 03.09.19, 07:16
    rudas okolo 11stej idzie na stol...

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • basia_2804 03.09.19, 11:33
    ojej ... co mu będą robić? W czym był problem?

    --
    Gdyby tak człowieka skrzyżować z kotem, człowiekowi wyszłoby to na dobre, ale kotu by z pewnością zaszkodziło.
    Mark Twain
  • wiesia.and.company 03.09.19, 15:50
    O matko! Kał mu będą usuwać, czy jakieś... o rany!

    --
    Wiesia + 5
  • mysiulek08 03.09.19, 16:20
    Tak, jak sie okazalo w niedziele, na rtg dopatrzyli sie zlogow w jelicie, nie wczesniej nie zwrocili uwagi bo szukali cos innego, zadne poslizgi nie pomogly, lewatywy nie chcieli robic, bo jelito jest 'suche' (cokolwiek to znaczy) i moglo by sie uszkodzic, na kolejne dawki czy to parafiny czy laktulozy jest juz za pozno, no i czasami jest rzyg, wetka radiolog wyjela ponoc troche kupala i mowi, ze twardy jak kamien i nie ma szans by ssam tego pozbyl

    naczelny wet zdecydowal o gastroskopii najpierw, bo twierdzi, ze objawy mu pasuja na jakies podraznienie zoladka (moze co polknal,hmm Chester???) i jesli sie uda wyjac do nie beda go otwierac tylko sprobuja laparoskopowo

    Rudy wyniki ma dobre, jest zywotny, oczy lsniace, wiec mam nadzieje, ze sie uda

    gdyby pozwolil sobie cos podac we srode, czwartek i nie walczyl z transporterem to pewnie dawno bysmy juz kupe w kuwecie przywitali i byloby po sprawie

    teraz, operacja to jedno a opieka po operacji to drugie...

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • ortolann 03.09.19, 18:05
    Mysiulku, dawaj nam tu znać co z Chesterem. Denerwuję się jakby to się u nas działo. Trzymam kciuki za Chestera, przede wszystkim. Ale i za Was, a pewnie szczególnie za Ciebie, bo to chyba na Ciebie spadnie cała 'przyjemność' opieki nad rekonwalescentem.

    --
    http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
  • basia_2804 03.09.19, 19:26
    no masz ... jak nie przegnie w jedna stronę to teraz w drugą, bidulek sad ... aż dziwne że jest żywotny mając takie złogi w środku ... mocno trzymam kciuki, mam nadzieję że da się uniknąć skalpela ... jaki masz patent ładowania delikwenta do transportera? Daj znać jaki ciąg dalszy.

    --
    Gdyby tak człowieka skrzyżować z kotem, człowiekowi wyszłoby to na dobre, ale kotu by z pewnością zaszkodziło.
    Mark Twain
  • mysiulek08 03.09.19, 19:51
    zywotny chyba dlatego, ze taki dzikus, Prosionek, przekochany przytulas, zawinal sie szybko sad

    Basiu, nie mamy patentu na Chestera, wszelkie zatory, oslony omija z wdziekiem chuligana, teraz udalo sie przez zaskoczenie, chcial przeskoczyc z polki na polke ale bylam szybsza, capnelam za kark, przydusilam, MD zawinal w koc i wdusil do transportera, a to wszystko na taboretach

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • mysiulek08 03.09.19, 19:48
    zyje! udalo sie go wyczyscic bez rozcinania jelita, w srodku wszystko ok, niby trzustka powiekszona ale bez histerii, specjalnych badan na trzustke w Chile nie robia...

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • wiesia.and.company 03.09.19, 20:46
    Ooo, hurrra! Bardzo się denerwowałam, wiadomo, że my kociary bardzo głęboko przeżywamy takie przypadki. Oby już szybko do domu!

    --
    Wiesia + 5
  • basia_2804 03.09.19, 22:34
    super, po stokroć super smile smile Coś wet mówił o ew. przyczynach zapchania się kociny? Stres? Chesterek raz już tak miał, prawda? Kupy w kuwecie jak najszybciej życzę, a najpierw apetytu, no to musisz mu jakieś kocie ośmiorniczki zafundować po powrocie ...

    --
    Gdyby tak człowieka skrzyżować z kotem, człowiekowi wyszłoby to na dobre, ale kotu by z pewnością zaszkodziło.
    Mark Twain
  • mysiulek08 04.09.19, 04:47
    Nie wyglada to tak rozowo jak przez telefon sad

    Mial ciety brzuch, jelita wet wyczyscil ponoc recznie, biedulek w kolnierzu, skulony, obojetny na swiat, zmruzone oczy
    niby wyniki ok ale ja mam zle przeczucia...

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • ortolann 04.09.19, 07:14
    Trzymam kciuki. I niech przeczucia okażą się błędne.

    --
    http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
  • anaiss 04.09.19, 09:58
    Trzymam kciuki! Raportuj nam co z kocinem ♥
  • basia_2804 04.09.19, 10:19
    Mysiulku, weterynarz ze mnie żaden, ale to czyszczenie jelit na pewno zostawiło za sobą jakiś ból, jak miał cięty brzuch to też boli (chociaż pewnie jest na jakichś środkach), kołnierz też dla żywotnego kota nie jest komfortowy, sama byłabym skulona i obojętna na wszystko, bądź dobrej myśli, wyniki są dobre, mocno trzymam kciuki ...

    --
    Gdyby tak człowieka skrzyżować z kotem, człowiekowi wyszłoby to na dobre, ale kotu by z pewnością zaszkodziło.
    Mark Twain
  • wiesia.and.company 04.09.19, 16:17
    Basia_2804 ma rację. Kto by nie był cierpiący po ingerencji wewnątrz brzucha. Nawet napięcie mięśni jest bolesne. I po narkozie raczej się nie bryka, a zmrużone oczy to też efekt narkozy, bo kot nie może zwęzić źrenic do szparek, więc światło razi. Nawet napięcie mięśni jest bolesne. Mocno liczę na poprawę stanu i samopoczucia pacjenta. Będzie lepiej. Może też i dobrze, że jest czasowo w odosobnieniu, nie jest zachęcany do wykonywania szybkich ruchów czy włączenia się w kocie akcje. Nieustająco kciuki!

    --
    Wiesia + 5
  • mysiulek08 05.09.19, 04:45
    Wiesci dobrych nie ma sad

    zlogi z jelita wprawdziw usunieto (nie bylo tego duzo) ale potwierdzil sie zly stan trzustki... typowych badan enzymow trzustkowych nie zrobili (nie wiadomo dlaczego) a specyficzne nie sa dostepne, rudy nadal nie je, dostaje plyny i witaminy, sika za to pieknie, opada sil, woli walki w nim nie widac..

    wet sugeruje eutanazje, ewentualnie zabranie we czwartek do domu, bo oni teraz to juz czekaja na cud...

    diagnoza z gatunku wyszperanych w internecie, choc wet otwarty na propozycje...

    badania dzisiaj mial powtorzone, poprawily mu sie od soboty

    ps
    chyba jednak bardzo teskni za Prosiakiem...

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • wiesia.and.company 05.09.19, 06:26
    O matko! Nie wiem, co powiedzieć. Niech się zdarzy cud! Proszę!

    --
    Wiesia + 5
  • basia_2804 05.09.19, 11:43
    Mysiulku, razem z Toba czekam na cud, z doświadczenia wiem że się zdarzaja ...

    --
    Gdyby tak człowieka skrzyżować z kotem, człowiekowi wyszłoby to na dobre, ale kotu by z pewnością zaszkodziło.
    Mark Twain
  • kkjp 05.09.19, 20:30
    Tam cudem jest dobry wet 😟

    --
    www.afn.pl
  • mysiulek08 06.09.19, 07:05
    wygladal lepiej niz wczoraj, nawet wenflon sobie wyczepil o kuwetke, MD probowal go namowic zeby cos jednak zdjadl ale nie, bo nie

    wyniki mu sie poprawily od soboty, poniewaz ma ciety brzuch niczym kotka tongue_out to wolimy zeby jednak zostal jeszcze dzien, dwa, dla wlasnego bezpieczenstwa, jesli jutro nie zaskoczy (ma dostac peritol i cos na uspokojenie) to dostanie sonde

    jesli wszystko sie dobrze skonczy to bedziemy musieli przyjechac na zdjecie szwow.... taaa, juz to widze..

    i oczywiscie zaczal gubic futro...

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • wiesia.and.company 06.09.19, 08:04
    To już jest coś! Peritol mu powinien dobrze zrobić. Ciekawe, jak lekarze mu podadzą. Bo przy histerycznym zachowaniu to trudne. W każdym razie mocne kciuki!

    --
    Wiesia + 5
  • mysiulek08 06.09.19, 15:59
    to syropek, wiec po kropelce smile mam tam taka pania wet, ktorej najwyrazniej skradl serce, karmi go strzykawka i mowi, ze jej nie bije tongue_out tylko warczy

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • wiesia.and.company 06.09.19, 19:24
    Ach, tylko warczy! Oooo... taka pani to skarb! Chociaż jakąś czekoladkę niechaj Chester jej kupi za ten syropek po kropelce podawany. Nietypowa ta pani chyba, bo ma serce do kotów. A wiadomo, że Chester jest wyjątkowo piękny, ma tyle uroku, że serce kociarza to od razu dla niego bije. A może jakieś piękne zdjęcie oprawione w antyramę? Z wyrazami różnymi? wink Bardzo się cieszę, że Chester daje sobie podać cokolwiek smile

    --
    Wiesia + 5
  • anaiss 06.09.19, 15:44
    A ile Chester ma lat?
  • mysiulek08 06.09.19, 15:57
    5 i wazy 6kg w tym 1kg futra i wg weta jest otluszczony!

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • anaiss 10.09.19, 17:23
    Zapytałam o wiek, bo zaskoczyła mnie sugestia lekarki o eutanazji. Moim zdaniem w tym stanie faktycznym przedwczesna zdecydowanie. Co innego stary kot i/albo choroba nierokująca wyleczenia...
  • mysiulek08 10.09.19, 17:39
    nas tez, tym bardziej, ze wyniki mial dobre

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • mysiulek08 06.09.19, 23:38
    ostroznie idzie ku dobremu

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • basia_2804 07.09.19, 01:13
    ostrożnie, kroczek po kroczku, myśli pozytywne, futro odrośnie ... ale Chesterek musi być wkurzony ... kciuków nie puszczam, będzie dobrze

    --
    Gdyby tak człowieka skrzyżować z kotem, człowiekowi wyszłoby to na dobre, ale kotu by z pewnością zaszkodziło.
    Mark Twain
  • silje78 07.09.19, 08:13
    Super ❤
  • mysiulek08 09.09.19, 00:39
    Chester w domu

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • zaba_300 09.09.19, 11:35
    Joj, bidulek... Ściskam!
  • wiesia.and.company 09.09.19, 16:40
    W domu! smile Dom gotowy na przyjęcie bohatera? smile

    --
    Wiesia + 5

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka