Kawka i jej dwie kocice: dwuletnia szylkretka Whiskey (Większa) i
dziewięciomiesięczna ruda Bambucha (Mniejsza). Od razu wyjaśniam, skąd imiona:
nie dlatego, że notorycznie pijam Whisky albo Fantę

Whiskey jako miauleństwo
spała na płaskiej butelce po ww trunku (w charakterze termoforu), a Bambucha -
imię pochodzi z książeczki dla dzieci, w której główna bohaterka nosiła imię
Bambucha.
Jesli kto chce zobaczyć, linki mam w sygnaturce
--
iron like a lion in zion
wszyscy inteligentni mężczyźni idą do wywiadu
Kotostory
Kotostory-rewolucja