Dodaj do ulubionych

Kiciowe zębiszcza...

16.10.19, 22:42
Kot spuchł na prawą stronę. Poprzedniego dnia była mało aktywna, dużo spała, a rano Kocina wstała opuchnięta. 3 dni na antybiotyku, trochę zelżało, ale gula między okiem, a paszczą była nadal. kazało się że od zęba ropień się zrobił sad Wycieczka na RTG a potem sflaczały koteczek do veta-dentysty. No i mam teraz szczerbatą kocicę (m. in. bez górnych kłów), ale za to pozostałe zęby są piękne, śnieżnobiałe, bez kamienia. Na ryjku wygolona plama i strupek po usuniętym ropniu, łapki po wenflonie też już zarastają. I Kocina odżyła smile Boję się o nią bo ona ma już 14 rok, 2 lata temu przerobiliśmy ciężki problem z nerami i pęcherzem, odtruliśmy ją, infekcję udało się zaleczyć. Wg info od vetki, parametry nerkowe są "na granicy normy". Mam się martwić? Jakaś profilaktyka czy wsparcie?
Obserwuj wątek
      • ortolann Re: Kiciowe zębiszcza... 17.10.19, 19:18
        Biedna Kiciulka. Ślę ogromne ilości przytulanek. Nerki po chorobie na granicy normy w 14. roku życia? Gratuluję, bo to znaczy, że bardzo troskliwie o nią dbaszsmile życzę zdrowia Kiciulce. Niech szybko wraca do równowagi i cieszy się życiem smile

        --
        http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
        • wiesia.and.company Re: Kiciowe zębiszcza... 17.10.19, 19:31
          To i ja podpowiem, co do ranki. Jestem na świeżuteńko z tym problemem. Leosia rozszarpała sobie pozszywane uszko. Krew i w ogóle... Chirurg polecił przemywanie wacikiem z Rivanolem. No i faktycznie, Leosia dobrze to znosi. Rivanol wysusza, a nie jest drażniący czy szczypiący. (bo jednak jak pomyślę o drażnieniu ranki wodą morską to oj, już mnie wszystko boli) wink Leosia mówi, że Rivanol jest OK. W aptece kosztował mnie (buteleczka, już w odpowiednim stężeniu) 3,92 zł. smile
          Nerki w normie to wynik do pozazdroszczenia. Naprawdę zazdroszczę. Oby tylko takie były dolegliwości! Dużo zdrówka Wam obu! smile

          --
          Wiesia + 5
          • a74-7 Re: Kiciowe zębiszcza... 18.10.19, 14:53
            wiesiu, troche rozpuszczonej soli w cieplej wodzie nie drazni i nie szczypie czy piecze, a swietnie dezynfekuje .
            Oczywista po delikatnym przemyciu trzeba przetrzec delikatnie na sucho i szybciej sie goi.Koty znosza dobrze takie przecieranie.
            Polecone przez veta , gdy brak pod reka innych srodkow.
            Pozdrawiam.

          • babcia47 Re: Kiciowe zębiszcza... 30.10.19, 05:38
            Ja też z dobrym skutkiem używałam rivanolu A w przypadku ropniaków okłady z ciepłej ttorebki rumianku. Co prawda mieliśmy problem z wolnymi zębami, więc było "wygodniej" ale kociasty znosił to z wielką cierpliwością choć mokre było

            --
            Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
            • babcia47 Re: Kiciowe zębiszcza... 30.10.19, 05:42
              Dolnymi zębami

              --
              Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
    • mysiulek08 Re: Kiciowe zębiszcza... 17.10.19, 05:01
      W kwestii nerek to monitorowac, 14 to piekny wiek i po problemie nerkowym wyniki na granicy normy to tylko sie cieszyc smile wsparcie? a pewnie, nerkom najlepiej robi milosc i radosc zycia!

