• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Swierzb - czy przeniesie sie na nas wszystkich?..

  • 07.11.05, 22:45
    Jak w tytule. Czy uszny swierzb u kota moze byc przeniesiony na czlowieka?..
    Wszystko mnie swedzi, gdy o tym mysle. Widzialam to obrzydlistwo pod
    mikroskopem.. blee.. Biedny Benio.
    Edytor zaawansowany
    • 07.11.05, 22:58
      z tego co pamietam to nie, ale glowy nie dam...
    • 07.11.05, 23:16
      też się bałam (choć okazało się , że kocieje nie miały)
      ale wyczytałam gdzieś, chyba na weterynarii, że to sie człowieka nie ima, co
      najwyżej pies mógłby złapać
      chyba mamy swój świerzb wink
      --
      ♥♥
      nowe fotki-kotki
    • 07.11.05, 23:31
      Spokojnie, to swędzenie, to tylko psychozasmile Taki pajęczak pod mikroskopem, to
      pewnie jeszcze paskudniej wygląda, niż najobrzydliwsze roztocze? To chyba
      lepiej się nie przyglądać, bo potem ma prawo wszystko swędziećsmile Z tego, co
      wiem od swoich wetów, prawdopodobieństwo przeniesienia świerzbowca na człowieka
      jest niewielkie. Po prostu nasze uszy, ze względu na częste mycie i brak tak
      wielu zakamarków, nie bardzo im odpowiadająsmile) To żart, oczywiście, ale
      naprawdę - nie martw się. Przy normalnej, codziennej higienie osobistej i
      domowej, nie ma mowy o zarażeniu.
      A Benio biednysad Jak większość kotów, które przez to przeszły, przechodzą, lub
      mają to jeszcze przed sobą. Paskudztwo z tych pasożytów i tyle.
      --
      Bez względu na to, gdzie człowiek patrzy, zawsze coś widzi.
    • 07.11.05, 23:31
      Nie bój się ten koci ludzi nie lubi. Ludzie mają własny świerzb, który z kolei
      kotów się nie ima. Ale pies już odporny nie jest i może się załapać.
      --
      Wybrane życie jest w tym momencie niedostępne. Prosimy spróbować później.
      • 08.11.05, 08:28
        Dzieki wielkie. Swedzenie co prawda (u mnie) nie mija, ale psychicznie lepiej.
        .. Nawet nasz wet powiedzial, ze i jego wszytko swedzi, tak poteznie psychogenne
        to swinstwo.

        U Szafira nie ma (jak na razie)swierzba (jest cos innego), u psa (Niko) tez poki
        co nie widac, tylko u Benia wraca i wraca, a czyscimy i zakraplamy dwa razy
        dziennie. Czy to prawda, ze i 6-8 tygodni moze trwac leczenie???
        • 08.11.05, 15:19
          Nie chcę cię martwić - u Zippera trwało trzy miesiące

          Stronghold brał dwa razy, potem oridermyl, potem jeszcze jakies świństwo co p.
          doktor tak napisała, że odczytać nie mogę, a w końcu zwalczyliśmy zarazę
          starym, dobrym, poczciwym crotamitonem.
          --
          Kosta, Spina et Aquarius tres sunt Reipublicae lexis et iustitiae fundamenta.
          Anas vincit omnia.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.