Astamtyczka z Warszawy

(. Kota mam juz tylko wirtualnie ale wychowana i
wykarmiona od 2 dnia zycia smoczkiem. Coco wziela moja siostra ktora oprocz
niej ma dwuletnia Bipi. W zasadzie to Coco nadal jest moja tylko u niej na
przechowaniu. Kota jest sliczna wesola i zapowiadalaby sie na lowna gdyby
wychodzila

)Koty kocham niemal nad zycie

)
pozdrawiam
Dorota
--
Zmijowatosc...to tak naturalne jak dlugie karmienie piersia

)
Moja dzidzia

)))
foto.onet.pl/albumy/album.html?id=41382&q=moja%20kocina&k=2