      Jesli rana po ropniu jest sucha, to nic nie robic, strupek najlepszym opatrunkiem jest, a jesli jest mokre, to zasypka z dermatolu

      --
      Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
        • miriam_73 Re: Kiciowe zębiszcza... 30.10.19, 15:04
          Kocina miewa się już bardzo dobrze, wszystko wygoiło się "jak na kocie". Resztki zębów są teraz piękne i śnieżnobiałe smile Żre za czworo. Jedyne co mnie niepokoi to fakt, że jest bardzo drobniutka i chuda. W okresie "rozkwitu" ważyła mi nawet ok 5 kg (wtedy była zbyt "puszysta"), teraz po ważeniu u veta ma 3,5. Ona mi bardzo schudła po tym jak miała atak nerkowy 3 lata temu. Czuć kosteczki, ale futro ma ładne, czyste, myje się sama dokładnie i często, je chętnie (aż za bardzo). Jest skoczna, dużo chodzi po ogrodzie, w sezonie polowała (skutecznie) na myszy. Te wyniki nerkowe na granicy nadal trochę mnie niepokoją. Nie posikuje, raz na ok 10 dni dostaje ode mnie profilaktycznie jedną tabletkę furaginy. Nie chce jeść renala, je za to bardzo chętnie urinary z MaxiZOO (taka ichnia marka własna Premiere) no i od lat niezmiennie saszetki (Sheba i Gourmet, nic innego nie chce). Nie chcę jej na siłę robić żadnej rewolucji. Kocinka się wyraźnie starzeje, ale nadal dziarska i kochana.
          • basia_2804 Re: Kiciowe zębiszcza... 30.10.19, 18:42
            jeżeli wesoło hasa, ma ładne futro, chętnie je, to chyba jest dobrze. W tym wieku wyniki na granicy są chyba normalne, 14 kocich lat to już człowiek po 70-tce, więc nic nie będzie idealne wink A zęby potrafią dać w kość ... Czyli wieści dobre.
            5 kg kota? Chciałabym tyle dla Kapselka, a tu 7 kg kociego zadka smile
            Zdrowia dla kociny !

            --
            Gdyby tak człowieka skrzyżować z kotem, człowiekowi wyszłoby to na dobre, ale kotu by z pewnością zaszkodziło.
            Mark Twain
          • wiesia.and.company Re: Kiciowe zębiszcza... 30.10.19, 18:53
            Czy dużo pije? Znowu z własnego doświadczenia podpowiem, że narkoza (a przy "naprawie" i usuwaniu zębów oraz kamienia podawana jest narkoza) bardzo źle wpływa na nerki. Jeśli już był incydent nerkowy, to teraz nerki mogą być w troszkę gorszym stanie po narkozie. Na razie ładnie je, to bez alarmu. Można pobrać mocz i zanieść do badania. Koniecznie musi być podana kreatyna, białko oraz stosunek białka do kreatyniny. Na razie bym jej nie ciągała na pobranie krwi, to jednak stres. Jak nie chce jeść karmy Renal, to niech je to co lubi, chociaż np. wspomaganie karmą suchą Renal jest bardzo pożądane (tych suchych Renali w klinikach jest dużo - najlepiej jest kupić testowe torebki po 400 g. Moja Leosia ma gdzieś te Renal poza jedną jedyną Josera Carismo). Jeśli nerki się pogorszyły, to trzeba je wspomóc specjalnymi preparatami (Nefrokrill, Semintra, Pronefra) i kroplówkami (choćby co jakiś czas) podskórnymi lub dożylnymi (na jedne koty lepiej działają wlewy podskórne, na inne te dożylne).
            To, że kotka chudnie (czy to postępuje?) to nie jest zbyt dobrze. Ale może być i tak, że robi się koścista na starsze swoje lata - tak jak często mają starszy ludzie. Tyle, że 14 lat dla kota to jest nic takiego, za seniora jest uważany kot 15-letni i powyżej. Jeśli się jednak martwisz tą górną granicą normy (przed narkozą) i coś czujesz, to lepiej by było (poza badaniem moczu) wykonać jednak badanie krwi. Niektóre lecznice mają już własne aparaty do analizy krwi z rozmazem. Oczekiwanie na wynik to 10 minut. Czeka się w klinice na wynik. I wtedy od razu wiadomo jak jest i co należy natychmiast wdrożyć, nawet ew.kroplówkę już można zrobić. I jako następny krok USG. A wyniki nerkowe potrafią się zmienić w ciągu 2 tygodni. sad Właśnie jestem na bieżąco...

            --
            Wiesia + 5
            • miriam_73 Re: Kiciowe zębiszcza... 31.10.19, 19:28
              Pije sporo. Zawsze rano wyłazi do ogródka i popijam z doniczek oraz poidel dla ptaków. Nie chudnie dalej, ale zrobiła się po prostu drobniutko. Jest zwana, biega, bez trudu wskakuje np na blat kuchenny czy furtkę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka