Witam!
Forum czytam od tygodnia bo własnie od tego czau jestem posiadaczką kota
Mam na imię Ania, posiadam męża, 10-cio miesięczną córcię Agatkę, sunię Yorka
Buzię oraz 2 miesięcznego kotka Stefana.
Nigdy nie darzyłam wielką sympatią kotów aż tu nagle pod moimi drzwiami
usłyszałam straszliwy płacz kotka... Sam przyszedł i mimo strasznych oporów i
sprzeciwów męża (przez telefon), Stefan został

Chyba wyczuł, że mój mąż nie
chce kotka, bo w pierwszą noc spał przyklejony do męża i lizał jego ucho.
Mieliśmy tylko znaleźć mu dom ale w końcu zakochaliśmy się.
Jest niesamowicie przyjazny, nie odstępuje nas na krok, tuli się i mruczy.
Wcześniej mieliśmy wyżła-znajdę, przeżył z nami 7 cudownych lat.
W pewnym momomencie w naszym mieszkaniu było aż 6 psów, ponieważ nasza sunia
się oszczeniła i po chałupie biegało 4 małych rozbójników. Było wesoło!
Bardzo kocham zwierzęta, zawsze chciałam ich mieć sporo. Przez jakiś czas
prowadziłam sklep zoologiczny.
Mam nadzieję, że jeszcze wielu ciekawych rzeczy dowiem się od Was na temat
kotków i nie tylko
Pozdrawiam serdecznie!