Dodaj do ulubionych

Wczoraj pożegnaliśmy Pimpeszka

29.11.19, 16:55
Niestety nie udało się. Nawet nie wiadomo jaka była bezpośrednia przyczyna, ale przestał jeść, schudł bardzo, z 5,300 do 4,450, większość czasu spał i widać było, że cierpi. Kilka dni temu próbowaliśmy mu pomóc, ale antybiotyk, steryd, kroplówka nie podniosły go, z godziny na godzinę było gorzej. Szukał we mnie pomocy, patrzył mi w oczy, przytulał się do moich kolan.
Tym razem FIV zabrał go bardzo szybko, w trzy miesiące. Nie dane mu było cieszyć się ciepłem, pełną miską i kanapą.

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/9ryS19d60P7pYsNBDX.jpg




--
http://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka