Dodaj do ulubionych

Chester nie chce jesc!

11.09.19, 17:11

cos tam skubnie (Royal Canin Calm, wrr) jednego malego kabanoska i lizniecie miamora...

w Kurniku nadal traktowanany jak tredowaty sad


--
Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
Edytor zaawansowany
  • kkjp 11.09.19, 20:31
    Daj mu surowej wątróbki. Raz, że to przysmak, dwa kupa będzie luźna

    --
    www.afn.pl
  • wiesia.and.company 11.09.19, 21:15
    A zupka Miamora tj. Vitaldrink? Może to mu przejdzie przez gardło? Milusiowi przechodziło, chłeptał, a to dosyć żelowe jest i nazwę ma odpowiednią: Vital... i przeznaczony jest specjalnie dla marudzących. Tutaj przytaczam opis z Zooplusa: "napój witalizujący dla kotów, które nie odczuwają łaknienia". O lizaniu Miamora to mówisz o tej paście w tutkach, którą zachwyca się każdy kot? Leosia tylko marudzi przy smaku Multiwitamin. Tylko przy tym jednym smaku, resztę wylizuje jak leci! Może Chester właśnie nie lubi jakiegoś jednego albo mu się znudził. A taki z serem to w ogóle schodzi na pniu! O, taka www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/miamor/pasta/404256
    I teraz, gdy wstukiwałam Zooplusa wyskoczyła mi nawet pasta mleczna dla kotków, czyli taka bardziej wartościowa kalorycznie z opisem jak w linku... Trawienie u maluchów jest jeszcze niezbyt dobrze opanowane, to może i Chesterowi posłuży? www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/miamor/pasta/404344
    No i może będziecie musieli podjechać po Peritol. Póki nie zaskoczy na normalne jedzenie, może być przydatny.
    A swoją drogą, to moja Fryga, która lekka nie jest, waży 5,40 właściwie prawie nie je. Poliże albo i nie - puszkowe. Mięsko parę kawałków, nie widzę jej przy jedzeniu, ale... swoje waży i czasem nocą słyszę chrup chrup chrup w tych szczękach, co to prawie zębów nie mają. A jest z niej naprawdę kawał baby, gdy ją po karczku głaszczę lub przenoszę pod brzuchem 50 cm do miski (bo czasem wydaje się zagubiona z tym swoim jednym oczkiem i do tego bardzo bardzo źle widzącym). Może Chester w nocy coś dojada?

    --
    Wiesia + 5
  • mysiulek08 11.09.19, 23:56
    Wiesiu, ja nie mam tu zooplusa za rogiem tongue_out smaki miamorow wszystkie wyprobowane, rosolkow nie kupowalam, bo to jednak plyn i roznie by moglo byc, peritol mam

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • mysiulek08 12.09.19, 00:07
    nie lubi watrobki

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • wiesia.and.company 12.09.19, 00:20
    Wiem, Mysiulku, mam tego świadomość. Po prostu nie wiem, kiedy zamawiacie w Zooplusie, bo może akurat właśnie? A może może jakieś mocno rozgotowane mięso z najgorszych kawałków kurczaka? Takie, które ma dużo kolagenu i daje się wygotować do imentu, do galaretki? Taką samą esencję, ochłodzoną, galaretowatą to potrafił jeść niejedzący już Miluś, a czasem właśnie rozpuszczoną lekko zmikrofalowaną.
    Peritol na pewno coś tam pomoże, czasem lepiej czasem gorzej, ale coś daje. Nieoczekiwane są tylko momenty, kiedy pacjencik chce jeść. Czasem bywało to już za 20 minut, a czasem za 3 godziny. Tyle, że u mnie jedzenie mogło sobie czekać puszkowe, a chrupki są zawsze wystawione (takie, że nie bardzo chętnie są wcinane - o dziwo jest to pyszny Trovet Urinary Calm czyli i dla pęcherzowców i dla emocjonalnych duszyczek).

    --
    Wiesia + 5
  • mysiulek08 12.09.19, 00:52
    kiedy bym nie zamowilam, dwa tygodnie to jest minimum czekania, a ostatnio clo zatrzymalo na dwa miesiace, mam bulion zdrowotny wujka Starszego, ale tez odwraca leb, juz w akcie rozpaczy kupilam chrupki lyskasa....

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • wiesia.and.company 12.09.19, 15:33
    No tak, nie jest to karma nazbyt dobra, ale czasem koty mają gust plebejski (chwilowo) i też wolą przez moment salceson zamiast szynki po 50 zł. Wiem, że próbujesz, no i może coś zaskoczy. A mleko dla kociąt? Diabli wiedzą, co skusi. U mnie Natalka nie lubi kurczaka surowego (piersi), ale już zmikrofalowane mięsko chętnie zje, choć niedużo. Za to kotlet z kurczaka z patelni jest pyyyszny. Może coś takiego zasmaczonego? Pamiętam rodzinnego pieska Psotkę - nie chciała kiełbasy, ale za to pokrojoną w plasterki i podpieczoną na patelni wciągała jak narkomanka.

    --
    Wiesia + 5
  • anaiss 12.09.19, 16:03
    fakt, coś jest w smażonce wink mój pies nawet tofu smażone wciąga wink
  • a74-7 12.09.19, 21:34
    "Chester nie chce jesc ",
    a wode pije czy rowniez odmawia ?
    Moja koteczka przestala przez tydzien jesc ,pic , nie wylizywala futerka ,kompletna apatia.
    Ugotowalam wywar na kosciach i chrzastkach cielecych ,mocny wywar ,bardzo zelatynowy i niestety kroplowka do pyszczka co kilka godzin . Kicia przetrwala.
  • mysiulek08 12.09.19, 22:20
    pije, chetnie

    z jedzeniem jest tak, ze cos tam skubnie i przestaje, tak jakby smaku nie mial, MD mowil, ze zapach z pycha ma taki "chemiczny' cos jak cocacola, ze sledztwa nam wyszlo, ze moze miec refluks

    fakt, wymiotowal, mial gastroskopie, cos mu sie moglo podraznic, ma szwy na brzuchu, o podawaniu czegokolwiek do pycha moge zapomniec, to jest kot dzikus

    wet uparcie twierdzi, ze to trzustka, nie przyjmuje zadnej innej alternatywy (choc nawet badan nie zrobili, tylko kota otworzyli zeby zobaczyc), a koty na trzustke umieraja, koniec, kropka

    wczoraj byla kupa, miekka ale ufromowana, w kolorze ciemniej kupy smile

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • ajaksiowa 13.09.19, 06:55
    Ludzie po ciężkic h opetacjach zanim dojdą do siebie też nie mają apetytu,więc spokojnie...Dieta restrykcyjna ma być?co może jeść?

    --
    ,,Bóg dał nam Wolną Wole i Rozum,od Nas zależy co z Tym zrobimy,,
  • mysiulek08 13.09.19, 06:58
    byle co byle jadl w tej chwili, dieta restrykcyjna to juz byla, a kot za dlugo nie jesc nie moze, watroba siada

    dzisiaj bylo gorzej niz wczoraj, troszke smietanki w spreju i lizniecie miamora

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • ajaksiowa 13.09.19, 10:10
    No to jak pisały dziewczyny,w formie rozwodnionej i na siłę niestety ,po troszku coby rzyganka nie wbudzić i co 3 godziny np.

    --
    ,,Bóg dał nam Wolną Wole i Rozum,od Nas zależy co z Tym zrobimy,,
  • basia_2804 13.09.19, 11:50
    Mysiulku tak się zastanawiam, czy to niejedzenie to nie sprawa psychiki. Jak miał grzebane w jelitach to pewnie go bolało po zabiegu, może to skojarzył z jedzeniem i teraz się boi, że jak zje to ból wróci ... to oczywiście nie pomoże w rozwiązaniu problemu że kot nie je, a musi, nie wierzę żeby nie był głodny ... sad Mam to samo z Kapslem po usunięciu zębów, dziąsła jeszcze nie były w pełni zagojone i raz natrafił na chyba twardszy kawałek (chociaz jest tylko na miękkich pasztetach), jak odskoczył od miski to skończyło się jedzenie, teraz też jak przysunę miskę z pasta miamora pod nos, to wyliże ale to wszystko, ile można tylko na tej paście jechać ..., dzisiaj rano nawet nie podszedł do miski sad ... mam więc ten sam problem i tez jestem bezradna, skończy się chyba na karmieniu strzykawką sad Trzymam za Was kciuki...

    --
    Gdyby tak człowieka skrzyżować z kotem, człowiekowi wyszłoby to na dobre, ale kotu by z pewnością zaszkodziło.
    Mark Twain
  • mysiulek08 13.09.19, 16:04
    zrozumcie, tu sie nie da karmic na sile strzykawka, on na kazdy moj ruch zwiewa, slabo juz ale zwiewa, wieczorem przychodzi na kolana MD ale byle jaki gest w kierunku pycha i juz go nie ma

    nie jest zrezygnowany, widac, ze chcialby jesc ale sie odwraca od jedzenia

    Chester powoli idzie do Prosiaka i Elvisa... i nic nie jestesmy w stanie zrobic

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • ajaksiowa 13.09.19, 17:33
    Na siłę zapakowaliście go do kontenerka i na siłę MOŻNA zacząć go karmić

    --
    ,,Bóg dał nam Wolną Wole i Rozum,od Nas zależy co z Tym zrobimy,,
  • mysiulek08 13.09.19, 20:12
    hmmm, tylko to byla inna sprawa, akcja jednorazowa, a tu po pierwszym razie (zalozmy sie sie uda) na drugi szans nie bedzie

    tak trudno zrozumiec jaki to typ kota?

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • kkjp 13.09.19, 21:09
    No nie można. Nie ten typ. Ja Mysiulka rozumiem, bo problemem było podanie do pycha Bubusiowi. Choć bezzębny i z krzywo zrośniętą łapą, walczył jak lew. Efekt był taki, że wylizywał się do krwi pod wpływem stresu. Chesterowi nie można podać na siłę. Tski już jest, dziki Rudzielec.

    --
    www.afn.pl
  • ortolann 13.09.19, 18:54
    Bardzo to podobne do naszej Kiciulki. Odmowa jedzenia, koniec i kropka. Karmienie na siłę było, u nas się dało. Musieliśmy tego spróbować, takie siłowe karmienie strzykawą trwało chyba z 6 dni. Ale chyba nie dało nic dobrego, tzn. flaczki musiały to jedzenie jakoś przerobić i to się wiązało już z cierpieniem. Sama widzisz najlepiej co się dzieje, może trzeba mu pomóc? Ale to jest zawsze strasznie trudna decyzja i mam takie wrażenie, że nigdy dobra. Choć wiadomo, że czasami jedyna rozsądna i ludzka.

    --
    http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
  • mysiulek08 13.09.19, 20:44
    tylko, ze on pije i nie rzyga

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • ortolann 14.09.19, 18:56
    Hmm, wetem nie jestem. Ale skoro pije, to może to wcale nie trzustka? No ale jak z nim jest? Raz lepiej, raz gorzej czy cały czas, konsekwentnie, jego stan się pogarsza? Sorry, nie pamiętam teraz, ale rosołku też nie chlipnie?

    --
    http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
  • leda16 15.09.19, 22:45
    mysiulek08 napisała:

    > zrozumcie, tu sie nie da karmic na sile strzykawka, on na kazdy moj ruch zwiewa
    > , slabo juz ale zwiewa, wieczorem przychodzi na kolana MD ale byle jaki gest w
    > kierunku pycha i juz go nie ma


    A może kroplówkę weterynaryjną? Naszemu psu uratowała życie. Nabrał po niej apetytu na długo. Nie wiem jaki ma skład ale pewnie coś wzmacniającego
    --
    www.pmiska.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka